klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Michał Malitowski o depresji: "Bardzo trudno przyznać się do swoich uczuć i słabości"

Przeżył załamanie nerwowe i ciężką depresję. Dzisiaj jednak Michał Malitowski widzi przyszłość w kolorowych barwach.
Milena Majak
październik 25, 2019

Mimo że przez długi czas nie dawał tego po sobie poznać, Michał Malitowski toczył wojnę z samym sobą. Depresja sprawiła, że zrezygnował z udziału w dziewiątej edycji "Tańca z Gwiazdami". O najtrudniejszych chwilach opowiedział w rozmowie z magazynem "Flesz". Podobno najgorsze chwile ma już za sobą. Aż trudno jednak uwierzyć w to, co go spotkało...

O takim sposobie na utrwalenie makijażu jeszcze nie słyszałaś! To bajecznie proste

Michał Malitowski o kontaktach z córką

We wrześniu gorącym tematem w polskim show-biznesie było rozstanie Michała Malitowskiego z jego wieloletnią partnerką, Joanną Leunis. To belgijska tancerka, z którą spędzili razem 17 lat. Mimo że trzy lata temu urodziła im się córeczka Lia, rozstanie było nieuniknione. Nigdy nie byli małżeństwem i nie postrzegają zakończenia związku jako tragedii. Oboje od jakiegoś czasu tego chcieli. Teraz mieszkają już oddzielnie i każde z nich układa sobie życie na nowo.

Zdecydowanie trudniejszym i bardziej bolesnym tematem są stosunki Malitowskiego z dzieckiem. Lia mieszka na stałe w Wielkiej Brytanii razem z matką, więc kontakty są utrudnione ze względu na specyfikę pracy jej ojca. Jest jeszcze jeden powód, dla którego juror "Tańca z Gwiazdami" nie może często widywać się z dziewczynką.

Zapytany o to, czy udało się z byłą partnerką ustalić cokolwiek w sprawie opieki nad dzieckiem, odpowiedział, że "to wszystko idzie bardzo powoli". Tancerz zadeklarował, że złożył wniosek do sądu o uregulowanie kontaktów z córką. 

Zostałem postawiony w trudniejszej sytuacji, ponieważ borykałem się ostatnio z depresją. I to ma na razie duży wpływ na to, jak często mogę widzieć się z córką. Ze względu na Lię staramy się, by wszystko przebiegało jak najłagodniej. Ale na razie jest ciężko - skwitował Michał Malitowski w rozmowie z magazynem "Flesz".

Depresja Michała Malitowskiego

To właśnie depresja, przez którą Michał Malitowski przechodził sprawiła, że jego kontakty z Lią nie są takie, jakby sobie życzył. Wszystko zaczęło się od niepozornej wizyty u lekarza pierwszego kontaktu. Juror zdecydował się wykonać rutynowe badania. Prosto z przychodni zamiast udać się do domu, przewieziono go do szpitala

Wszystko zaczęło się od tego, że starałem się wykonywać wszystkie swoje obowiązki zawodowe. Pracowałem, a czułem się jak żywie zombie snujące się po świecie. Tu nie pomogą porady w stylu "wyśpij się" albo poklepywanie po plecach. (...) Poszedłem w Londynie do mojego lekarza pierwszego kontaktu, żeby zbadać krew i zrobić ogólnie badania. I tam się kompletnie rozpadłem. Wtedy zbliżała się 10. edycja "Tańca z Gwiazdami" i bardzo dużo innych zawodowych ról. Prosto z przychodni zawieziono mnie do szpitala - wyjawił Michał Malitowski.

Depresja w przypadku Michała Malitowskiego objawiała się w taki sam sposób, jak u wielu dotkniętych nią osób. Bał się ludzi, bał się rozmów i jak ognia unikał kontaktu ze światem. Doszło nawet do tego, że wyłączył na dwa miesiące telefon, a jego siostra kontaktowała się z lekarzami i terapeutami. Co więcej - przejęła nawet obowiązki biznesowe oraz finansowe brata. Kończył wówczas budowę domu w Anglii, ale i tak nie był w stanie odebrać telefonu, aby cokolwiek ustalić.

Jak wróciłem do Polski i położyłem się do łóżka w rodzinnym domu w Zielonej Górze, to mama codziennie rano przynosiła mi owsiankę. Potem pomagała mi wykonywać najdrobniejsze czynności. Zupełnie jakbym był znowu małym dzieckiem. Mama umiała reagować na brak woli i niemoc, które są typowe w depresji. Nie przymuszała, ale zachęcała do podejmowania zwykłych życiowych aktywności - opowiada Michał Malitowski.

Przyznał, że kiedy jego przyjaciel i partner biznesowy przyleciał prosto z Hongkongu, pierwszy raz od dwóch miesięcy włączył telefon. Czekało na niego około 600 nowych wiadomości. Jak słusznie zauważył Michał Malitowski, "depresja jest chorobą, która dotyka ludzi niezależnie od wieku i wykonywanego zawodu" Dlatego teraz tancerz uważa, że trzeba o tym mówić głośno.

Nam, mężczyznom, bardzo trudno przyznać się do swoich uczuć i słabości. Wielokrotnie np. słyszałem od koleżanek, że biorą antyderesanty, ale żaden mój kolega się do tego przede mną nie przyznał. Dlatego czuję dziś rodzaj misji - dodaje Michał Malitowski.

