klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Na jednym zdjęciu wystający brzuch, na drugim... perfekcyjna figura. Zrobiła to w 30 sekund! Na czym polega ten trick?

Zdjęcia na Instagramie mogą kłamać - teoretycznie już to wiemy. Jednak ta blogerka właśnie pokazała, jak bardzo można zmienić swoją sylwetkę za pomocą prostego tricku - te zdjęcia naprawdę robią wrażenie!
Agata Kufel
styczeń 31, 2017

Ciała bez skazy nie istnieją - niedawno popularna trenerka fitness w żartobliwy sposób obnażyła na Instagramie "prawdę" o swoim, nie zawsze idealnym, brzuchu. Z drugiej strony nie brakuje tricków, które pozwalają tworzyć zdjęcia przedstawiające perfekcyjne sylwetki (i nie, nie chodzi o Photoshopa). Blogerka Milly Smith właśnie pokazała jeden z nich - jest śmiesznie prosty i zaskakująco skuteczny

Milly zamieściła dwa zdjęcia - na jednym z nich zachwyca szczupłą figurą i widocznym wcięciem w talii, zaś na drugim... nie jest już tak idealnie. Sekretem tej spektakularnej przemiany są rajstopy. Na pierwszym zdjęciu Milly naciągnęła je powyżej linii pępka, co pozwoliło utrzymać w ryzach jej brzuszek. Dodatkowo przyjęła wyprostowaną postawę ze ściągniętymi łopatkami, przenosząc ciężar ciała do tyłu. W rezultacie jej sylwetka wygląda bardzo proporcjonalnie.

Druga, bardziej realistyczna fotografia przedstawia Milly w swobodnej pozie - rajstopy sięgają tylko do linii bioder, co sprawia, że jej brzuch wystaje i wydaje się duży. Widać też, że nogi blogerki nie są tak szczupłe, jak można by wnioskować na podstawie poprzedniej fotografii. Zestawione obok siebie zdjęcia robią spore wrażenie - same zobaczcie:

Post blogerki z założenia ma być jednak czymś więcej niż tylko kolejną próbą "zdemaskowania" Instagramowych oszustw. Intencją Milly było pokazanie, że kocha i akceptuje swoje ciało takim, jakie jest i nikt nie powinien jej oceniać jako mniej lub bardziej atrakcyjnej przez pryzmat tego, jak prezentuje się na zdjęciach. Dziewczyna przekonuje, że nie warto porównywać się z innymi, bo - jak udowadnia jej trick - w kilka sekund wszystkie możemy wyglądać podobnie. Pytanie brzmi, czy warto.

Zdjęcia Milly z pewnością przykuwają uwagę i dają do myślenia. Swoją drogą można je też potraktować jako żartobliwą instrukcję obsługi noszenia rajstop - jak widać, sposób w jaki je naciągamy może mieć duże znaczenie :)

Zobacz też: Pinterest wyznaczył najgorętsze trendy na wiosnę! Ale nie wszystkie nas zachwycają...

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
Amanda Smith i Alexa Rae fałszywe celebrytki z Instagrama
Styl życia Tysiące lajków i kontrakty reklamowe dla celebrytek, które... nigdy nie istniały!
Ile jest warta sława na Instagramie? Pewna agencja postanowiła przeprowadzić niecodzienny eksperyment...
Agata Kufel
sierpień 16, 2017

