klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
iStock
Styl życia

Masz 25 lat i jesteś singielką? I dobrze! Zobacz, w jakim wieku najczęściej wychodzimy za mąż

Zbliżacie się do 30-tki, a rodzina ciągle wam wypomina, że nie macie drugiej połówki? Czy warto się tym przejmować?

Ostatnio coraz bardziej popularne staje się określenie "singiel/singielka". Kto to tak naprawdę jest? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dla jednych to osoba, która po prostu nie jest w związku, ale szuka drugiej połówki, a dla innych to ktoś, kto świadomie wybiera wolność i nie myśli o związkach.

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

Kto to jest singiel?

Niejasna jest też granica wieku, od którego określa się kogoś singlem. Niektórzy przyjmują granicę 25 lat, inni 30, a inni mając zaledwie 23 lata określają siebie w ten sposób. Część osób mówi też, że jest to po prostu zastępstwo słowa "stara panna". A jak tłumaczą to specjaliści?

Singlem jest osoba bez partnera życiowego i najczęściej bez dzieci. Bardzo ciekawe jest to, że badania przeprowadzone na całym świecie, w różnych kulturach wskazują na to, że single postrzegani są negatywnie jako jakieś odstępstwo od tradycyjnego bycia razem w parze. 
A przecież bycie singlem nie oznacza samotności. Badania wskazują, że single pozostają w większym kontakcie z rodzicami i rodzeństwem, częściej odwiedzają znajomych, a nawet mają lepszy kontakt z sąsiadami. Obraz jaki jest nam prezentowany w mediach typu "Sex w wielkim Mieście" trochę wypacza nam postrzeganie singla - mówi ekspert, psycholog, Małgorzata Potopianek.  

Rodzina wciąż pyta, dlaczego nie mam chłopaka

Tym singlom, którzy ciągle poszukują miłości często przeszkadza "wolność". Szczególnie, kiedy wokół widzą same pary, a na spotkaniach rodzinnych ciągle zadaje im się pytania w stylu "czy masz chłopaka?". Z podobnymi problemami spotykają się także nasze czytelniczki, które piszą o tym na forum w wątku poświęconym singielkom.

"Ja już od dawna nie widuję się z dalszą rodziną i nie doświadczam takich zaczepek, niemniej ciągle zdumiewa mnie skala tego zjawiska.
Zazwyczaj ignoruję, bo jak mówiłam że:
skupiam się na nauce - "kariera to nie wszystko"
nie spotkałam nikogo odpowiedniego - "a to się świetnie składa bo syn koleżanki cioci wujka to dobry chłopak"
mam czas - "ja w Twoim wieku to już dzieci miałam"
Nie ma dobrej odpowiedzi. Jak będę mieć faceta, to się będą pytać kiedy ślub, po ślubie o dziecko, po dziecku - kiedy rodzeństwo" - napisała jedna z forumowiczek.

Jak sobie radzić z tego typu pytaniami według eksperta? 

Przekornie znowu posłużę się wynikami badań, które mówią o tym, że to single udzielają częściej pomocy tak zwanej intensywnej, czyli trwającej dłużej niż trzy miesiące. Zatem rodzina statystycznie bardziej może liczyć na singli. Możemy też zapytać ciekawskich dlaczego oni są w związku. A najlepiej odpowiedzieć zgodnie z prawdą, dlaczego tak jest - tłumaczy ekspert.

Coraz więcej osób próbuje znaleźć miłość dzięki portalom randkowym i aplikacjom. Ciężko spotkać singla, który choć z ciekawości nie zainstalowałby popularnej aplikacji Tinder. Psycholog, Małgorzata Potopianek twierdzi, że to dobry sposób jak każdy inny, jednak trzeba pamiętać, że aplikacja wszystkiego za nas nie zrobi:)

Wracając do wypowiedzi z forum... czy zatem osoby, które mają 23-25 lat powinny się już martwić tym, że nie są w związku? 

