klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
 „Na Wspólnej” znika z anteny?! „Rozwiązano z nami umowy z dnia na dzień”
Styl życia

„Na Wspólnej” znika z anteny?! „Rozwiązano z nami umowy z dnia na dzień”

To koniec „Na Wspólnej”? Aktorzy dostali masowe wypowiedzenia. Produkcja serialu odpowiada.
Urszula Jagłowska
kwiecień 06, 2020

„Na Wspólnej” już od 17 lat bawi i wzrusza miliony Polaków, którzy w napięciu śledzą losy serialowych Brzozowskich, Ziębów, Hofferów oraz ich przyjaciół. Czy kultowy serial TVN podzieli losy „Rodzinki.pl” i na dobre zniknie z anteny? Produkcja wydała oświadczenie w tej sprawie.

Zobacz także: Julia Wieniawa komentuje zakończenie produkcji „Rodzinki.pl”: „Łamie mi się serce”

Pamiętacie Vicky ze "Zbuntowanego Anioła"? Dziś ma 53 lata i dwoje dzieci. Przybyło jej zmarszczek, ale nadal jest przepiękna!

„Na Wspólnej” znika z anteny?!

W związku z pandemią związaną z koronawirusem SARS-CoV-2 oraz licznym obostrzeniom polskiego rządu, GIS-u oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dotyczących zakazów zbiorowych zgromadzeń, nagrywanie kolejnych odcinków „Na Wspólnej” zostało wstrzymane, co za tym idzie wszyscy aktorzy tym samym zostali bez pracy. Jak podkreśla Sylwia Gliwa (serialowa Monika) w rozmowie z „Faktem”, wszystkie umowy z aktorami zostały już rozwiązane, a ich wynagrodzenia znacznie ucięte.

Postawiono nas pod ścianą. Firma Fremantle, która produkuje "Na Wspólnej", rozwiązała z nami umowy o dzieło z dnia na dzień. Była nawet informacja, że jak nie podpiszemy rozwiązania umowy, nie dostaniemy wynagrodzenia za marzec. To wypowiedzenie jest spowodowane pandemią. Firma, by przetrwać, musi się desperacko ratować. Dlatego okrojono nam wypłatę za poprzedni miesiąc, mimo zrealizowania naszej pracy - powiedziała Sylwia Gliwa w rozmowie z „Faktem” . 

Czy po ustaniu pandemii możemy liczyć, że aktorzy znów będą mogli wrócić na plan? A może zgodnie z decyzją producentów „Na Wspólnej” podzieli los hitu TVP – „Rodzinka.pl”, a to będzie oznaczało, że najdłużej emitowany przez TVN serial na dobre zniknie z anteny stacji?

W wypowiedzeniu jest napisane, że firma ma nadzieję na powrót do współpracy, gdy sytuacja w kraju się uspokoi, ale jak to będzie i na jakich warunkach, nie wiem - dodała Sylwia Gliwa.

Zdjęcie: ONS

Jak poinformował Marcin Godlewski z biura prasowego TVN w rozmowie z „Faktem”, produkcja po ustaniu pandemii nadal chce kontynuować wszystkie wątki serialowych bohaterów, jakie dotąd zostały poruszone.

W związku z epidemią i obowiązującymi w naszym kraju rozporządzeniami, a przede wszystkim mając na względzie bezpieczeństwo aktorów oraz ekip technicznych, zawiesiliśmy prace na planach wielu produkcji. Serial „Na Wspólnej” od lat cieszy się ogromną sympatią widzów, dlatego chcemy wrócić do realizacji nowych odcinków najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Po powrocie na plan zamierzamy kontynuować wszystkie wątki - mówił w rozmowie rozmowie z „Faktem” Marcin Godlewski.

Również firma FremantleMedia Polska, w oświadczeniu przesłanym do „Faktu” zaprzecza, jakoby zmuszała swoich gwiazdorów do podpisania umów wypowiedzenia pod groźbą niewypłacenia należytych wynagrodzeń. Podkreśliła również, że tuż po zakończeniu pandemii planuje wznowienie  produkcji „Na Wspólnej.

