klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Natalia Przybysz w białej bluzce na imprezie
ONS
Styl życia

Natalia Przybysz w osobistym wywiadzie przyznała się do aborcji. Dlaczego to zrobiła?

Natalia Przybysz przyznała, że rok temu usunęła ciażę. Dlaczego uznała, że powinna nagłośnić tę sprawę?
Aneta Wikariak
październik 22, 2016

Natalia Przybysz zdecydowała się na bardzo szczery i osobisty wywiad dla "Wysokich Obcasów". Piosenkarka (znana przede wszystkim z zespołu SiStars) zdradziła, że rok temu usunęła ciążę. Zabiegowi poddała się na Słowacji. Jaki był powód jej decyzji? Natalia Przybysz jest mamą dwójki dzieci, trzecia ciąża była nieplanowana. Razem z narzeczonym uznali, że nie są gotowi na kolejne dziecko i wolą zdecydować się na aborcję.

Natalia Przybysz przyznała, że boi się reakcji ludzi po jej wyznaniu. Początkow w wywiadzie opowiada o aborcji jako o historii  anonimowej osoby, jednak pod koniec wywiadu, zdradza, że to właśnie ona jest tą dziewczyną, która dokonała zabiegu. 

Dlaczego więc zdecydowała się na upublicznienie swojej historii? natalia Przybsyz tłumaczy, że jej wyznanie to głos przeciwko hipokryzji. "Żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy udają, że to się nie dzieje. Każda kobieta jest z tym sama. To złe uczucie. Więc ja chcę to teraz powiedzieć na głos" – tłumaczy artystka.

Dlaczego Natalia Przybysz usunęła ciążę?

Piosenkarka najpierw poszła do lekarza w Polsce, który nie chciał przeprowadzić aborcji, ale zalecił Przybysz, by zażyła leki na wrzody, które miały wywołać poronienie. Do poronienia nie doszło. Wtedy Natalia Przybysz zdecydowała się na zabieg na Słowacji. Pojechała wraz z grupą innych kobiet specjalnym busem z Krakowa.

Przed świętami Bożego Narodzenia. W grudniu. Prawie rok temu. Ja naprawdę nie chciałam tego dziecka. Nie widziałam się znów w pieleszach domowych, w pieluchach. Mój narzeczony jest wspaniałym ojcem i cudownie zajmuje się naszymi dziećmi, ale nie chciałam mu już tego dokładać. Ja bardzo często wyjeżdżam, taką mam pracę, koncertuję, często nie ma mnie w domu. Z dwójką dzieci nie jest łatwo, ale jest cudownie i chciałam, żeby tak pozostało. Te dzieci, które mam, też potrzebują uwagi, czegoś więcej niż tylko jedzenia i bycia transportowanym z miejsca na miejsce - wyznała piosenkarka.

Natalia Przybysz podkreśla, że nie żałuje swojej decyzji.

Czuję wielką ulgę. Nagle cieszysz się wszystkim w swoim życiu, tym, co masz. Robisz postanowienia, jakby był Nowy Rok – że teraz zrobisz to i tamto. To najbardziej uskrzydlające przebudzenie. Pięć minut – i masz z powrotem swoje życie - powiedziała Natalia Przybysz w "Wysokich Obcasach".

Dlaczego Natalia Przybysz chce opowiedzieć o swoim przeżyciu?

Wywiad dla „Wysokich Obcasów" to nie wszystko. Natalia Przybysz nagrała piosenkę "Przez sen", która opowiada jej historię. Dlaczego się na to zdecydowała? W wywiadzie opowiedziała, że zaczęła ją pisać, kiedy w Polsce zaczęły się protesty przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w Polsce.

To historia o aborcji. I o uczuciach. O wpadce. Trafiła się ludziom dorosłym, rodzicom dwójki dzieci, którzy już mają jakąś wizję swojego życia. Ich historia po tych wielu latach razem zaczyna się jakoś kleić, zgadzać, jest im dobrze. Nie zawsze jest kolorowo, bo każda rodzina ma swoje trudne momenty, ale ogólnie jest im dobrze. Nie chcą teraz niczego zmieniać, zaczynać od początku - powiedziała Przybysz w wywiadzie.

Myślicie, że jej wyznanie było potrzebne w dyskusji, która się toczy w Polsce wokół aborcji? Pomoże kobietom, które zastanawiają się nad usunięciem ciąży? A może jednak gwiazdy nie powinnny opowiadać o takich rzeczach publicznie?

I najważniejsze - przekonują was argumenty Natalii Przybysz?

