klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Nowe zalecenia WHO - maseczki ochronne
Styl życia

Nowe zalecenia WHO - zmiana podejścia do maseczek ochronnych

Koronawirus może rozprzestrzeniać się w sposób inny niż droga kropelkowa. Naukowcy badają możliwość przenoszenia COVID-19 drogą powietrzną. WHO zareagowało, dyktując wytyczne.
Marta Średnicka
lipiec 13, 2020

WHO wydało nowe zalecenia dotyczące koronawirusa w związku z możliwością zmiany sposobu jego rozprzestrzeniania się. Dotąd uznawano, że transmisja koronawirusa dokonuje się wyłącznie drogą kropelkową. Potencjalnie zarazić mogliśmy się więc przez kichnięcie, czy kaszel. W ostatnim czasie naukowcy apelowali jednak, że cząsteczki COVID-19 są znacznie mniejsze niż przewidywano i nie przekraczają zakładanych przez nich 5 mikronów.

Zobacz także: Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem?

Koronawirus - zalecenia WHO

Źródło: iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Rozprzestrzenianie się koronawirusa

Według naukowców, koronawirus rozprzestrzenia się również drogą powietrzną. Oznacza to, że może działać jak areozol, który rozprzestrzenia się podczas wydechu, rozmowy, czy nawet wysiłku fizycznego. Ich zdaniem w takiej formie może on natomiast utrzymać się w powietrzu nawet przez kilka godzin. 

Konieczne jest jak najszybsze zbadanie takiej możliwości - podkreśliło WHO.

Wciąż nie ma wystarczających danych, by potwierdzić teorię, jednak naukowcy zaznaczają, że istnieją podejrzenia, że rozprzestrzenianie drogą powietrzną dotyczy też innych chorób zakaźnych, jak gruźlica, czy odra. Zalecają więc szczególne zachowanie ostrożności. Zmiana postrzegania sposobu transmisji COVID-19 umacnia więc przekonanie o konieczności zachowania dystansu społecznego. Ma to zastosowanie głównie w przestrzeniach zamkniętych, gdzie przepływ powietrza jest mniejszy.WHO w odpowiedzi na nowe doniesienia wydało nowe zalecenia, do których powinniśmy się stosować. 

Zobacz także: Przewidywana data zakończenia epidemii koronawirusa - podał ją rząd

Nowe zalecenia WHO

Według WHO, koniecznym jest wprowadzenie i nasilenie działań prewencyjnych, takich jak:

  • częste wietrzenie pomieszczeń,
  • utrzymanie dystansu społecznego,
  • bezwzględne stosowanie maseczek ochronnych, zwłaszcza przy braku możliwości zachowania dystansu,
  • unikanie zatłoczonych miejsc.

W związku z panującym rozluźnieniem społecznym dotyczącym koronawirusa, podkreślenie wagi tych zaleceń wydaje się być niezwykle istotne.

Źródło zdjęcia głównego: Photo by Sharon McCutcheonUnsplash

Komentarze
Dzieci pójdą do szkoły w maseczkach
Newsy Dzieci będą jednak nosić maseczki w szkołach? WHO oraz UNICEF wydali nowe zalecenia
Rok szkolny upłynie uczniom w zdecydowanie mniej komfortowych warunkach. Nie dość, że zostaną podzieleni na grupy i będą chodzić na lekcje w systemie zmianowym, to jeszcze przez 7 godzin muszą nosić maseczki...
Milena Majak
sierpień 25, 2020

