klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Pokazała przemianę z chłopca w kobietę, stała się gwiazdą internetu

Modelki Andreja Pejić i Geena Rocero, znana m.in. z serialu „Orange Is the New Black” aktorka Laverne Cox, a wreszcie także Caitlyn Jenner – ich przemiany z mężczyzny w kobietę stały się aktem odwagi, docenianym nawet przez tych, którzy wcześniej o transseksualnych osobach myślały raczej ze zgrozą. Zjawisko transpłciowości wciąż budzi jednak emocje. Nic więc dziwnego, że jedno z nagrań wstawionych na YouTube'a przez vlogerkę znaną jako Transmermaid zrobiło taką furorę.
Monika Orzechowska
kwiecień 21, 2016

20-letnią Mayę śmiało można nazwać nową gwiazdą internetu. Vlogerka z Toronto dowodzi, że internet daje władzę ludziom, którzy bez sieci nie mieliby szansy stać się inspiracją dla tysięcy, jak nie milionów osób. Bez względu na to, czy ktoś zna jej problemy z autopsji czy nie, powinien czerpać z historii vlogerki inspirację. Okazuje się, że życie w zgodzie z samym sobą może być niezwykle wyzwalające, a przede wszystkim – szczęśliwsze.

Maya urodziła się jako Markus i praktycznie do niedawna jej przemiana owiana była mgiełką tajemnicy. Wszystko zmieniło się w październiku, kiedy zaprezentowała ją nie gdzie indziej, jak właśnie na YouTubie.

Filmik, w którym vlogerka ukazuje swoją przemianę z Markusa w Mayę, ma już 2,5 mln odsłon. Maya zdecydowała się pokazać swoje zdjęcia z czasów, kiedy była noworodkiem, maluchem i nastolatkiem. Jednocześnie wspomina, że dawniej przedłużane włosy nosiła tylko prywatnie. Na koniec liceum marzyła o wzięciu udziału w balu w pięknej sukni. Wówczas nie miała jeszcze na to wystarczająco dużo odwagi. Nabrała jej dopiero po marszu transseksualistów, w którym uczestniczyła 18-latka.
Choć damskie ubrania preferowała jeszcze jako chłopiec, dokończenie przemiany zajęło jej aż 20 lat. To przełomowe wydarzenie obwieściła w styczniu ubiegłego roku, stając się Mayą. Markus stał się wyłącznie historią, jednym z etapów w jej życiu, który doczekał się szczęśliwego zakończenia. Dziś vlogerkę obserwuje ponad 100 tys. osób. Jak na 20-latkę przystało, opowiada o modzie, randkach, urodzie. Oprócz kosmetycznych tutoriali pokazuje jednak też mniej typowe rzeczy. Ot, na przykład opowiada o żenujących historiach z życia osoby transpłciowej.

Bez względu na to, czy wspomina o zadanych jej pytaniach w stylu „dlaczego brzmisz jak mężczyzna”, czy mówi o stosowaniu hormonalnej terapii zastępczej, Maya promieniuje szczęściem. - Nigdy nie przestawaj się uśmiechać – skomentował na Instagramie jej zdjęcie jeden z internautów. Czego by nie powiedzieć o 20-letniej Kanadyjce, wygląda pięknie, zarówno bez uśmiechu na twarzy, jak i z nim.

Czytaj też: Ślub w czarnej sukni. Blogerka złamała tradycję

Fot. Instagram

Komentarze
Styl życia Największe wpadki Pary Młodej
Historii o weselnych wpadkach nie brakuje. Najczęściej ich „bohaterami” są goście, ale przecież niejedno „faux pas” popełnia Para Młoda. Wyjście na kilka godzin na sesję zdjęciową, upicie się, a może… przeliczanie pieniędzy z koperty na oczach gości?! Na naszym wizażowym forum aż wrze w tym temacie. Postanowiłyśmy zatem opisać najbardziej gorące historie. Jesteście gotowe?
Monika Orzechowska
maj 18, 2016

