klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Fotolia
Styl życia

Matki - nastolatki. Przyczyny i skala problemu.

Ciąża to w życiu nastolatki wydarzenie zupełnie niespodziewane i nieplanowane. Często jest przyczyną poważnych zmian w życiu młodej dziewczyny, która nagle musi zmierzyć się z ogromną odpowiedzialnością, niejednokrotnie rezygnując z własnych marzeń.
Łucja Zbieniewska
marzec 08, 2012
nastoletnie matki

Problem nastoletnich mam, które zaszły w ciążę przed osiągnięciem pełnoletniości, to coraz częściej zauważalne zjawisko zarówno w Polsce, jak i w Europie. Ponad 8% ogólnej liczby porodów w Polsce dotyczy młodych dziewcząt w wieku 12-19 lat. Oznacza to, że ponad 20 tysięcy polskich nastolatek rocznie musi stawić czoła bardzo trudnej sytuacji i wziąć na siebie odpowiedzialność za drugiego człowieka, zarówno pod względem wychowawczym, jak i materialnym. 

Prawie każdy z nas słyszał o takim przypadku albo wręcz zna dziewczynę, która została mamą w bardzo młodym wieku. Nastoletnie mamy są negatywnie oceniane, zarówno przez swoich rówieśników, jak i rodziny i środowisko szkolne. Często słyszą komentarze na temat braku odpowiedzialności, a zdecydowanie rzadziej słowa zrozumienia i chęci pomocy.

Nastoletnia ciąża - przyczyny problemu

Zjawisko wczesnych ciąż jest coraz bardziej zauważane zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jednak jego dostrzeganiu najczęściej nie towarzyszy chęć pomocy ze strony otoczenia. Nieletnie mamy borykają się z ciężką sytuacją materialną, problemami emocjonalnymi, a nierzadko również z odrzuceniem społecznym. 

Młode mamy to najczęściej osoby, które nie znalazły wsparcia, stabilizacji i zrozumienia we własnych domach. Najczęściej pochodzą z rodzin niezamożnych i życiowo bezradnych, w których zabrakło dobrej komunikacji z rodzicami, rozmów o wartościach, miłości, seksie i odpowiedzialności. Dlatego szybko i łatwo weszły w związek, szukając w nim akceptacji i uczucia.

Często dziewczyny z takich rodzin są niedojrzałe psychicznie i zagubione, a ich wiedza na temat seksu i konsekwencji współżycia jest nikła lub żadna. Podejmują więc współżycie seksualne nie stosując żadnej antykoncepcji.

Problemy nastoletnich matek

Nieletnie mamy zmagają się ze wstydem, lękiem przed powiadomieniem o ciąży chłopaka, rodziców i szkoły, a także przed tym, co będzie dalej. Czują się usidlone, samotne, spotykają się z odrzuceniem przez koleżanki, środowisko, a czasem nawet rodzinę. Zdarza się, że ukrywają ciążę i nie chodzą do lekarza Pojawienie się dziecka to kolejne problemy, głównie ekonomiczne i socjalne. W tak trudnej sytuacji młode matki bardzo często porzucają szkołę, odkładając sprawę wykształcenia na bliżej nieokreślony czas.

Nastoletnie mamy mają często ogromną motywację do skończenia szkoły, jednak nie posiadają środków na utrzymanie rodziny ani możliwości zapewnienia opieki dziecku w czasie swojej nieobecności. Nierzadko są to dziewczęta, które wcześniej rokowały duże nadzieje nauczycieli i rodziny. Chcąc jednak utrzymać swoje dzieci, muszą przerwać naukę i – w związku z brakiem kwalifikacji – decydują się na najgorzej opłacane stanowiska pracy lub zasilają szeregi bezrobotnych.

Jaka pomoc dla młodych mam?

Najczęściej młode matki otrzymują pomoc od własnych rodzin, znacznie rzadziej od partnera i jego rodziny. Szkoły są zobowiązane pomóc nieletniej dokończyć edukację, zarówno w trakcie trwania ciąży, jak i po urodzeniu dziecka, ale w praktyce wiele zależy od dyrekcji danej placówki i nauczycieli.

W Polsce nie istnieje kompleksowa polityka wobec nastoletnich matek, która umożliwiłaby wspieranie ich w trudnych sytuacjach ekonomiczno-społecznych. Młoda mama z dzieckiem mieszkająca z rodzicami nie jest traktowana jako odrębny, samodzielny podmiot, więc koszty utrzymania córki i jej dziecka państwo przerzuca na rodziców.

Czasem jednak jest tak, że rodzice nie są w stanie utrzymać młodej mamy i jej dziecka - wówczas, jeśli nie ma żadnej opieki z zewnątrz, nastolatka może trafić do placówki opiekuńczej, np. domu dla nieletnich matek lub domu matki i dziecka.

