klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
ONS
Styl życia

Małgorzata Kożuchowska szczerze o swoim związku: "Od dwóch lat nie byliśmy w kinie, ani na kolacji".

Aktorka od zawsze bardzo broniła swojej prywatności i raczej stroniła od ujawniania informacji o życiu rodzinnym. Tym razem jednak po raz pierwszy opowiedziała nie tylko o swoim mężu – Bartku Wróblewskim, ale również o dziecku.
Milena Majak
grudzień 14, 2016

Kożuchowska w rozmowie z „Twoim Stylem” zdradziła wiele szczegółów z życia prywatnego. Kiedy pojawił się jej syn Jaś, życie gwiazdy wywróciło się do góry nogami i wiele spraw wymagało reorganizacji. Ale mimo napiętego planu dnia, mąż nadal potrafi ją zaskakiwać. Ostatnio zrobił jej wyjątkową niespodziankę, która pomogła aktorce wypocząć.

Niedawno Bartek wysłał mnie na dwa dni do Paryża. Odkąd pojawił się Jaś, to był pierwszy wyjazd niezwiązany z pracą. Przede mną zdjęcia do kolejnej serii „Drugiej Szansy” i „Rodzinki”, grafik mam ustawiony do kwietnia. Doceniam, że Bartek zauważył, jak bardzo potrzebowałam pobyć sama, wyspać się – mówi Kożuchowska.

Ale kiedy w napiętym planie dnia Małgorzaty Kożuchowskiej znajdzie się odrobina wolnego czasu, stara się to maksymalnie wykorzystać. Staje się wówczas prawdziwą gospodynią domową.

Dziś pracuję dużo, ale jednocześnie walczę o zachowanie proporcji. W kontrakcie mam zapisane wolne dni i skrupulatnie ich pilnuję. Muszę mieć czas, żeby pobyć mamą, normalną kobietą. Kiedy zostaję w domu, nadrabiam zaległości. Piorę, sprzątam, prasuję, ale przede wszystkim spędzam czas z Jasiem. Jeśli to tylko możliwe, staramy się dokądś wyjechać. Taki wspólny czas jest dla dziecka i dla nas bezcenny – dodaje.

A jak układa się między aktorką a jej mężem? Czy dziecko odmieniło ich związek? Czy mają jeszcze czas, aby wybrać się na randkę?

Z tym jest… ciężko. Od dwóch lat nie byliśmy w kinie, ani na kolacji. Teoretycznie moglibyśmy zrobić sobie wolne, z Jasiem zostałaby opiekunka albo babcia. Ale codzienna logistyka pochłania nas tak bardzo, że gdy przychodzi piątkowy wieczór, nie mam już siły. Zależy nam, by razem wykąpać synka i razem usypiać. A potem robi się za późno na wyjście. Przygotowujemy więc z Bartkiem kolację, rozmawiamy, oglądamy mecze, filmy na VOD. Stałam się domatorką i dobrze się z tym czuję – kontynuuje aktorka.

Komentarze
Anna Lewandowska radzi jak ćwiczyć z dzieckiem. Ten post wywołał prawdziwą burzę
Styl życia Anna Lewandowska daje rady matkom na Instagramie. Ten post wywołał prawdziwą burzę
Odkąd na świecie pojawiła się mała Klara, Anna Lewandowska dzieli się z fankami swoimi poradami dotyczącymi wychowywania dzieci. Jednak jej ostatni post do młodych mam rozpętał prawdziwą burzę na jej instagramowym profilu. Co tym razem tak wzburzyło internautów?
Urszula Jagłowska
wrzesień 20, 2018

Ćwiczenia to dla Anny Lewandowskiej codzienność. Nie zapominała o treningu nawet po urodzeniu córeczki Klary. Teraz gdy spełnia się jako businesswoman i jako mama, nadal nie zapomina o zdrowym trybie życia. Trenerka milionów Polaków codziennie stara się pokazywać światu, że nawet pomimo wielu dodatkowych zajęć, jak prowadzenie obozów treningowych , czy promocja swojego motywacyjnego kalendarza , potrafi znaleźć odrobinę czasu tylko dla siebie. W nowym wpisie na swoim instagramowym profilu trenerka podzieliła się z fanami przepisem na to, jak znaleźć czas na trening, kiedy jest się młodą mamą . Jej wpis podzielił jednak fanów. Obok wielu przychylnych komentarzy nie zabrakło także tych uszczypliwych, zarzucających Ani, że nie jest jak zwykła matka. Porady Ani Lewandowskiej dla młodych mam Pod jednym z ostatnich zdjęć na instagramowym koncie Anny Lewandowskiej, na którym ubrana w strój do ćwiczeń trenerka pozuje ze swoją ukochaną córeczką Klarą, trenerka zachęca młode mamy do ruchu. Jak zaplanować i zorganizować sobie czas oraz przestrzeń na trening przy dziecku? Moja propozycja na blogu – pisze pod zdjęciem Lewandowska. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Anna Lewandowska ® (@annalewandowskahpba) Wrz 18, 2018 o 12:17 PDT Na blogu czytamy między innymi o tym, by ćwiczyć wtedy, kiedy dziecko śpi, ćwiczyć razem z dzieckiem , czy wyznaczyć sobie konkretne dni i godziny treningu (i przestrzegać ich!), co pozwoli nam lepiej zorganizować sobie czas na inne przyjemności i obowiązki. Niestety porady trenerki nie spodobały się wielu internautkom , które nie kryły swojej dezaprobaty i w komentarzach zarzucały Lewandowskiej, że jej idealne życie z Instagrama zupełnie nie pokrywa się z rzeczywistością i codziennością młodych mam. Wszystko jest pięknie...

