klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
eliza wydrych krytykowana za wygląd
Styl życia

Polska blogerka pokazała, jak ćwiczy. Internautka: "Ale masz tłuszcz na brzuchu"

Eliza Wydrych, którą z Instagrama możecie kojarzyć z pseudonimu "Elajza" została skrytykowana za "tłuszcz na brzuchu". Blogerka nie dała się sprowokować. Jak zareagowała?
Ewelina Błeszyńska
styczeń 28, 2020

Eliza Wydrych, którą na Instagramie kojarzycie z pewnością z nicku (@elajza) ostatnio padła ofiarą wyjątkowo okrutnego hejtu. Blogerka na swoim Instagramie bardzo często porusza tematykę zdrowego trybu życia. Dzieli się m.in. przepisami na niskokaloryczne dania oraz konkretnymi ćwiczeniami. Na jednym z filmików Eliza pokazywała, jak ćwiczy jogę, od której zaczyna każdy dzień. Blogerka miała na sobie klasyczny strój do jogi - leginsy oraz biustonosz sportowy, który odsłaniał brzuch. Filmik niektórych jej fanów motywował, ale niestety w gronie jej odbiorców znalazła się internautka, która w mocnych słowach skrytykowała jej wygląd.

(Filmik z ćwiczęń zobaczycie na drugim slajdzie postu)

Ewa Zakrzewska – jurorka programu Supermodelka Plus Size. Jak czuje się w swoim ciele?

Eliza Wydrych krytykowana za wygląd

Eliza Wydrych swój filmik w pierwszej kolejności opublikowała na InstaStory. Jedna z jej obserwujących w wiadomości prywatnej skierowała do niej bardzo niemiłe słowa...

Ale masz tłuszcz na brzuchu, na Twoim miejscu bym go nie pokazywała - napisała internautka.

eliza wydrych fashionelka fałdki

Blogerka nie pozostała obojętna na "życzliwe" słowa. Filmik opublikowała na swoim profilu i napisała, że nie ma powodu, aby wstydzić się swojego ciała.

Przeczytałam to i uśmiechnęłam się pod nosem, bo droga jaką przeszłam od mega nieakceptującej siebie laski, z obrzydzeniem i wstrętem do własnego brzucha do dziewczyny, która akceptuje go pełni, traktuje swoje ciało z szacunkiem i po prostu kocha siebie - była baaaaardzo długa. Kiedyś nie byłoby mowy o wrzuceniu takiego filmiku, spaliłabym się ze wstydu. Na szczęście podjęłam trud przepracowania tego tematu na psychoterapii i dziś żyje mi się o niebo lepiej. Co więcej! Dziś wiem, że tkanka tłuszczowa to bardzo potrzebny narząd, który pełni funkcje magazynujące, izolujące, ochronne, wydzielnicze - napisała

Eliza Wydrych w ciągu ostatnich lat przeszła imponującą metamorfozę. Kiedy zaczynała blogerską karierę ważyła zdecydowanie więcej, ale później udało jej się zacznie schudnąć. Wszystko to zasługa zdrowego odżywiania i regularnych ćwiczeń.

Dziś blogerka w pełni akceptuje siebie, jest kobieca i wygląda zdrowo. Niestety w internecie zawsze znajdzie się ktoś, ktomu sprawia radość krytykowanie - nawet bez powodu. Nie dajcie sobie wmówić, że delikatne fałdki pojawiające się na brzuchu podczas wykonywania skłonów to powód do wstydu. Wręcz przeciwnie - to normalne!

Zobacz także: Dlaczego Adele tak bardzo schudła? Jej trenerka zdradziła prawdziwy powód!

Zdjęcie głowne: Instagram/@elajza

Kinga Rusin krytykowana za figurę w bikini
Instagram
Newsy Fani krytykują Kingę Rusin za zdjęcie w bikini. "Kiedyś była pani bardziej kobieca"
Szczupła i umięśniona sylwetka Kinga Rusin wywołała dyskusję wśród jej fanów. Gwiazda jednym argumentem zamknęła usta krytykującym. Jakiego argumentu użyła?
Ewelina Błeszyńska
sierpień 05, 2020