Natalia Przybysz w czarnym garniturze na imprezie
Komentarze
Styl życia Anna Wyszkoni wygrała z rakiem! Dlaczego do tej pory to ukrywała?
Anna Wyszkoni zdecydowała się opowiedzieć o swojej walce z rakiem tarczycy. Co ją do tego skłoniło?
Aneta Wikariak
listopad 06, 2016

Anna Wyszkoni wyznała, że miała raka tarczycy w programie „Dzień Dobry TVN". O jej chorobie mówiło się już od dawna. Rok temu Wyszkoni wyznała na scenie podczas festiwalu w Sopocie, że udało jej się zwalczyć poważną chorobę. Nie chciała jednak wtedy powiedzieć, co to było. Dlaczego teraz zmieniła zdanie? Wyszkoni o chorobie nowotworowej Ania Wyszkoni chce, by jej przykład przypominał Polkom, jak ważne są badania. - Poszłam na rutynowe badania piersi, bo czułam że coś nie tak. A lekarz kazał mi zbadać tarczycę. Okazało się, że na tarczycy mam złośliwego guza. Totalny szok. Tragedia dla mnie. Pierwsze myśli to: co będzie dalej, czy ja będę. To była pierwsza walka, jaka stoczyła się w mojej głowie, a potem czy będę mogła wrócić do śpiewania. Na szczęście okazało się, że zagrożenie życia nie było duże, uleczalność tego nowotworu jest wysoka, mój został wykryty wcześnie na szczęście - zdradziła Wyszkoni w Dzień Dobry TVN. Piosenkarka powiedziała, że bała się o to, czy będzie mogła śpiewać. Wypytywała o to lekarzy i miało być wszystko w porządku, a okazało się, że ma niedowład lewej struny głosowej. Na szczęście nie była to komplikacja, której nie można było zwalczyć. Po miesiącu ćwiczeń Wyszkoni wróciła do formy. Dlaczego do tej pory ukrywała swoją chorobę? Ze względu na dzieci - Anna Wyszkoni ma synka Tobiasza i córeczkę Polę. -Nikomu nie mówiłam o chorobie. To było moją gorzką tajemnicą. Wiedzieli tylko najbliżsi. Przyznam, ja dzieci trochę oszukałam. Pola jest malutka, nie wiedziała co się dzieje, ale jak mnie odwiedziła w szpitalu płakała i nie chciała mnie tam zostawić. Syn miał świadomość, ale też go trochę oszukałam, kiedy zapytał mnie czy to jest nowotwór, powiedziałam, że to tylko guz, wytniemy go i wszystko będzie dobrze. I siebie też w ten sposób nastawiałam pozytywnie. Bo to trzeba przerobić w głowie -...

Przeczytaj
Kazała usunąć ciążę świadkowej przed ślubem
Styl życia Panna młoda poprosiła świadkową, aby usunęła ciążę. 'Nie uważasz, że tak będzie dla ciebie lepiej?'
Słowa tej panny młodej są tak szokujące, że aż trudno je w jakikolwiek sposób skomentować. Tego nie chciałaby usłyszeć żadna kobieta...
Milena Majak
kwiecień 10, 2019

Historia tej druhny przyprawia nas wręcz o ciarki na skórze. Kiedy powiedziała pannie młodej, że spodziewa się dziecka , usłyszała od niej, że dużo lepiej zniesie ten ślub i swoją rolę na nim, jeżeli dokona aborcji . Sytuacja bardzo ją dotknęła i postanowiła opowiedzieć o tym, publikując z anonimowego konta post na Facebooku . Wiele osób udostępniło go dalej - sprawą zaczęły interesować się również zagraniczne media i wszystko nagłośniły. Zdjęcie: istockphoto.com Druhna miała dokonać aborcji Mimo że ta kobieta od wielu lekarzy usłyszała, że prawdopodobnie nigdy nie zajdzie w ciążę , wreszcie wydarzył się cud. Tą nowiną podzieliła się oczywiście z panną młodą, na której ślubie miała być świadkową. Jednak zamiast gratulacji usłyszała wiele przykrych słów. Wszystkie były tak absurdalne, że po prostu musiała je opisać i upublicznić. Ślub miał się odbyć dopiero za rok, ale przyszła panna młoda zdążyła niezbyt delikatnie pouczyć świadkową... Na rok przed ślubem dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Mówiono mi, że nie mogę mieć dzieci, dlatego gdy tylko dowiedziałam się, że urodzę córeczkę byłam wniebowzięta. Powiedziałam o tym Kate i spodziewałam się radości i gratulacji. Niepotrzebnie. Bardzo szybko sprowadziła mnie na ziemię - napisała kobieta na Facebooku. Powiedziała, że jeśli jej druhna zdecyduje się na aborcję, podejmie najlepszą decyzję - miała powiedzieć, że "tak będzie dla niej lepiej" . W końcu nie będzie musiała się stresować, czy dopasuje do pociążowej figury jakąkolwiek sukienkę i czy w ogóle będzie w niej dobrze wyglądać. Dodała również, że na jej wesele nie zostały zaproszone dzieci, więc nie wyobraża sobie zrobić wyjątku dla druhny. Jej zdaniem taka impreza może być trudna dla świeżo upieczonej mamy i najlepszym rozwiązaniem będzie usunięcie ciąży.  Zobacz także: Najlepsze...

