klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Niewidoma Joanna Mazur tańczy w 'Tańcu z Gwiazdami'! Jej historia jest poruszająca...

Joanna Mazur to jedna z uczestniczek 9. edycji "Tańca z gwiazdami". Wzrok zaczęła tracić już w wieku 7 lat, a dalej było tylko gorzej...
Milena Majak
marzec 01, 2019

Udział Joanny Mazur w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami" budzi podziw. Niewidząca sportsmenka miała trudne dzieciństwo, ale dzięki ambicji oraz wytrwałości udało jej się osiągnąć niemały sukces. Nic dziwnego, że jeszcze przed emisją pierwszego odcinka show zyskała sympatię wielu osób. Jej historia wzrusza do łez i tym bardziej zachęca do śledzenia jej poczynań na parkiecie. 

O takim sposobie na utrwalenie makijażu jeszcze nie słyszałaś! To bajecznie proste

Kim jest Joanna Mazur?

Joanna Mazur urodziła się w 1990 roku - ma 29 lat. Ukończyła pedagogikę terapeutyczną z rehabilitacją ruchową oraz szkołę masażu. Początkowo dzielnie łączyła treningi lekkoatletyczne z pracą, ale wreszcie musiała podjąć decyzję o tym, czy sportem chce się zajmować na poważnie, czy tylko dla zabawy. Wybór był oczywisty. Po roku udało jej się znaleźć trenera, Lecha Salomonowicza.

Początkowo chciała biegać sama i najwidoczniej wcale nie przejmowała się tym, że zdarza jej się wpaść na innego zawodnika czy nie trafić w wiraż. Nadszedł jednak ten moment, w którym musiała ostatecznie pogodzić się ze swoją niepełnosprawnością i podjąć pracę z przewodnikiem. Została zakwalifikowana do kategorii T11 - zawodnicy są połączeni ze swoimi przewodnikami za pomocą opaski na ręce.

Poszukiwania partnera idealnego zajęły znacznie więcej czasu niż przypuszczała. Nie wszyscy potrafili dotrzymać jej kroku. Aż wreszcie pojawił się on, Michał Stawicki, były lekkoatleta i triathlonista. Na owoce ich pracy nie trzeba było długo czekać. W krótkim czasie udało im się osiągnąć sukces, na który inni pracują o wiele dłużej.

Zdjęcie: Paweł Wiśniewski/East News (LOTTO Warszawski Memorial Kamili Skolimowskiej, rok 2017)

Nazwisko Joasi po raz pierwszy wybrzmiało głośniej podczas Gali Mistrzów Sportu 2018. Niewidoma biegaczka w plebiscycie Przeglądu Sportowego otrzymała tytuł Najlepszego Sportowca Niepełnosprawnego za rok 2017. 

Zaszczytny tytuł powędrował do niej przede wszystkim za bieg na 1500 metrów podczas Mistrzostw Świata w Londynie. Jeszcze na 200 metrów przed metą biegła z przewodnikiem na ostatniej pozycji z naprawdę sporą stratą do liderów. Wówczas jej partner-przewodnik, Michał Stawicki, podjął decyzję o agresywnym zaatakowaniu ostatniego odcinka.

Biegam z opaską na oczach. W zupełnej ciemności. Startuję z moim przewodnikiem i trenerem Michałem Stawickim (były triathlonista, trener LA). Biegniemy obok siebie, połączeni opaską. Jeden koniec mam owinięty wokół nadgarstka, drugi trzyma w dłoni Michał. On jest moimi oczami, ponieważ nie widzę toru, rywalek, mety…

Plan powiódł się, bo wspólnymi siłami dobiegli do mety i zdobyli złoto. Podczas tej samej imprezy sportowej zdobyli jeszcze trzy inne medale - srebro na 800 i brąz na 400 metrów. W 2017 roku wywalczyła jeszcze cztery medale w Mistrzostwach Europy. 

Wiele osób pewnie zastanawia się, jak w ogóle doszło do tego, że Joasia nie widzi. Jej historia jest dość smutna, ale mimo wszystko to świetny przykład na to, że chcieć, to znaczy móc.

Dlaczego Joanna Mazur nie widzi?

Wzrok zaczęła tracić w wieku 7 lat. Niestety dość szybko okazało się, że to rzadka wada genetyczna niemająca wówczas nawet naukowego określenia. Z upływem lat schorzenie postępowało. Doszło do tego, że w wieku 13 lat Joanna nie mogła kontynuować nauki w zwykłej szkole i przeniosła się do specjalistycznej placówki w Krakowie. Tam po raz pierwszy miała możliwość wzięcia udziału w zajęciach sportowych z innymi niewidomymi. Zaraziła się od nich pasją do sportu.

Od urodzenia miałam problemy ze wzrokiem (ukryta dystrofia plamki – postępująca wada genetyczna), wtedy jeszcze niewykryte, dlatego były one przeze mnie i moich bliskich bagatelizowane. Pierwsze objawy zaczęły wychodzić na jaw dopiero kiedy poszłam do pierwszej klasy i zaczęłam przepisywać coś z tablicy. Niestety później w okresie dojrzewania wada zaczęła postępować aż doprowadziła do sytuacji, w której jestem obecnie, czyli szczątkowe widzenie tylko światło-cień - mówiła w rozmowie z portalem fithero.pl

Bieganie to jej pasja. I mimo że na torze czuje się jak ryba w wodzie, na co dzień samodzielne poruszanie się jest dla niej trudne. Jak powiedziała w rozmowie z portalem fithero.pl, "w nowych miejscach nie zawsze sobie radzi, przynajmniej nie na początku. Na szczęście ma pamięć przestrzenną i jeśli już pozna dane miejsce, to z czasem potrafi się w nim odnaleźć.".

Wyjawiła również, że nie wszyscy doceniają ją oraz innych niepełnosprawnych jako sportowców. Chodzi o kwestie dostrzegania tej grupy sportowców, respektowania ich pracy oraz osiągnięć. Wytłumaczyła, że sporym problemem jest kwestia pozyskiwania sponsorów, ale to dotyczy większości sportowców w naszym kraju bez względu na to, czy są to sportowcy pełnosprawni czy z niepełnosprawnościami.

Joanna Mazur w 9. edycji "Tańca z gwiazdami"

I tak właśnie te wszystkie sukcesy zaprowadziły ją na plan programu "Taniec z gwiazdami". Jej partnerem jest Jan Kliment - widać, że oboje tworzą zgrany duet na parkiecie i świetnie się rozumieją. 

Zdjęcie: Ons.pl

To nie pierwszy raz, kiedy osoba niepełnosprawna pojawia się w "Tańcu z gwiazdami". W 2017 roku w parze ze Stefano Terazzino zatańczyła niesłysząca Iwona Cichosz. Była jedną z ulubionych uczestniczek programu. I mimo że dotarła do finału, ostatecznie przegrała walkę z Natalią Szroeder.

Mamy nadzieję, że widzowie równie ciepło przyjmą Joannę Mazur. Talentu nie można jej odmówić, a pod okiem Jana Klimenta na pewno rozkwitnie tanecznie :). Będziecie jej kibicować?

Zdjęcie główne: TRICOLORS/East News

1 z 4

Joanna Mazur

Joanna Mazur

(fot. Aleksandra Szmigiel)

2 z 4

Joanna Mazur

Joanna Mazur

(fot. Marek Lasyk)

3 z 4

Joanna Mazur

Joanna Mazur

(fot. Aleksandra Szmigiel)

4 z 4

Joanna Mazur

Joanna Mazur

(fot. Aleksandra Szmigiel)

Komentarze