klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
huawei
mat. prasowe
Styl życia

Laptop czy tablet? Sprawdź, co najlepiej włożyć pod choinkę

Trudno dziś wyobrazić sobie życie bez dobrej jakości tabletu lub laptopa, dlatego każde z tych urządzeń jest świetnym pomysłem na prezent. Komu sprawi radość tablet, a komu laptop i dlaczego warto postawić na sprzęty od Huawei?
Materiał partnera
grudzień 10, 2020

Na początek ważna informacja: niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na laptop, czy tablet, warto pamiętać, że produkty tej marki Huawei świetnie działają nie tylko solo: tworzą ekosystem, a więc mówiąc obrazowo „rozmawiają” ze sobą: każde z nich potrafi bardzo dużo, a razem mogą jeszcze więcej! 

A co warto w tym roku sprezentować najbliższym? Propozycje, które zamieściliśmy poniżej, możesz kupić w specjalnej, świątecznej cenie i z darmową dostawą w sklepie internetowym Huawei.pl, gdzie znajdziesz również wiele innych pomysłów na niezapomniane świąteczne prezenty. 

Zaskocz go! 5 nietypowych prezentów dla twojego mężczyzny

Prezent dla dziecka i całej rodziny: MatePad T10 LTE

Multimedialny tablet MatePad T10 został zaprojektowany z myślą o potrzebach całej rodziny i może być idealnym prezentem dla dziecka. Waży zaledwie 450 gramów, a więc tyle, że bez trudu utrzymają go rączki malucha, a wszystkie delikatne części są bezpiecznie ukryte w odpornym metalowym korpusie, który zapewnia ochronę przed wstrząsami. 

Tablet ma czytelny wyświetlacz o przekątnej 9,7-cala, system głośników zapewniających przestrzenny dźwięk (a więc świetnie nadaje się do odtwarzania muzyki albo np. bajek) oraz tryb ebooka, a więc można na nim czytać książki. 

Ma także funkcję „Kącik dziecięcy”, dzięki której korzystające z niego dziecko będzie w sieci w pełni bezpieczne. Sprzęt dba o ochronę jego wzroku, ograniczając emisję niebieskiego światła, a także przypomina mu o odsunięciu ekranu od twarzy. Funkcja ta ma jeszcze wiele innych zalet, np. pozwala rodzicom ograniczyć malcowi dostęp do niektórych funkcji.

Sercem urządzenia jest wydajny procesor, dzięki któremu tablet działa płynnie i bez zakłóceń, a pojemna bateria sprawia, że można z niego długo korzystać bez konieczności ładowania. 

Wyposażono go w wiele przydatnych funkcji, które obsługuje się intuicyjnie. Wśród nich jest m.in. możliwość dzielenia ekranu między dwie aplikacje oraz tryb, który pozwala na korzystania z urządzenia przy słabym oświetleniu.
MatePad T10 LTE, rekomendowana cena sprzedaży – 649 zł

MatePad T10
mat. prasowe

Prezent dla miłośnika multimediów: MatePad LTE

Huawei MatePad  to multimedialne centrum rozrywki, zapewniające wysokiej jakości wrażenia audio-wizualne, bez względu na to, gdzie użytkownik z niego korzysta: jakość będzie równie dobra w domu, jak i np. w samochodzie. 

Tablet ma wysokiej jakości ekran FullView 2K o wysokiej rozdzielczości - wyświetla blisko 17 milionów kolorów, a to oznacza, że doskonale odwzorowuje barwy, co jest szczególnie ważne podczas odtwarzania filmów i grania. W inteligentny sposób dostosowuje także jakość i kontrast ekranu do otoczenia. Potrafi również skutecznie redukować niebieskie światło.

Urządzenie zostało wyposażone w świetny system audio złożony z czterech głośników Harman Kardon, a to oznacza doskonałą jakość dźwięku. Efekty dźwiękowe można dostosować do preferencji użytkownika. Huawei MatePad ma także przedni aparat szerokokątny, który umożliwia nie tylko robienie selfie, ale także wygodne rozmowy wideo oraz funkcję „Kącik dziecięcy”, dzięki której korzystające z niego dziecko będzie w sieci w pełni bezpieczne.

Na szczególną uwagę zasługuje pojemna bateria, która pozwala nawet na cały dzień pracy bez potrzeby doładowania. 
MatePad LTE, rekomendowana cena sprzedaży: 1399 zł.