Pojawiły się nowe wytyczne dotyczące noszenia maseczek ochronnych przez dzieci. Zalecenia ekspertów są jasne - dzieci w wieku 12 lat i starsze powinny zasłaniać nos i usta . Zatwierdziły je Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF). Czy dzieci będą nosić maseczki w szkołach? Wszystko wskazuje na to, że nie będą miały innego wyjścia. Mimo że Ministerstwo Edukacji Narodowej zasugerowało wprowadzanie przez dyrekcję własnych zasad, ponieważ ci najlepiej znają placówkę, nie wszędzie poruszono jeszcze kwestie noszenia maseczek w szkołach . Nowe stanowisko WHO oraz UNICEF jest wiążące, więc dzieci w wieku 12 lat i starsze mają być traktowanie jak dorośli w kwestii noszenia maseczek. Zobacz także: Nie chcesz wysłać dziecka do szkoły? Możesz zapłacić nawet 10 tys zł kary Co to dokładnie oznacza? Osoby niepełnoletnie muszą zasłaniać nos oraz usta w tych samych sytuacjach - w szczególności, gdy  nie ma możliwości zachowania zalecanego dystansu społecznego (1 metr odległości od kolejnej osoby). W szkole rzeczywiście trudno o utrzymanie takiej odgległości nie tyle w klasach, co na przerwach.  Badania wskazują na to, że starsze dzieci odgrywają większą rolę w przenoszeniu koronawirusa niż młodsze. Jednak w celu całkowitego zrozumienia roli dzieci w transmisji SARS-CoV-2, potrzebne są dodatkowe dane - poinformowało WHO. Czy dzieci poniżej 12. roku życia mają nosić maseczki? Noszenie maseczek u dzieci w wieku od 6 lat do 11 lat nie będzie aż tak rygorystycznie egzekwowane . WHO oraz UNICEF zaznaczają, że zakrywanie nosa i ust będzie zależeć między innymi od poziomu przenoszenia się wirusa w okolicy zamieszkania kilkulatka, a także od jego umiejętności korzystania z maseczki czy w ogóle dostępności do tego artykułu....

Przeczytaj
Czy komary przenoszą koronawirusa?
Newsy Czy komary przenoszą koronawirusa?
Czy komary mogą przenosić koronawirusa? To istotne pytanie w czasie epidemii COVID-19 zadaje sobie większość z nas, szczególnie w obliczu otwartych parków, lasów. Czy ugryzienie komara może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia? Ministerstwo Zdrowia odpowiada.
Urszula Jagłowska
kwiecień 29, 2020

Pandemia COVID-19 zbiera coraz większe żniwo. W Polsce na koronawirusa SARS-CoV-2 zarażonych jest już 12 218 osób, 2 655 wyzdrowiało, a 596 zmarło (stan z 29.04. godz.11:30), i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową, coraz więcej osób zadaje sobie pytanie czy psy i zwierzęta domowe przenoszą koronawirusa , jak również,  czy koronawirus przenosi się na żywności . Co więcej,  w dobie coraz cieplejszych dni i wizji otwartych lasów i parków (które są możliwe do użytkowania od 20. kwietnia), większość z nas zastanawia się,  czy komary przenoszą koronawirusa . Ministerstwo Zdrowia ucina plotki i rozwiewa wszelkie wątpliwości. Czy komary mogą przenosić koronawirusa? Czy owady przenoszą koronawirusa ? To pytanie nurtuje każdego, kto w tym roku zobaczył już pierwsze komary czy muchy, które po lekkiej zimie miały idealne warunki do rozmnażania, i których tej wiosny oraz lata możemy spodziewać się szczególnie dużo. Zdjęcie: iStock Wątpliwości związane z pytaniem, czy komary mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania się koronawirusa rozwiewa Ministerstwo Zdrowia. Jak się okazuje komary, meszki, czy muchy nie przenoszą SARS-CoV-2 . Powodem jest fakt, że koronawirusem możemy zakazić się drogą kropelkową, to znaczy przez: ślinę, łzy, wydzieliny z układu oddechowego , mocz, kał. Czy komary mogą przenosić nowego koronawirusa (SARS-CoV-2)? Nie. Stawonogi, jak komary lub kleszcze mogą przenosić tylko takie wirusy, które mają zdolność przetrwania w ich organizmie, znaleźć się w aparacie kłująco-ssącym zwierzęcia i zostać przeniesione do organizmu człowieka. Nie dotyczy to koronawirusów. - informuje Ministerstwo Zdrowia. Zdjęcie: iStock Do sprawy odniosła się również Światowa Organizacja zdrowia, WHO. Póki co, nie ma żadnych dowodów na to, że koronawirus może być przenoszony przez komary - czytamy...