Mamy nadzieję, że w życiu Michała Malitowskiego wszystko się ułoży. Sprawa opieki nad córką daje mu dużo pozytywnej energii i stara się zrobić wszystko, aby pokazać, że jest silnym tatą.

Zdjęcie główne: Ons.pl

Michał Malitowski wziął ślub
Styl życia Michał Malitowski wziął ślub! Aż trudno oderwać wzrok od sukni panny młodej
Michał Malitowski jest już po ślubie. Kim jest jego zniewalająco piękna żona? Zobaczcie zdjęcia z ceremonii.

Tego po Michale Malitowskim nikt się nie spodziewał! Niespełna cztery miesiące po rozstaniu z byłą partnerka i matką swojej córki, Joanną Leunis, wielokrotny mistrz Polski i świata w tańcach towarzyskich znalazł nową miłość i wkroczył w nowy rok z nowym stanem cywilnym. Kim jest jego ukochana - Yuliya Phillips? Michał Malitowski wziął ślub Michał Malitowski zaskoczył swoich fanów i w tajemnicy wziął ślub ze swoją nową ukochaną. To właśnie Yuliya Phillips jako pierwsza pochwaliła się radosną nowiną na Instagramie. Pan i Pani Malitowski – napisała na swoim Instagramie Yuliya. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Yuliya Phillips (@yuliyaphillips) Sty 7, 2020 o 12:39 PST Nie trzeba było długo czekać, by pod postem pojawiło się wiele komentarzy zachwyconych fanów. Gratulacje – pisze jedna z fanek. Wyglądacie pięknie – dodaje kolejna. Przepiękna suknia - komentuje inna.  Nowa pani Malitowska pochwaliła się również na swoim InstaStories licznymi zdjęciami z ceremonii. Zdjęcie: Screen Insta Stories @yuliyaphillips Musimy przyznać, że zarówno koronkowa suknia o kroju syreny z licznymi prześwitami, jak i  wysadzana kamieniami obrączka panny młodej naprawdę robią wrażenie. Zdjęcie: Screen Insta Stories  @yuliyaphillips Czy to właśnie dla zniewalająco pięknej brunetki Michał Malitowski zakończył swoją 17-letnią relację z Joanną Leunis? Zobacz także:  Célia Jaunat pokazała drugą kreację ślubną! Jest jeszcze ładniejsza niż biały garnitur  Koniec związku Michała Malitowskiego i Joanny Leunis. Juror „Tańca z gwiazdami” i Leunis byli partnerami nie tylko w życiu prywatnym, ale też zawodowym, jednak po siedemnastu latach związku ich uczucie się wypaliło, a para rozstała się na początku września 2019...

Przeczytaj
Styl życia Karolina Plachimowicz z "Projektu Lady" oddała córkę? Podjęła odważną decyzję
Karolina Plachimowicz zdobyła się na odwagę i nie tylko przekazała opiekę nad córką jej ojcu, ale również opowiedziała o problemach psychicznych.
Milena Majak
październik 28, 2019

Instagram Karoliny zazwyczaj był wypełniony zdjęciami typu selfie oraz takimi, na których było widać jej córeczkę . Uwielbiała się nią chwalić. Od jakiegoś czasu jest jej tam coraz mniej, o co zaniepokojeni fani nie omieszkali wielokrotnie pytać. Była uczestniczka "Projektu Lady" zdecydowała się na  szczere wytłumaczenie . Karolina Plachimowicz oddała córkę ojcu Karolina ma 27 lat i mimo że pochodzi z Rzepina, na stałe mieszka w Holandii, gdzie pracuje jako stylistka fryzur. Zajmuje się doczepianiem włosów . Ma kilkuletnią córeczkę Joleen, ale jest rozwiedziona z jej ojcem. Mimo to przez bardzo długi czas wydawała się być szczęśliwą kobietą , a humorki obserwatorów znosiła z uśmiechem na twarzy.  To nie żadna tajemnica, że wiele osób krytykuje Karolinę Plachimowicz . Jej kontrowersyjny wizerunek często jest powodem sporów w komentarzach. Sama wywołała jeszcze większą burzę, gdy na Instagramie zaczęła pokazywać  zdjęcia prosto ze stołu operacyjnego . Wszystkie zabiegi, którym się poddała odbiły się szerokim echem w mediach. Internauci zarzucali jej, że nie potrafi zaakceptować własnego wyglądu i próbuje udawać kogoś, kim nie jest . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Karolina Plachimowicz (@karolina_plachimowicz) Paź 20, 2019 o 11:08 PDT Okazuje się, że to wszystko najwidoczniej było tylko grą pozorów , która miała poprawić jej stan psychiczny. Karolina nigdy nie dała po sobie poznać, że coś jest nie tak. Do czasu. Obecnie przeżywa tak trudne chwile, że zdecydowała się oddać córkę pod opiekę ojca . Mimo że nie była to łatwa decyzja, kieruje się wyłącznie dobrem dziecka. Kochani, z powodu tego, że się bardzo interesujecie: tak, moje dziecko oficjalnie mieszka teraz u taty. Nie jest to żadna decyzja podjęta przez sąd, tylko...

Przeczytaj
  • Polecane
  • Najnowsze
  • Wybrane dla Ciebie