„Inspirujemy i wspieramy w tym, by kochać siebie na co dzień” – misja Rossmanna zachęca do afirmacji siebie, akceptowania siebie takim, jakim się jest. Ważne, żeby dobrze czuć się ze sobą, doceniać swoją wyjątkowość. I znajdować czas na bycie z samym sobą… Każdego dnia znaleźć chwilę, by pobyć sam na sam, zapytać: „Jak się masz?”. Może podczas tak zwyczajnych czynności jak kąpiel czy pielęgnacja?

Reklama

Łazienka to Twój azyl – jesteś tu sam/sama, tylko ze sobą... Wykorzystaj ten moment, uczyń z niego rytuał. Uśmiechnij się do siebie w lustrze, pogładź, czule wsmarowując balsam. Doceń swoje ciało, powiedz sobie komplement, wsłuchaj się w swoje myśli i potrzeby. Zaakceptuj siebie, pokochaj i zaprzyjaźnij się ze sobą. To pierwszy krok, by tworzyć bliskie, wartościowe relacje z ludźmi, którzy nas otaczają.

W codziennym zabieganiu nie jest to łatwe, jednak Rossmann głęboko wierzy, że warto zwolnić, by złapać kontakt z samą/samym sobą. Każdego dnia. Dlatego inspiruje i wspieraw tym, by kochać siebie na co dzień.

Jak byłem młody, to po treningu liczył się tylko szybki prysznic. To nie był czas dla mnie, zwykła rutyna i tyle – kontynuuje Kuba Błaszczykowski. – A teraz? A teraz akceptuję wszystkie swoje blizny. Te widoczne i te głębsze. Nauczyłem się akceptować siebie. Lubię to. Cieszy mnie każdy moment spokoju, no, ale muszę też pozostać w formie, bo dbanie o siebie to też część treningu. Jestem facetem. Dbam o siebie. I uczę się kochać siebie. Każdego dnia – dodaje pomocnik, który w piłkarskiej reprezentacji Polski rozegrał 109 meczów i zdobył 21 bramek.

Wytrwałość, ambicja, dążenie do celu – te cechy pozwoliły wejść Kubie Błaszczykowskiemu na piłkarski olimp.

Miał trudne dzieciństwo, jako 10-letni chłopak stracił mamę, wychowywała go babcia Felicja. Pasja do piłki nożnej pozwoliła mu przezwyciężyć ciężkie chwile. – W drużynach juniorskich było wielu chłopaków, którzy grali lepiej ode mnie w piłkę – podkreśla w wielu wywiadach Błaszczykowski. Mimo to, to właśnie Kuba stał się zawodowym piłkarzem. Udane występy w Wiśle Kraków i Borussii Dortmund przyniosły mu powołanie do kadry Polski - pamiętna była jego bramka strzelona Szwajcarii w 1/8 EURO 2016!

Do dziś inspiruje młodszych i starszych. Nigdy się nie poddaje. Przecież zawsze walczy do końca – zarówno na boisku, jak i poza nim. Dziś chętnie angażuje się w akcje charytatywne. Pięknym podsumowaniem jego kariery sportowej jest film dokumentalny „Kuba”, dostępny na Amazon Prime.

Reklama

Materiał promocyjny marki Rossmann.

Reklama
Reklama
Reklama