Program Mama w szkolnej ławce

Wkrótce startuje program ''Mama w Szkolnej Ławce'' – wspólna inicjatywa marki Mustela i Fundacji Szczęśliwe Macierzyństwo. Celem tej unikalnej akcji jest pomoc w zdobyciu wykształcenia młodym mamom, które nie mają na to własnych środków, aby mogły stworzyć swoim dzieciom prawdziwy dom i zadbać o ich lepszą przyszłość. 

Pomoc młodym mamom w zdobyciu wykształcenia ma głęboki sens. Umożliwienie nastoletnim matkom zdobycia edukacji, konkretnego zawodu, tak aby stały się samodzielne i mogły zapewnić byt sobie i swojemu dziecku może stać się sposobem na przerwanie błędnego koła ubóstwa i życiowej bezradności. 

Uczestniczki programu "Mama w szkolnej ławce" będą mogły liczyć na sfinansowanie np. ukończenia policealnej szkoły zawodowej lub technikum zaocznego, zakupu podręczników, kursu na prawo jazdy kategorii B czy kursu obsługi komputera. Warunkiem wzięcia udziału w programie jest złożenie wniosku o przyznanie grantu przez nastoletnią mamę, a tym samym wykazanie się inicjatywą i chęcią walki o lepszą przyszłość dla siebie i swojego dziecka.

Pierwsze młode mamy biorące udział w programie „Mama w Szkolnej Ławce” to siedemnastoletnia Patrycja, mama ośmiomiesięcznej Oliwii (wychowuje córkę wspólnie z partnerem - tatą dziewczynki, 19-letnim Bartkiem), szesnastoletnia Jola - w ósmym miesiącu ciąży oraz szesnastoletnia Ewelina - w dziewiątym miesiącu ciąży.

Opracowano na podstawie mat. pras.

Komentarze
Anna Ryśnik z "Warsaw Shore" będzie mamą. Wybrała adopcję
Styl życia Anna Ryśnik z "Warsaw Shore" zostanie mamą! Radosną nowiną podzieliła się na Instagramie
Anna Ryśnik, zwana Dużą Anią z "Warsaw Shore" ogłosiła, że właśnie została mamą. Była uczestniczka reality show pokazała zdjęcia córeczki.
Milena Majak
październik 24, 2019

Anna Ryśnik w "Warsaw Shore" była zdecydowanie najmniej kontrowersyjną uczestniczką reality-show. Po odejściu z programu przeszła ogromną metamorfozę . Powiększyła biust, wróciła do treningów i diety, a na jej ciele pojawiły się kolejne tatuaże. Zaczęła też korzystać z medycyny estetycznej. Nie zatraciła się w tym wszystkim jednak tak bardzo, jak pozostałe uczestniczki show. Czas zabawy ma już zdecydowanie za sobą i sama chętnie o tym mówi. Teraz zajmuje się reklamowaniem produktów, które pochodzą z przeróżnych współprac. Podjęła także decyzję o tym, że chce zostać mamą . Zostałam mamą. To niewyobrażalne szczęście wiedzieć, że mały człowieczek tyle zmieni w twoim życiu - napisała na Instagramie. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Anna Ryśnik (@annarysnik) Paź 23, 2019 o 1:18 PDT Duża Ania z "Warsaw Shore" adoptowała dziecko z Afryki Decyzja Ani o adopcji dziecka z Afryki była dość spontaniczna. Jak sama napisała, zupełnie przypadkowo odezwała się do niej kobieta z fundacji Pegasus , w której to jest wolontariuszką. Poprosiła ją o rozpowszechnienie informacji o tym, że jeszcze  ponad 30 dzieci czeka na lepsze życie . Ania nie zastanawiała się zbyt długo i powiedziała, że ona też chce zostać mamą i pomóc. Mimo że decyzja była dość spontaniczna, doskonale wiedziała, że zajmowanie się dzieckiem na odległość będzie dla niej ogromnym wyzwaniem. Moja córeczka, stanęła na mojej drodze w najtrudniejszym dla mnie dotychczas dniu. Byłam totalnie rozsypana, rozbita i dostałam informację, że dziecko z sierocińca potrzebuje adopcji na odległość - poinformowała Ania Ryśnik na Instagramie. Dodała również, że ta decyzja zmotywowała ją do bycia jeszcze lepszą wersją siebie. To wszystko jest dla niej trudne emocjonalnie,...

