klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Popularna trenerka fitness pokazuje, że "kaloryfer" na brzuchu to... ściema

Gwiazdy fitnessu przyzwyczaiły nas do perfekcyjnych zdjęć prezentujących ich idealnie wyćwiczone sylwetki. Ta trenerka postanowiła wyłamać się z ogólnego trendu i pokazała, jak wygląda rzeczywistość - same zobaczcie!
Agata Kufel
styczeń 18, 2017

Szczupłe ciała bez skazy z płaskimi, wyrzeźbionymi brzuchami - takie widoki możemy podziwiać na Instagramie pod hashtagami #gym i #fitness. Nic dziwnego - osoby stawiające na wypełniony sportem i ćwiczeniami, aktywny tryb życia, lubią chwalić się efektami i tym samym dostarczać motywacji sobie i innym do dalszego wysiłku. Jednak żadna przesada nie jest dobra, na co ostatnio zwróciła uwagę popularna trenerka fitness.

Obserwowana przez ponad milion użytkowników Anna Victoria postanowiła podzielić się na swoim Instagramie "prawdą" na temat swojego... brzucha. Trenerka opublikowała dwa, zestawione ze sobą zdjęcia - na jednym z nich prezentuje swoją wyćwiczoną sylwetkę w typowym, "fitnessowym" ujęciu. Na drugim zaś pokazuje, jak naprawdę wygląda jej ciało w pozycji siedzącej - na fotografii widzimy wystający brzuch i nieco opadające piersi.

Me 1% of the time vs. 99% of the time. And I love both photos equally. Good or bad angles don't change your worth ❤️ I recently came across an article talking about how one woman stated she refuses to accept her flaws, because she doesn't see them as flaws at all. I LOVED that because it sends such a powerful message that our belly rolls, cellulite, stretch marks are nothing to apologize for, to be ashamed of, or to be obsessed with getting rid of! As I'm getting older, I have cellulite and stretch marks that aren't going away, and I welcome them. They represent a life fully lived (for 28 years so far :)) and a healthy life and body at that. How can I be mad at my body for perfectly normal "flaws"? This body is strong, can run miles, can lift and squat and push and pull weight around, and it's happy not just because of how it looks, but because of how it feels. So when you approach your journey, I want you to remember these things: I will not punish my body I will fuel it I will challenge it AND I will love it If you're following my page, you're a part of helping me spread this message and creating this movement - thank you. #fbggirls www.annavictoria.com/guides

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Snapchat: AnnaVictoriaFit (@annavictoria)

W opisie do zdjęcia, Anna napisała wprost: "To ja przez 1% czasu oraz przez pozostałe 99%. Kocham tak samo oba te zdjęcia. Dobre lub złe kąty nie definiują naszej wartości." Trenerka dodaje też, że takie mankamenty, jak fałdki czy cellulit są czymś całkowicie normalnym - ponieważ wielu z nas towarzyszą one przez większość życia, nie powinniśmy się ich wstydzić. Zdaniem Anny, wszyscy - niezależnie od tego, czy ćwiczymy czy nie - powinniśmy doceniać nasze ciała także za to, co potrafią, nie oceniając ich wyłącznie pod kątem wyglądu.

Fanom trenerki bardzo spodobał się ten post - zdjęcie ma już ponad 270 tysięcy polubień. W komentarzach użytkownicy z entuzjazmem przyznają Annie rację, dziękując jej za to, że podzieliła się z nimi taką fotografią.

Nam także bardzo spodobała się szczerość Anny - uważamy, że jej post może pozytywnie wpłynąć na wiele kobiet, z naciskiem na te, które przywiązują nadmierną wagę do kwestii idealnego wyglądu. A Wy co o tym sądzicie?

Zobacz też: W 16 miesięcy schudła 30 kg. Przyczyna nadwagi była dosyć zaskakująca...

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
Selfie blogerki fitness- blondynki w czerwono-białej bluzce
Styl życia Dwa rozmiary większy biust na zdjęciach bez Photoshopa i stanika z efektem push-up? Tak! I... jakie to proste :)
Idealne selfie to nie tylko doskonały makijaż, ale też... dekolt! Waszym kompleksem jest zbyt mały biust? Zobaczcie, jak łatwo można go powiększyć bez stanika z efektem push-up.

