klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

'Narzeczony na niby' - przewrotna komedia hitem w polskich kinach. Warto zobaczyć?

Film Bartosza Prokopowicza (m.in. „Kochaj i tańcz” „Prawo Agaty”) zobaczyło w kinach już ponad pół miliona widzów. Dlaczego warto wybrać się do kina?
Urszula Jagłowska
styczeń 25, 2018

„Narzeczony na niby” to dobrze rozpisana i zagrana komedia romantyczna, która spełnia wszystkie hollywoodzkie normy gatunku. Lekki, przyjemny i dobrze wyreżyserowany film możecie obejrzeć z całą rodziną. Wbrew pozorom jego sukces nie opiera się wyłącznie na świetnie dobranej obsadzie z Julią Kamińską, Piotrem Stramowskim, Piotrem Adamczykiem, Tomaszem Karolakiem w rolach głównych... W tej produkcji poznajemy popularnych aktorów z zupełnie innej strony.

Mamy tu nieco roztrzepaną i wierzącą w ludzkie bezinteresowne dobro Karinę (Julia Kamińska) związaną z narcystycznym, nieznoszącym sprzeciwu, bezczelnym reżyserem Darkiem (Piotr Adamczyk). Darek kreuje się na wielkoformatową gwiazdę, podkreślając swoje obycie w świecie licznymi angielskimi wtrąceniami. Kiedy ich poznajemy, ich miłość kwitnie… niestety jedynie jednostronnie. Choć Karina oddaje Darkowi całą siebie, jej ukochany bezustannie ją oszukuje i zmienia kochanki jak rękawiczki, o czym dziewczyna dowiaduje się w bardzo brutalny i kuriozalny sposób. I pomimo że postać odgrywana przez Piotra Adamczyka ma wiele wspólnego z rozchwytywanym playboyem, znanym z kultowego „Och Karol”, to Julia Kamińska czasy niepewnej siebie „BrzydUli” ma już dawno za sobą.

Niewątpliwym zaskoczeniem dla widzów jest jednak rola odgrywana przez Piotra Stramowskiego. W „Narzeczonym” nie ma on w sobie nic z zimnego twardziela z produkcji Patryka Vegi. Wrażliwy, empatyczny i pozbawiony swojej ikonicznej brody kierowca taksówki grany przez Stramowskiego budzi wielką sympatię i nic dziwnego, że Karina prosi go o pomoc w delikatnej sprawie...

Obok uwielbianego przez kobiety Stramowskiego, na ekranie pojawia się również Mikołaj Roznerski. Jeden z najprzystojniejszych polskich aktorów wciela się w, nietypową dla swojego emploi, postać ekstrawaganckiego projektanta mody.

Myślicie, że to kolejna polska komedia romantyczna, która ma w sobie więcej z komedii niż romansu? Nic bardziej mylnego! Nawet jeśli  „Narzeczony na niby” zachwyca lekkością dialogów, nieoczywistymi żartami sytuacyjnymi oraz niewątpliwymi nawiązaniami do innych polskich komedii romantycznych (Tomasz Karolak naśmiewający się ze swojej roli w "Listach do M."), to jest to obraz wielowarstwowy. I choć ma się wrażenie, że jest on podobny do hollywoodzkich produkcji, w których miłość zaczyna się od układu pomiędzy dwójką zupełnie obcych dla siebie ludzi, to porusza również tematy trudne. Mamy tu strach przed staropanieństwem, którego uosobieniem jest siostra Kariny, Basia (Sonia Bohosiewicz), apodyktyczną, pragnącą za wszelką cenę układać życie swoim dzieciom matkę, w którą bezbłędnie wciela się Dorota Kolak, motyw samotnego ojcostwa, a także genialnie rozpisany wątek homoseksualny.

Czy warto pójść do kina na „Narzeczonego na niby”? Oczywiście, że warto! Bo pod warstwą licznych anegdot, żartów, niezmierzonych kłamstw, które fundują sobie bohaterowie, jest też wiele prawdy. Prawdy o miłości romantycznej, rodzicielskiej, platonicznej, a także miłości własnej. 

Zdjęcia: materiały prasowe

Komentarze
Styl życia Na co warto iść do kina? Polecamy film "Facet na miarę"
„Facet na miarę” to kolejny po „Nietykalnych” i „Za jakie grzechy, dobry Boże?” francuski hit, który podbije serca polskich widzów!