Ogólnie bycie w związku, małżeństwo postrzegamy jako bycie szczęśliwszym, lepszym. Ciekawe jest to, że najczęściej mówią nam o tym osoby, którym się te związki udają i to ich oceniamy. Zapominamy o wielu osobach poranionych, po przejściach, rozstaniach, rozwodach. To trochę tak, jakby rozmawiać o sukcesie prowadzenia własnego biznesu tylko z tymi, którym się udało, pomijając firmy, które splajtowały. Jeśli porównalibyśmy osoby w małżeństwie z ich braćmi bliźniakami, czyli osoby w tym samym wieku z takim samym doświadczeniem, to bycie w związku nie robi z nich zdrowszych, mniej przygnębionych czy mających poczucie większej wartości.
Na przykład, single cenią pracę bardziej niż żonaci. Osiągają także wyższe wyniki w zakresie wzrostu i rozwoju osobistego, autonomii i samostanowienia - mówi psycholog, Małgorzata Potopianek.

Polecamy:  Wystarczą te trzy słowa, a każdy mężczyzna od Ciebie ucieknie...

Jaki jest najlepszy wiek na ślub?

Badania pokazują, że obecnie najczęściej na ślub decydują się panowie w wieku ok. 29 lat, kobiety 27, a granica wieku coraz szybciej przesuwa się wzwyż. Ponadto coraz mniej osób w ogóle decyduje się na zawieranie związków małżeńskich. Według danych z 2016 roku, o ile w latach 80/90 rocznie zawierano ok. 250 tys. związków małżeńskich rocznie, o tyle już w 2013 zawarto ich zaledwie... ok. 180 tysięcy. Zatem czy istnieje w ogóle coś takiego, jak idealny wiek na związek i małżeństwo? Chyba każda z nas zna dziewczynę, która przebiera nogami w oczekiwaniu na pierścionek zaręczynowy od swojego chłopaka.
Co myślicie o życiu singla?

Polecamy:  Idealne pierwsze wrażenie? Sprawdź, co zrobić aby on na długo nie mógł o tobie zapomnieć

Zapisz

Komentarze
Te słowa umacniają związek
Styl życia Naukowcy nie mają wątpliwości, mówienie TEGO wzmacnia związek.
Wcale nie chodzi o „zależy mi na tobie”, czy „kocham cię”. Naukowcy dowodzą, że używanie specyficznych zwrotów sprawi, że związek będzie dłuższy i trwalszy.

Czy relacja międzyludzka może być zależna od sposobu wyrażania się danych osób? Najnowsze badania dowodzą, że bez wątpienia nasz styl wypowiadania się dostosowany do odpowiedniej osoby ma bezpośredni wpływ na to, czy nasza relacja będzie szczęśliwa, długa i trwała . Odnosi się to w szczególności do związków partnerskich, gdzie poza flirtem, podtekstami seksualnymi, przekazywaniem prostych komunikatów, czy okazywaniem dominacji w określonych sytuacjach, ważny jest również aspekt emocjonalny, spajający związek. Oczywiście ważne jest mówienie o swoich uczuciach, jak „zależy mi na tobie” , „jesteś dla mnie ważny”, czy „kocham cię”, jednak jak dowodzą najnowsze badania przeprowadzone przez serwis Superdrug Online Doctor, to nadawanie sobie specyficznych przydomków najbardziej wzmacnia związek. Przeczytaj także:  Czy cena pierścionka zaręczynowego sugeruje, czy małżeństwo będzie trwałe? Słodkie ksywki wzmacniają związek. Zapewne nie raz słyszeliście, jak zakochani mówią do siebie „kotku”, „misiu”, „żabko”, czy „kochanie”. Być może sami zwracacie się do swojej drugiej połówki w podobny sposób? Mamy dla was dobrą wiadomość. Używanie najróżniejszych przesłodkich ksywek zastępujących imiona naszych wybranków, umacnia związek. Choć dla wielu taki sposób komunikacji może wydawać się infantylny, bądź po prostu sztuczny , a przesłodzone ksywki w ich mniemaniu powodowane są jedynie wstępnym etapem zauroczenia, to nawet w długotrwałych relacjach dojrzałych partnerów możemy zaobserwować spieszczone zwroty osobowe jak „dziubku”, czy „kochanieńka”. Przeczytaj także:  Pary które piją razem alkohol są szczęśliwsze? Poznaj wyniki najnowszych badań Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez serwis Superdrug Online Doctor, pary, które nadają sobie czułe ksywki, deklarowały większy poziom satysfakcji ze...

