Wejdź
Dieta Kim Kardashian z algami. Na czym polega?
Styl życia

Kim Kardashian przyznała się do jedzenia dziwnego składnika. To jemu zawdzięcza figurę?

Tajemnica boskiego ciała Kim Kardashian wreszcie została rozwiązana. To podobno zasługa niepozornego składnika, który rośnie w morzach.
Milena Majak
czerwiec 03, 2019

Figura Kim Kardashian dla wielu nadal jest zagadką. Jedni twierdzą, że to zasługa morderczych treningów. Inni natomiast zdecydowanie bardziej skłaniają się ku ingerencji chirurga w jej ciało. Nienaturalnie duże pośladki oraz wąska talia niektórych wręcz szokują. Jaka ta prawda by nie była, celebrytka nie wszystko zostawia w rękach specjalistów medycyny estetycznej.

Na co dzień dba o figurę stosując odpowiednią dietę. Ostatnio przyznała się do spożywania bardzo dziwnego składnika, który wspomaga odchudzanie.

Kryjący krem CC, wodoodporny eyeliner, spray na porost włosów - oto hity wakacji!

Dieta Kim Kardashian

Nie da się ukryć, że Kim Kardashian przeszła ogromną metamorfozę. Dzięki przyjaźni z Paris Hilton udało jej się wypłynąć na szersze wody show-biznesu w Hollywood. Po drodze pojawiła się jeszcze sekstaśma, która wcale nie przekreśliła jej dotychczasowej "sławy". Było wręcz odwrotnie - ten incydent sprawił, że stała się jeszcze bardziej rozpoznawalna

Boskie ciało celebrytki kosztuje ją sporo wyrzeczeń, ale na uleganie pokusom pozwala sobie raz na 10 dni. Kim zdradziła, że jest łakomczuchem i kocha słodycze. Odpuszczanie diety właśnie z taką regularnością chroni ją przed ryzykiem przybrania na wadze. Na co dzień kontroluje to co je, a posiłki spożywa tylko o wyznaczonych porach dnia. Przede wszystkim nie zapomina o najważniejszym posiłku, czyli śniadaniu. Jest dość ekstrawaganckie, ale składnik, który dodaje do porannego koktajlu działa jak za dotknięciem magicznej różdżki.

Niedawno na swoim Instatories zdradziła zupełnie nowy superfood, który na Zachodzie dopiero zyskuje na popularności. Ponieważ śniadanie Kim Kardashian opiera się w dużej mierze na produktach pochodzenia roślinnego, na talerzu widzimy tosty z awokado, odrobinę hummusu i... coś co przypomina zwęglone parówki (?). Obok natomiast stoi koktajl, do którego Kim dodaje mech morski.

Zdjęcie: Screen z InstaStories Instagram.com/kimkardashian

Mech morski zdecydowanie brzmi jak coś mokrego i oślizgłego, ale błędnie kojarzy się z naroślą na kamieniach pod wodą. Mech morski, czyli mech irlandzki jest w rzeczywistości rodzajem czerwonych alg występujących na wybrzeżu Atlantyku w Europie i Ameryce Północnej. W dodatku mech morski nie jest ani zielony ani czerwony- jest żółty i ma wyrazisty smak wodorostów

Zobacz także: Na tej diecie schudniesz 6-7 kg w miesiąc. Wystarczy się trzymać jednej zasady

Jeśli chodzi o korzyści zdrowotne, mech morski może stanowić suplement diety. Jest zazwyczaj dostępny w postaci kapsułek, żelu lub całych produktów spożywczych. Zawiera wiele witamin, przeciwutleniaczy i minerałów, takich jak selen i magnez. Może również przyczynić się do zwiększenia odporności, polepszenia zdrowia układu pokarmowego i może zmniejszyć stan zapalny. Nie ma jeszcze wiele dowodów naukowych na potwierdzenie tych działań, ale Kim Kardashian wcale się tym nie przejmuje.

Mech morski nie jest zalecany dla osób cierpiących na wrzody, z zaburzeniami krzepnięcia krwi lub z alergią na jod. Może również negatywnie oddziaływać z niektórymi lekami na tarczycę, lekami rozcieńczającymi krew i nie powinien być spożywany w ciąży oraz przy karmieniu piersią.

Zdjęcie główne: Instagram.com/kimkardashian

Komentarze
Dieta Kim Kardashian
Styl życia Co jada Kim Kardashian? Gwiazda zdradziła, jak radzi sobie z apetytem na słodycze...
Kim Kardashian ujawniła subskrybentom swojego płatnego bloga, czemu zawdzięcza swoje boskie ciało. My zdradzimy ci jej sekret zupełnie za darmo! Dzięki patentom Kim (i jej prywatnej trenerki) będziesz miała figurę godną gwiazdy.
Matylda Nowak
czerwiec 08, 2018

Jędrne (choć niemałe) pośladki, talia osy i szczupłe ramiona – ciało Kim Kardashian-West nie bez powodu wzbudza zazdrość i uznanie. Świetna figura gwiazdy to zasługa odpowiedniej diety i ćwiczeń pod okiem bezlitosnej trenerki . Ale nie trzeba mieć prywatnego kucharza, ani instruktora na siłowni, żeby zbliżyć się do reprezentowanego przez Kardashiankę ideału. Wystarczy wiedza i... regularne odpuszczanie sobie samodyscypliny . A post shared by Kim Kardashian West (@kimkardashian) on Apr 15, 2018 at 9:48am PDT Zobacz także:  Zdradzamy, jak przyspieszyć sobie metabolizm nie przekraczając progu siłowni?   Co jaki czas można odpuścić sobie dietę? Kim zdradziła, że jest łakomczuchem i kocha słodycze. Ale – za radą swojej trenerki, Melissy Alcantary – sięga po nie nie częściej niż raz na dziesięć dni . Odpuszczanie sobie diety właśnie z taką regularnością chroni ją przed ryzykiem przybrania na wadze. Moja trenerka, Mel, mówi, że wyznaczając sobie "oszukańczy dzień" raz na dziesięć dni, nie tracimy tego, co udało nam się osiągnąć na siłowni – tłumaczy Kardashian. – Jeśli jednak pozwalasz sobie na takie przyjemności zbyt często i zjadasz zbyt wiele kalorii, zmienia ci się poziom testosteronu, który jest hormonem odpowiedzialnym między innymi za budowanie mięśni i utratę tłuszczu. A to może spowodować, że zaczniesz tyć. A post shared by Kim Kardashian West (@kimkardashian) on May 9, 2018 at 6:07am PDT Zobacz także:  Doda zdradziła, ile waży! Pokazała też fotkę z czasów, kiedy była niepokojąco chuda Co je Kim Kardashian? W tak zwany "cheat day", czyli "oszukańczy dzień", Kardashian pozwala sobie na słodkie przyjemności . Ale nawet taka doba luzu, nie oznacza u niej totalnej anarchii. Zwykle Kim ogranicza się do jednego pysznego i kalorycznego posiłku , i pewnych rzeczy jednak zawsze sobie odmawia. Takie...

Przeczytaj

Nasze akcje