Ciepła i wzruszająca komedia romantyczna mówiąca o tym, że dla prawdziwego uczucia wszystko jest możliwe, była filmem zamknięcia Netia Off Camera 2016 i została doskonale przyjęta przez publiczność festiwalu. Do regularnej dystrybucji „ Facet na miarę ” wejdzie 15 lipca. W roli głównej Jean Dujardin , laureat Oscara za rolę w filmie „Artysta”. Partneruje mu Virginie Efira , aktorka znana z „Miłości po francusku”. Diane (Virginie Efira) jest młodą i piękną prawniczką. Na co dzień pracuje w kancelarii, której współwłaścicielem jest jej były partner . Pewnego dnia w jej domu rozbrzmiewa sygnał telefonu stacjonarnego. Mężczyzna przedstawia się jako Alexandre (Jean Dujardin) i okazuje się szczęśliwym znalazcą jej zgubionej komórki . Proponuje randkę , która połączy oddanie telefonu ze wspólną kolacją . Diane rusza na spotkanie z tylko jedną wskazówką ułatwiającą rozpoznanie nieznajomego: „nie sposób mnie przegapić”. Mężczyzna faktycznie bardzo wyraźnie odróżnia się od pozostałych gości restauracji . Jest najprzystojniejszy i… najniższy. Wzrost nie przeszkadza mu jednak czerpać z życia pełnymi garściami i być miłośnikiem wielkich wrażeń. Ich pierwsze spotkanie kończy się szalonym skokiem ze spadochronu . Diane ulega romantycznej fascynacji wyjątkowym i niezwykle dowcipnym mężczyzną. Jednak z czasem w serce kobiety zaczynają wkradać się wątpliwości… Prasa o filmie:  Najbardziej zabawna i wzruszająca francuska komedia od czasu „Nietykalnych”. Pleinvie.fr Film lekki, elegancki, poruszający i pięknie zagrany. Prawdziwy wyczyn. Atlantico.fr Śmieszny, czuły, zaskakujący. Abusdecine.com Niczym „Nietykalni”. Mondocine.net Uwodzicielska komedia romantyczna. Wzruszająca i zabawna. Citazine.fr Wspaniała i elegancka. Programme.tv Świetne aktorstwo! Ani chwili nie będziecie się nudzić. Cinealliance.fr...

Przeczytaj
Filmy na Walentynki
Styl życia Filmy na walentynki, przy których zapłaczesz i poczujesz dreszcz podniecenia
Filmy na Walentynki, które z chęcią obejrzy również facet? Takie istnieją i wcale nie trzeba głęboko szukać. Wszystko zależy od tego, na jaki rodzaj uczuć na ekranie macie ochotę. Mamy dla was kilka propozycji.
Marta Średnicka
luty 13, 2020

Filmy na walentynki nie muszą opierać się na przewidywalnej, tandetnej fabule. Na przestrzeni lat, wśród filmów, które w ten dzień można obejrzeć zarówno z drugą połówką, jak i w pojedynkę, a które nie powodują zażenowania jest naprawdę wiele. Wszystko zależne jest od tego, czego oczekujesz. Mamy dla was propozycję siedmiu filmów na Walentynki, o odmiennym charakterze, które warto obejrzeć po raz pierwszy lub odświeżyć po raz kolejny z paczką chusteczek u boku. Zobacz także: 5 niebanalnych filmów o miłości, które warto obejrzeć Filmy na Walentynki: Czas na miłość (2013) Film na Walentynki, w którym główny bohater Tim dowiaduje się, że odziedziczył po ojcu możliwość podróżowania w czasie. Wykorzystuje ją do budowania miłości z Mary. Metodą prób i błędów przepracowuje różnego typu scenariusze, żeby uczucie było doskonałe - powtarza zaręczyny, eliminuje kiepskie przemówienia, wraca do nietrafionych dialogów i kłótni. Okazuje się jednak, że każda taka podróż, zmiana i decyzja może przyczynić się do zmiany w innej sferze jego życia. Filmy na Walentynki: Oczy szeroko zamknięte (1999) "Oczy szeroko zamknięte" to film z czasów, kiedy główni bohaterowie - Nicole Kidman i Tom Cruise byli małżeństwem. Opowiada historię małżeństwa, w które wkrada się nuda. Dwoje ludzi pod wpływem kłótni uświadamia sobie, jakie są ich największe, niespełnione fantazje erotyczne. To zamiast zbliżyć ich do siebie, sprawia, że jeszcze bardziej się oddalają.  Filmy na Walentynki: Zanim się pojawiłeś (2016) Film na Walentynki, który poruszy każdego, komu podobał się hit „Nietykalni”. Produkcja jest jego bardziej romantyczną, przeniesioną w sferę uczuć wersją z chorobą w tle. Emilia Clarke wciela się w rolę Lou, która opiekuje się sparaliżowanym, przystojnym Willem (Sam Claflin) – mężczyzną, który wydawałoby się do czasu wypadku miał...