Przeczytaj
Styl życia Czym poprawić sobie humor? Propozycje forumowiczek Wizaz.pl
Gorszy dzień może przyjść w najmniej odpowiednim momencie. Abstrahując od skrajnych sytuacji, zwykle najlepiej zadziałać w myśl powiedzenia „mała rzecz, a cieszy”. Czym na co dzień poprawić sobie humor? Z propozycjami nadchodzą użytkowniczki naszego forum.
Monika Orzechowska
maj 17, 2016

Czym dzisiaj poprawiłaś sobie humor – dokładnie takie pytanie przed kilkoma laty zadała jedna z forumowiczek . „Podzielcie się swoimi pomysłami na gorsze dni. Ja po niezbyt udanym dniu trochę poćwiczyłam, zmęczenie dało świetny efekt na zły nastrój. A przed chwilą po długim stosowaniu jasnego lakieru na paznokciach zaszalałam z pomarańczą. Coś w tym kolorze jest bo samopoczucie mam lepsze” - napisała kleo_4 . Wątek rozwija się do dziś, a pomysłów na szybką poprawę nastroju z pewnością użytkowniczkom naszego forum nie brakuje. Czym poprawiacie sobie humor? „Aktualnie babskie czytadło z biblioteki „Klub Perskich Pikli” S. Dallas. Jak czytam o kobietach w USA w latach 30. i ich harówce na farmie, to mi lepiej” - przyznała Jik. Jak się okazało, wiele z nas w błogostan wprowadziłby po prostu spacer na plaży czy... sen. Zobacz też: Tygodniowy horoskop urodowy Niekiedy pomaga nam samo to, że się wyśpimy, kiedy indziej wystarczy dobra kawa z likierem kokosowym od rana . Solidnej dawki endorfin dostarczają nam też zabiegi pielęgnacyjne, domowe SPA, spacery z psami, słuchanie muzyki, seks, czas spędzony z ukochanym oraz treningi. „Deszcz za oknem totalnie popsuł mi plany (miałam plany, aby wsiąść na rower, pojechać nad rzekę i się opalić!). Zatem, aby chociaż trochę poprawić sobie humor wsiadłam na rower stacjonarny, zrobiłam 30 km i... padam na twarz. Ale za to humor się poprawił, bo mam świadomość, że przez pedałowanie tu i ówdzie ubędzie mi cm” - napisała niegdyś myCocaine. Jak jeszcze poprawić sobie nastrój? Dla wielu forumowiczek niezawodne są też słodycze i zakup nowych książek. Niekiedy pomaga nawet zrobienie porządku w szafie, które działa oczyszczająco. Po powrocie z pracy warto zafundować sobie dobry obiad i odprężającą kąpiel. Jeśli lubicie piec, wypróbujcie nowych przepisów na pyszne bułki czy chleb bananowy. A kiedy i to nie zdaje...

Przeczytaj
Styl życia Anna Lewandowska wyznaje: "Mam słabsze dni. Nie chce mi się iść na trening...". Co się stało?
Trenerka zawsze jest uśmiechnięta i pełna życia. Jednak tym razem zaskakuje! Na swoim Facebooku przyznała się, że i jej jesień już dała się we znaki. Jak sobie z tym radzi?
Agnieszka Pulikowska
październik 06, 2016

