klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Oceny jeden plus - nowy pomysł Rzecznika Praw Dziecka
Styl życia

"Oceny jeden plus" - nowy pomysł Rzecznika Praw Dziecka

"Oceny jeden plus" to rozwiązanie, które zaproponował nauczycielom Mikołaj Pawlak. Ma ono zapobiec sytuacji, w której uczniowie z powodu ostatnich trzech miesięcy nauki zdalnej nie otrzymają promocji do następnej klasy.
Marta Średnicka
czerwiec 01, 2020

Oficjalny termin powrotu dzieci do szkół wciąż nie jest znany. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że ma to nastąpić najpóźniej we wrześniu. Mikołaj Pawlak na antenie Radia Zet przyznał natomiast, że to nie rodzice, czy nauczyciele, a właśnie "uczniowie ponieśli największe konsekwencje zdalnej edukacji". Koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami, a dzieci muszą liczyć się z ograniczonymi możliwościami w poprawianiu ocen. Rzecznik Praw Dziecka wyszedł z rozwiązaniem, które ma pomóc nie tylko zagrożonym uczniom. Zaapelował o wprowadzenie ocen jeden plus.

Zobacz także: Koniec zasiłku opiekuńczego dla rodziców? Kończą się zasoby ZUS

Oceny jeden plus - nowy pomysł Rzecznika Praw Dziecka

Źródło: iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Na czym miałyby polegać "oceny jeden plus"?

Mikołaj Pawlak przyznał w rozmowie z Radiem Zet, że koniecznym jest załagodzenie konsekwencji wobec uczniów. Dotyczy to również tych, którzy nie poradzili sobie z materiałem. Zaapelował tym samym do nauczycieli.

Na radach pedagogicznych do tych arytmetycznych wyników, które wychodzą z ocen jednostkowych, sprawdzianów, klasówek, odpytań, po prostu zróbmy plus jeden. Proszę o to, aby oceny dla wszystkich uczniów w Polsce były plus jeden - przyznał rzecznik.

Takie rozwiązanie będzie skutkowało promocją wszystkich uczniów do kolejnej klasy. Ma to być sprawiedliwym rozwiązaniem i ułatwić funkcjonowanie uczniów po powrocie do szkół. 

Żeby we wrześniu, gdy rozpoczniemy nowy rok, wszyscy mogli zacząć z czystą kartą i z dobrymi humorami, żeby ten trudny okres trzech ostatnich miesięcy nie był podstawą do tego, żeby któryś uczeń miał problemy z promocją - dodał. 

Takie rozwiązanie oznaczać będzie również podwyższone średnie. 

Źródło zdjęcia głównego: Jan BIELECKI/East News

Komentarze
Rząd przedłuża zamknięcie szkół do 26 czerwca
Styl życia Wiceminister edukacji: „przedłużymy zamknięcie szkół”. Padła konkretna data
To już pewne, rząd przedłuża zamknięcie szkół! Kiedy uczniowie w pełni wrócą do nauki w placówkach? Wiceminister edukacji, Maciej Kopeć odpowiada.

Podczas środowej konferencji, 14. maja, poznaliśmy  szczegóły 3. etapu zdejmowania obostrzeń.   Mimo wyraźnego wzrostu zachorowań na koronawirusa , zdecydowano zdjąć kolejne obostrzenia. Oprócz wznowienia pracy gastronomii, otwarcia salonów kosmetycznych i fryzjerskich w nowym trybie sanitarnym, zadecydowano również o świadczeniu zajęć opiekuńczo-wychowawczych dla uczniów z klas 1-3. Jednak ogólne zamknięcie szkół zostało przedłużone do 26 czerwca. Dzieci nie wrócą do szkoły przed wakacjami Z najnowszych informacji przekazanych przez MEN wynika, że normalna nauka w szkołach rozpocznie się nie wcześniej, niż we wrześniu 2020 roku. W wydanym rozporządzeniu przedłużymy zamknięcie szkół do 26 czerwca, czyli końca roku szkolnego" - poinformował wiceminister edukacji narodowej, Maciej Kopeć. Zdjęcie: iStock Co ciekawe,  od 25 maja w klasach 1-3 szkół podstawowych uruchomione zostaną zajęcia opiekuńczo-dydaktyczne , jednakże to rodzice będą decydować o tym, czy posłać dziecko do szkoły . Jeśli się na to nie zdecydują, nadal będą otrzymywać zasiłek opiekuńczy. Utrzymujemy możliwość otrzymania od państwa zasiłku opiekuńczego - taką, jaka jest do tej pory, tak, żeby była opcja, możliwość dla tych z państwa, którzy się tego obawiają lub wolą, żeby pociechy pozostały w domu jest dowolność, ale też prosimy samorządowców, dyrekcję szkół, żeby w podobnym cyklu, jak to się działo w przedszkolach, uruchomili taką możliwość dla tych osób, które muszą wrócić do pracy  –  mówił premier Morawiecki. Z kolei minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski, podkreślił, że oprócz opieki nad dziećmi, nauczyciele nauczania wczesnoszkolnego zaoferują także odpowiednią formę zajęć dydaktycznych dla najmłodszych. Zobacz także:  Wiceminister zdrowia zapowiada luzowanie nakazu noszenia maseczek A co z resztą uczniów? 25 maja...