Priorytetem FremantleMedia Polska jest zapewnienie bezpieczeństwa swoich przedstawicieli, pracowników, współpracowników i podwykonawców zaangażowanych w produkcję serialu „Na Wspólnej”. Wobec zaistniałego stanu epidemii i realizując wytyczne instytucji państwowych i międzynarodowych, podjęliśmy wspólnie z TVN trudną decyzję o zawieszeniu produkcji serialu - czytamy w oświadczeniu.

Zdjęcie: ONS

Mając na uwadze regulacje wewnętrzne FremantleMedia oraz oczekiwania partnerów, niezwłocznie po podjęciu decyzji przystąpiliśmy do rozliczania zrealizowanych prac oraz uzgodnienia zasad dalszej współpracy. Treść uzgodnień z osobami zaangażowanymi w produkcję jest objęta poufnością. Zaproponowane przez FremantleMedia Polska zasady współpracy mają na celu przede wszystkim zapewnienie możliwości wznowienia produkcji niezwłocznie po ustaniu stanu zagrożenia. Zasady te zostały dobrowolnie zaakceptowane przez uczestników produkcji, a ich przyjęcie nie było warunkiem rozliczenia wykonanych prac - czytamy dalej w oświadczeniu.

Cóż, pozostaje nam więc trzymać kciuki, aby aktorzy mogli jak najszybciej wrócić na plan, a jeden z ulubionych serialu Polaków mógł powrócić na antenę TVN z nowymi odcinkami.

Zdjęcie: ONS

Komentarze
Gwiazda serialu "Na Wspólnej" nie ma za co żyć - "jestem bez pracy"
Styl życia Gwiazda serialu "Na Wspólnej" nie ma za co żyć - "jestem bez pracy"
Czasowe zamknięcie gospodarki spowodowało, że wstrzymane zostały spektakle, nagrania seriali, czy telewizyjnych show. To sprawiło, że aktorzy zostali pozbawieni dochodów. Anna Korcz znana z serialu "Na wspólnej" przyznała, że to przyczyniło się do problemów finansowych.

Ze względu na pandemię koronawirusa wielu Polaków - w tym artystów zostało odciętych od źródła dochodu. Pozostający bez pracy aktorzy, tak jak pozostali muszą korzystać z oszczędności. Taki los spotkał m.in. obsadę serialu "Na wspólnej", która od wielu lat gości na antenie TVN. Jedna z bohaterek, Anna Korcz, która wcieliła się w postać Izabeli Brzozowskiej w ostatnim czasie opowiedziała o swoich problemach finansowych. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że próbowała otrzymać dofinansowanie.  Zobacz także: "Na wspólnej" znika z anteny? "Rozwiązano z nami umowy z dnia na dzień" Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Anna Korcz (@anna.korcz.official) Paź 11, 2019 o 2:03 PDT Anna Korcz z "Na wspólnej" nie ma za co żyć Aktorka teatralna i bohaterka serialu "Na wspólnej" niedawno została babcią. Jej córka urodziła chłopca, któremu dała na imię Franek. To właśnie rodzina odciąga uwagę Anny Korcz od problemów finansowych. Niemniej jednak, sytuacja serialowej Izabeli, podobnie jak wielu przedsiębiorców i artystów w kraju nie jest stabilna.  Od dwóch miesięcy jestem bez pracy i, krótko mówiąc, nie mam za co żyć - powiedziała w "Fakcie". Anna Korcz przyznała, że starała się o dofinansowanie od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Okazało się jednak, że jej wniosek został odrzucony. Jak zaznaczyła, sprawdziła również listę osób, których podania zostały rozpatrzone pozytywnie. Znalazły się tam dwie gwiazdy. Na liście zabrakło czynnika ludzkiego. Mój wniosek widocznie się nie spodobał. Przejrzałam listę osób, które dostały dotację. Z aktorów są na niej chyba tylko Rafał Zawierucha i Antoni Pawlicki, nikogo więcej nie znalazłam. A tak to dostały wielkie instytucje, ciągle fundacja, fundacja, fundacja i stowarzyszenie, stowarzyszenie,...