Kinga Rusin na swoim Instagramie opublikowała zdjęcie w białym stroju kąpielowym, pod którym wywiązała się dyskusja dotycząca figury dziennikarki. Okazuje się, że nie tylko dodatkowe kilogramy wywołują krytykę, bo Rusin oberwało się za... nazbyt wysportowane ciało. Kinga Rusin krytykowana za zdjęcie w bikini W komentarzach pod zdjęciem gwiazdy wielu internautów sugerowało, że nie jest kobieca i przesadziła z ćwiczeniami na siłowni .  Kiedyś była pani może mniej wysportowana, ale bardziej kobieca. A teraz jakby, widziała młodego chłopaka... - napisała jedna z obserwatorek.  Za mało kobiecości, za dużo siłowni. No i bikini dla 16-latki. Niestety niezbyt udany pomysł na fotkę - krytykowała kolejna fanka.            Wyświetl ten post na Instagramie.                   Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin) Sie 3, 2020 o 11:29 PDT Kinga Rusin nigdy nie zostawia krytycznych komentarzy bez słowa, więc wdała się w dyskusję z internautami i podkresliła, że w pełni akceptuje swoje ciało. Nie chodzę na siłownię. Nigdy tego nie lubiłam. Ja kocham sport, zmaganie się z własną słabością, wyznaczanie sobie celu, rywalizację. Sylwetka to nie cel tylko skutek uboczny. I szczerze, wolę mieć mięśnie niż sflaczałe ciało. Nigdy nie byłam smukła, taka moja uroda, taką mam budowę. Kiedy uprawiam sport w ten naturalny dla mnie sposób 'rzeźbi' się moje ciało. A strój? Cóż, mi się podoba, a czy to nie jest najważniejsze? - napisała wymownie Rusin.  Dziennikarka uwielbia sport i nie zamierza z niego rezygnować tylko...

Przeczytaj
Eliza Trybała
Instagram@elizka_trybala
Newsy Eliza Trybała z Warsaw Shore nie przypomina dawnej siebie! "Twarz jakby nie Twoja"
Eliza Trybała z Warsaw Shore dodała zdjęcie na Instagram. Fani nie mogli jej rozpoznać. Porównali ją do jednej z bohaterek "Królowych życia" i jej byłej koleżanki z show.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 04, 2020

Eliza Trybała to uczestniczka Warsaw Shore, która pokazała się w hicie stacji MTV już w pierwszym sezonie. To tam poznała swojego obecnego męża Pawła Trybsona. Oboje imprezową przeszłość mają jednak za sobą. Małżeństwo doczekało się dwóch uroczych córek, a Eliza wydaje się w pełni oddana swoim dzieciom. I choć tych dwoje ułożyło sobie życie, zdarza im się być bohaterami skandali. W ostatnim czasie była uczestniczka Warsaw Shore po walce swojego partnera na ringu, obrażała jego rywala Łukasza Borowskiego. Teraz znowu zelektryzowała fanów . Jedno z jej najnowszych zdjęć okazało się dla nich mylące. Część z nich nie poznała bohaterki kontrowersyjnego reality show. Eliza Trybała na nowym zdjęciu nie przypomina siebie? Eliza Trybała dodała na swój profil na Instagramie zdjęcie z hotelu w Łodzi. Żona Trybsona siedzi na barierce w odsłaniającej nogi sukience. Fani zwrócili uwagę na to, że jej twarz wygląda zupełnie inaczej niż dotychczas. Czy to zasługa makijażu lub obróbki zdjęć? Tego nie wiadomo, ale w kolejnym z postów również jest inna niż dotychczas. Obserwatorzy szybko wytknęli to bohaterce Warsaw Shore. Niepodobna jesteś do siebie na tym zdjęciu - pisali. Twarz jakby niestety nie twoja, pewnie przez te filtry - dodał jeden z komentujących. Pomyślałam, że to nowa królowa życia Sylwia - czytamy dalej. Zgadza się, byłam przekonana że to duża Anka w ciemnych włosach - skomentowała zdjęcie jedna z użytkowniczek. W odpowiedziach inni zasugerowali, że nie jest podobna do koleżanki z show, a korzysta z usług tego samego chirurga plastycznego. Zobacz także:   Ewelina z "Warsaw Shore" przesadziła z operacjami. Internauci: "Co się stało z twoja twarzą?" Eliza Trybała nie pozostawiła jednego...