Ania Lewandowska motywuje wiele osób. Czasem jednak ona też ma... tzw. "doła"! Nie wierzycie? Na Facebooku trenerka pozwoliła sobie na bardzo szczery wpis: No dobra…przyznam się. Chandra jesienna zapukała dziś i do moich drzwi. Myślałam, że są na tyle grube i niezniszczalne, że do mnie nie dojdzie. No ale nie ma się co oszukiwać, a przede wszystkim nie ma co oszukiwać Was… tak ja też mam słabsze dni. Przyznaję przy okazji, że jesień to moja najmniej ulubiona pora roku - dziś szczególnie. Zaczęłam dzień od myśli..o nie - nie chce mi się iść na trening, przygotowanie śniadania zajęło mi dwa razy więcej czasu, a czytane maile docierały do mojego mózgu w zwolnionym tempie. Dodatkowo drugi ratunkowy kubek z kawą w dłoni, walka w głowie i szukanie pomysłu - jaką wymyślić wymówkę, aby nie iść na trening.  Zaraz, zaraz Lewandowska zejdź na ziemię, odpuść dziś ten trening! Nic się przecież nie stanie! Twoje ciało widocznie potrzebuje regeneracji, a Twój mózg odpoczynku - nic na siłę. No tak, ale przecież mówiłam Wam, że trzeba trzymać się założonego sobie wcześniej planu. Żeby była jasność, podtrzymuje to - nie odpuszczaj kiedy nie musisz ;), ale bądź też w równowadze z samym sobą. Mój organizm ewidentnie dziś protestuje i nie będę zmuszać go na siłę do wysiłku, którego nie chce i nie jest w stanie wykonać. Dziś odpocznę i jutro wrócę ze zdwojoną siłą: Sportowcy też mają słabsze dni i nie ma co tego ukrywać i udawać na siłę Terminatora. Ale Ania nie byłaby sobą, gdyby nie miała sposobu też na takie trudne dni. Co trenerce pomaga się pobudzić? Na jej blogu niedawno pojawił się wpis o ciekawej metodzie na szybką regenerację. Chodzi o coffee nap , czyli kawową drzemkę. O co w tym chodzi? Przecież kawa ma nas budzić, a nie doprowadzać do snu. Tak też się stanie, ale po... kilkuminutowej drzemce! Zobaczcie także:   Wyszczuplają,...

Przeczytaj
Styl życia Was też wszyscy pytają, kiedy zajdziecie w ciążę? Zobaczcie, co odpowiada Ewa Chodakowska:)
Ewa Chodakowska ma już chyba dość pytań o to, kiedy zostanie mamą... Zobaczcie, co odpisała fance. Słusznie?
Agnieszka Pulikowska
styczeń 09, 2017

Kiedy Ewa Chodakowska zajdzie w ciążę - ten problem zdaje się pochłaniać fanki trenerki wszystkich Polek. To na pewno efekt tego, że mamą zostanie w tym roku inna sportsmenka - Anna Lewandowska. Ale fanki Ewy przekonują też, że to idealny czas na ciążę dla Chodakowskiej. Czy zwracają też uwagę na wiek trenerki? Wiele bezdzietnych kobiet po 30. ciągle słyszy od swoich bliskich: "To kiedy będzie dzidziuś?". Dzieje się tak, mimo że wiek, w którym kobiety decydują się na macierzyństwo dość przesunął się w porównaniu z tym, w jakim wieku zachodziły w ciążę chociażby nasze matki, nie mówiąc już o babciach. Najlepszy wiek na potomstwo postanowili nawet ustalić naukowcy. Zobaczcie: Odkryto, w jakim wieku najlepiej urodzić pierwsze dziecko. Wcale nie przed 30.! Część z nas zgadza się z tymi wynikami badań, inni uważają, że lepiej zdecydować się na pierwsze dziecko przed 30. - mamy wtedy więcej sił, nasi rodzice (dziadkowie malucha) są zdrowsi i mogą nacieszyć się wnukiem. Opinii jest pewnie tyle, ile kobiet na świecie i każda z nich ma do nich prawo. Gorzej, gdy otoczenie zaczyna naciskać na kobietę, że pora już zajść w ciążę. Właśnie takie sytuacje nie omijają Ewy Chodakowskiej. Choć Chodakowska sama już opowiedziała, kiedy planuje ciążę - trzy tygodnie temu w  magazynie „Flesz. Gwiazdy i Styl" przyznała, że marzy o dziecku i daje sobie dwa lata na powiększenie rodziny. Mimo tej deklaracji wiele osób popędza trenerkę w swoich komentarzach, pisząc, że może nareszcie czas na zostanie mamą. Ewa postanowiła więc odpowiedzieć wszystkim ciekawskim, jakie są jej plany na najbliższe miesiące, dodając znaczący wpis na Instagramie.   (...)Gratuluje szczęścia i radości innym, ale mam też powody do swojego szczęścia.. swoje radości, których nie zamieniam za nic!! Babeczki! Mój kalendarz jest wypełniony projektami do końca lipca - nie mogę i nie chceę o...

Przeczytaj