Zapraszamy, ale bez osoby towarzyszącej Na Forum Wizaz.pl jedną z najczęściej wymienianych wpadek Pary Młodej jest zapraszanie gości bez osób towarzyszących . - Uważam za co najmniej niestosowne to, że dwukrotnie dostałam zaproszenie na wesele bez osoby towarzyszącej – opowiada użytkowniczka o nicku Kojaniskatesi -  Za pierwszym razem miałam 23 lata i w dodatku byłam świadkową (!!!), za drugim zaś 25 i byłam w stałym związku. Wyjaśnienia w obu przypadkach były identyczne – Pary Młode tłumaczyły, że niestety nie mają funduszy, by zaprosić ją z kimś, ale bardzo chcą, żeby przyszła. Forumowiczka o nicku Laska rozumie to. - Zapraszanie z osobą towarzyszącą nie zawsze jest takie proste, jak to się wydaje. Jak ktoś ma mały budżet albo dużą rodzinę i trzeba by było zaprosić dodatkowo 30 osób, których w ogóle się nie zna, to jest to zrozumiałe – twierdzi. Czytaj też:   Najpiękniejsze fryzury ślubne - inspiracje z pokazów Nazywam się… Osoba Towarzysząca Zapraszanie gości weselnych z osobami towarzyszącymi to jednak standard. Niestety wciąż do rzadkości należy wypisywanie pary z imienia i nazwiska . - Będąc z narzeczonym od 8 lat, dostawałam ciągle zaproszenia ze zwrotem "osoba towarzysząca" ! Na winietkach to samo. Było kilka wyjątków, ale w większości nikt się nie postarał, co było przykre. Sama teraz robię wesele i wszystkich kuzynów obdzwoniłam i wypytałam o imiona i nazwiska, bo jest to jednak gość, a nie Pani Iksińska czy Pan Iksiński – pisze dziewczyna o nicku talkative2 . Chyba jeszcze gorzej miała internautka o nicku narzeczona . - Mój brat wpisał mnie na zaproszeniu z osobą towarzyszącą, mimo, że byłam z moim obecnym narzeczonym wtedy już 4 lata i im drużbowaliśmy. Ręce mi opadły . Jako jedyny kuzyn wpisał nas z imienia i nazwiska oboje rok później. Ja rozumiem, że jak ktoś jest z dalszej rodziny,...

Przeczytaj
Styl życia Ludzie mówili, że jest odrażająca i bali się nawet na nią patrzeć! Po latach wygrała... zdobyła tytuł Miss!
Wszystko przez rzadką chorobę, w której skóra schodzi płatami. Jednak Bailey ze swojego nawiększego kompleksu zrobiła z czasem atut :)

Bailey Pretak od dzieciństwa była odrzucana przez ludzi, którzy wyśmiewali się z jej wyglądu. Jej skóra przypomina rybią łuskę. Jest to efekt choroby genetycznej. Tylko niewielkiej ilości noworodków udaje się przeżyć, ale jeżeli nawet, to choroba przeszkadza im przez całe życie. Skóra wtedy pęka i odpada, powodując ból i problemy w codziennym funkcjonowaniu. Pomocne są peelingi i mocno nawilżające kosmetyki, lecz one oczywiście nie załatwiają sprawy. Polecamy także:   Zobaczcie, jak bardzo zmieniła się ta dziewczyna, by... podobać się facetom Choć to choroba genetyczna, to jednak wiele osób obawia się zarażenia. To był jeden z powodów, przez które Bailey została odrzucona przez rówieśników, którzy wręcz przed nią uciekali. Wszystko się zmieniło, kiedy Bailey postanowiła wziąć udział w konkursie piękności i... została m.in. Miss Pensylwanii. Przestała być nieśmiałą, niepewną siebie dziewczyną. Teraz jest dumna z tego, że udało jej się tyle osiągnąć. Jest angażowana do sesji zdjęciowych oraz dużo podróżuje po Ameryce. Spełnia się także jako aktorka i wokalistka. Pragnie podnosić świadomość na temat choroby rybiej łuski arlekinowej m.in. poprzez spotkania z ludźmi i uświadamianiem ich na temat chorób skóry. Zbiera też pieniądze na badania nad odkryciem leku na schorzenie, z którym się zmaga. Wychodzi z założenia, że im więcej osób będzie wiedzialo, czym jest ta wada, tym mniej będą się jej bali.  Nas ta dziewczyna zachwyca, a was? Polecamy także:   To zdjęcie wywołało burzę w sieci. Ale reakcja kobiet jest jeszcze bardziej zaskakująca Foto: screen z Facebooka

