klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus - place zabaw
Styl życia

Koronawirus: plac zabaw i spacery z dzieckiem

Plac zabaw nie jest szczególnie przyjaznym i bezpiecznym miejscem dla dziecka i jego rodzica. To właśnie u najmłodszych koronawirus nie przynosi objawów. Zamiast tego, lepiej wybrać spacer z dzieckiem.
Marta Średnicka
marzec 17, 2020

Koronawirus w Polsce i idące z nim w parze zamknięcie szkół spowodowało, że dzieci spędzają pozornie wolne dni wraz z rodzicami w domu. Opiekunowie muszą zorganizować swoim pociechom (niezależnie od wieku) czas i często dają się przekonać do wyjścia na plac zabaw, czy spotkań z kolegami z klasy. Nie zawsze jest to bezpieczne.

Zobacz także: Zarażony koronawirusem lekarz pokazuje dziennik swoich objawów na Twitterze

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

Koronawirus a plac zabaw - czy to bezpieczne?

Plac zabaw jest miejscem, które nie zawsze może zostać zamknięte lub wyłączone z użytku. W wielu miastach, ogrodzone place zabaw zostały zamknięte dla dzieci i ich rodziców. Otwarte i ogólnodostępne obiekty mogą zostać jedynie opatrzone informacją przestrzegającą mieszkańców o konieczności ograniczenia przebywania na ich terenie. Czy oznacza to, że nie powinniśmy wcale z nich korzystać? W obecnej sytuacji lepszym wyjściem jest spacer.

Plac zabaw, niezależnie od tego, czy jest pełen dzieci, czy też świeci pustkami, jest miejscem, w którym zwykle przebywa wiele osób - również dorosłych. Mnożą się tam bakterie - na zabawkach, poręczach, czy w piaskownicy. Dzieci dotykają tych samych przedmiotów, niejednokrotnie wkładają je do buzi, dotykają brudnymi rękoma twarzy, kichają na siebie i wchodzą w fizyczne interakcje, nieświadome zagrożenia czy zaleceń medycznych. W domu przenoszą bakterie i zarazki na przedmioty, których używają rodzice, jak również na ich samych. Kiedy więc twoje dziecko będzie prosiło lub zanosiło się w histerii, że chce pójść na plac zabaw, zaproponuj mu inne rozwiązanie i odpowiedz "nie".

Zobacz także: Koronawirus - mapa Polski w czasie rzeczywistym

Czy można pójść z dzieckiem na spacer i wyjść z domu?

Owszem. Spacer z dzieckiem (jak również bez niego) jest wręcz wskazany dla zdrowia, oczywiście w momencie, kiedy nie jest się objętym kwarantanną i nie posiada się objawów. Żeby uniknąć koronawirusa i zminimalizować ryzyko zarażenia należy wybrać jednak miejsca, w których nie znajdują się duże skupiska ludzi - tych należy unikać. W miarę możliwości nie wybierajmy również komunikacji miejskiej, czy sklepów. Jeśli park wymaga dostania się do niego autobusem, lepiej pójść na spacer w okolice domu. 

Spacer z dzieckiem podczas epidemii koronawirusa wymaga również przestrzegania kilku dodatkowych zasad:

  • niedotykania przedmiotów użytku publicznego (np. poręczy, klamek, które nie miały szansy zostać odkażone),
  • ubrania się odpowiednio do pogody - nie za lekko, czy grubo, obniżając swoją odporność,
  • niepodnoszenia przedmiotów z ziemi,
  • rezygnacji z jedzenia na zewnątrz posiłków, które mają kontakt z dłońmi.

Jeśli wciąż się wahasz, po prostu #zostanwdomu i pamiętaj o wietrzeniu mieszkania.

Zobacz także: Czy zwierzęta przenoszą koronawirusa?

Źródło zdjęcia głównego: iStock

Komentarze
Koronawirus - winda
Newsy Metoda z gąbką przeciw koronawirusowi dla mieszkańców bloków - zadziała?
Filip Chajzer opublikował zdjęcie gadżetu, który z pozoru nie nasuwa nam żadnych skojarzeń, jeśli mowa o jego użyciu. To jednak rodzinna metoda na zapobieganie zarażenia się koronawirusem przez dotyk przedmiotów codziennego użytku, jak przyciski w windzie.
Marta Średnicka
marzec 30, 2020

