klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Miewasz ataki paniki i nikt cię nie rozumie? Zobacz to poruszające wideo

Pamiętacie słynne wideo o tym, jak się czuje osoba borykająca się z depresją? Teraz możecie zgłębić wiedzę o odczuciach w trakcie ataku paniki. Być może lepiej zrozumiecie swoich bliskich.
Agnieszka Pulikowska
listopad 23, 2016

Katarzyna Napiórkowska umieściła na YouTube kolejny materiał wideo. Bohaterką jest dziewczyna, która ma atak paniki.

Wideo powstało na podstawie e-maili kierowanych do twórczyni materiału, opisujących zaburzenia lękowe. Autorka dziękuje więc wszystkim, którzy wysłali do niej opisy swoich odczuć. W opisie materiału zaznacza też, że większość filmików na YouTube na ten temat jest dość niedokładna i tak naprawdę istnieje też kilka innych zaburzeń lękowych, nad którymi warto byłoby się pochylić i zobrazować.

Zobaczcie także:  Czego nie wolno mówić osobie cierpiącej na depresję?

Internauci są wdzięczni za stworzenie tego materiału i w wielu komentarzach pod nim opisują swoje historie.

Nigdy nie widziałam tak doskonałego portretu. Kiedy mam atak paniki, czuję się jakbym umierała. Zawsze myślę, że może to nie atak i może ze mną naprawdę jest coś nie tak, więc idę do lekarza, jednak zostaję odesłana do domu i głupio się czuję, ponieważ okazuje się, że to znowu był tylko mój lęk. Następnym razem, kiedy zacznę odczuwać te objawy, ponownie pojawi się myśl, że może to nie jest panika, tylko coś nie tak z moim zdrowiem. To jest straszne.

Niektórzy wyrażają wdzięczność autorce materiałów. 

Kocham Twoją pracę. Kiedy znalazłam Twój materiał o depresji zrozumiałam, że potrzebuję pomocy. Dziękuję.

Zobaczcie ten krótki filmik. Nie zapomnijcie założyć słuchawek, albo włączyć głośników. 

Polecamy Wam także poprzedni materiał Katarzyny Napiórkowskiej o depresji: Życie z depresją- zobaczcie poruszające wideo

Foto: screen z YouTube

Komentarze
Styl życia Jak szybko wyprasować stertę prania i niczego nie przypalić? Triki dla pań domu
Materiał partnera
lipiec 08, 2020

Na myśl o piętrzącej się górze koszulek, koszul, spodni, bluzek i ubranek dziecięcych do wyprasowania znowu masz ochotę odłożyć domowe obowiązki na później? Lepiej skorzystaj z naszych podpowiedzi, dzięki którym szybciej i łatwiej pozbędziesz się sterty ubrań do prasowania. Jak szybko i dobrze prasować ubrania? Pogniecione ciuchy piętrzą się w łazience lub zajmują miejsce w pokoju. Nie zwlekaj i wypróbuj kilka trików, które ułatwią ci prace domowe: Właściwe pranie i suszenie ubrań Prasowanie możemy sobie ułatwić już na etapie przygotowywania prania. Najlepiej nie zapełniać bębna pralki po same brzegi. W ten sposób ubrania nie pogniotą się tak bardzo. Powinniśmy również posortować tkaniny pod względem ich ciężkości: grube jeansy nie powinny wirować w pralce razem z delikatnymi lub lnianymi bluzkami, ponieważ w ten sposób mogą powstać trudne do wyprasowania zagniecenia. Pranie należy też od razu wyjąć po zakończeniu cyklu. Ważne jest również odpowiednie suszenie. Koszule i delikatne ubrania warto rozwiesić na wieszakach. Przed rozwieszeniem ubrań na suszarce powinniśmy kilka razy je strzepnąć, aby rozprostowały się pod wpływem ciężkości i ruchu. W przypadku bawełnianych części garderoby po wyschnięciu możemy je też delikatnie porozciągać. Prasowanie wilgotnych ubrań Prasowanie będzie łatwiejsze, jeśli zaczniemy je jeszcze wtedy, kiedy ubrania będą niedoschnięte. Oczywiście nie mogą być mokre i cieknące. Powinny być tylko delikatnie wilgotne. Można też użyć triku naszych babć i spryskać tkaninę wodą lub prasować przez zwilżoną ściereczkę. Prasowanie ubrań parą Podobny efekt uzyskamy, wykorzystując moc pary. Żelazko lub generator – np.  Braun CareStyle 7  – z silnym wyrzutem pary pod wysokim ciśnieniem poradzi sobie z każdym, nawet najbardziej uporczywym zagnieceniem. Zadziała na wszystkie typy materiału, a przy tym nie...

Przeczytaj
Styl życia Zależy Ci na dobrych relacjach z partnerem? Tego słowa unikaj!
Romantyczne kolacje przy świecach i materialne prezenty dla podtrzymania dobrych relacji w związku wydają się wprawdzie dobrym pomysłem, ale na dłuższą metę nie wystarczą. Okazuje się, że aby relacje z partnerem były zdrowe, należy za wszelką cenę unikać jednego, zdawałoby się, że całkiem zwyczajnego słowa.
Agata Olejniczak
lipiec 29, 2016

