Wejdź
Styl życia

Marina Łuczenko-Szczęsna zdradziła, jak dba o sylwetkę!

Marina wcale nie trzyma się drakońskich diet i nie ćwiczy pięć razy w tygodniu. Jak więc udaje jej się utrzymać godną pozazdroszczenia figurę?
Laura Osakowicz
październik 11, 2019

Marina Łuczenko-Szczęsna dała nam się bliżej poznać, gdy zagrała rolę nastoletniej córki głównego bohatera 39 i pół. Teraz na ekrany telewizorów powróciła kontynuacja serialu, w którym również możemy zobaczyć Marinę. I choć minęło 10 lat, a gwiazda zdążyła już urodzić syna, to nadal wygląda jak nastolatka! Co jest sekretem jej doskonałej figury? Odpowiedź nie jest oczywista. 

Źródło: Ons.pl

Kryjący krem CC, wodoodporny eyeliner, spray na porost włosów - oto hity wakacji!

Dieta Mariny Łuczenko-Szczęsnej

Marina w jednym z wywiadów wyznała, że nie ćwiczy regularnie. Próbowała aktywności z Anią Lewandowską, wyjechała nawet na jednej z jej obozów, ale przez nadmiar obowiązków po powrocie do domu nie udało jej się utrzymać tej rutyny. Marina deklaruje, że jest aktywną osobą, jednak nie uprawia żadnego konkretnego sportu. 

Jeśli chodzi o odżywianie, to również nie stosuje żadnej magicznej diety. Kieruje się rozsądkiem i nie przesadza z niezdrowym jedzeniem. Stara się jeść dużo warzyw oraz każdego dnia wypija przynajmniej dwa litry niegazowej wody. Dużo podróżuje, więc często jada na mieście. Przyznała jednak, że to kuchnię polską najbardziej lubi. Zażartowała, że to obiadki mamy są sekretem jej doskonałej figury.

Najbardziej lubię obiady mojej mamy - kotlecik, kapustka. Im bardziej podróżuję po świecie, tym bardziej wiem, że nie ma lepszej kuchni niż polska - powiedziała w rozmowie z Plotkiem.

Cóż, pozostaje nam tylko pozazdrościć doskonałych genów. Jeśli Marina naprawdę nie ćwiczy regularnie i chętnie je smażone potrawy, a nadal może pochwalić się wyjątkowo smukłą sylwetką, to zdecydowanie jest ogromną szczęściarą! 

Źródło zdjęcia głównego: Ons.pl

Komentarze
Moda MaRina pochwaliła się modną zimową stylizacją. Fani skrytykowali jej buty
Marina Łuczenko-Szczęsna założyła najmodniejsze buty tej zimy - śniegowce. Niestety, nie wszystkim się one spodobały.
Laura Osakowicz
luty 04, 2020

Marina Łuczenko-Szczęsna ostatnie dni spędza w Zakopanem. CWypad w ośnieżone góry okazał się być idealną okazją, aby zaprezentować kilka zimowych stylizacji. Niestety, jedna z nich zebrała wiele niepochlebnych komentarzy.  Marina Łuczenko-Szczęsna w beżowych śniegowcach MaRina pokazała na Instagramie luźną, codzienną stylizację. Do jasnych, obcisłych dżinsów dobrała czarną, wzorzystą bluzę. Na to zarzuciła krótki gruby kożuszek w beżowym kolorze. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez MaRina (@marina_official) Lut 3, 2020 o 8:54 PST Największą uwagę fanów zwróciły jednak jej buty - to niezwykle modne w tym sezonie śniegowce . Jeden z internautów stwierdził jednak, że to obuwie nadaje się tylko dla osób z... odleżynami.  Takie buty zakładamy w szpitalu ludziom na odleżyny na piętach. Marina nie pozostała obojętna na ten komentarz i szybko odpowiedziała, że są to najzwyklejsze śniegowce, które często i chętnie nosi się w górach. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez MaRina (@marina_official) Sty 29, 2020 o 5:22 PST Jednak to prawda, że ten rodzaj butów, podobnie jak buty typu emu to dosyć kontrowersyjny wybór, który nie wszystkim się podoba. Z pewnością jednak moonbootsy są niezwykle wygodne i ciepłe, a o to przecież najbardziej chodzi w trakcie zimy. Choć wybór śniegowców świadczy o tym, że Marina doskonale zna się na modzie, to mamy nadzieję, że nie wybiera się w nich także na piesze wędrówki po górach. Do takich wycieczek lepsze będą jednak buty trekingowe - pomogą uniknąć ewentualnych kontuzji.  Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Przeczytaj

Nasze akcje