Przeczytaj
Kasia Sawczuk
Styl życia Kasia Sawczuk pokazała zdjęcie ze swoim chłopakiem. Pasują do siebie?
Katarzyna Sawczuk choć należy do grona młodych aktorów, to jednak nie może narzekać na brak popularności i... zainteresowania mężczyzn. Z kim aktualnie się spotyka?
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 19, 2018

Kasia Sawczuk zasłynęła dzięki programowi "The Voice of Poland", a potem doskonale wykorzystała swoje 5 minut w telewizji i wkroczyła w aktorski świat. Do tej pory mogliśmy ją oglądać m.in. w "Czasie honoru", "Belfrze", "Mieście 44" czy "Barwach szczęścia" . Polecamy:   Syn Rafała Królikowskiego został modelem! Przystojniejszy od sławnego taty? Kim jest nowy chłopak Kasi Sawczuk? Dzisiaj jednak głośno o niej nie tylko w związku z produkcjami, w których się pojawia, ale również z powodu jej związków. Dawniej spotykała się m.in. z Antkiem Królikowskim czy Patrykiem Pniewskim. Tym razem dość długo nie pokazywała swojego najnowszego chłopaka. Do czasu... Właśnie opulikowała urocze, wspólne zdjęcie z... Mattim Rosińskim, wokalistą grupy BeMy, znanym z programu "Must Be The Music".  Polecamy:   Dorota Szelągowska wzięła ślub w tajemnicy! Wydała tylko... 65 zł:) A post shared by Katarzyna Sawczuk (@sawczukkasia) on Apr 17, 2018 at 7:12am PDT "piękna para <3" "Cudaki ❤ " "Słodcy " - fani wyrażają zachwyt nad uroczym zdjęciem:) Chcielibyście, aby aktorka częściej publikowała zdjęcia ze swoim chłopakiem? Polecamy:   Doda w pierwszym wywiadzie po ślubie: "Babcia wymodliła mi męża" Źródło zdjęcia głównego:  Instagram

Przeczytaj
Styl życia Oto wzór, dzięki któremu obliczysz, w jakim wieku powinnaś się zaręczyć!
To nie żart... Naukowcy opracowali formułę, która pomaga ustalić, kiedy twój partner powinien ci się oświadczyć! Nie wierzysz? Ale co szkodzi obliczyć...

