klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Mari Maria
Styl życia

Metamorfoza tej blogerki robi wrażenie! Brzydkie kaczątko wyrosło na piękność

Znana brazylijska blogerka pokazała, jak wyglądała jako 12-latka. To zadziwiające, jak bardzo Mari Maria się zmieniła!
Matylda Nowak
wrzesień 25, 2019

Mari Maria to najsławniejsza brazylijska blogerka beauty. Wiernych fanów (prawie 12 mln obserwatorów na Instagramie i prawie 8 mln subskrybentów na YouTubie) zawdzięcza swojej uroczej osobowości, niezwykłym umiejętnościom i niebanalnej urodzie. Dzięki licznym tutorialom makijażowym poznaliśmy ją jako zaskakująco sprawną i kreatywną makijażystkę oraz... najpiękniejszego piegusa sieci. Ale na sławę, tak samo jak na urodę, Mari musiała poczekać i zapracować.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mari Maria (@marimaria)

Zobacz także: Na Instagramie jest piękna jak porcelanowa laleczka. Nie uwierzycie, jak wygląda na co dzień!

Pamiętacie sierżant Kasię z „13 posterunku”? Jak dziś wygląda i czym się zajmuje grająca ją Aleksandra Woźniak?

Metamorfoza znanej blogerki

Jakiś czas temu pisaliśmy już o niezwykłej urodzie Mari Marii. 26-latka wygląda w swoich makijażach olśniewająco, ale zdaniem wielu internautów zostawiających komentarze pod jej zdjęciami i filmikami, Brazylijka znacznie lepiej wygląda sauté. Bo malując się, Mari ukrywa pod grubą warstwą makijażu pokrytą piegami skórę.

Mari zaczęła się malować jako 9-latka. Zaczęła od nakładania na twarz pożyczonych od mamy korektorów, z których pomocą próbowała ukryć piegi.

Kiedy byłam w szkole wszyscy mówili, że jestem taka brzydka. To przez moje piegi - tłumaczyła Marii podczas spotkania z inną gwiazdą sieci, Hudą Kattan.

Ale przyglądając się starym zdjęciom brazylijskiej blogerki podejrzewamy, że nie tylko przez piegi rówieśnicy krytykowali jej wygląd... 12-letnia Mari Maria miała za długą brodę, zbyt blisko osadzone oczy, dość szeroki nos, za duże uszy i za wąskie wargi.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mari Maria (@marimaria)

Później było niewiele lepiej. Nastoletnia Mari ufarbowała swoje piękne rude włosy na platynowy blond. Ewidentnie nie radziła też sobie wtedy jeszcze z makijażem. Jej obrysowane czarną konturówką oczy sprawiały wrażenie mniejszych i jeszcze bliżej siebie osadzonych. Za to jasna pomadka czyniła jej wąskie usta w zasadzie niewidocznymi.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mari Maria (@marimaria)

Z czasem twarz Mari Marii trochę się zmieniła, a ona na dodatek nauczyła się ona, jak makijażem dodawać, a nie ujmować sobie urody. Bronzer i rozświetlacz pomogły jej stworzyć iluzję wysokich kości policzkowych. A blendowanie cieni w kierunku zewnętrznych kącików oczu powoduje, że sprawiają wrażenie szerzej rozstawionych.

Ale nie samym tylko kosmetykom Brazylijka zawdzięcza swoją metamorfozę! Pod koniec 2018 roku Mari poddała się operacji korekty nosa. Podejrzewamy też, że jej wyraźnie pełniejsze wargi to efekt bardzo umiejętnie wstrzykniętych wypełniaczy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mari Maria (@marimaria)

Zobacz także: Fryzura, makijaż, waga... Najlepsze metamorfozy polskich gwiazd ostatnich 18 lat!

Zwykle kobiety są krytykowane za poprawianie swojego wyglądu z pomocą zbyt dużej ilości kosmetyków czy chirurgów plastycznych. Ale przecież natura nie obdarza nas sprawiedliwie urodą i nie ma powodów, dla których nie powinno się trochę poprawiać tego, co jej "nie wyszło". Dzięki kosmetykom, operacji plastycznej i zabiegom medycyny estetycznej Mari Maria pozbyła się kompleksów i zdobyła sławę. I nie pozostaje nam nic innego, jak jej pogratulować! ;-)

Zdjęcie główne: Instagram

Komentarze
Anelle polska barbie
Pielęgnacja Polska Barbie znów szokuje - naprawdę powiększa sobie usta w TEN sposób?
Choć śmieją się z niej w kraju i za granicą, Anella się nie przejmuje i dalej modyfikuje swoje ciało. Jednak tym razem naprawdę ryzykuje...
Agata Kufel
listopad 28, 2017

