Natalia Siwiec jest kolejną gwiazdą, która przyłączyła się do zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Modelka wystawiła na licytację "Rzeczy od serca" dzień spędzony z sobą oraz kurs makijażu. Cena "makijażowych warsztatów" Natalii jest wysoka i wciąż rośnie. Fanów wyraźnie nie zraża fakt, że modelka regularnie sama korzysta z usług profesjonalnych wizażystek...

Reklama

Zobacz także: Kasia Tusk wystawiła na aukcji WOŚP swoją suknię ślubną. Zobacz, jaka ona jest śliczna!

Lekcja makijażu u Natalii Siwiec

Niejeden pewnie uzna, że Natalia Siwiec, która nie jest zawodową wizażystką, nie powinna nikogo uczyć robienia makijażu - a na pewno nie za kilka tysięcy złotych. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Siwiec we współpracy z popularną marką Makeup Revolution stworzyła hitowe paletki cieni do powiek i do konturowania. Natalia od lat też jest malowana przez profesjonalistki i miała niejedną okazję, że podłapać ich sprawdzone triki.

Sama Natalia nie traktuje wystawianej przez siebie na licytację nauki makijażu śmiertelnie poważnie. Mówiąc o swoim kursie wizażu, modelka wykonała charakterystyczny gest rękami tak, jakby tę część swojej wypowiedzi umieszczała w cudzysłowie. W ten sposób Siwiec dała do zrozumienia, że nie jest profesjonalistką i jej lekcja makijażu będzie raczej polegała na podzieleniu się swoimi doświadczeniami i umiejętnościami, zdobytymi dzięki długoletniej współpracy z zawodowymi wizażystkami.

Reklama

Zobacz także: Magda Pieczonka, influencerka i nagrodzona przez nas najbardziej wpływowa wizażystka 18-lecia zdradza, jak się NIE malować!Naszym zdaniem spotkanie z Natalią Siwiec, zwłaszcza zorganizowane w tak szczytnym celu, to świetny pomysł. I chętnie poznalibyśmy jej makijażowe triki. ;-) A wy co myślicie o licytacji Natalii?

Zobacz także
Reklama
Reklama
Reklama