Przeczytaj
Styl życia Szokujące słowa Weroniki Rosati: 'Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży'
Weronika Rosati nigdy wcześniej nie ujawniła tak wiele z życia prywatnego. Kulisy jej ostatniego związku to ziszczenie się najczarniejszych myśli chyba każdej kobiety...
Milena Majak
marzec 08, 2019

Kolejny wstrząsający wywiad aktorki obnaża prawdziwe oblicze jej byłego partnera. Rozstanie Weroniki Rosati z Robertem Śmigielskim było jednym z najgłośniejszych w historii polskiego show-biznesu. Po rozmowie z magazynem "Gala" wiele osób już wtedy myślało, że nie zostawiła suchej nitki na byłym partnerze. Najbardziej szczera rozmowa miała jednak nadejść... Jest to rozmowa, na którą się zdecydowałam z myślą o wszystkich kobietach, które doznały przemocy fizycznej, psychicznej, werbalnej i finansowej, z myślą o kobietach skrzywdzonych przez ludzi silniejszych i bardziej wpływowych, z myślą o kobietach żyjących w lęku, wstydzie, upokorzeniu i beznadziei, z myślą o kolejnym pokoleniu kobiet. (...) Z okazji dnia kobiet tym tekstem narażam się na kolejny atak ze strony mojego byłego partnera, oczernianie mnie i kolejne przykrości, ale powiem wam jedno: nie będę milczeć. Jak to powiedziałam w wywiadzie - warto zapłacić każdą cenę, by się nie bać i odzyskać godność. Jestem ofiarą przemocy domowej. (...) - napisała Weronika Rosati pod najnowszym zdjęciem na swoim Instagramie.  W kolejnym mocnym wywiadzie, tym razem udzielonym "Wysokimi Obcasom", opowiedziała o tym, jak Robert Śmigielski podniósł na nią rękę . Zrobił to dwa razy - nie tylko wtedy, gdy była w zaawansowanej ciąży , ale również wtedy, gdy trzymała już małą córeczkę na rękach ... Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Weronika Rosati (@weronikarosati) Mar 7, 2019 o 12:03 PST Weronika Rosati opowiada o pobiciu Ciąża dla każdej kobiety to najszczęśliwszy czas w jej życiu. W przypadku Weroniki Rosati  była to również trauma . Przyznała, że jej największą porażką życiową było podjęcie decyzji o wejściu w związek z Robertem Śmigielskim. Mimo że chciała stworzyć z nim...

Przeczytaj
ewa farna
ONS
Styl życia Ewa Farna wkrótce zajdzie w ciążę? "Ewa zostanie mamą, ale..."
Wokalistka rozwija swoją karierę muzyczną. Czy znajdzie w tym czasie miejsce na dziecko? Wątpliwości rozwiewa jej menadżerka.

Prawie rok temu Ewa Farna i Martin Chobot powiedzieli sobie "tak". Wszyscy zaczęli się więc zastanawiać, kiedy para zdecyduje się na powiększenie rodziny. Wokalistka ma tendencję do wahań wagi, dlatego każda bardziej obszerna stylizacja wywoływała podejrzenia, że być może gwiazda jest w ciąży. Gwiazda pop zdążyła już nabrać dystansu do takich pogłosek - ostatnio nawet mocno i  z dystansem odpowiedziała hejterom . A post shared by Ewa Farna (@ewa_farna93) on Jan 13, 2018 at 8:22am PST Ewa Farna planuje ciążę? Wokalistka ma dopiero 25 lat, więc ma jeszcze sporo czasu na zostanie mamą, jednak czy już się nad tym zastanawia, czy może na razie stawia na karierę ? Głos w tej sprawie zabrała menadżerka artystki. Nie każda 25-latka, która wyszła za mąż, musi od razu mieć dzieci! Ewa zostanie mamą, ale najszybciej za kilka lat. Teraz intensywnie pracuje - mówiła Karolina Kędra, menadżerka Ewy w wypowiedzi dla magazynu "Flesz". Polecamy:   Znów przytyła? Stylizacja Ewy Farnej mówi wszystko Najbliższe miesiące naprawdę zapowiadają się dla Ewy bardzo intensywne. Obecnie jest w trasie koncertowej, a przed nią m.in. bycie w jury nowego show Polsatu "All Together Now". A post shared by Ewa Farna (@ewa_farna93) on Jul 22, 2018 at 1:00pm PDT Ewa Farna jednak nie ukrywa, że rodzina i dzieci stanowią dla niej sens życia, więc zajście w ciążę tak naprawdę jest kwestią czasu. Przypominamy, że teraz wiele gwiazd decyduje się na późne macierzyństwo. Niedawno swoje pierwsze dziecko urodziła m.in. Kinga Korta . Niebawem też urodzi np. Odeta Moro. 

Przeczytaj