klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Czy kobiety w ciąży są bardziej narażone na zakażenie koronawirusem?
Styl życia

Koronawirus a ciąża. Czy zdrowie matki i dziecka jest zagrożone? [EKSPERT]

Są pierwsze przypadki zachorowań u kobiet w ciąży. Czy przyszłe mamy mają się czego obawiać? Mamy wypowiedź eksperta!
Milena Majak
marzec 13, 2020

Nawet i bez szalejącego na świecie koronawirusa ciąża jest stanem, w którym kobiety muszą zachować szczególną ostrożność. Nic dziwnego, że wiele przyszłych mam martwi się podwójnie o swój stan zdrowia. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, postanowiłyśmy poprosić o fachową ocenę sytuacji eksperta.

Dr n. med. Tomasz Basta, specjalista ginekologii oraz założyciel krakowskiej Intima Clinic, rozwieje wszelkie wątpliwości.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czy kobieta w ciąży może zakazić się koronawirusem?

Stan błogosławiony rządzi się własnymi prawami i mówi się o tym, że kobiety w ciąży to osoby z grupy podwyższonego ryzyka. Ta grupa określa ludzi w podeszłym wieku oraz tych, których odporność jest obniżona lub nie funkcjonuje prawidłowo ze względu na przewlekłe przyjmowanie leków. Koronawirus łatwiej atakuje takie organizmy.

Czy kobieta w ciąży może zakazić się koronawirusem?

Zdjęcie: istockphoto.com

U kobiet spodziewających się dziecka układ odpornościowy rzeczywiście jest słabszy. Istnieje ryzyko infekcji bakteryjnych i wirusowych, ale będąc w ciąży nadal można korzystać ze szczepień przeciwko grypie. Niewiele przyszłych mam decyduje się jednak na taki krok - to zaledwie 10 procent ciężarnych.

Jeżeli nie przebywa się w rejonie występowania choroby, nie kontaktuje się z osobami zarażonymi i przestrzega zasad higieny, ryzyko zarażenia jest bardzo niskie. O wszystkich niepokojących objawach kobieta w ciąży powinna informować swojego lekarza - mówi dr Tomasz Basta.

Co jeśli jednak w pewnym momencie dojdzie do sytuacji, gdy kobieta w ciąży zarazi się koronawirusem SARS-Cov-2 - czy płód jest wówczas narażony?

Czy koronawirus zagraża nienarodzonemu dziecku?

To jedno z najbardziej nurtujących pytań, na które na szczęście jest optymistyczna odpowiedź.

Kobiety w ciąży najprawdopodobniej nie należą do grupy podwyższonego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby, o czym poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. Co więcej, póki co nie znaleziono dowodów przenoszenia się koronawirusa z matki na dziecko.

Słowa naszego eksperta potwierdzają również najnowsze badania naukowców z Pekinu. Na łamach czasopisma "The Lancet" przedstawili wyniki, które mówią o tym, że kobiety w ciąży, u których rozwinęły się objawy choroby COVID-19, nie przekazują koronawirusa swojemu nienarodzonemu dziecku

Badania, o których mowa, były prowadzone na przypadkach zaledwie dziewięciu kobiet. Jest to jednak dość optymistyczny akcent w panice, którą wywołuje COVID-9. Dzieci kobiet, o których mowa, przyszły na świat z pomocą cesarskiego cięcia i były w bardzo dobrym stanie - po urodzeniu miały w skali Apgar po 8-9 punktów, a po 5 minutach 9-10 punktów.

Jak kobiety w ciąży powinny chronić się przed koronawirusem?

To zrozumiałe, że kobiety w ciąży martwią się podwójnie o stan zdrowia swój oraz nienarodzonego dziecka. Czy przyszłe mamy powinny zatem podjąć specjalne kroki? Dr Tomasz Basta uspokaja, że działania prewencyjne u przyszłych mam nie różnią się absolutnie niczym od działań prewencyjnych u innych ludzi.

