klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus: jak odróżnić go od grypy lub alergii?
Styl życia

Koronawirus: jak odróżnić go od grypy lub alergii?

Koronawirus czy grypa? A może alergia? Objawy łatwo jest pomylić. W rzeczywistości COVID-19 w dużym stopniu związany jest z dolnymi drogami oddechowymi. To tym tropem powinniśmy kierować się w diagnozie.
Marta Średnicka
marzec 23, 2020

W sytuacji, kiedy koronawirus w Polsce stopniowo się rozwija, a medycy walczą o wyleczenie zarażonych, trudno jest zachować spokój. Kaszel, gorączka, a nawet katar powodują niepokój i podejrzenia o obecność wirusa w naszym organizmie. Prawdą jednak jest, że większość objawów tak naprawdę jest wynikiem przeziębienia, grypy czy nawet alergii, która nasilić się może zwłaszcza w sezonie wiosennym. W jaki sposób odróżnić jednak objawy koronawirusa od innych chorób i infekcji?

Zobacz także: Objawy koronawirusa mogą być inne u dzieci niż u dorosłych

Źródło: iStock

Zobacz także: Zarażony koronawirusem lekarz pokazuje swój dziennik objawów na Twitterze

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Koronawirus czy grypa?

Koronawirus często mylony jest z grypą ze względu na łączące je objawy. W obu przypadkach może wystąpić ból gardła, suchy kaszel i zmęczenie, które zaliczają się do ich częstych symptomów. Jest jednak kilka elementów, które pozwolą odróżnić obie choroby. Kichanie i katar nie pojawiają się w przypadku koronawirusa. Podczas grypy nie doskwierają nam natomiast duszności. Biegunka, która może towarzyszyć dzieciom podczas grypy raczej nie występuje przy zarażeniu COVID-19.

Pierwszym i podstawowym elementem w przypadku odróżnienia obu chorób jest jednak ocenienie ryzyka zarażenia koronawirusem. Jeśli nie masz styczności z osobami trzecimi, wracającymi z podróży lub nie dotyczą cię duże skupiska ludzi, prawdopodobnie doświadczasz grypy. 

Sposób zarażania to zasadnicza różnica pomiędzy koronawirusem a grypą

Koronawirusa i grypę różni przede wszystkim czas między zakażeniem a pojawieniem się objawów. W przypadku grypy występują one do 4 dni (zwykle do 2 dni) od zarażenia. Dla COVID-19 trwać on może nawet do 14 dni lub dłużej. Grypą zarazić możemy się jednak podczas okresu wylęgania i do 5 dnia choroby. Koronawirusem zarażamy dopiero na ok. 48 h przed wystąpieniem objawów. Jak podaje WHO, koronawirusem jesteśmy również w stanie zarazić ok. 2 osoby (2-2,5). W przypadku grypy statystyki są niejasne ze względu na sezon, rodzaj wirusa - podaje się więc w uproszczeniu, że jest to od 1 do 4 osób.

Zobacz także: Zamawianie jedzenia podczas koronawirusa - czy to bezpieczne?

Koronawirus czy alergia?

Towarzyszący alergii katar jest częstym objawem towarzyszącym uczuleniom. Przy zarażeniu koronawirusem prawdopodobieństwo jego wystąpienia jest znacznie niższe. Warto pamiętać, że jest to bardzo rzadki objaw występujący w przypadku COVID-19. Ponadto alergia dotyczy głównie górnych dróg oddechowych, koronawirus atakuje ich dolne części, przy czym powoduje silne duszności i ataki suchego kaszlu. W przeciwieństwie do alergii, nie towarzyszy temu swędząca skóra, wysypka, czy zaczerwienienie i opuchlizna oczu. Osoba zarażona wykazywać będzie również silne zmęczenie i bóle mięśni, które nie pojawiają się przy wiosennej alergii.

Jeśli istnieją przesłanki, że możesz być zarażony koronawirusem, masz lub w przeszłości miałeś styczność z innymi osobami, pamiętaj, że koronawirus może mieć u ciebie zupełnie inny przebieg. Nie lekceważ objawów w żadnym przypadku i w miarę możliwości zostań w domu.