Przeczytaj
Kendall Jenner
Pielęgnacja Kendall Jenner pokazała swój ropny trądzik i zdradziła, jak udało się go wyleczyć
Kendall Jenner pierwszy raz otwarcie opowiedziała o swoich kłopotach z cerą i kompleksach. Zdradziła też, go pomogło jej odzyskać gładką cerę.
Matylda Nowak
styczeń 08, 2018

Kendall Jenner zdecydowała się na zaskakującą szczerość. Modelka przyznała się do kłopotów z cerą i zdradziła, jak udało jej się z nimi uporać . Kendall opowiedziała też, jak bolesne były dla niej krytyczne komentarze dotyczące jej cery , na które trafiła w sieci. W filmikach opublikowanych na YouTubie i Instagramie Jennerka  zdecydowała się także pokazać swoje bardzo niekorzystne zdjęcia , na których dokładnie widać, w jak złym stanie była jej skóra. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Proactiv (@proactiv) Sty 6, 2019 o 4:15 PST Zobacz także: Lana Del Rey pokazała, jak maskuje trądzik! Jej patent jest zaskakujący... Jak Kendall Jenner uporała się z trądzikiem? W filmikach opublikowanych na YouTubie i na Instagramie młodsza siostra Kim Kardashian opowiedziała o przykrej sytuacji sprzed roku, kiedy została zaproszona na rozdanie Złotych Globów . Byłam taka podekscytowana, bo nigdy wcześniej nie byłam na tej imprezie. Pamiętam, jak szykowałam się tamtego dnia, jak się malowałam... Na czerwonym dywanie czułam się naprawdę dobrze. Podobała mi się moja sukienka, moje włosy. Mój make-up był taki piękny! - wspomina Kendall. - A potem zajrzałam do internetu i zobaczyłam wszystkie te okropne rzeczy, które ludzie wypisywali o mnie i mojej skórze. Czułam się tak dobrze, że zupełnie zapomniałam, że mam złą cerę. Faktycznie buzia Jenner była wtedy w nie najlepszym stanie.  Broda i część policzków modelki pokryta była rozognionymi stanami zapalnymi, bliznami po krostkach, strupami i suchymi skórkami. Na szczęście oprócz internautów, którzy postanowili skrytykować lub obśmiać zmagającą się z trądzikiem Kendall, znalazło się też sporo takich, którzy udzielili jej wsparcia. To było fajne, kiedy ludzie byli dla mnie tacy mili, empatyczni. To...

Przeczytaj
Makijaż Kolejne wyzwanie - 100 warstw każdego elementu makijażu!
Wyzwanie w nakładaniu 100 warstw kosmetyków podjęło już kilka blogerek, lecz zawsze był to tylko jeden element makijażu, np. nakładanie podkładu, kosmetyków do ust, czy lakieru do paznokci. Jenna Marbles zrobiła krok do przodu.

Kiedy w czerwcu  vlogerka Cristine publikowała swój materiał z ponad stoma warstwami lakieru na paznokciach, na pewno nie spodziewała się, że podobne wyzwanie podejmą inne vlogerki. Do sieci co chwilę trafiało nowe nagranie- 100 warstw tuszu do rzęs , błyszczyków, podkładu. Dopiero Jenna Marbles poszła o krok naprzód- nagrała materiał, na którym dokleiła sobie kilkadziesiąt warstw sztucznych rzęs, aplikowała m.in. 100 warstw podkładu , błyszczyku, lakieru do paznokci jednocześnie. Jako że materiał trwa jedynie blisko 15 minut, nie widzimy dokładnie, w jaki sposób każda warstwa była nakładana, ale jedno jest pewne - efekt jest karykaturalny. Materiał Jenny do tej pory ma ponad 6 milionów odsłon. Co o nim sądzicie? Jesteście ciekawe, czym jeszcze zaskoczą nas vlogerki, czy może macie już dość trendu z podejmowaniem kolejnych wyzwań? Zobaczcie także:   Prawdziwe szaleństwo! Nowe wyzwanie kolejnej vlogerki Foto: Screen z YouTube

Przeczytaj