Kiedy w czasie pandemii niebezpieczne są nie tylko kontakty z ludźmi, ale również dotykanie wcześniej używanych przez nich przedmiotów, trudno jest funkcjonować. Mieszkając w bloku, zwłaszcza kilku lub kilkunastopiętrowym korzysta się z tej samej klatki schodowej, windy, klamek lub poręczy. Jedna z mieszkanek takiego bloku postanowiła stworzyć z dziećmi gadżet, który miał być ułatwieniem w unikaniu koronawirusa dla sąsiadów. Zobacz także:   Jednorazowe rękawiczki ochronne - ich rodzaje i które chronią przed koronawirusem O co chodzi z metodą na gąbkę, żeby uniknąć koronawirusa? Na swoim profilu na Inatsgramie, Filip Chajzer umieścił zdjęcie dziwnie wyglądającego tworu z gąbki, wykałaczek i taśmy klejącej. Powbijane w zmywak patyczki przymocowane były do ściany w windzie. Okazuje się, że jest to tzw. "jeżyk". "Zabierz igiełkę jeżykowi, naciśnij przycisk windy i weź ją ze sobą" - głosi kartka umieszczona pod jeżykiem. Wykałaczkę wyrzuca się następnie do śmietnika znajdującego się tuż przy wyjściu z bloku. Ma to uchronić sąsiadów przed dotykaniem przycisków windy. Jak zaznaczył Filip Chajzer, pomysł co prawda nie zrodził się w Polsce, a w Chinach, jednak jest dobrą metodą na naukę podstawowych zasad higieny w dobie koronawirusa i połączenie jej z zabawą.  Pod postem ludzie dzielili się również swoimi sposobami na przejazd windą. W Chinach przycisk w windzie naciska się zapalniczką a następnie zapala się ją na chwilę by zabić bakterie i wirusy - to jest dopiero patent! - napisała jedna z użytkowniczek. Zobacz także: Koronawirus - jak odróżnić go od grypy lub alergii? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Filip Aleksander Chajzer (@filip_chajzer) Mar 27, 2020 o 2:13 PDT Dezynfekcja przedmiotów codziennego użytku -...

Przeczytaj
Styl życia Jak rozprzestrzenia się wirus, gdy niedokładnie myjemy ręce?
Ten prosty eksperyment Marka Robera udowodnił, że brak podstawowej higieny w postaci mycia rąk, jest prostą drogą do roznoszenia zarazków.
Milena Majak
kwiecień 03, 2020

Rozprzestrzeniający się koronawirus paraliżuje coraz więcej miast. Nie bez powodu Światowa Organizacja Zdrowia apeluje o dokładne mycie rąk oraz rzeczy (w tym żywności) sprowadzanych do domu z zewnątrz. Drobnoustroje przenoszą się w zastraszająco szybkim tempie, co udowodnił ostatnio Mark Rober, który jest byłym inżynierem NASA, a obecnie prowadzi kanał w serwisie YouTube. Jego eksperyment z trzecioklasistami obejrzało od momentu opublikowania materiału już ponad dwa miliony osób. Eksperyment Marka Robera ze świecącym proszkiem Aby zwizualizować niedowiarkom oraz ignorującym koronawirusa proces roznoszenia bakterii , Mark pojawił się w miejscu, które jest na co dzień wylęgarnią wirusów. Mowa o szkole. Użył fluorescencyjnego pudru. To proszek Glo Germ, który został wymyślony w latach 60. Od tamtej pory jest wykorzystywany do nauki prawidłowego mycia rąk, przedmiotów oraz powierzchni . Zaczyna świecić, gdy używa się w jego pobliżu ultrafioletowego światła. W ten sposób Mark Rober obnażył wszystkie miejsca, w których potencjale bakterie mogłyby się znaleźć i rozwijać w najlepsze.  W eksperymencie wzięła udział nauczycielka, której dłoń została obsypana proszkiem. Z częścią uczniów przywitała się przez podanie dłoni, z innymi natomiast wymieniła tylko uśmiech. W ten sposób Markowi udało się udowodnić, że dzieci, których dłonie zostały zabrudzone proszkiem (a poza eksperymentem bakteriami), bardzo szybko przekazały świecącą substancję również kolegom, którzy nie witali się w ten sam sposób z nauczycielką. Efekt? Po całym dniu zajęć niemal wszyscy mieli na sobie ślady pudru . Świecące punkty pojawiały się również na biurkach, podłodze, ubraniach, twarzy, kontaktach i oczywiście w łazience. Droga roznoszenia bakterii jest bardzo szybka, a przecież nauczycielka i oznaczone dzieci nie zawsze dotykały tych przedmiotów osobiście. Mark...