Źródło zdjęcia głównego: Markus Spiske on Unsplash

Komentarze
Blanka Lipińska chora
Styl życia Blanka Lipińska jest chora: “Jak robię głęboki wdech, to to furkotanie i dziwne gwizdy idą mi już od splotu słonecznego”
Znana pisarka podejrzewa u siebie zapalenie płuc lub oskrzeli. Tymczasem lekarka, do której się zgłosiła, z obawy przed koronawirusem, nie chciała jej dokładnie zbadać...
Matylda Nowak
czerwiec 04, 2020

Blanka Lipińska opublikowała na Instagramie alarmujący filmik. Znana pisarka zdradziła, że źle się czuje i opisała alarmujące objawy choroby. W pierwszym momencie zaniepokoiliśmy się, że Lipińska zachorowała na COVID-19 . I okazuje się, że nie byliśmy w tym naszym niepokoju odosobnieni! Lekarka, do której zgłosiła się Blanka, tak bardzo bała się koronawirusa, że nawet nie chciała zajrzeć celebrytce do gardła. Fot.: Instagram Co dolega Blance Lipińskiej? W opublikowanym na Stories wideo, Blanka Lipińska opowiedziała o swoim nie najlepszym samopoczuciu. Okazało się, że od pewnego czasu pisarka ma kłopoty z układem oddechowym . Niestety, czuję się gorzej – powiedziała Lipińska na Stories. – Jak łapię głęboki wdech, to furgotanie i takie dziwne gwizdy idą mi już od splotu słonecznego, więc uważam, że ja mam zapalenie płuc. Pani doktor wczoraj nawet mi nie zajrzała do gardła, bo była przejęta koronawirusem.  Tam gdzie zawiódł lekarz, nie zawiedli fani pisarki i... zdiagnozowali u niej alergiczne zapalenie płuc . Ostatecznie Blanka Lipińska trafiła do poleconego pulmonologa (lekarza zajmującego się chorobami układu oddechowego), który okazał się także alergologiem. A on najprawdopodobniej potwierdził diagnozę fanów Lipińskiej.  Nie muszę brać antybiotyku, bo nic mi nie da i tylko będzie mi rył wątrobę – ogłosiła Lipińska po trwającej prawie godzinie wizycie u lekarza. – Moi kochani, nie jestem chora, ani nie umieram.   Zobacz także:  Koronawirus czy alergia? Sprawdź, jak je odróżnić! Cieszy nas, że Blanka jest zdrowa. Przykro nam jednak było usłyszeć, że pisarka trafiła do lekarza, który z lęku przed COVID-19, nie tylko nie zbadał jej dokładnie, ale jeszcze przepisał leki, które mogły jej zaszkodzić. Takie zachowanie jest naprawdę niepokojące i mamy nadzieję, że doświadczenie Blanki Lipińskiej było odosobnione......

Przeczytaj
Koronawirus mutuje. Gorączka i duszności to nie wszystko
Styl życia Koronawirus mutuje? Gorączka i duszności to nie wszystko. U chorych pojawiły się nowe objawy
Tego scenariusza wszyscy obawiali się najbardziej - koronawirus zaczął mutować i staje się coraz bardziej niebezpieczny.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Jak przebiega zarażenie koronawirusem? Do tej pory wśród najczęściej występujących objawów wymieniano duszności i suchy kaszel oraz podwyższoną temperaturę . Niestety, tak jak wielu naukowców przypuszczało, wirus zaczął mutować , a więc staje się coraz bardziej niebezpieczny. Co jeszcze powinno zwrócić naszą uwagę? Objawy koronawirusa Eksperci wyróżnili trzy stadia zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 . Zaczyna się od łagodnych objawów, które przypominają infekcję górnych dróg oddechowych. Kolejną fazą jest niezagrażające życiu zapalenie płuc. Etap końcowy jest zdecydowanie najgroźniejszy, ponieważ zaczyna rozwijać się zapalenie płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej. To dlatego niektórzy pacjenci wymagają podłączenia do specjalistycznej aparatury podtrzymującej funkcje oddechowe. Teraz jednak do listy objawów podobnych do grypy dołączyły nowe, o wiele bardziej niepokojące. Okazuje się, że koronawirus może zostać pomylony z Dengą . Zobacz także: Czy można zarazić się koronawirusem przez kosmetyki? Nowe objawy koronawirusa W Singapurze wykryto dwa przypadki pacjentów, których objawy na początku jasno wskazywały na tropikalną chorobę wirusową zwaną Dengą . Pierwsze przypuszczenia lekarzy potwierdziły zresztą testy na obecność tej choroby. Niestety obaj pacjenci wrócili do szpitala z silnymi dusznościami, a to zaalarmowało personel. Kolejne badania wykazały, że są zakażeni koronawirusem , a Dengę poprzez kolejne testy ostatecznie wykluczono. Zdjęcie: istockphoto.com Jak tłumaczy dr Gabriel Yan na łamach "The Lancet",  Denga i zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 są trudne do rozróżnienia , ponieważ mają wspólne cechy kliniczne i laboratoryjne. Poniższe objawy charakteryzują Dengę, ale biorąc pod uwagę przypadek pacjentów z Singapuru, mogą też wskazywać na zakażenie COVID-9.  wysypka, biegunka, zawroty głowy,...