Przeczytaj
dziewczyna naturalny makijaż w pościeli
Styl życia Chciałabyś wyglądać, jak dziewczyna na tym zdjęciu? Nie daj się nabrać...
Urodowa blogerka w perfekcyjny sposób odpowiedziała fance, która chciała wyglądać dokładnie jak ona i przy okazji zwróciła uwagę na bardzo ważny problem. Po przeczytaniu jej słów z pewnością przestaniesz porównywać się z dziewczynami na Instagramie.
Ewelina Błeszyńska
kwiecień 05, 2017

&Idealny świat z mediów społecznościowych bardzo często może wpędzać nas w kompleksy . Porównujemy się z idealnymi dziewczynami i zapominamy, że w większości to tylko kreacja na potrzeby zdjęcia. W rzeczywistości nikt przecież nie jest idealny , choć fotografie na Instagramie zdają się mówić zupełnie co innego. Uwagę na problem wyidealizowanych zdjęć zwróciła urodowa blogerka Gina Shkeda, która szczerze przyznała, że to co widzimy na jej zdjęciach nie ma wiele wspólnego z prawdą ... Wyidealizowane zdjęcia na Instagramie   Blogerka pewnego dnia na Instagramie opublikowała zdjęcie " po przebudzeniu ". Jedna z jej fanek zachwyciła się urodą Giny i przyznała, że sama chciałaby wyglądać dokładnie, jak ona.  Gdybym mogła kiedyś obudzić się i wyglądać jak Gina Shkeda byłabym najszczęśliwsza na świecie -  napisała na Twitterze fanka blogerki.  Post udostępniony przez Gina (@ginashkeda) 30 Mar, 2017 o 8:55 PDT Gina Shkeda zareagowała na komentarz dziewczyny we wspaniały sposób: Dziewczyno, mam brwi po microbladingu, przedłużone rzęsy i powiększone usta - więc tak naprawdę,  nawet ja nie wyglądam, tak jak na zdjęciu . To ty jesteś przepiękna - odpowiedziała swojej fance blogerka.  Blogerka szczerze o zdjęciach na Instagramie Szczera odpowiedź blogerki zwraca uwagę na to, że  nie warto wierzyć we wszystko, co widzimy na Instagramie . Zamiast ślepo zestawiać się z innymi, powinnyśmy doceniać własną urodę i pielęgnować swoje atuty. Miejmy nadzieję, że jej słowa dodadzą pewności siebie wielu dziewczynom, które wreszcie przestaną porównywać się do gwiazd Instagrama. Oby coraz więcej blogerek miało odwagę Giny!   Poznaj najgorętsze trendy beauty. Pobierz Trenbook Wizaz.pl - pierwszy taki w Polsce!

Przeczytaj
blogerka lele pons
Styl życia Skandal z popularną blogerką w roli głównej - chciała się wypromować na ludzkim nieszczęściu...
Publicznie zapewniała, że chce pomóc chorym, ale internauci szybko odkryli oszustwo...
Agata Kufel
lipiec 12, 2017

Akcje dobroczynne przyciągają wielu szczerych ludzi, ale niestety niektórzy wykorzystują społeczne zaangażowanie do własnych, bynajmniej nie szlachetnych celów . W sieci zawrzało, gdy wyszło na jaw, że jedna z popularnych blogerek bezczelnie próbowała wypromować się na cudzym nieszczęściu. Udawała, że obcięła włosy na perukę Lele Pons , przez fanów nazywana "królową internetu" w ostatnich dniach zanotowała znaczący wzrost popularności, ale raczej nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu . Blogerka pochwaliła się na Instagramie, że zdecydowała się ściąć włosy i przekazać je na peruki dla osób przechodzących chemioterapię . Opublikowała zdjęcie, na którym demonstruje blond pasma. Niestety dla niej, fani szybko zauważyli, że w rzeczywistości nie są to prawdziwe włosy, ale sztuczne doczepy przeznaczone do przedłużania fryzury. Źródło zdjęcia: screen z Instagram/lelepons Don't worry, she'll have it back when she puts the extensions back in. pic.twitter.com/p1aea3kmOc — Mikaila Goss (@RainDownWithMe) 6 lipca 2017 Cyniczne kłamstwo Lele wywołało falę negatywnych reakcji - blogerka szybko skasowała "niefortunne" zdjęcie, ale było już za późno. Na jej wizerunek raczej nie wpłynął też dobrze fakt, że zaczęła blokować użytkowników wytykających jej oszustwo . W akcie desperacji opublikowała kolejny wpis , w którym próbowała tłumaczyć, że "naprawdę ścięła włosy, ale po fakcie dowiedziała się, że fundacja nie akceptuje farbowanych pasm i obecnie szuka innego sposobu, by pomóc". Hmmm... to jak to właściwie było? Skandaliczny postępek Lele szybko zaowocował utratą fanów na wszystkich kanałach, a sprawa jest obecnie nagłaśniania przez media na całym świecie.  Co sądzicie o tej historii? Wierzycie, że Lele chciała komukolwiek "pomóc"? Zobacz też: Jak wyglądała Melania Trump...

Przeczytaj
  • Polecane
  • Najnowsze
  • Wybrane dla Ciebie