Huawei MatePad
mat. prasowe

Prezent dla kogoś, kto pracuje i ogląda filmy w domu: laptop MateBook 13

MateBook 13 jest szybki, profesjonalny, bezgłośny, a w dodatku niedrogi – to idealny laptop do pracy zdalnej i nie tylko. 

Ma doskonałej jakości ekran  FullView 2K, który znakomicie odwzorowuje kolory wraz z ich głębią oraz bogactwem odcieni. Zapewnia obraz takiej jakości, że można bez trudu dojrzeć nawet najdrobniejsze szczegóły. Potrafi także samodzielnie dostosować swoją jasność oraz kontrast do warunków, w jakich się go używa, a więc można z niego korzystać zarówno przy biurku, na kanapie we własnym salonie, jak i np. w parku. 

Bez problemu można go zabrać w podróż albo po prostu wrzucić do torebki czy plecaka, bo jest wyjątkowo lekki (waży zaledwie 1,3 kg), mniejszy od kartki A4 i ultracienki – ma tylko 11 mm grubości. Można to zrobić bez obaw: ma bardzo wydajną baterię, która pozwala na wiele godzin pracy bez ładowania. MateBook 13 ma  wiele przydatnych funkcji oraz włącznik z czytnikiem linii papilarnych, który błyskawicznie „budzi” sprzęt do pracy. 
MateBook 13 - Intel i7-10510 – rekomendowana cena sprzedaży: 4599 zł

Huawei Matebook
mat. prasowe

Prezent dla bardzo wymagających: laptop Huawei MateBook X 

Szukasz prezentu dla kogoś, kto ceni sobie pracę i rozrywkę na najwyższym poziomie? Oto ultrasmukły i wyjątkowo lekki MateBook X wyposażony w dotykowy ekran 3K Infinite FullView o przekątnej 13 cali i doskonałej rozdzielczości gwarantującej najwyższy, bo aż 100-procentowy wskaźnik odwzorowywania palety kolorów sRGB.  

Warto dodać, że w wyświetlaczu zastosowano innowacyjną funkcję obsługiwania gestów. Na przykład zrzut ekranu można wykonać w szybki sposób za pomocą ruchu trzech palców. 

Urządzenie waży zaledwie 1 kg, a jego obudowa ma w najszerszym miejscu jedynie 13,6 mm. MateBook X ma także duży, wygodny  touchpad, pełnowymiarową klawiaturę, system czterech, wysoko- i niskotonowych  głośników, bardzo wydajny procesor oraz wyjątkowo pojemną baterię, którą można błyskawicznie naładować: już pół godziny pozwala na oglądanie filmów przez 4 godziny!  
Matebook X, rekomendowana cena sprzedaży: 4999zł

MateBook X
mat. prasowe

Materiał powstał z udziałem marki Huawei 

Styl życia Odkryj możliwości swojego smartfona – polecamy najlepsze aplikacje na wiosnę i lato
Ty też nie rozstajesz się ze swoim smartfonem? Znamy to doskonale! Jednak zamiast wykorzystywać sprzęt wyłącznie do korzystania z mediów społecznościowych i rozmów telefonicznych, możesz sprawić, że będzie źródłem wartościowej rozrywki, a także osobistym pilotem.
Materiał partnera
czerwiec 16, 2020

Większość z nas rozpoczyna dzień od wzięcia telefonu do ręki. Kolejność u wszystkich zapewne jest podobna. Najpierw odczytujemy powiadomienia, czytamy i odpisujemy na wiadomości, później przeglądamy media społecznościowe i czytamy newsy, a na koniec robimy jeszcze szybką prasówkę z naszych ulubionych źródeł. Dla jednych będą to plotki, dla innych moda czy nowinki kosmetyczne. Później w ciągu dnia z telefonu korzystamy wielokrotnie. Ale czy wiesz, że dzięki aplikacjom twój telefon może stać się naprawdę pożyteczny? Być może przestaną cię w końcu nękać wyrzuty sumienia, że za dużo wpatrujesz się w ekran. Ale jeśli faktycznie chcesz, by twoje oczy odpoczęły, mamy genialne rozwiązanie! Audiobook – twój nowy towarzysz Chcesz czytać książki, ale twoje oczy szybką się męczą? Nic straconego. Dzięki aplikacji Empik Go , dostępnej w sklepie z aplikacjami Huawei AppGallery dla posiadaczy smartfonów marki, możesz być na bieżąco z nowościami wydawniczymi polskich i światowych autorów. Abonament daje dostęp do ponad 6 tys. audiobooków i podcastów. Słuchasz tego, na co masz ochotę – kryminałów, powieści, poradników, literatury faktu. Ty odpoczywasz lub wykonujesz domowe obowiązki, a lektor czyta książkę. W kilka godzin możesz odhaczyć kolejną pozycję z listy „Do przeczytania”. W aplikacji Empik Go znajdziesz także mnóstwo ebooków, które można wygodnie czytać np. na tablecie. W ofercie Huawei znajduje się obecnie rewelacyjny tablet MatePad T8 . Waży jedynie 310g i dzięki zgrabnej konstrukcji można go trzymać w jednej ręce. Ekran LCD gwarantuje komfort czytania. TIDAL – muzyka na życzenie Jesteś fanką muzyki? Najnowsze hity towarzyszą ci na każdym kroku? W takim razie musisz mieć dostęp do serwisu streamingowego TIDAL HIFI . Posiadasz jednego z najnowszych telefonów Huawei? Jeszcze lepiej! Posiadacze smartfonów Huawei P40, P40 Pro,...