Blogerki jak nikt inny wiedzą, co zrobić aby nienagannie prezentować się na zdjęciach - szczególnie te, których "konikiem" jest fitness. Płaski brzuch to nie jedyna część ciała, której im zazdrościmy. Zazwyczaj nie możemy się nadziwić także ich jędrnemu biustowi. Jak one to robią? Polecamy:   Chciała szczupło wyglądać na ślubie. Teraz prokuratura w Częstochowie bada przyczyny jej śmierci.. . Swój trik na idealne piersi zdradziła Beck Jackson. Obecnie na Instagramie obserwuje ją ponad 160 tysięcy osób. Na pierwszy rzut oka jest idealna. Jednak w pewnym momencie pokazała, jak wygląda naprawdę. Zaczęła od opublikowania zdjęcia bez makijażu. Okazało się, że jej problemem jest m.in... trądzik! Jak sama mówi, nie jest to jednak najważniejsze. Nie można traktować tego jako największe nieszczęście. Dopóki same o sobie myślimy, że jesteśmy piękne, to tak naprawdę się prezentujemy:) GEE THANKS LIFE FOR THIS HUGE PIMPLE RIGHT IN THE MIDDLE OF MY FOREHEAD, and all of his little friends he brought to the party on my cheeks. Bloody stress pimples just in time for my wedding... bloody hell, I swear if a break out anymore in the lead up to my wedding I'm gonna flip. I MEAN LOOK AT THE SIZE OF THAT THING, it's like a planet. Ohhhh life. When will I grow out of my breakouts? It's sucks, but you know what? It's life, and if bad skin is the worst of my problems right now I consider myself pretty lucky ✌ to all those out there feeling a little like me at the moment- ride it out, pimples suck, yes, I know that just as well as anyone out there but it's just life for most of us, as long as you're confident within yourself then you'll be beautiful regardless of how many spots you have on your face Post udostępniony przez BECK JACKSON (@becklomas) 1 Mar, 2017 o 2:41 PST To jednak nie wszystko. Wiele kobiet zazdrościło jej biustu. Na jaw wyszło, że jego piękny wygląd w dużej mierze...

Przeczytaj
Styl życia Blogerka fitness pokazuje, że waga nie jest najważniejsza w odchudzaniu
Podczas odchudzania obsesyjnie wskakujecie na wagę? To błąd.

Decydując się na odchudzanie zazwyczaj chodzi nam o polepszenie wyglądu. Wydaje nam się, że musi być to równoznaczne z utratą kilogramów , dlatego też niektóre kobiety ważą się prawie non stop, często poddając się, kiedy waga ani drgnie. Okazuje się, że nie tędy droga, a najlepiej obrazuje to blogerka fitness, Kelsey Wells . Chciała poprawić swoją figurę po ciąży . Zamieściła w sieci 3 zdjęcia w celu porównania, jak zmieniała się jej waga i sylwetka w trakcie powrotu do satysfakcjonującej ją formy. SCREW THE SCALE || I figured it was time for a friendly, yet firm reminder. YOU GUYS. PLEASEEEEEE STOP GETTING HUNG UP ON THE NUMBER ON THE STUPUD SCALE! PLEASE STOP THINKING YOUR WEIGHT EQUALS YOUR PROGRESS AND FOR THE LOVE OF EVERYTHING PLEASE STOP LETTING YOR WEIGHT HAVE ANY AFFECT WHATSOEVER ON YOUR SELF ESTEEM, like I used to. To any of you who are where I once was, please listen to me. I am 5' 7" and weigh 140 lbs. When I first started #bbg I was 8 weeks post partum and 145 lbs. I weighed 130 before getting pregnant, so based on nothing besides my own warped perception, I decided my "goal weight" should be 122 and to fit into my skinniest jeans. Well after a few months of BBG and breastfeeding, I HIT IT and I fit into those size 0 jeans. Well guess what? I HAVE GAINED 18 POUNDS SINCE THEN. EIGHT FREAKING TEEN. Also, I have gone up two pant sizes and as a matter of fact I ripped those skinny jeans wide open just the other week trying to pull them up over my knees. My point?? According to my old self and flawed standards, I would be failing miserably. THANK GOODNESS I finally learned to start measuring my progress by things that matter -- strength, ability, endurance, health, and HAPPINESS. Take progress photos and videos. Record how many push-ups you can do, ect. And if you can, your BFP -- there is only a 5 lb difference between my starting and current weight, but my body composition has changed COMPLETELY. I...