Przeczytaj
Koronawirus mutuje. Gorączka i duszności to nie wszystko
Styl życia Koronawirus mutuje? Gorączka i duszności to nie wszystko. U chorych pojawiły się nowe objawy
Tego scenariusza wszyscy obawiali się najbardziej - koronawirus zaczął mutować i staje się coraz bardziej niebezpieczny.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Jak przebiega zarażenie koronawirusem? Do tej pory wśród najczęściej występujących objawów wymieniano duszności i suchy kaszel oraz podwyższoną temperaturę . Niestety, tak jak wielu naukowców przypuszczało, wirus zaczął mutować , a więc staje się coraz bardziej niebezpieczny. Co jeszcze powinno zwrócić naszą uwagę? Objawy koronawirusa Eksperci wyróżnili trzy stadia zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 . Zaczyna się od łagodnych objawów, które przypominają infekcję górnych dróg oddechowych. Kolejną fazą jest niezagrażające życiu zapalenie płuc. Etap końcowy jest zdecydowanie najgroźniejszy, ponieważ zaczyna rozwijać się zapalenie płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej. To dlatego niektórzy pacjenci wymagają podłączenia do specjalistycznej aparatury podtrzymującej funkcje oddechowe. Teraz jednak do listy objawów podobnych do grypy dołączyły nowe, o wiele bardziej niepokojące. Okazuje się, że koronawirus może zostać pomylony z Dengą . Zobacz także: Czy można zarazić się koronawirusem przez kosmetyki? Nowe objawy koronawirusa W Singapurze wykryto dwa przypadki pacjentów, których objawy na początku jasno wskazywały na tropikalną chorobę wirusową zwaną Dengą . Pierwsze przypuszczenia lekarzy potwierdziły zresztą testy na obecność tej choroby. Niestety obaj pacjenci wrócili do szpitala z silnymi dusznościami, a to zaalarmowało personel. Kolejne badania wykazały, że są zakażeni koronawirusem , a Dengę poprzez kolejne testy ostatecznie wykluczono. Zdjęcie: istockphoto.com Jak tłumaczy dr Gabriel Yan na łamach "The Lancet",  Denga i zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 są trudne do rozróżnienia , ponieważ mają wspólne cechy kliniczne i laboratoryjne. Poniższe objawy charakteryzują Dengę, ale biorąc pod uwagę przypadek pacjentów z Singapuru, mogą też wskazywać na zakażenie COVID-9.  wysypka, biegunka, zawroty głowy,...

Przeczytaj
koronawirus - maseczki
Newsy Maseczki ochronne chronią przed koronawirusem? Japonia przeprowadziła badania
Maseczki ochronne zapobiegają zarażeniu koronawirusem, zwłaszcza noszone przez osoby zarażone. Zdrowi również chronią się przed wdychaniem wirusa. Badania przeprowadzili naukowcy z Japonii.
Redakcja Wizaz.pl
październik 22, 2020

Obowiązek zasłaniania ust i nosa przy użyciu m.in. maseczek ochronnych, czy przyłbic, skłonił Polaków, ale też obywateli na całym świecie do rozważań na temat stopnia ich ochrony. Jak się okazuje, maseczki ograniczają nie tylko rozprzestrzenianie się COVID-19, ale też jego wchłanianie. Japońscy naukowcy z Instytutu Nauk Medycznych Uniwersytetu Tokijskiego przeprowadzili badania z udziałem manekinów, które poddali ekspozycji na koronawirusy i bakterie.  Jak wyglądały testy na maseczkach ochronnych? Zespół badawczy ustawił manekiny przodem do siebie. Każdy z nich wykazywał inne funkcje. Jeden z nich rozpylał roztwór zawierający koronawirusa, a stojący naprzeciw zasysał powietrze. Imitował tym samym oddychanie człowieka. "Zdrowy" manekin miał na sobie maseczkę ochronną. W zależności od wybranego jej rodzaju, ilość wchłoniętych wirusów zmniejszyła się kolejno - o 17 proc. przy maseczce uszytej z tkaniny (bawełnianej), o 47 proc. przy maseczce chirurgicznej, a najwięcej bo o 79 proc. przy masce typu N95 , poprawnie założonej na nos i usta.  Maseczki ochronne zmniejszają wchłanianie koronawirusa o prawie 80 proc. Drugi eksperyment zakładał ograniczenie rozpylania koronawirusa przez manekina "zakażonego" . Tym samym ponownie ustawiono je naprzeciw siebie, a emitującemu wirusa nałożono maseczkę ochronną. Niezależnie od wybranego rodzaju maski, wchłanianie COVID-19 zmniejszyło się o ponad 70 proc. Osłaniając więc usta i nos redukujemy emisję koronawirusa. Żadna z nich nie zapobiegła mu w pełni. Naukowcy, którym przewodzili Yoshihiro Kawaoka i Hiroshi Ueki zaznaczyli, że zarażanie odbywa się jednak również przez dotyk. Wcześniej ta sama grupa badawcza przeprowadziła też testy na chomikach, których klatki oddzielono od sobie...

Przeczytaj