Przeczytaj
Ekoprezenty
archiwum prywatne
Styl życia Co kupić fanom ekologii? 5 pomysłów na ekoprezent
Obdarowanie fana ekologii to niełatwa sprawa. Mamy jednak takie eko-propozycje prezentów, które same chciałybyśmy dostać i posiadanie których da się racjonalnie - a przy tym ekologicznie - uzasadnić.
Milena Majak
grudzień 17, 2020

Wybór prezentu dla wielbicieli ekologicznego stylu życia , to nie lada wyzwanie. Przygotowałyśmy więc aż pięć propozycji ekologicznych prezentów , które spodobają się każdemu, kto troszczy się o nasze środowisko. Dzbanek filtrujący wodę Aquaphor J Shmidt 500 Ten dzbanek to Ferrari wśród dzbanków filtrujących. Tak naprawdę wypadałoby go nazwać raczej mobilnym systemem uzdatniania wody . Działa jak ministacja filtrująca, którą można zabrać ze sobą w każde miejsce i mieć dostęp do krystalicznie czystej wody zawsze i wszędzie. Sam dzbanek jest wykonany z bezpiecznego tritanu (bez BPA), więc nie zaśmieca środowiska szkodliwym plastikiem. Sercem Aquaphor J Shmidt 500 (197 zł) jest oczywiście wkład filtrujący - usuwa z wody nie tylko wszystkie szkodliwe zanieczyszczenia mechaniczne, chlor, metale ciężkie, produkty ropopochodne, ale także bakterie, co jest niespotykane w innych dzbankach na rynku. Filtr wyposażono w membranę kapilarną - ta z kolei jest pokryta niewielkimi porami. Mamy tu do czynienia z filtracją cząstek do 800 razy mniejszych niż ludzki włos . Aby filtracja była szybka, system napędza specjalna pompa ładowana na baterię poprzez standardową ładowarkę na USB. Ekologiczne słomki i butelka SOL Skoro mamy już dzbanek, to przydałoby się również coś, w czym można ze smakiem wypić oczyszczoną wodę. W takiej sytuacji każdy ekofan sięgnąłby po butelkę z trwałego tworzywa, która posłuży mu przez kilka lat. Butelkę SOL (149 zł) wykonano z ręcznie dmuchanego szkła , które nie wchłania smaku i zapachu napoju. Ma pojemność 850 ml. Sprawdzi się do codziennego picia wody i wszelkich napojów, zarówno gorących, jak i zimnych - od soków, przez kawę i herbatę, po gęste smoothie. Bambusowa, szczelna...

Przeczytaj
Suszarka Panasonic EH-NA98
archiwum prywatne
Fryzury Niezwykła suszarka Panasonic przetestowana! Wysuszy nie tylko włosy, ale również zadba o skórę twarzy
Suszarka Panasonic EH-NA98 zatrzymuje we włosach nawilżenie, dzięki czemu stają się gładkie i lśniące. To sprzęt wysokiej klasy wśród suszarek, który tworzy fryzurę za mnie i dodatkowo dba o skórę twarzy i głowy.
Materiał partnera
marzec 02, 2020