Wyglądają tak samo jak w przypadku każdej choroby wirusowej, czyli między innymi grypy. Co należy zatem robić?

  • Zaleca się, by regularnie i dokładnie myć ręce mydłem i odkażać za pomocą wyspecjalizowanego w tym kierunku płynu. 
  • Należy unikać dotykania brudnymi rękami oczu, nosa czy ust. 
  • Warto zachować dystans (co najmniej 1 metr) od osób, które kaszlą lub kichają. 
  • Udając się do miejsc, w których są duże skupiska ludzi, warto również założyć maseczkę ochronną
  • Jeżeli sami kaszlemy lub kichamy, należy zakryć usta i nos chusteczką lub zgięciem łokcia. 
  • Ponadto istotne jest dobre nawodnienie i zdrowa, zbilansowana, bogata w witaminę C dieta, która zwiększa odporność

- wylicza dr Tomasz Basta.

Obecnie na całym świecie mamy do czynienia z nowym rodzajem koronawirusa SARS-Cov-2. Wywołuje on chorobę nazywaną fachowo COVID-19. Objawia się zazwyczaj suchym kaszlem, dusznościami, gorączką, zmęczeniem oraz bólami mięśni. Wirus zaczął jednak mutować i lekarze radzą zwracać uwagę na zupełnie nowe objawy.

Jeśli jesteście w ciąży i czujecie się dobrze, mimo wszystko zostańcie w domu. Dbajcie o siebie bardziej niż kiedykolwiek. Przypominamy, że kobietom w ciąży nie wolno też brać leków na własną rękę. Powtarzając za cytowanym wszędzie apelem Polki mieszkającej we Włoszech - dwa tygodnie domowej kwarantanny to nie koniec świata, a może zmienić wiele. Na dobre lub na złe.

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Komentarze
post Oli córki Kasi Kowalskiej
Styl życia Pierwszy post ciężko chorej córki Kasi Kowalskiej!
Po długim milczeniu Ola opublikowała na Stories wzruszające podziękowania. Córka Kasi Kowalskiej wciąż dochodzi do siebie po zakażeniu koronawirusem.
Matylda Nowak
maj 02, 2020

Córka Kasi Kowalskiej ewidentnie wraca do zdrowia. Ola, która po zakażeniu SARS-CoV-12 w ciężkim stanie trafiła do szpitala, p o trwającym ponad miesiąc milczeniu opublikowała pierwszy post na Stories . Wyraźnie poruszona Ola podziękowała za wsparcie, które otrzymała w trakcie choroby. View this post on Instagram #dziś pierwszy raz od 3 tygodni poczułam ulgę #Ola pomału wraca do zdrowia #dziękuję wszystkim ktorzy nam pomagali #dziękuję za wsparcie #to był ciężki czas ale wierzymy ze najgorsze za Nami ...#uważajcienasiebie #dziekuje❤️ A post shared by Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) on Apr 17, 2020 at 11:49am PDT Córka Kasi Kowalskiej wraca do zdrowia Pod koniec marca dowiedzieliśmy się, że córka Kasi Kowalskiej zachorowała na COVID-19 . Ola była w dramatycznym stanie – dziewczyna miała kłopoty z oddychaniem i lekarze skontaktowali z jej znaną mamą, żeby powiadomić ją o konieczności zaintubowania córki. Kasia Kowalska przeżywała prawdziwy koszmar. Nie dość, że jej dziecko walczyło o życie, to jeszcze na dodatek robiło to w odległym o ponad półtora tysiąca kilometrów mieście . Ola studiuje modę w Londynie i po zakażeniu koronawirusem trafiła do jednego z tamtejszych szpitali. Tymczasem, jej mieszkająca w Polsce mama – w związku z ograniczeniami wprowadzonymi na czas trwania epidemii – nie mogła polecieć do Wielkiej Brytanii.  Pierwszy post Oli Kowalskiej Ola Kowalska (córka piosenkarki nie nosi nazwiska swojego ojca, Kostka Yoriadisa) powoli dochodzi do siebie. Zwykle aktywna w mediach społecznościowych Ola od połowy marca była w nich zasadzie nieobecna. Teraz powróciła z wyjątkowo wzruszającym postem . Fot.: Instagram Córka Kasi Kowalskiej opublikowała na Stories wzruszające podziękowanie . Przy zdjęciu, na którym widać ją jako...