Anella, "pierwsza polska Barbie" znów wywołała zamieszanie - fanka operacji plastycznych pochwaliła się kolejnym kontrowersyjnym zabiegiem . Internauci są zszokowani - czy warto ryzykować w ten sposób zdrowie? Anella - żywa Barbie z Polski Nieprawdopodobnie szczupła talia, powiększony biust , zoperowany nos - lista "poprawek", które do tej pory zafundowała sobie Anella jest naprawdę długa . To im zawdzięcza  sławę , która nabrała rozpędu po tym, jak polska Barbie opowiedziała o swojej przemianie w programie Dzień Dobry TVN . 26-latka twierdzi, że nie zamierza się ograniczać i dalej będzie korzystać z dobrodziejstw chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej. Post udostępniony przez Anella_Barbie_Official (@anella_an_) 24 Wrz, 2017 o 3:18 PDT Anella wcale nie żartuje - ostatnio pochwaliła się na Instagramie kolejnym zabiegiem mającym jeszcze bardziej powiększyć jej, już i tak ogromne, usta. Fanów zbulwersowało jednak coś innego - polska Barbie twierdzi, że zrobiła to w St. Petersburgu za pomocą... szpiku kostnego . Źródło zdjęcia: Instagram Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to prawda, ale mamy szczerą nadzieję, że nie - wykorzystywanie szpiku kostnego w charakterze wypełniacza do ust nie jest sprawdzoną metodą . Tego typu eksperymenty mogą być niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia - żeby nie szukać daleko, wystarczy wspomnieć przypadek kobiety, która wstrzyknęła sobie w skórę olej spożywczy... Anella wydaje się jednak nie mieć podobnych dylematów i wciąż publikuje nowe zdjęcia. Trudno przewidzieć, jakim zabiegiem pochwali się następnym razem... Pytanie, czy tak wiele operacji nie wpływa na jej zdrowie? Post udostępniony przez Anella_Barbie_Official (@anella_an_) 22 Lis, 2017 o 7:58 PST Zobacz też: "Twarz jak po Photoshopie", "Nie ściera się przez cały...

Przeczytaj
Metamorfoza
Styl życia Ze skrajnie otyłej 20-latki przeistoczyła się w seksbombę. Jak jej się to udało?
28-letnia Brazylijka w cztery lata zrzuciła 90 kg. Żeby wyglądać tak, jak teraz, przeszła na dietę, zaczęła ćwiczyć i... przeszła kilka operacji. Warto było tak się męczyć?
Matylda Nowak
maj 09, 2020

Zanim zdecydowała się zmienić swoje życie, Jessica Valitutto ważyła 150 kg , była chora i nieszczęśliwa. Najpierw zdecydowała się na zmniejszenie żołądka . Po operacji - przez cały czas wspierana przez swojego męża, Andro - zmieniła dietę i zaczęła intensywnie ćwiczyć. Zrzucenie 90 kilogramów zajęło jej 6 lat. Post udostępniony przez Jessica Valitutto ⚡ (@jessicavalitutto) Kwi 29, 2018 o 12:47 PDT Kobieta schudła 90 kg! Zobacz także: Ta dziewczyna schudła, ale nadal nie jest szczęśliwa? Nie zgadniecie, co się stało z jej ciałem Post udostępniony przez Jessica Valitutto ⚡ (@jessicavalitutto) Paź 1, 2017 o 12:10 PDT Gigantyczna nadwaga spustoszyła ciało Brazylijki. Po odchudzaniu 28-latka  miała potwornie rozciągniętą skórę na brzuchu i klatce piersiowej . Valitutto poddała się kolejnej operacji. Tym razem usunięto jej nadmiar skóry oraz wszczepiono w piersi implanty . Jej metamorfoza jest spektakularna! Dzięki operacjom i regularnym treningom Jessica może pochwalić się kobiecymi krągłościami i super wąską talią . Kobieta nadal ćwiczy i odpowiednio się odżywia, równocześnie zachęcając do podobnego wysiłku ponad 300 tysięcy obserwujących ją na Facebooku ludzi . Zobacz także:  To dzięki tej diecie Kim Kardashian schudła po ciąży. Można zrzucić nawet 5 kg w miesiąc, ale... Warto było tyle przejść dla sylwetki seksbomby? Zdjęcia: Instagram , Instagram , Facebook

