klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Monika Kozakiewicz powiększyła piersi
Styl życia

Monika Kozakiewicz z "Love Island" dochodzi do siebie po poważnej operacji. "Cały czas śpię"

24-latka opublikowała na Stories filmik nagrany ze szpitalnego łóżka. Monika zdradziła też, jak się czuje po operacji.
Matylda Nowak
lipiec 07, 2020

Zakończenie show Polsatu i związku z Pawłem zdecydowanie nie oznacza końca medialnej kariery Moniki Kozakiewicz. Ambitna 24-latka właśnie poddała się zabiegowi, który może jej zapewnić jeszcze większą popularność. Śliczna blondynka zdecydowała się na powiększenie biustu. Zaraz po zabiegu pokazała fanom, w jakim jest stanie.

Igor z „Love Island” nie chce mieć kontaktu z Oliwią?! Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości

Monika Kozakiewicz pokazała się po operacji powiększenia biustu

Na opublikowanym przez Monikę filmiku widać było, że pomimo przejścia dość poważnej operacji, Kozakiewicz ślicznie wygląda i chyba nieźle się czuje. Żeby uspokoić zatroskanych fanów, 24-latka napisała do nich na Stories:

Żyję moi mili zatroskani. Śpię cały czas. Mam stado zwierząt afrykańskich na klacie, ale nie, że jakoś dramatycznie. Nawet ręce podnoszę. Do usłyszenia później. Jestem podekscytowana.

Fot.: Instagram

Fot.: Instagram

Co ciekawe, podczas pobytu na Wyspie Miłości, inny uczestnicy show Polsatu naśmiewali się z niewielkiego biustu Moniki. A Paweł Tyburski, z którym Kozakiewicz związała się w programie chciał, żeby Monika poddała się operacji powiększenia piersi, co ujawnił odpowiadając na jeden z komentarzy internautów:

Spokojnie, zrobi się 

Zobacz także: Honorata Skarbek została skrytykowana za... wybór implantów! Czy coś jest nie w porządku z jej piersiami?

Zdjęcie główne: Instagram

Komentarze
Monika z „Love Island” ścięła włosy na chłopaka!
Fryzury Monika z „Love Island” ścięła włosy na chłopaka! Fani: „wyglądasz na 10 lat więcej"
Monika Kozakiewicz z „Love Island” już nie jest długowłosą blondynką. W krótkich włosach i nowym kolorze jest nie do poznania.
Urszula Jagłowska
styczeń 08, 2020

Monika Kozakiewicz zdobyła popularność dzięki kontrowersyjnemu show Polsatu „Love Island” , gdzie wraz z innymi uczestnikami walczyła o znalezienie prawdziwej miłości. Monika zasłynęła w programie jako pewna siebie, przebojowa i zawsze uśmiechnięta blond piękność, która zachwyciła widzów nie tylko idealnym ciałem, ale też zawsze pełnymi blasku długimi włosami. Nic więc dziwnego, że najnowsze zdjęcie gwiazdy Polsatu zelektryzowało jej fanów. W krótkich włosach i nowym kolorze Monika Kozakiewicz jest teraz nie do poznania. Nowa fryzura Moniki z „Love Island” Wystarczyło jedno zdjęcie, by na instagramowym koncie Moniki Kozakiewicz zawrzało. Wszystko przez spektakularną metamorfozę blond piękności. Próżno teraz szukać u niej długich, lśniących pasm, które pamiętamy z polsatowskiego show „Love Island”. Zamiast tego mamy chłopczycę w najmodniejszym w ostatnich miesiącach cięciu pixie cut.   Również kolor włosów Moniki drastycznie się zmienił. Ciepły miodowy blond zastąpiły chłodne odcienie szarości. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Monika Kozakiewicz (@moniakej) Sty 6, 2020 o 8:31 PST Jak się okazuje, nowy look Moniki nie wszystkim się spodobał, a wielu internautów zarzuca jej, że nowa fryzura w kolorze „ ash blonde hair” dodała jej lat. Staro – pisze jedna z internautek. Postarzyło o 20 lat – dodaje kolejna. Też jestem na nie. Krótkie dodają Ci lat. I ten kolor też niekorzystny – dodaje kolejna. Zobacz także:  Paweł z "Love Island" każe Monice powiększyć piersi Jednak pomimo wielu negatywnych komentarzy, przeważały te pozytywne, zachwalające odwagę Moniki i podkreślające, że w nowej fryzurze dziewczyna wygląda rewelacyjnie. Ładnemu we wszystkim ładnie – pisze jedna z fanek. Tobie i bez...