Przeczytaj
Jack i rose na titanicu
Styl życia Tego szczegółu w 'Titanicu' prawie nikt nie zauważa, a sprawia, że film staje się jeszcze bardziej romantyczny!
Zapewne większość z was choć raz w życiu oglądała film "Titanic", ale zapewniamy was, że tego raczej do tej pory nie zauważyłyście w tym filmie. Czas to nadrobić i jeszcze bardziej wzruszać się historią Rose i Jacka.
Agnieszka Pulikowska
grudzień 09, 2019

Jesteście fanami "Titanica"? Jak dokładnie go oglądaliście? Produkcja z 1997 roku opowiada o wydarzeniach na tytułowym statku, który zatonął w 1912 roku po zderzeniu z górą lodową. Przedstawiono w niej historię miłości Rose (Kate Winslet) i Jacka (Leonardo DiCaprio), która rozegrała się na jego pokładzie. Film otrzymał 11 Oscarów i zdobył miliony fanów na całym świecie, a historię miłości tej pary, wielu jest gotowych z marszu opowiedzieć ze szczegółami... No właśnie, czy aby na pewno znacie wszystkie szczegóły tej produkcji? Polecamy:   Opublikowano nowe zdjęcia z planu filmu "Nowe oblicze Greya". Będzie bardzo gorąco! Romantyczna scena z "Titanica" W ostatniej scenie filmu, kiedy główna bohaterka wrzuca do wody Serce Oceanu i zasypia, po raz ostatni przenosi się na pokład Titanica, a dokładnie do sali głównej. Znowu jest młoda i zakochana i tam właśnie widzi swojego ukochanego. Jest to nawiązanie do sceny, którą mogliśmy w filmie oglądać wcześniej. Kiedy Jack ocalił Rose przed samobójstwem, jej ówczesny narzeczony zaprosił go w ramach podziękowań na kolację. Kiedy Jack i Rose się rozstawali, ten wsunął jej do ręki karteczkę z wiadomością "Spraw, by liczył się każdy dzień. Spotkajmy się przy zegarze". W finałowej scenie Jack czeka na ukochaną przy tym samym zegarze, ale najważniejsza jest godzina, którą ten wskazuje - jest 2:20. Niby nic wielkiego, ale... To właśnie wtedy statek zatonął 15 kwietnia 1912 roku. Jest to więc symboliczna godzina. Polecamy:   Pamiętacie Peggy ze "Świata według Bundych"? Tak zmieniła się od czasów serialu Foto: screen z YouTube Jak widać, film "Titanic" został dopracowany w każdym elemencie, nawet tym, który ciężko...

Przeczytaj
BrzydUla: najnowsze zdjęcie z planu serialu zatrwożyło fanów. Co się stało?
Styl życia Julia Kamińska zaniepokoiła fanów "BrzydUli". Wszystko przez najnowsze zdjęcie z planu serialu
Kultowy serial TVN „BrzydUla” powraca na ekrany już we wrześniu, a z planu dociera coraz więcej ciekawostek dotyczących produkcji. Niestety ostatnie zdjęcie Julii Kamińskiej, czyli serialowej Uli, poważnie zaniepokoiło fanów hitu TVN. Co się stało?
Urszula Jagłowska
lipiec 16, 2020

Julia Kamińska już niebawem powróci na antenę TVN w roli kultowej tytułowej „BrzydUli”. Wiemy już, że serialowa Ula Cieplak po raz kolejny będzie zmagała się z licznymi trudnościami , sercowymi rozterkami, a także niepewnością siebie związaną z zaniedbaniem wizerunku, który stanowił jeden z jej głównych problemów w pierwszej odsłonie serii. Wszystko wskazuje jednak na to, że to dopiero wierzchołek góry lodowej problemów, z jakimi po niemal dziesięcioletniej przerwie będzie musiała zmierzyć się główna bohaterka serialu. Najnowsze zdjęcie z planu „BrzydUli” niezwykle zatrwożyło sympatyków miłosnych perypetii wycofanej Uli i przebojowego, rozchwytywanego przez kobiety Marka. Słusznie? Ostatnie zdjęcie z planu „BrzydUli” bardzo zaniepokoiło fanów Serial „BrzydUla” zadebiutował na ekranach w 2008 roku i od razu cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród odbiorców. Polska wersja hitowej kolumbijskiej serii obyczajowo-komediowej o tym samym tytule, wzruszała i bawiła do łez miliony Polaków, nic więc dziwnego, że po zakończeniu show w 2009 roku, sympatycy tytułowej Brzyduli, czyli Uli Cieplak (w tej roli  Julia Kamińska ) mieli ochotę na więcej. Po latach stacja TVN wreszcie wysłuchała próśb fanów i już  we wrześniu na antenę stacji trafi kontynuacja kultowej komedii romantycznej ! Zdjęcie: ONS By podsycić atmosferę wokół produkcji, zarówno stacja, jak i główni bohaterowie serialu z rozmysłem dawkują miłośnikom „BrzydUli” kolejne smaczki z planu zdjęciowego. Wiemy już, że Ula Cieplak  będzie wyglądać zupełnie inaczej niż w poprzedniej części serialu. Także jej brat, Jasiek Cieplak (w tej roli  Wacław Warchoł ) przejdzie metamorfozę, a po jego bujnych ciemnych włosach już nie będzie śladu. Co więcej, również grana przez  Małgorzatę Sochę  , charyzmatyczna  Violetta Kubasińska bardzo się zmieni , a była...

Przeczytaj