Przeczytaj
Styl życia Zdjęcia dojrzałej pary w negliżu podbijają internet
Amerykańska fotografka zaprezentowała dojrzałe piękno, którego tak często nie dostrzegamy. Zobaczcie tę niesamowitą sesję i sprawdźcie, co urzekło miliony osób.

Gerry i Darwin są w związku od 20 lat. Ona ma 75 lat, a on 70. Wraz z wiekiem ich miłość nie gaśnie, a wręcz się umacnia, co idealnie udało się uchwycić amerykańskiej fotografce w ich nagiej sesji. Jade Beall na swoim Instagramie pyta, dlaczego piękno rozumiemy tylko w jeden sposób i dlaczego tak naprawdę nie możemy przyjąć milionów jego definicji. Celem tej sesji było pokazanie, że starzenie, zwiotczałe ciało i zmarszczki zupełnie nie przeszkadzają miłości, kiedy tak naprawdę chce się kogoś darzyć tym uczuciem. Zobaczcie także:   Te kobiety pokazują, że odmienność także jest piękna Na Instagramie Jade możemy podziwiać fotografie kolejnej pary, która zdecydowała się na pozowanie w negliżu. To nie pierwszy raz, kiedy Jade Beall dzięki swoim pracom pokazuje piękno ludzkiego ciała , jakie kryje się w jego niedoskonałości. Np. w 2013 roku stworzyła fotografie półnagich młodych matek , co było sprzeciwem wobec presji wywoływanej przez społeczeństwo odnośnie szybkiego powrotu do formy po urodzeniu dziecka . Zdjęcia Gerry i Darwina obiegły media społecznościowe. Czy w Was też budzą podziw? Gerry, 75, and Darwin, 70, beloveds for over 20 years. I refuse to accept the wide spread (mostly western) human belief system in regards to what is beautiful, especially when it comes to the sacred vessel we call our bodies. Why do we accept to believe that one thing must be more beautiful than another? Why cannot we embrace a million-billion definitions of beautiful? The divine: skin that drapes, stretches, sags, wrinkles, burns and rebuilds like spiraling Fibonacci across our fragile and strong bones made from the same stuff as the stars all combining to create this phenomenon that comes to life for a short amount of times that we call... bodies. Many from my human tribe and other humans who wish to sell me things "that will hide the evidence that I am growing older" tell me that as I...

Przeczytaj
Styl życia Ty decydujesz, czym jest perfekcja
„Kocham to zdjęcie. Wiem, że nie powinnam – zobaczcie tylko na te 'wady'” – tak komentuje jedno ze swoich zdjęć instagramowiczka Megan Jayne Crabbe (instagram: @bodyposipanda). O co chodzi?
Aleksandra Wójcik
sierpień 03, 2016

Jak powszechnie wiadomo na Instagramie i innych mediach wprost roi się od idealnych dziewczyn, z idealną fryzurą, z idealnym makijażem i co najważniejsze – idealną figurą. Młode dziewczyny bardzo często inspirują się osobami, których zdjęcia są mocno wyretuszowane. Wyznacznikami piękna są nieraz wychudzone modelki , a wszystkie ich zwolenniczki popadają w niemałe kompleksy . I love this photo. I know I'm not supposed to - just look at all those 'flaws'. There was a time when I couldn't stand the thought of existing in a body like this. When I would have rather starved myself to death than see so much softness when I looked in the mirror. These days, I wouldn't change a thing. Not a single crease or line, not a single dimple or scar. Every part is how it's supposed to be, and I'm done fighting my body for someone else's idea of perfection. I'm not buying those lies anymore. And I've learned something really important along the way, something that I want you all to know. You are the only person who gets to decide how you feel about yourself. You get to decide what perfection is. Not the media, not society, not the person who first made you feel worthless because of your reflection. YOU. You are more powerful than any of them want you to know. And you are capable of far greater things than forcing your body into what they think it should be. What if in this moment, you are exactly where you should be? The power to decide that is all yours. Take your power back. Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Megan Jayne Crabbe (@bodyposipanda) 31 Lip, 2016 o 10:56 PDT Dlatego tak ważne jest to co ma do powiedzenia Megan. Uważamy, że warto jest poświęcić trochę uwagi jej postom . Because if you're gonna see the posed, polished, professional version, I'm sure as hell gonna make sure you see this one too. Embracing my belly rolls, celebrating my softness. I know the world wants me to value myself higher...

Przeczytaj