Przeczytaj
Styl życia Paweł z "Love Island" każe Monice powiększyć piersi
Paweł w bezpośredni sposób odpowiedział na komentarz fanki, która zapytała o piersi Moniki. Zadeklarował, że jest fanem sztucznego biustu i chciałby, aby Monika była posiadaczką silikonowych dużych piersi. Przesadził?
Laura Osakowicz
listopad 05, 2019

Choć w programie nikt im nie dawał szans na realny związek, Monika i Paweł nadal są razem. Mało tego, mają wobec siebie bardzo poważne plany. Wspólnie spędzają każdą wolną chwilę, a Paweł poznał już nawet mamę Moniki. Jakiś czas temu para zaadoptowała wspólnie dwójkę uroczych piesków. Wydaje się, że ich związek to prawdziwa sielanka.  Zobacz także:  Monika zdradziła urodowe kulisy programu "Love Island" Paweł z "Love Island" chce, żeby Monika powiększyła piersi Wszyscy, którzy śledzili losy uczestników "Love Island" wiedzą, że Monice trudno było otworzyć się na miłość na wyspie. Dopier gdy do programu dołączył Franek , jej zimne serce nieco drgnęło. Niestety, mężczyzna odrzucił jej zaloty. Wtedy do akcji wkroczył Paweł i pocieszył zranioną Monię. Okazuje się, że to był sposób na zburzenie muru, który zbudowała wokół siebie dziewczyna. Cały proces otwierania na siebie Moni, Paweł chciał zobrazować sesją, którą zamieścił na Instagramie. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Paweł Tyburski (@pawel_love_island) Lis 2, 2019 o 7:43 PDT Pod postem z półnagą sesją jedna z fanek w niemiły sposób zapytała o to, gdzie znajdują się piersi Moniki . Paweł bardzo szybko odpowiedział: Spokojnie, zrobi się - napisał. Okazuje się, że Paweł namawia Monikę do zabiegu powiększania piersi . Zadeklarował, że akceptuje ją w stu procentach taką, jaka jest, jednak jego zdaniem jeśli można coś poprawić, to warto to zrobić. Co więcej, pokusił się o stwierdzenie, że każda kobieta która ma małe piersi, ale miałaby możliwość ich powiększenia, bez wahania by to zrobiła. Dodał także, że  lubi sztuczne piersi i to jak wyglądają w obcisłych sukienkach bez ramiączek. Wyświetl ten post na...

Przeczytaj
Marita Majewska
Styl życia Deynn uderzona! Gwiazda sieci opowiedziała o szokującym ataku
Deynn opowiedziała o przykrym incydencie, do którego doszło po jej pierwszej operacji powiększania piersi. Gwiazda została wtedy uderzona we wciąż gojący się biust...
Matylda Nowak
lipiec 16, 2019