Suszarka, której używam na co dzień ma już ładnych kilka lat, więc i zastosowana w niej technologia nie jest już najwyższych lotów. Dzielnie mi służyła, ale mając świadomość tego, jak bardzo zaawansowane modele pojawiają się teraz na rynku, zdawałam sobie sprawę z tego, że czas na zmiany. Przetestowałam więc suszarkę Panasonic, model EH-NA98 , która rekomendowana jest do każdego rodzaju włosów . Kiedy trafiła w moje ręce, zaczęłam się zastanawiać, jak mam sobie poradzić za stylizacją moich falowano-kręconych włosów bez dyfuzora. W zestawie umieszczono płaską końcówkę, ale nie podejrzewałam, że się u mnie sprawdzi. Jak wielkie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się inaczej. Testowanie takiej suszarki na prostych włosach wydaje się łatwe. Nie pochylamy się zbytnio nad stylizacją, bo jedyne czego oczekujemy to wysuszenie bez efektu splątania i spuszenia. O wiele trudniejszym testem jest wykorzystanie urządzenia na kręconych włosach, bo to one potrafią obnażyć wszystkie jego wady. Jak to było u mnie? Jeśli chodzi o typ skrętu moich włosów, to jest to coś pomiędzy 2c a 3a, czyli takie typowe wurly. Nie wiem, jak urządzenie sprawdziłoby się na klasycznych kędziorach o mocniejszym typie skrętu, ale ja nie mam tej suszarce absolutnie nic do zarzucenia. Panasonic EH-NA98 sprawdziła się u mnie doskonale i zabezpieczyła moje włosy przed utratą wilgoci, ograniczając efekt puszenia się praktycznie do minimum. Wygląd suszarki Panasonic EH-NA98 Suszarka Panasonic EH-NA98 wygląda dość futurystycznie . Wydaje się ciężka, ale nic bardziej mylnego. Waży zaledwie pół kilograma, przyjemnie operuje się nią podczas całego procesu suszenia. Nawet po dłuższym czasie nie miałam wrażenia, że moja ręka jest zmęczona. Z poprzedniczką bywało różnie – przeważnie po kilku...

Przeczytaj
Styl życia TEST REDAKCJI: Fitbit Versa. Pierwszy smartwatch fitness, który śledzi miesiączkę i dni płodne
Fitbit Versa przekona do siebie nawet największych sceptyków smartwatchy do prowadzenia zdrowego stylu życia.
Milena Majak
czerwiec 18, 2018

Przypomina o krokach, monitoruje tętno, pomaga dopasować intensywność treningu i wysyła powiadomienia dotyczące zbliżającej się menstruacji oraz dni płodnych. To wszystko (a nawet ciut więcej) zostało zamknięte w niewielkim zegarku. Tak właśnie, dobrze czytasz - chodzi o zegarek, a dokładniej o Fitbit Versa . To pierwszy taki gadżet, który został stworzony również z myślą o kobietach i trafił również w moje ręce. Sprawdziłam, jak działa, czy jest pomocny i co najważniejsze - czy można mu w pełni zaufać. Pierwsze wrażenie Fitbit Versa Zdjęcie: Materiały prasowe Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w pierwszej konferencji Fitbit w Polsce . Można by sobie pomyśleć, że to wydarzenie jak każde inne tego typu. Tym razem było jednak inaczej. A świadczy o tym już sama obecność  Rares Florea , Regional Country Manager CEE w Fitbit. Krótka prezentacja wystarczyła, aby przekonać mnie do tego, że po prostu warto zainwestować w fitness tracker. Tym bardziej, że do rodziny zegarków Fitbit dołączył jeszcze jeden, bardzo wyjątkowy model - Fitbit Versa . Dlaczego wyjątkowy? Ponieważ nie wiem, jakiego innego słowa mogłabym użyć, aby określić smartwatch, który informuje mnie, za ile dni rozpoczną mi się miesiączka albo dni płodne (Fitbit Female Health Tracking). Wreszcie mogłam również zrezygnować z denerwującego budzika w smartfonie. Zamiast tego budzą mnie teraz przyjemne wibracje . A to tylko przysłowiowa wisienka na torcie wszystkich funkcji, jakie udało mi się przetestować w ciągu kilku tygodni. Design Fitbit Versa Na pewno nie jest to typowy fitness tracker, ale jak dla mnie nie odstaje za bardzo od typowych Garminów czy Suunto pod względem podstawowych funkcji. Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że Fitbit zrezygnował z do tej pory preferowanego designu i wybrał coś pomiędzy fitness trackerem a smartwachem. Nie bez powodu mówi się, że...

Przeczytaj