Przeczytaj
„Na Wspólnej” znika z anteny?!
Styl życia Koniec z „Na Wspólnej”?! Teraz na TVN-ie o 20:00 będzie zupełnie inne show
Aż trudno w to uwierzyć! Teraz na TVN-ie o 20:00 już nie zobaczymy kultowego serialu „Na Wspólnej”! Jak to możliwe?

Fatalna wiadomość dla fanów „Na Wspólnej”. Już w poniedziałek, 24. lutego, zostanie wstrzymana emisja kultowego serialu, który już od ponad 17. lat bawi i wzrusza do łez miliony Polaków. Wszystko na rzecz nowego hitu TVN – „Hotel Paradise” z Klaudią El Dursi w roli głównej. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Na Wspólnej TVN (@nawspolnej_tvn) Gru 3, 2019 o 3:51 PST „Na Wspólnej” znika z anteny?! TVN zmienia swoją ramówkę! Wszystko ze względu na premierę nowego randkowego show „Hotel Paradise” . Premierowy odcinek programu będzie emitowany równolegle na dwóch antenach – TVN oraz TVN 7 o godzinie 20:00. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez TVN.pl (@tvn.pl) Lut 24, 2020 o 1:08 PST Czy decyzja dyrektora programowego TVN sprawiła, że aktorzy z „Na Wspólnej” stracili pracę z dnia na dzień, podobnie, jak to miało miejsce w przypadku obsady „Rodzinki.pl” ? Nic bardziej mylnego! Kolejny odcinek „Na wspólnej” widzowie zobaczą już we wtorek, 25. lutego , o standardowej godzinie. Z kolei następne odcinki „Hotelu Paradise” będą emitowane wyłącznie w TVN-owskiej Siódemce o godz. 20:00. Niestety jednorazowa decyzja stacji niezwykle zasmuciła fanów serialu, którzy nie przebierali w słowach, wyrażając swoje niezadowolenie. Ale to już chyba przesada dwa kanały!! Nie każdy chce oglądać grupę ludzi szukających miłości! – pisze na Instagramie stacji jedna z fanek serialu. To już przegięcie, to będzie na DWÓCH kanałach a „na wspólnej „ WCALE ?! – komentuje inna. Wiem, ze tylko dzisiaj i o dzisiaj za dużo. Jakby ktoś chciał to na TVN 7 ma, z reszta znowu jest przekładany serial, niech przeniosą jakiś inny program...

Przeczytaj
Styl życia Chcecie wiedzieć, co stało się z Sereną i Blair? "Plotkara" może wrócić na ekrany
Jest szansa, że bohaterowie serialu dla nastolatków znów pojawią się w telewizji. Twórcy "Plotkary" dyskutują o powrocie.
Natalia Kędra
luty 05, 2019