Przeczytaj
Styl życia Córka Kasi Kowalskiej walczy o życie w szpitalu. Została zaintubowana
Córka Kasi Kowalskiej, Aleksandra Yoriadis, prawdopodobnie ma koronawirusa. Obecnie przebywa na jednym ze szpitalnych oddziałów w Anglii. Apel jej matki dosłownie rozrywa serce...
Milena Majak
marzec 27, 2020

Kasia Kowalska nagrała specjalny apel do fanów, w którym przestrzega przed wychodzeniem z domu podczas pandemii koronawirusa. Wszystko przez to, że córka wokalistki właśnie walczy o życie w jednym z brytyjskich szpitali... Córka Kasi Kowalskiej ma koronawirusa? Ani na nagraniu, ani w opisie pod nim wokalistka nie powiedziała wprost, że jej córka ma koronawirusa i z tego powodu znajduje się w szpitalu. Biorąc jednak pod uwagę apel o niewychodzenie w domu oraz bagatelizowanie ostrzeżeń lekarzy, możemy się tylko domyślać, że Ola Yoriadis walczy z COVID-19 . Wskazuje na to również jej stan zdrowia - została zaintubowana . Taki krok lekarzy wskazuje na  trudności z oddychaniem i duszności u pacjenta , a to z kolei zostało zakwalifikowane do objawów zarażenia SARS-CoV-12. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Mar 27, 2020 o 11:28 PDT   Witam serdecznie. Dzisiaj dostałam telefon z Anglii, z jednego ze szpitali, w którym leży moja córka, czy zgadzam się na jej intubację. Chciałabym tym filmikiem sprowokować was do myślenia czy rzeczywiście musicie wychodzić z domu i czy naprawdę to jest konieczne. Zainspirowałam mnie do nagrania tego filmiku jeden z lekarzy, z którym rozmawiałam i powiedział: "Niech pani przemówi do rozumu młodym ludziom, bo oni sobie nie zdają sprawy, co się dzieje.". Więc... nie wiem, nie potrafię płakać chociaż dzisiaj wiele godzin wypłakałam. Kochani, jeśli nie musicie, nie wychodźcie z domu. Zostańcie w domu. Pozdrawiam serdecznie - mówi roztrzęsiona Kasia Kowalska. Córka Kasi Kowalskiej ma tylko 23 lata. To niestety potwierdza, że koronawirus jest groźny nie tylko dla starszych osób i tych z chorobami współistniejącymi. Młodzi ludzie mogą przechodzić COVID-19 równie ciężko... Trzymamy...

Przeczytaj
Styl życia Kasia Kowalska chciała sprowadzić chorą na Covid-19 córkę do Polski
Dramat Kasi Kowalskiej wciąż trwa. Z powodu utrudnionego kontaktu z brytyjskim szpitalem, w którym przebywa jej córka, piosenkarka chciała sprowadzić chorą Olę z powrotem do Polski. Niestety, na ten moment nie będzie to możliwe.
Laura Osakowicz
kwiecień 07, 2020

Kilkanaście dni temu z social-mediów Kasi Kowalskiej dowiedzieliśmy się, że jej  23-letnia córka Ola jest zarażona koronawirusem . W swoim poruszającym filmie piosenkarka błagała, abyśmy nie lekceważyli zaleceń i pozostali w domu. Dodała, że jej córka z powodu złego stanu zdrowia została podłączona do respiratora.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Mar 29, 2020 o 5:27 PDT Zobacz także: Koronawirus - jak odróżnić go od grypy i alergii? Córka Kasi Kowalskiej ma koronawirusa - lekarze nie chcą oddać jej córki Córka piosenkarki  uczy się i mieszka w Wielkiej Brytanii. To właśnie tam przebywa w szpitalu w stanie śpiączki farmakologicznej, w którą wprowadzili ją lekarze trzy dni temu ze względu na pogarszający się stan. Kontakt Kasi ze szpitalem ogranicza się więc jedynie do telefonicznych rozmów i zdawkowych informacji podawanych jej co kilka dni. Okazuje się, że piosenkarka bardzo chciała sprowadzić Olę do Polski, aby tutaj otrzymała niezbędną pomoc. Miałaby wtedy o wiele lepszy wgląd do tego, co dzieje się z jej córką. Zadanie to wydawało się niemal niewykonalne, a także wyjątkowo kosztowne, jednak jak podaje Super Express , swoją pomoc zaoferowała Dominika Kulczyk . Miliarderka chciała wysłać po chorą swój prywatny samolot. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Mar 28, 2020 o 9:02 PDT Niestety, ze względu na zły stan zdrowia Aleksandry, nie będzie to możliwe. Przewiezieniu jej do Polski sprzeciwili się brytyjscy lekarze. Lekarze w Wielkiej Brytanii powiedzieli stanowcze "nie" . Kasia musiała się z tym pogodzić. I tak jest bardzo...

Przeczytaj