Amanda Smith i Alexa Rae to dwie, atrakcyjne blondynki - każda z nich ma po kilkadziesiąt tysięcy obserwujących na Instagramie i propozycje współpracy ze strony różnych marek . Czy to kolejne wschodzące gwiazdy mediów społecznościowych ? Być może, ale problem w tym, że żadna z tych dziewczyn... nie istnieje! Nieistniejące celebrytki z Instagrama Choć coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z faktu, że świat kreowany na Instagramie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością , właśnie okazało się, że mediom społecznościowym prawdopodobnie w ogóle nie powinno się ufać . Agencja marketingowa Mediakix przyznała się do przeprowadzenia kontrowersyjnego eksperymentu , w trakcie którego wykreowała dwie celebrytki - żadna z nich tak naprawdę nigdy nie istniała! Specjaliści od marketingu założyli na Instagramie dwa konta - jedno przypisali Amandzie Smith, drugie Alexie Rae . Na pierwszym profilu zaczęły pojawiać się zdjęcia z podróży, rzekomo robione przez młodą blondynkę pasjonującą się fotografią . W przypadku Alexy skupiono się na szeroko pojętej modzie i stylu życia - na jej koncie publikowano głównie zdjęcia stylizacji . Jak wyglądały kulisy tego projektu? W roli blogerki modowej Alexy wystąpiła dziewczyna, której zrobiono jednodniową sesję zdjęciową - jej efekty po prostu stopniowo publikowano w regularnych odstępach czasowych. Na profilu Amandy - fotografki wszystkie wstawione zdjęcia pochodziły z komercyjnych banków fotografii ; wybierano tylko takie, na których widać było stojącą tyłem blondwłosą dziewczynę, najlepiej na tle ciekawych miejsc w różnych częściach świata. Aby wszystko wypadło wiarygodniej, agencja kupiła odpowiednią ilość obserwatorów dla obu postaci i opłaciła lajki oraz komentarze . Mistyfikacja okazała się bardzo udana - zarówno do Alexy, jak i Amandy szybko zgłosili się chętni do współpracy sponsorzy ,...

Przeczytaj
kobieta z wystającym brzuchem w czarnej bieliźnie
Styl życia Od wystającego brzucha do superseksownej figury w... kilkanaście sekund
Popularna blogerka obnaża sekrety "idealnych" zdjęć z Instagrama.
Agata Kufel
czerwiec 29, 2017

Wystający brzuch to twój kompleks , który pogłębia się za każdym razem, gdy przeglądasz zdjęcia innych kobiet na Instagramie ? Być może zmieni się to za sprawą tych fotografii. Blogerka Milly Smith po raz kolejny udowodniła, jak łatwo można manipulować swoim wyglądem w mediach społecznościowych - bez korzystania z Photoshopa! Od wystającego brzucha do perfekcyjnej figury w... kilkanaście sekund Teoretycznie wszystkie wiemy, że media społecznościowe przekłamują rzeczywistość . Jednak co innego zobaczyć na własne oczy, jak to faktycznie działa - popularna blogerka należąca do ruchu body positive najwyraźniej postawiła sobie za punkt honoru, by nam to uświadomić. I trzeba przyznać, że wie, co robi! Milly, która kilka miesięcy temu zasłynęła za sprawą " rajstopowego triku wyszczuplającego ", nie zwalnia tempa i znów jest na ustach wszystkich . Tym razem za sprawą zaskakującego kolażu, który przedstawia dwa kontrastujące ze sobą zdjęcia . Na jednym z nich Milly prezentuje szczupłą, seksowną figurę z widoczną thigh gap, zaś na drugim pokazuje wystający brzuszek i krągłe uda w pełnej krasie . Różnica jest uderzająca: Post udostępniony przez Milly Smith ☀️ (@selfloveclubb) 25 Cze, 2017 o 11:14 PDT Te dwa zdjęcia zostały wykonane jedno po drugim - jedyne różnice to ustawienie ciała oraz fakt, że na jednym z nich Milly ma na sobie (ponownie!) wyszczuplające rajstopy . Aż trudno uwierzyć, że tylko tyle potrzeba, by pochwalić się "idealną" figurą na Instagramie. A jednak! Rzecz jasna Milly nie byłaby sobą, gdyby nie opatrzyła tych zdjęć mocnym wpisem . Namawia w nim kobiety, by nie niszczyły sobie życia, goniąc za wirtualnymi ideałami . Przekonuje, że trzeba kochać i szanować swoje ciało takie, jakim jest - zawsze warto się samodoskonalić , ale nigdy za cenę zdrowia i dobrego samopoczucia. Post...

Przeczytaj
modelka z trądzikiem Starley Smith zbliżenie na brodę i usta
Pielęgnacja Trądzik na wybiegu? Ta modelka udowadnia, że to możliwe i... normalne!
Czy to możliwe, by doskonały pod każdym względem świat mody zaakceptował... trądzik?
Agata Kufel
marzec 16, 2017