Przeczytaj
Piontkowski: możliwy równoczesny powrót do szkół wszystkich uczniów
Styl życia Piontkowski: możliwy równoczesny powrót do szkół wszystkich uczniów
Rodzice oczekują odpowiedzi na pytanie, kiedy ich dzieci rozpoczną naukę stacjonarną w placówkach szkolnych. Odpowiedź poznają w drugiej połowie maja. Szef MEN zaznacza, że wariantów powrotu jest kilka.

Według ustaleń rządu, 6 maja otwarte zostały żłobki i przedszkola, jednak ostateczna decyzja o funkcjonowaniu konkretnych placówek zależna jest od samorządów. Według ostatnich ustaleń, 24 maja do szkół mają wrócić natomiast dzieci szkolne. Dotąd nie wiadomo jednak, czy termin zostanie utrzymany i czy zakończą rok na nauce zdalnej. Szef MEN podkreśla, że istnieje kilka możliwości. O ewentualnych zmianach w funkcjonowaniu szkół dowiemy się za ok. dwa tygodnie - w drugiej połowie maja. Potencjalny powrót do szkół może być więc dla części uczniów zaskoczeniem. Zobacz także: Mimo koronwirusa cała Europa otwiera szkoły Źródło: iStock Piontkowski o równoczesnym powrocie uczniów do szkół W rozmowie z portalem Dziennik.pl, minister edukacji Dariusz Piontkowski odpowiedział na pytanie dotyczące powrotu do szkół uczniów klas 1-3. Początkowo utrzymywano, że to właśnie oni wrócą do placówek jako pierwsi, by umożliwić rodzicom swobodną pracę i zdjęcie ciężaru stałej opieki. Okazuje się, że wariantów jest kilka. Może być powrót do szkół w ograniczonej formie dzieci z klas 1‒3. Potem powrót starszych dzieci. Być może nastąpi do jednocześnie. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej. Dziś opieramy się na danych historycznych oraz prognozach. Za dwa‒trzy tygodnie, kiedy będzie się kończył okres zamknięcia zajęć stacjonarnych w szkołach, będziemy mieli już więcej danych. Wówczas decyzja zostanie podjęta na podstawie większej liczby aktualnych danych - przyznał Piontkowski. Szef MEN wspomniał również o jesieni i możliwości pojawienia się drugiej fali epidemii . Jak zaznaczył, nie wiadomo czy taka nastąpi, niemniej jednak decyzje na ten temat podjęte zostaną dopiero pod koniec wakacji .  Źródło zdjęcia głównego: Aleksandra Szmigiel/REPORTER

Przeczytaj
Styl życia To już pewne! Dzieci nie wrócą do szkół w tym roku
Minister edukacji, Dariusz Piontkowski, zapowiedział brak powrotu do klasycznych lekcji. Jednocześnie dodał, że rok szkolny zakończy się tak jak planowano, czyli 26 czerwca.
Laura Osakowicz
czerwiec 01, 2020