Przeczytaj
Doula w Polsce
Fotolia
Styl życia Doula wsparciem przy porodzie!
Poród jest trudnym i bolesnym doświadczeniem dla większości rodzących. Emocjonalne wsparcie, troskliwa opieka i gotowość do niesienia pomocy – to może im ofiarować doula. Na czym tak naprawdę polega jej praca, jak jej obecność wpływa na przebieg porodu, samopoczucie rodzącej i relację matki z dzieckiem?
Łucja Zbieniewska
sierpień 16, 2011

Kim jest doula? Doula (z greckiego; dawniej oznaczała służącą) to osoba, która  wspiera emocjonalnie, psychicznie i fizycznie ,  a także informacyjnie, kobietę w trakcie porodu i połogu ; czasem także wcześniej, w okresie ciąży. Nie musi mieć wykształcenia medycznego, dlatego też zwykle nie jest położną; jej rola to przede wszystkim wsparcie rodzącej, a także innych osób towarzyszących (na przykład partnera – ojca dziecka). Niemal zawsze  sama jest matką : pomagając innym opiera się na wiedzy dotyczącej fizjologii i psychologii porodu, ale także na własnych pozytywnych doświadczeniach. Doula to  zawód z misją : poprzez swoją pracę chce pomagać rodzącym, aby rodziły bez stresu i świadomie, a także ich dzieciom, aby zdrowo i bezpiecznie przyszły na świat. Wsparcie douli przy porodzie   Doula nie pracuje w szpitalu, nie ma dyżurów czy grafiku, dlatego może towarzyszyć rodzącej w każdym miejscu: w domu, w izbie porodowej czy szpitalnej porodówce. Udziela kobiecie wsparcia podczas trwania całego porodu – od początku do końca, a także przez kilka dni po porodzie. Pomaga młodej mamie odnaleźć siłę i  pozytywne nastawienie w trudnych chwilach , pilnuje naturalnego przebiegu porodu, zapewnia spokój rodzącej. W odróżnieniu od położnej, która może jednocześnie zajmować się kilkoma porodami, doula opiekuje się tylko jedną kobietą, gdyż dzięki temu może obdarzyć ją pełnym i profesjonalnym wsparciem w każdej chwili. Jej zadaniem jest przede wszystkim wspieranie rodzącej: pocieszanie, dodawanie otuchy, budowanie pozytywnej relacji pomiędzy matką a dzieckiem, a także  pomoc w koncentrowaniu się na świadomym porodzie i kontrolowaniu bólu , a nie na negatywnych aspektach tego wydarzenia. Doula często oprócz wsparcia emocjonalnego i psychicznego, daje rodzącej także  wsparcie fizyczne w postaci kojącego masażu , okładów, pomocy podczas kąpieli, a także...

Przeczytaj
Wnuczka nie toleruje babci
Styl życia Wnuczka nie toleruje babci - "potrafi być uciążliwa, ale to starsza osoba, należy ustąpić"
Wątek z forum Wizaż.pl podzielił użytkowniczki. Jak sobie radzić, kiedy dwa pokolenia zupełnie nie potrafią ze sobą funkcjonować? A może problem leży pośrodku?
Marta Średnicka
lipiec 10, 2020

Trzy pokolenia w domu, a babcię i wnuczkę dzieli przepaść. Problemy z nawiązaniem relacji, utrzymaniem ich i pielęgnowaniem nie są odosobnione. Często starsi nie mają zrozumienia wobec dzieci lub ich potomstwa, a młodsi nie chcą zajmować się sprawami, które z ich perspektywy są dla nich nieistotne. Na forum Wizażu pojawił się wątek "Córka nie toleruje babci", który rozbudził gorącą dyskusję. Założycielka tematu próbuje wpłynąć na córkę, by ta zmieniła swoje zachowanie względem babci. Czy słusznie? Rozwydrzona córka czy poczucie niesprawiedliwości? Użytkowniczka ma 21-letnią córkę, która jest w trakcie studiów, zarabia na siebie, mieszka z rodzicami, więc wciąż się dokłada do domowych wydatków, ale też wyposaża dom w wartościowe sprzęty, utrzymuje na równi ze swoją mamą pozycję gospodyni. Ta zauważyła jednak, że ignoruje swoją babcię, która wprowadziła się w niedawnym czasie. Generalnie nie mam córce nic do zarzucenia, studiuje, dobrze się uczy, zawsze była prymuską, jest spokojna, grzeczna, dobrze wychowana, dostała pracę w biurze pod zawód, nie szlaja się, nie pije, nie pali, nie ćpa, wszyscy ją chwalą. Moje relacje z córką były idealne, dopóki nie wprowadziła się do nas moja mama. Podjęliśmy z mężem taką decyzję, ponieważ mama jest już osobą starszą (85 lat), miała wypadek, złamanie biodra, nie domaga fizycznie i intelektualnie - zaczęła wątek jedna z użytkowniczek. Kiedy rodzice poinformowali córkę o swojej decyzji, ta nie odniosła się do niej. Nie wyraziła zadowolenia, ani sprzeciwu. Była obojętna wobec osoby babci. Nie utrzymywały ze sobą kontaktu w poprzednich latach. Użytkowniczce nie dało to jednak do myślenia. Dopiero z czasem zaczęły pojawiać się problemy. Córka nie powiedziała nic na temat naszej decyzji, ale ignoruje babcię. Mówi tylko "dzień dobry" i "do widzenia", nawet nie patrząc na moją mamę. Mama chciała...

Przeczytaj