Przeczytaj
krzywy zgryz
Styl życia Przez zdeformowaną szczękę nie mogła normalnie jeść. Dziś jest prawdziwą pięknością
23-latka przeszła poważną operację, która totalnie odmieniła jej wygląd. Chirurdzy musieli jej złamać szczękę, żeby uwolnić ją od bólu, kłopotów z jedzeniem i krzywego uśmiechu.
Matylda Nowak
wrzesień 13, 2018

W czerwcu Leia Bates miała dwukrotnie złamaną szczękę . Na szczęście była wtedy w narkozie i leżała na stole operacyjnym, a kości łamali jej chirurdzy. Amerykanka przeszła poważną operację , która nie tylko zmieniła jej wygląd, ale też uwolniła ją od dotkliwego bólu i pozwoliła... utrzymać jedzenie w ustach. 23-latka cierpiała na progenię i jej górna szczęka rozwijała się znacznie wolniej niż dolna . Przez to nie tylko dziwnie wyglądała, ale też miała poważne problemy ze zgryzem , stale bolała ją żuchwa , a w trakcie jedzenia pokarm wypadał jej z niedomykających się ust . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Manolis Heliotis (@shapingfaces_) Sie 17, 2018 o 5:03 PDT Zobacz także: Jessica Mercedes przeszła operację szczęki. Jak teraz wygląda blogerka? Efekty operacji szczęki Po operacji szczeki Leii dochodziła do siebie przez ponad dwa tygodnie. Dwa miesiące po zabiegu dziewczyna nadal miała problemy z gryzieniem twardszych rzeczy. Ale - jak sama przekonuje -  efekt końcowy był wart bolesnej rekonwalescencji . Teraz Leia nie tylko nie czuje dotkliwego bólu i nie wstydzi się jeść w obecności obcych. Bates także bardzo ładnie wygląda. Zmniejszenie dolnej szczęki i korekcja górnej sprawiły, że z tej studentki prawa zrobiła się prawdziwa piękność . ;-) Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Leia's Jaw surgery (@leiasdoublejawsurgery) Cze 29, 2018 o 5:24 PDT

Przeczytaj
powiększanie ust
Styl życia Kobiecie groziła utrata górnej wargi po powiększaniu ust!
Przez powikłania po nieudanym powiększaniu ust u kanadyjskiej blogerki zaczęła się rozwijać martwica. Żeby uratować jej górną wargę, lekarze musieli usunąć jej wypełniacze i rozpocząć antybiotykoterapię...
Matylda Nowak
lipiec 02, 2019

Jordi Dreher to popularna kanadyjska wizażystka, której kanał na YouTubie subskrybuje ponad 700 tysięcy ludzi. Niedawno 29-latka przyznała się w dość emocjonalnym wideo do poważnych problemów zdrowotnych , których nabawiła się przez...  powiększanie ust . Jordi poddaje się procedurze powiększania ust kwasem hialuronowym od dwóch lat i zawsze była zadowolona z jej efektów. Jednak ostatnia wizyta w klinice medycyny estetycznej skończyła się dla niej dramatycznie. W jej ustach zaczęła rozwijać się martwica i Dreher  groziła utrata górnej wargi . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez jordi ✨ (@itslikelymakeup) Maj 26, 2019 o 11:19 PDT Powikłania po zabiegu powiększania ust Dzień po powiększeniu ust, Jordi Dreher zauważyła u siebie dziwne objawy. Jej górna warga nie tylko bolała bardziej niż zwykle (kobieta wcześniej powiększała sobie usta już cztery razy), ale  siniak i opuchlizna pojawiły jej się aż w okolicach nosa . Jordi zrobiła zdjęcie swoim ustom i przesłała je do kliniki z prośbą o opinię. Na widok przesłanej fotki lekarz kazał jej natychmiast przyjechać na badanie i... usunięcie wypełniacza . Nie skończyło się jednak na bolesnym zabiegu rozpuszczania i wyciskania wstrzykniętego kwasu hialuronowego. Podczas badania na górnej wardze Jordi zauważono charakterystyczne białe pęcherzyki - pierwsze oznaki rozwijającej się martwicy . Fot.: Youtube Jordi Dreher cierpi na tak zwany zespół Ehlersa-Danlosa - chorobę genetyczną, której objawem ubocznym jest między innymi kruchość i niewydolność naczyń krwionośnych. Okazało się, że w trakcie powiększania ust, wypełniacz dostał się do jednego z naczyń krwionośnych w ustach Dreher i zablokował go . W efekcie do tego miejsca na ciele kobiety nie docierała krew z tlenem i substancjami odżywczymi....

Przeczytaj