Przeczytaj
Koronawirus mutuje. Gorączka i duszności to nie wszystko
Styl życia Koronawirus mutuje? Gorączka i duszności to nie wszystko. U chorych pojawiły się nowe objawy
Tego scenariusza wszyscy obawiali się najbardziej - koronawirus zaczął mutować i staje się coraz bardziej niebezpieczny.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Jak przebiega zarażenie koronawirusem? Do tej pory wśród najczęściej występujących objawów wymieniano duszności i suchy kaszel oraz podwyższoną temperaturę . Niestety, tak jak wielu naukowców przypuszczało, wirus zaczął mutować , a więc staje się coraz bardziej niebezpieczny. Co jeszcze powinno zwrócić naszą uwagę? Objawy koronawirusa Eksperci wyróżnili trzy stadia zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 . Zaczyna się od łagodnych objawów, które przypominają infekcję górnych dróg oddechowych. Kolejną fazą jest niezagrażające życiu zapalenie płuc. Etap końcowy jest zdecydowanie najgroźniejszy, ponieważ zaczyna rozwijać się zapalenie płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej. To dlatego niektórzy pacjenci wymagają podłączenia do specjalistycznej aparatury podtrzymującej funkcje oddechowe. Teraz jednak do listy objawów podobnych do grypy dołączyły nowe, o wiele bardziej niepokojące. Okazuje się, że koronawirus może zostać pomylony z Dengą . Zobacz także: Czy można zarazić się koronawirusem przez kosmetyki? Nowe objawy koronawirusa W Singapurze wykryto dwa przypadki pacjentów, których objawy na początku jasno wskazywały na tropikalną chorobę wirusową zwaną Dengą . Pierwsze przypuszczenia lekarzy potwierdziły zresztą testy na obecność tej choroby. Niestety obaj pacjenci wrócili do szpitala z silnymi dusznościami, a to zaalarmowało personel. Kolejne badania wykazały, że są zakażeni koronawirusem , a Dengę poprzez kolejne testy ostatecznie wykluczono. Zdjęcie: istockphoto.com Jak tłumaczy dr Gabriel Yan na łamach "The Lancet",  Denga i zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 są trudne do rozróżnienia , ponieważ mają wspólne cechy kliniczne i laboratoryjne. Poniższe objawy charakteryzują Dengę, ale biorąc pod uwagę przypadek pacjentów z Singapuru, mogą też wskazywać na zakażenie COVID-9.  wysypka, biegunka, zawroty głowy,...

Przeczytaj
Styl życia Córka Kasi Kowalskiej walczy o życie w szpitalu. Została zaintubowana
Córka Kasi Kowalskiej, Aleksandra Yoriadis, prawdopodobnie ma koronawirusa. Obecnie przebywa na jednym ze szpitalnych oddziałów w Anglii. Apel jej matki dosłownie rozrywa serce...
Milena Majak
marzec 27, 2020