Masz już chłopaka, ale nie wiesz czy jesteś gotowa na małżeństwo? A może chciałabyś aby pierścionek zaręczynowy jak najszybciej zagościł na twoim palcu? Naukowcy opracowali wzór, który określa, w jakim wieku zostaniesz poproszona o rękę. Zakładając oczywiście, że w Twoim życiu jest ktoś, kto może to zrobić;) Polecamy także:   Jesteś singielką, a wokół ciebie są same pary? Ta dziewczyna pokazuje, jak wygląda takie życie Teoretycznie wystarczy kilka danych, kalkulator i... 1. liczba X- zastanów się, ile chciałabyś mieć lat, kiedy wyjdziesz za mąż (górna granica). 2. liczba Y- pomyśl, kiedy zaczęłaś na poważnie myśleć o stałym związku ze swoim partnerem.  3. Y odejmij od X. Wynik pomnóż przez 0,386. 4. Wynik końcowy z 3 punktu dodaj do liczby Y.  Równanie wygląda tak: [(x-y) x 0,386] + y = wiek oświadczyn Załóżmy więc, że masz 23 lata i  chciałabyś wyjść za mąż w wieku 25 lat. Od  trzech lat jesteś w związku ze swoim partnerem i gdy skończyłaś 22 lata marzysz już o pierścionku zaręczynowym. Twoje równanie wygląda więc tak: (25-22)x 0,386= 1,158. Gdy dodasz do tego liczbę Y czyli 22 wynika, że... 5. Tadaaam! Już wiesz, że Twój wiek „zaręczynowy" to 23,158, a więc  już za chwilę na twoim palcu powinien pojawić się pierścionek zaręczynowy. Ponoć to równanie sprawdza się u 40% przypadków:)  Wyniki sobie, a życie sobie, ale skoro naukowcy są pewni tego wzoru, to może warto o wyniku wspomnieć swojemu chłopakowi?;) Ponoć działanie według tego wzoru sprzyja stworzeniu trwałego i szczęśliwego związku. A mężczyźni lubią działać, mając jako podstawę twarde liczby:) No chyba, że nie jesteś pewna, czy ten facet jest dobrym kandydatem na męża. Wtedy może nareszcie zmotywujesz się do zmian w życiu;) Polecamy także:   Te triki sprawią, że on... będzie miał natychmiast ochotę na seks! Foto: Instagram

Przeczytaj
Jak często pary w twoim wieku uprawiają seks
Styl życia Jak często pary w twoim wieku uprawiają seks? Wyniki badań mogą zaskoczyć
Dwa razy w tygodniu? Im częściej, tym lepiej? Naukowcy dowiedli, że istnieje ogromna zależność pomiędzy wiekiem kochanków, a częstotliwością seksualnych zbliżeń. Sprawdź, jak często kochają się twoi rówieśnicy!
Urszula Jagłowska
czerwiec 12, 2018

Na poziom zadowolenia z seksu oraz jego częstotliwość składa się wiele aspektów. Począwszy od seksualnego, niemal zwierzęcego pożądania, przez szacunek, zaufanie, wzajemną znajomość swoich łóżkowych preferencji, staż związku, poziom zaangażowania w relację, więź łączącą ukochanych, aż po... wiek partnerów. To właśnie ta ostatnia zależność stała się obiektem najnowszych badań naukowców z Instytutu Kinseya, którzy postanowili bliżej przyjrzeć się temu, czy wiek kochanków ma bezpośredni wpływ na częstotliwość seksualnych zbliżeń. Przeczytaj także:  Ta część garderoby podgrzeje atmosferę w waszej sypialni. I wcale nie chodzi o bieliznę… Jak często kochają twoi rówieśnicy? Jak wynika z badań naukowców z Instytutu Kinseya przeprowadzonych na 2 tys. respondentów, do grupy najczęściej uprawiającej seks należą osoby w przedziale wiekowym 18-29 lat. Jak donoszą badacze, dwudziestokilkulatkowie kochają się średnio dwa razy w tygodniu, czyli mniej więcej 112 razy w ciągu roku . Drugie miejsce zajęli trzydziestokilkulatkowie. Z badań wynika, że osoby w przedziale wiekowym 30-39 lat uprawiają seks średnio 86 razy w roku , czyli ok. 1,6 razy w tygodniu. Wraz z wiekiem ochota na seks tylko spada. U czterdziesto- i pięćdziesięciolatków do zbliżenia dochodzi zaledwie 69 razy w roku , co oznacza, że na miłosne uniesienia decydują się rzadziej niż raz w tygodniu. Przeczytaj także:  Przez rok uprawiała seks KAŻDEGO dnia. Poprawiły się nie tylko jej relacje z mężem... Badacze tłumaczą, że ochota na seks spada wraz z wiekiem głównie ze względu na zobowiązania rodzinne, stres, pogarszającą się formę fizyczną, czy niepewność siebie, wywołaną niezadowoleniem z własnego wyglądu . Potwierdzają to również badania grupy naukowców z  University of Southampton i University College London. Badacze postanowili zanalizować przyzwyczajenia...

Przeczytaj