Pamiętacie czasy, gdy wszystkie chciałyśmy ubierać się jak Serena, nosić na włosach opaski i spineczki jak Blair oraz umawiać się z chłopakami równie przystojnymi co Dan, Chuck i Nate? Cóż, opaski i spineczki już wróciły do mody, a teraz "Plotkara", najbardziej kultowy serial dla nastolatków poprzedniej dekady, może wrócić na ekrany . Zamieszanie wywołała wypowiedź szefa stacji telewizyjnej CW , właściciela praw do telewizyjnej adaptacji serii powieści Cecily von Ziegesar.  Trwają rozmowy, ale nie mogę jeszcze nic potwierdzić. Nie wiem, co to dokładnie będzie. Wiele zależy od Warner Bros, Josh Schwartza i Steph Savage, bo nie chcemy tego robić bez nich - mówi szef telewizji CW w rozmowie z "TV Line". mat. prasowe telewizji CW "Plotkara" wróci na ekrany? Schwartz i Savage to dawni producenci "Plotkary", odpowiedzialni także za wcześniejszy sukces "Życia na fali". Bez nich serial nie byłby nawet podobny do oryginału, emitowanego w latach 2007-2012. Drugie, kluczowe pytanie brzmi: kto miałby w "Plotkarze" wystąpić?  Widzowie, którzy w międzyczasie zdążyli dorosnąć, pewnie woleliby oglądać dalsze losy kultowych bohaterów niż śledzić poczynania kolejnego pokolenia nieprzyzwoicie bogatych nastolatków z Upper East Side. Na szczęście główni  aktorzy produkcji nie wykluczają powrotu na plan (tak przynajmniej utrzymywali w licznych wywiadach). Nawet Blake Lively byłaby skłonna znów zagrać Serenę, pod warunkiem, że produkcja nie miałaby wielu sezonów. Dlaczego nie? Wszystko zależy, czy to byłoby kolejne siedem lat serialu. To ciężka praca, a ja mam dzieci i nie chcę się z nimi rozstawać na tak długo. Ale nauczyłam się od życia, żeby nigdy nie mówić nigdy - mówiła Lively dwa lata temu, w wywiadzie dla "Variety". Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez...

Przeczytaj
BrzydUla: serialową Beatkę Cieplak zagra nowa aktorka
Styl życia Serialową Beatkę Cieplak z „BrzydUli” zastąpi nowa aktorka! Kto ją zagra?
Kultowy serial „BrzydUla” powraca na ekrany już we wrześniu, jednak czegoś takiego fani hitu TVN się nie spodziewali! Jedną z głównych ról zagra zupełnie inna aktorka. Kto wcieli się w Beatkę Cieplak, młodszą siostrę tytułowej Brzyduli?
Urszula Jagłowska
lipiec 20, 2020

„BrzydUla” wraca na ekrany po dziesięciu latach! Już jesienią na antenie TVN będziemy mogli śledzić dalsze losy tytułowej Brzyduli, czyli Uli Cieplak (w tej roli Julia Kamińska ) oraz Marka Dobrzańskiego (Filip Bobek) i choć na premierę kontynuacji kultowego serialu, który zadebiutował na ekranach w 2008 roku, musimy poczekać aż do września, to z planu dociera coraz więcej ciekawostek dotyczących produkcji. Wiemy już, że  serialowa  Ula po raz kolejny będzie zmagała się z licznymi trudnościami , niepewnością siebie związaną z zaniedbaniem wizerunku oraz sercowymi rozterkami. Metamorfozę przejdą również Violetta Kubasińska (grana przez Małgorzatę Sochę ), serialowy Jasiek Ciepkak (w tej roli Wacław Warchoł ) , który pozbył się swoich charakterystycznych bujnych, ciemnych włosów, jak również grana przez Maję Hirsch serialowa Paulina Febo, która postawi na odważny wygląd . To jednak nie koniec zmian! Okazuje się, że choć w kontynuacji „BrzydUli” zobaczymy wiele twarzy, znanych z jej poprzedniej odsłony, to w nowej serii jedna z głównych bohaterek będzie grana przez zupełnie inną aktorkę. Mowa o serialowej młodszej siostrze Brzuduli,  Beatce Cieplak, znanej jako Beti, w którą w 2008 roku wcielała się Kalina Janusiak . Kto zagra Beatkę w nowej „BrzydUli”? Zdjęcie : EastNews Kto zagra Beatkę w nowej „BrzydUli”? Serial „BrzydUla” zadebiutował na ekranach w 2008 roku i od razu cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród odbiorców. Polska wersja hitowej kolumbijskiej serii obyczajowo-komediowej o tym samym tytule, wzruszała i bawiła do łez miliony Polaków, którzy z zapartym tchem śledzili losy tytułowej Brzyduli, jej niezwykle przystojnego przełożonego Marka, w którym skrycie się podkochiwała, roztrzepanej Violetty, zazdrosnej narzeczonej Marka – Pauliny  oraz rodzeństwa Uli – Jaśka i Beatki. Nic więc dziwnego,...

Przeczytaj