Jak wynika z poniedziałkowej konferencji ministra edukacji, szkoły nie wrócą do normalnego funkcjonowania w tym roku szkolnym . Powrót do stacjonarnego nauczania przewidywany jest na wrzesień, jeśli tylko nie będziemy mieli do czynienia z drugą falą koronawirusa . Zobacz także:  "Oceny jeden plus" - nowy pomysł Rzecznika Praw Dziecka   Zakończenie roku szkolnego 2020 odbędzie się w trybie zdalnym Dotychczas zapowiadano, że wszyscy uczniowie wrócą do szkół już za tydzień, czyli 7 czerwca. Data ta wydawała się być bardzo realna - w Polsce notowanych jest coraz mniej zakażeń, nie mamy także do czynienia z wyraźnym ogniskiem zachorowań. Jednak ministerstwo edukacji zdecydowało, że wystawienie oceń końcowych będzie przebiegało w trybie zdalnym i konsultacyjnym . Dlaczego? Nie ma już potrzeby przywracania tradycyjnych zajęć w szkołach w tym roku szkolnym - powiedział na konferencji Dariusz Piontkowski. Duże znaczenie ma także wola rodziców. Wielu nie skorzystało z możliwości i nie posłało najmłodszych dzieci na zajęcia dydaktyczne do podstawówek.  Część woli, aby dzieci pozostały w domach. Zdaniem ministra wystawienie oceń i  zakończenie roku szkolnego będzie możliwe mimo braku tradycyjnych lekcji . Tym bardziej, że od dziś umożliwiono wszystkim uczniom konsultacje z nauczycielami. Od niedawna mogą także odbywać się zajęcia praktyczne, które mają na celu przygotowanie uczniów do egzaminów zawodowych.  Źródło zdjęcia: Istock

Przeczytaj
Szkoła - koronawirus
Styl życia Koniec nauki zdalnej - MEN przygotowuje wytyczne
Ministerstwo Edukacji Narodowej razem z Głównym Inspektoratem Sanitarnym są w trakcie przygotowań zasad funkcjonowania szkół od września. Trwają prace nad wytycznymi. Czy to oznacza koniec pracy zdalnej?
Marta Średnicka
lipiec 28, 2020

Czy we wrześniu dzieci wrócą do szkół? To pytanie zadaje sobie wielu rodziców. Okazuje się, że MEN pracuje już nad wytycznymi dla placówek, by móc zakończyć pracę zdalną i wrócić do nauki stacjonarnej.  Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami premiera i ministra edukacji narodowej przygotowujemy się do normalnej, stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych od września - brzmi komentarz MEN do słów wiceministra zdrowia Waldemara Kraski na temat powrotu do nauki stacjonarnej. Zobacz także: Kontrole na weselach - organizatorzy mogą zapłacić kary Źródło:iStock Wytyczne dla uczniów i szkół odnośnie powrotu do szkół Na chwilę obecną MEN jest zgodny z opinią GIS i zapowiada, że priorytetem jest umożliwienie dzieciom powrotu do szkół, jednak zaznacza, że mogą zaistnieć sytuacje, w których dyrektor będzie mógł zadecydować o zamknięciu placówki ze względu na zagrożenia epidemiologiczne. Nie będzie mógł jej jednak podjąć samodzielnie. Prawdopodobnie niezbędna będzie konsultacja z inspektorem sanitarnym, który potwierdzi słuszność obaw dyrekcji. Wszyscy zgodzimy się z tym, że nawet najlepsze i najnowocześniejsze technologie nie zastąpią bezpośredniego kontaktu i nie stworzą przestrzeni do nawiązywania relacji oraz budowania więzi, które powstają w szkolnych murach - czytamy. Ostateczną decyzję dzieci, rodzice i pracownicy poznają na ok. tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego. Na chwilę obecną ustalane są procedury zamknięcia szkół w sytuacji pojawienia się osób zarażonych, zasady i zakres obowiązywania kwarantanny dla potwierdzonych przypadków i ich otoczenia, sposób postępowania nauczycieli, zasady bezpieczeństwa sanitarnego i warunki w jakich nastąpi ponowne przejście na pracę zdalną. MEN chce, żeby jak najszybciej pojawiły się jednolite przepisy, aby od 1 września móc wdrożyć nowe procedury. Źródło zdjęcia głównego: iStock

Przeczytaj