W świecie zdominowanym przez media społecznościowe coraz częściej obserwujemy bunt przeciwko narzucaniu standardów dotyczących wyglądu naszego ciała. Kobiety zaczynają publicznie pokazywać cellulit (niektóre wręcz walczą o tę możliwość z... Instagramem ) i obnażają internetowe "kłamstwa" dotyczące np. płaskiego brzucha . Jednak czym innym są zdjęcia niedoskonałości "zwyczajnych" dziewczyn w sieci, a czym innym trądzik na... prawdziwym wybiegu . Modelka Starlie Smith podzieliła się za pośrednictwem Instagrama swoim zdjęciem bez makijażu , na którym jej cera jest pokryta widocznymi wypryskami . Pod fotografią napisała dobitnie: "Kogo obchodzi trądzik, skoro jesteście piękni" . To jednak nie wszystko - mocy jej słów dodaje fakt , że Starlie wzięła ostatnio udział w pokazie Dolce & Gabbana . Pomimo warstwy podkładu, na jej twarzy zdecydowanie było widać niedoskonałości - szczególnie w ostrym, charakterystycznym dla wybiegów świetle. Also, WHO CARES IF YOU HAVE ACNE YOU ARE BEAUTIFUL (A love note to myself & others struggling) #honest Post udostępniony przez QUEEN STARLIE (@queenstarlie) 11 Mar, 2017 o 4:00 PST Źródło zdjęcia: reddit.com Wpis Starlie oraz jej "niedoskonałe" zdjęcia z pokazu zostały bardzo pozytywnie odebrane przez tysiące ludzi - na Instagramie modelki pojawiły się tysiące polubień i komentarzy , a fotografie z wybiegu można zobaczyć w wątkach na najróżniejszych grupach i forach dyskusyjnych. Osoby zmagające się z trądzikiem są zachwycone faktem, że w konserwatywnym świecie mody znalazło się w końcu miejsce na tego typu skazy. Nie od dziś mówi się, że dziewczyny pracujące w modelingu są na polecenie agencji poddawane silnym kuracjom przeciwtrądzikowym z wykorzystaniem np. izotretynoiny, by mogły zachwycać nienaganną skórą. Przykład Starlie pokazuje, że...

Przeczytaj
piękna dziewczyna selfie
Pielęgnacja Czy maseczki w płachcie można stosować codziennie? Oni postanowili to sprawdzić!
Kobiety uwielbiają stosować ten produkt, ale czy... można z nim przesadzić?
Agata Kufel
sierpień 01, 2017

Maseczki w płachcie potrafią uzależniać - to prawdopodobnie jeden z najprzyjemniejszych domowych rytuałów pielęgnacyjnych. My też uwielbiamy relaksować się w ten sposób po pracy. Ale czy można je stosować codziennie? Zobacz też:  Wizażanki powiedziały 3x TAK! Poznaj wyniki testu NIVEA CARE! 7 maseczek w płachcie przez 7 dni w tygodniu Choć pogląd, że sheet mask można stosować każdego dnia jest całkiem rozpowszechniony, w praktyce wiele osób ma wątpliwości . Ostatecznie większość tradycyjnych maseczek ma napisane na opakowaniu "używać raz w tygodniu", a przecież te w płachcie są często jeszcze bardziej skoncentrowane . Niektórzy obawiają się więc zapchania porów i wystąpienia podrażnień - czy słusznie? Pewna grupa ludzi postanowiła to sprawdzić - na własnej skórze! Pielęgnacyjnego wyzwania podjęło się trzech członków należących do zespołu pracowników portalu the Klog . Renee, Emily i Ben codziennie przez 7 dni wybierali maseczkę w płachcie dostosowaną do aktualnych potrzeb ich skóry i stosowali ją przez 10-20 minut. Na zakończenie każde z nich przygotowało własne podsumowanie i zdjęcia porównujące wygląd cery przed i po wyzwaniu . Jak skończył się dla nich ten pomysł? Post udostępniony przez The Klog (@theklog.co) 28 Lip, 2017 o 5:10 PDT Renee przyznała, że zazwyczaj jest zbyt leniwa, by pamiętać o regularnym stosowaniu maseczek. Postanowiła się jednak zmobilizować i sprawdzić, czy codzienna, skoncentrowana pielęgnacja poprawi stan jej suchej skóry. Jak przyznaje, przez pierwsze dwa dni nic się nie działo . Trzeciego dnia wyzwania zauważyła, że cera stała się jaśniejsza i bardziej sprężysta . Po siedmiu dniach była tak zadowolona, że mogła zrezygnować z makijażu , ograniczając się do użycia mascary . Źródło zdjęcia: theklog.co Zdaniem Emily ,...

Przeczytaj