Przeczytaj
Koronawirus a majówka 2020
Styl życia Koronawirus a majówka - czy będziemy mogli wyjechać?
Majówka odbędzie się bez wyjazdów, w gronie najbliższych. Na chwilę obecną możemy przemieszać się rekreacyjnie, jednak bez korzystania z usług noclegowych. Co jeszcze jest dopuszczalne?
Marta Średnicka
kwiecień 24, 2020

Majówka 2020 z pewnością będzie nietypowa. Niezależnie od tego, czy będziemy zmuszeni spędzić ją w domu, czy np. na działce, meteorolodzy zapewniają, że pogoda ma nam dopisać, a temperatury mogą być niemal tak wysokie, jak w sezonie letnim. Czy jednak koronawirus pozwoli nam na majówkowe wyjazdy? Tylko połowicznie. Zobacz także: Z jakiego materiału najlepiej uszyć maseczkę ochronną? Eksperci przeprowadzili test  Źródło: iStock Zobacz także: Obowiązkowy dystans między członkami rodziny Jak będzie wyglądała majówka 2020? Podczas tegorocznej majówki zamknięte pozostaną wszelkie hotele i pensjonaty. Rząd zaplanował ich ponowne otwarcie na pierwszą połowę maja (mówiono również o 4 maja). Czy w rzeczywistości termin ten zostanie utrzymany? Prawdopodobnie tak, jednak na decyzję musimy poczekać do końca kwietnia. To duży dylemat, jak postąpić, jeżeli chodzi o weekend majowy, dlatego te dane, które do nas płyną, będą o tym decydowały, ale pierwsza połowa maja to jest data, która jest bardzo prawdopodobna, jeżeli chodzi o uruchomienie drugiego etapu - zaznaczył rzecznik rządu Piotr Müller. Ze względu na to, że obecnie najem krótkoterminowy jest zakazany, podczas majówki możemy przemieszczać się jedynie w celach rekreacyjnych. Co więc nam wolno? Wybrałyśmy listę przykładowych aktywności. Podczas majówki możemy: spędzać czas na działce (tu nie trzeba nosić masek ochronnych), wybrać się do rodziny (z uwzględnieniem dystansu społecznego i zakazu zgromadzeń), udać się na plażę, do parku, czy lasu , skorzystać z części parków narodowych (otwarte są poszczególne trasy), spacerować z zachowaniem odpowiedniej odległości (dystans 2 m nie obowiązuje rodzica z dziećmi do 13. roku życia), grillować we własnym ogrodzie (bez zapraszania znajomych, oraz nie na balkonie), łowić ryby, jeździć na rowerze,  biegać. W...

Przeczytaj
Newsy Ograniczenie przemieszczania się przez koronawirusa - co ze spacerem i joggingiem?
Czy przez nowe ograniczenia w przemieszczaniu się osób możemy zostać ukarani mandatem za codzienny jogging, wyjście z psem lub rowerową wycieczkę? Odpowiadamy!
Laura Osakowicz
marzec 25, 2020

Premier Mateusz Morawiecki na wczorajszej konferencji poinformował, że z dniem 25 marca wprowadzone zostają dodatkowe obostrzenia mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa . Od dziś wyjście z domu możliwe jest tylko w celu załatwienia niezbędnych do życia spraw , takich jak wyjście do pracy, sklepu czy apteki. Czy więc za krótki spacer i samotny jogging możemy zostać ukarani? Zobacz także: Polska wprowadza ograniczenia dotyczące przemieszczania się Źródło: Istock Nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia - czy można wyjść pobiegać, pójść na spacer z psem, jeździć rowerem? Minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas wspomnianej konferencji powiedział, że krótki spacer dla zdrowia jest jak najbardziej wskazany . Dodał on jednak, że przykładowo, za wspólne grillowanie na świeżym powietrzu w więcej niż dwuosobowym zgromadzeniu, możemy zostać ukarani mandatem do 5 tysięcy złotych. Co jednak z bieganiem albo rekreacyjnym jeżdżeniem rowerem w pojedynkę? Sprawa ta nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać, ponieważ w obowiązującym od dziś rozporządzeniu nie jest to wyłączone jako wyjątek.  W rozporządzeniu znajdziemy jedynie cztery możliwe przypadki, w których możemy opuścić miejsce zamieszkania: w celu wykonania czynności zawodowych i służbowych, prowadzenia działalności i zakupu towarów oraz usług z tym związanych, w celu zaspokojenia niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, uzyskania opieki medycznej, zakupu towarów i usług z tym związanych, sprawowania wolontariatu mającego na celu przeciwdziałanie skutkom COVID-19, sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego. Jak widzimy, rozporządzenie nie wymienia więc wprost, czy możliwe jest wyjście z psem na spacer, krótki marsz na powietrzu czy też codzienny jogging.  Jednak spokojnie - wyjście z psem mieści się w...

Przeczytaj