Wejdź
Styl życia

Nie masz ciała modelki? I dobrze! Bo to nie figura Anji Rubik najbardziej kręci facetów. A czyja?

Ciągle te diety, ćwiczenia, wciąganie brzucha... Chcemy wyglądać jak gwiazdy, modelki, dziewczyny z plakatów. Ale czy naprawdę właśnie taki typ jest najbardziej pożądany?
Agnieszka Pulikowska
wrzesień 28, 2016

Kobietom ciężko uwierzyć, że nie wszyscy faceci lubią figurę modelki. Co więcej, naukowcy obliczyli, do jakich rozmiarów powinno być zbliżone kobiece ciało, aby podobało się panom. Blisko mu do modelki, ale... plus size! Okazało się bowiem, że powinnyśmy dążyć do osiągnięcia ciała Kelly Brook, znanej aktorki i modelki. To właśnie jej figura, zdaniem naukowców najbardziej pociąga płeć przeciwną. 

W jaki sposób badacze z Teksasu doszli do wniosku, jak wygląda ideał kobiecego ciała? Zestawili oni swoje dane z kilku lat i zastosowali... matematyczny wzór! Wnioski? Obwód talii powinien wynosić 2/3 obwodu klatki piersiowej. Z kolei obwód bioder powinien być zbliżony do wymiarów w biuście, ale nieco mniejszy. Jak to się przedstawia w liczbach? Kelly Brook ma wymiary 99-63-94 i 168 cm wzrostu. Naukowcy doszli do wniosku, że jej ciało jest idealnie harmonijne, a nie jak niektórzy sądzą, "nieco pulchne". Co ważne, Kelly nie przeszła żadnego zabiegu poprawiającego jej figurę. 

Czy przekonują Was takie wyniki badań? Czy spojrzycie na swoje odbicie w lustrze w nieco inny sposób? Nas lekko drażni fakt, że do określenia idealnych kobiecych wymiarów użyto matematycznego wzoru, ale na pewno cieszy to, że po raz kolejny głośno powiedziano, że figura modelki nie jest celem, do którego większość z nas powinna dążyć, aby poczuć się piękną.

A wy co myślicie o takim badaniu? 

Zobaczcie także:  Sekret idealnej figury Małgorzaty Rozenek-Majdan? Mamy video z jej treningu 

Foto: Instagram

Komentarze
Styl życia Na jednym zdjęciu wystający brzuch, na drugim... perfekcyjna figura. Zrobiła to w 30 sekund! Na czym polega ten trick?
Zdjęcia na Instagramie mogą kłamać - teoretycznie już to wiemy. Jednak ta blogerka właśnie pokazała, jak bardzo można zmienić swoją sylwetkę za pomocą prostego tricku - te zdjęcia naprawdę robią wrażenie!
Agata Kufel
styczeń 31, 2017

Ciała bez skazy nie istnieją - niedawno popularna trenerka fitness w żartobliwy sposób obnażyła na Instagramie "prawdę" o swoim, nie zawsze idealnym, brzuchu . Z drugiej strony nie brakuje tricków, które pozwalają tworzyć zdjęcia przedstawiające perfekcyjne sylwetki (i nie, nie chodzi o Photoshopa). Blogerka Milly Smith właśnie pokazała jeden z nich - jest śmiesznie prosty i zaskakująco skuteczny .  Milly zamieściła dwa zdjęcia - na jednym z nich zachwyca szczupłą figurą i widocznym wcięciem w talii , zaś na drugim... nie jest już tak idealnie . Sekretem tej spektakularnej przemiany są rajstopy . Na pierwszym zdjęciu Milly naciągnęła je powyżej linii pępka , co pozwoliło utrzymać w ryzach jej brzuszek. Dodatkowo przyjęła wyprostowaną postawę ze ściągniętymi łopatkami, przenosząc ciężar ciała do tyłu. W rezultacie jej sylwetka wygląda bardzo proporcjonalnie . Druga, bardziej realistyczna fotografia przedstawia Milly w swobodnej pozie - rajstopy sięgają tylko do linii bioder , co sprawia, że jej brzuch wystaje i wydaje się duży . Widać też, że nogi blogerki nie są tak szczupłe , jak można by wnioskować na podstawie poprzedniej fotografii. Zestawione obok siebie zdjęcia robią spore wrażenie - same zobaczcie: Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Milly Smith ☀️ (@selfloveclubb) 29 Sty, 2017 o 10:45 PST Post blogerki z założenia ma być jednak czymś więcej niż tylko kolejną próbą "zdemaskowania" Instagramowych oszustw . Intencją Milly było pokazanie, że kocha i akceptuje swoje ciało takim, jakie jest i nikt nie powinien jej oceniać jako mniej lub bardziej atrakcyjnej przez pryzmat tego, jak prezentuje się na zdjęciac h. Dziewczyna przekonuje, że nie warto porównywać się z innymi , bo - jak udowadnia jej trick - w kilka sekund wszystkie możemy wyglądać podobnie. Pytanie brzmi, czy warto. Zdjęcia Milly z...

Przeczytaj

Nasze akcje