Cóż to za słowo, które może zniszczyć dobre stosunki z facetem? Jak twierdzi psycholog dr Jeffrey Bernstein na łamach „Psychology Today” osobie, którą kochasz, nie mów „powinno/powinieneś” . Specjalista, który prowadzi terapie dla par, zauważył, że częstym źródłem problemów w związku jest fatalny dobór słów. Powód? Nikt nie lubi być osądzany, zwłaszcza przez bliską osobę. Słowo „powinno” tworzy dodatkowo negatywną energię, a z czasem staje się toksyczne dla każdej relacji. Kiedy mamy więc ochotę wykrzyczeć partnerowi coś w stylu „powinieneś o tym wiedzieć/powinieneś się domyślać, jak się czuję” , ugryźmy się w język. W rozmowie z chłopakiem, narzeczonym czy mężem używajmy argumentów. Po pierwsze, nie czyta on w naszych myślach. Po drugie, jest wiele sposobów na to, by powiedzieć coś konkretniej i z szacunkiem. „Chciałabym, żebyś mnie wysłuchał i zrobił to, o co proszę” - nawet takie proste zdanie może przynieść znacznie lepszy skutek niż powtarzanie w kółko „powinieneś to zrobić”. Ostatecznie zawsze mogło być gorzej. Z dwojga złego lepiej oduczyć się prostego „powinno” niż tłamsić w sobie emocje. Wszak równie dobrze można użyć zwrotów „proszę, żebyś mnie w tej sprawie wysłuchał” (zamiast „powinieneś wiedzieć, jak się czuję”), „chciałabym, żebyś zastanowił się co mówisz” (zamiast „nie powinieneś podnosić tej kwestii”). Możliwości jest wiele. (Podobno) wystarczy tylko chcieć. Zobacz także:  10 powodów, dla których kobiety boją się wchodzić w nowy związek

Przeczytaj
Styl życia Życie skrojone na miarę Instagrama: czas się od niego uwolnić?
Często łapię się na tym, że zamiast podziwiać zachód słońca nad morzem, zastanawiam się, jak skadrować go tak, żeby na Instagramie Międzyzdroje wyglądały jak Mauritius. Może nie warto zamieniać przeżywania na postowanie?
Monika Orzechowska
czerwiec 25, 2016

Gdy zamawiam makaron z owocami morza na lunch, myślę nie tylko o tym, czy lubię wszystkie składniki tego dania, ale także o tym, czy będą dobrze się fotografować. A potem zamiast zjeść pastę póki gorąca, układam wokół talerza absurdalną z praktycznego punktu widzenia kompozycję z okularów słonecznych (najchętniej Ray-Banów), torebki (im bardziej markowa, tym lepiej), ewentualnie kwiatków, koktajli i iPhone'a. Czytaj też:   Przegląd modnych kapeluszy z dużym rondem Goście restauracyjni przy sąsiednich stolikach patrzą na mnie jak na nieszkodliwą wariatkę, a mój mąż denerwuje się, że więcej uwagi poświęcam kadrom niż konwersacji. Jeszcze gorzej jest na wakacjach, gdy czuję się, jakbym ciągle była w pracy , bo o detalach, ubraniach i widoczkach myślę w kategoriach materiału na fotografię. Zawsze lubiłam robić zdjęcia, zwłaszcza wcześnie rano i późnym popołudniem, gdy światło jest najpiękniejsze. Wydaje mi się, że mam oko do szczegółów, potrafię wyłuskać obrazy z rzeczywistości i lubię podziwiać piękno. Czytaj też:   Jak naprawdę odpocząć w wakacje? Od kiedy nie tylko prywatnie, ale także zawodowo posługuję się Instagramem , radość robienia zdjęć pozostała, ale towarzyszy jej lęk o lajki. Bo nie zawsze to, co mi się podoba, lubią pozostali użytkownicy. Na Instagramie serduszka dostają selfiki, których z zasady nie robię, bo wolę portrety niż autoportrety, absurdalne kompozycje, jak ta opisana powyżej, a także wszystko inne, co świadczy o tym, że ktoś zna się na lifestyle'u. Radość dzielenia się zdjęciami pięknych miejsc, ludzi i przedmiotów jest przyćmiona przez lans . A jeśli próbuje się żyć tak, żeby każda czynność nadawała się do pokazania na Instagramie, chwila lenistwa oznacza stratę okazji na pochwalenie się lekcją kitesurfingu, imprezą z przyjaciółkami czy...

Przeczytaj
Makijaż Pamiętacie jego makijaż do szkoły? To zobaczcie, jak Jakub Król robi smoky eye...
Jego urodowy tutorial był hitem internetu! Zobaczcie inne triki młodego vlogera. Jakub Król wie więcej niż niejedna kobieta!
Agnieszka Pulikowska
październik 08, 2016

Makijażowe tutoriale Jakuba Król mają szansę być popularniejsze niż filmy najlepszych blogerek.  Najpierw młody chłopak zaskoczył wszystkich swoim makijażem do szkoły.  Jedni go pokochali za odwagę i wiedzę, inni nie szczędzili przykrych komentarzy. Mało kto pamięta Jakuba Króla z programu "Top Model" . Teraz staje się prawdziwą gwiazdą YouTube . Trzeba przyznać, żejego najnowszy materiał o trikach makijażowych  jest naprawdę genialny. 3 minuty i aż 8 porad? Krótko i na temat. Można bez problemu obejrzeć film choćby w drodze do pracy.  Tak więc, jeżeli zastanawiacie się, co może Wam ułatwić wykonanie smoky eyes , jak rozświetlić oczy, czy jak pomalować rzęsy, aby tusz nam się nie odbijał na górnej lub dolnej powiece, to koniecznie obejrzyjcie materiał Jakuba Króla. Ciągle rosnąca liczba jego obserwatorów na YouTube mówi sama za siebie.  A Wy dajecie mu lajka?:) Zobaczcie także:   Mat czy błysk? Katarzyna Zielińska i Weronika Książkiewicz w bordowych szminkach

Przeczytaj