Kasia Kowalska nagrała specjalny apel do fanów, w którym przestrzega przed wychodzeniem z domu podczas pandemii koronawirusa. Wszystko przez to, że córka wokalistki właśnie walczy o życie w jednym z brytyjskich szpitali... Córka Kasi Kowalskiej ma koronawirusa? Ani na nagraniu, ani w opisie pod nim wokalistka nie powiedziała wprost, że jej córka ma koronawirusa i z tego powodu znajduje się w szpitalu. Biorąc jednak pod uwagę apel o niewychodzenie w domu oraz bagatelizowanie ostrzeżeń lekarzy, możemy się tylko domyślać, że Ola Yoriadis walczy z COVID-19 . Wskazuje na to również jej stan zdrowia - została zaintubowana . Taki krok lekarzy wskazuje na  trudności z oddychaniem i duszności u pacjenta , a to z kolei zostało zakwalifikowane do objawów zarażenia SARS-CoV-12. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Mar 27, 2020 o 11:28 PDT   Witam serdecznie. Dzisiaj dostałam telefon z Anglii, z jednego ze szpitali, w którym leży moja córka, czy zgadzam się na jej intubację. Chciałabym tym filmikiem sprowokować was do myślenia czy rzeczywiście musicie wychodzić z domu i czy naprawdę to jest konieczne. Zainspirowałam mnie do nagrania tego filmiku jeden z lekarzy, z którym rozmawiałam i powiedział: "Niech pani przemówi do rozumu młodym ludziom, bo oni sobie nie zdają sprawy, co się dzieje.". Więc... nie wiem, nie potrafię płakać chociaż dzisiaj wiele godzin wypłakałam. Kochani, jeśli nie musicie, nie wychodźcie z domu. Zostańcie w domu. Pozdrawiam serdecznie - mówi roztrzęsiona Kasia Kowalska. Córka Kasi Kowalskiej ma tylko 23 lata. To niestety potwierdza, że koronawirus jest groźny nie tylko dla starszych osób i tych z chorobami współistniejącymi. Młodzi ludzie mogą przechodzić COVID-19 równie ciężko... Trzymamy...

Przeczytaj
Styl życia Koronawirus a grupa krwi
Według chińskich naukowców grupa krwi ma duże znaczenie w przypadku zarażania się koronawirusem. Wpływa także na późniejsze powikłania. Kto powinien być ostrożniejszy, a kto może poczuć się bezpieczniej?
Laura Osakowicz
marzec 18, 2020

Najnowsze badania osób, które starają się jak najlepiej poznać   nowy patogen SARS-CoV-2 , wskazują na korelację zachorowań z grupą krwi. Nie ma jeszcze konkretnych statystyk, ani zaleceń dla lekarzy. Warto jednak wiedzieć, kto może być w większej grupie ryzyka zachorowania i ewentualnych powikłań.  Źródło: Istock Zobacz także: Koronawirus - mapa Polski w czasie rzeczywistym  Grupa krwi ma wpływ na ryzyko zarażenia się koronawirusem Jak wynika z publikacji zamieszczonej w  South China Morning Post, osoby z grupą krwi A są bardziej podatne na zakażenie się koronawirusem . To jednak nie wszystko, naukowcy zbadali osoby, które zachorowały na Covid-19 i to właśnie posiadaczy grupy krwi A częściej dotykały wszelkiego rodzaju powikłania. Mieli oni także ostrzejsze symptomy chorobowe.   Według chińskich naukowców, którzy przebadali 2 tysiące próbek krwi, bezpieczniej mogą się czuć osoby o grupie krwi 0. Były mniej podatne na zakażenie się wirusem, a jeśli zachorowały, przechodziły to łagodniej.  Osoby o grupach krwi B i AB chorowały rzadziej niż z grupą A, ale zdecydowanie częściej niż z 0. Oznacza to, że niektórzy ludzie wymagają wzmożonej ochrony i większego wsparcia odporności. Pacjenci z grupą krwi A mogą potrzebować pilniejszej opieki i silniejszej terapii - apelują badacze.  Warto zauważyć, że grupa krwi A Rh+ jest najpopularniejszą grupą krwi. W Polsce ma ją około 32% społeczeństwa. Niewiele mniej zaś ma grupę 0 Rh+. Najmniej popularna jest jednak B i AB.  Źródło zdjęcia głównego: Istock

Przeczytaj