Deynn opowiedziała o wyjątkowo dramatycznym wydarzeniu, do którego doszło trzy lata temu. Marita została wtedy uderzona przez obcą kobietę. Incydent zapewne nie miałby dla niej tak dużego znaczenia, gdyby nie fakt, że doszło do niego niedługo po jej pierwszej operacji powiększania biustu. Deynn nie ma wątpliwości, że cios w jej wciąż gojące się piersi został wymierzony z premedytacją... Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez † Marita Sürma Majewska (@deynn) Lip 10, 2018 o 9:29 PDT Zobacz także: Deynn znowu powiększyła usta. Efekt niesamowity! Deynn uderzona po operacji powiększania piersi Niedawno pisaliśmy o operacji powiększania biustu , której poddała się Deynn. Dochodząca do siebie po tym dość poważnym zabiegu Marita opowiadała wtedy na Stories o swoim samopoczuciu i porównywała ostatnią operację do poprzedniej, której poddała się w 2016 roku. Przy okazji Deynn opowiedziała o wyjątkowo  złośliwym ataku, którego padła wtedy ofiarą . Nie byłam wtedy lubiana - wspominała Marita. - To chyba były trzy, cztery tygodnie po wyjściu do domu. Pamiętam jak dziewczyna w centrum handlowym specjalnie uderzyła mnie z łokcia w piersi. Bo wiedziała, że jestem po operacji i nie pałała do mnie sympatią. Kobieta, która uderzyła wtedy Deynn wiedziała z publikowanych w mediach społecznościowych filmików, że Marita wciąż dochodzi do siebie po bolesnej operacji. Uderzyła ją w piersi, bo chciała, żeby Deynn naprawdę zabolało . Łatwo się domyślić, jak bolesny był cios wymierzony we wciąż gojący się biust. Opisując ból odczuwany po ostatniej operacji gwiazda sieci porównywała go z tym, którego doświadczyła po poprzednim zabiegu: Oceniam ból 5 na 10. Bolało mnie strasznie, zwłaszcza, kiedy wstawałam w nocy. Musiałam się budzić, żeby brać leki...

Przeczytaj
Magdalena Frąckowiak
Styl życia Magdalena Frąckowiak przeszła poważną operację! 'Powoli umierałam od środka'
Znana modelka przez rok ciężko chorowała. Życie uratowała jej skomplikowana operacja...
Matylda Nowak
wrzesień 23, 2019

Magdalena Frąckowiak to - obok Anji Rubik, Kasi Struss i Moniki Jagciak - jedna z najbardziej znanych polskich modelek. W ciągu swojej trwającej już prawie 18 lat kariery Frąckowiak prezentowała na wybiegu kreacje takich marek jak Chanel, Ellie Saab, Balmain czy Christian Dior. Jej życie wydawało się być usłane różami. Tymczasem okazuje się, że pochodząca z Gdańska piękność od roku cierpiała na poważną chorobę i  żyje dzięki lekarzowi, który zgodził się podjąć jej trudnego leczenia ... Fot.: ONS Magdalena Frąckowiak przeszła poważną operację Znana modelka opublikowała w mediach społecznościowych szokujący post. Na zamieszczonym na Instagramie zdjęciu widać Frąckowiak leżącą w szpitalnym łóżku . Nad uśmiechniętą, ale wyraźnie osłabioną modelką, pochyla się Per Hedén - szwedzki chirurg plastyczny. Przy fotce Magdalena Frąckowiak napisała: Per Hedén to jedyny mężczyzna wart mojej uwagi. Mój anioł, moja inspiracja, moje wszystko. On wyleczył nie tylko moje ciało, ale też umysł. Nikt nie był w stanie mi pomóc. Gdy czujesz się gorzej, ludzie się od ciebie odwracają. Przez rok byłam bardzo chora. Nie wiedziałam, że od środka powoli umieram. On podjął się przeprowadzenia bardzo poważnej operacji. 5 godzin... Brak mi słów, żeby opisać magię tego człowieka. To było naprawdę wyjątkowe doświadczenie w moim życiu. Boli, ale w końcu czuję się lepiej, czuję, jak wraca mi energia. Nie jestem osobą religijną, ale dosłownie zostałam dotknięta ręką Boga. Zaraz po opublikowaniu tego postu pojawiły się pogłoski, że Frąckowiak poddała się dość  popularnemu obecnie zabiegowi usunięcia implantów piersi . I chociaż modelka umieściła przy swoim poście uzupełniający wpis, w którym przekonuje, że jej operacja nie miała "nic wspólnego z chirurgią plastyczną", podejrzewamy, że w krążących na temat jej zabiegu plotkach jest ziarnko prawdy... ...

Przeczytaj