klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Pozycja, w której śpisz z partnerem mówi wiele o waszym związku
Styl życia

Pozycja, w której śpicie mówi bardzo wiele o waszym związku

Macie z partnerem ulubioną pozycję do spania? Sprawdź, co to mówi o waszej relacji!

Zasypiacie na boku, a może na plecach? Wtuleni, czy odwróceni do siebie plecami? Pozycje, w których śpisz z partnerem, odzwierciedlają relacje między wami. Ułożenie ciała podczas snu jest bowiem nieświadomym sposobem okazywania naszych emocji. Inaczej śpimy po namiętnym seksie, inaczej, gdy potrzebujemy spokoju po ciężkim dniu, jeszcze inaczej po kłótni. Dodatkowo pozycja podczas snu z partnerem może również pokazywać kto dominuje w związku, a kto szuka poczucia bezpieczeństwa i oparcia.

Przeczytaj także: Naukowcy odkryli, z jakimi mężczyznami kobiety są najszczęśliwsze!

Anna Mucha i Kuba Wojewódzki znowu są razem? Dowodów jest coraz więcej...

Co mówią o waszym związku pozycje, w których śpicie?

Psychologowie postanowili bacznie przeanalizować zależność pomiędzy ułożeniem ciała, a relacjami między partnerami. Według nich istnieje ogromna zależność pomiędzy pozycją, w której śpimy, a tym, jak wygląda nasz związek. Dlaczego tak się dzieje?

Język ciała w stanie uśpienia może być niesamowicie dokładnym sposobem oceny tego, co dzieje się w twoim związku, nawet jeśli pewnych rzeczy nie widać w życiu codziennym – mówi psycholog Patti Wood, ekspert w dziedzinie języka ciała z ponad 30-letnim doświadczeniem.

Według Wood to, w jaki sposób układamy ciało w czasie snu świadczy o tym, czy potrzebujemy bliskości, niezależności, a może po prostu oczekujemy komfortu wypoczynku.

Sprawdź, co mowa waszego ciała mówi o waszym związku. W naszej galerii znajdziesz najpopularniejsze pozycje par i ich interpretacje.

Przeczytaj także: Znamy najmniej seksowne imiona! Sprawdź, czy jesteś na tej liście

Zdjęcia: iStock

1 z 5

Pozycja na łyżeczkę

Pozycja na łyżeczkę

To jedna z najpopularniejszych pozycji, szczególnie wśród par, które są ze sobą w długotrwałym związku. Pozycja pokazuje, że mężczyzna działa niczym „tarcza” otulając swoim ciałem swoją partnerkę, dzięki czemu ona czuje się bezpieczna i kochana. Jak wynika z badań, co piąta para śpi właśnie w ten sposób.

Pozycja na łyżeczkę pokazuje zarówno silną seksualność, jak i poczucie bezpieczeństwa w związku, która mówi „ufam ci” – twierdzi psycholog Patti Wood.

Jak dodaje Wood taka pozycja nie tylko zwiększa intymność, ale również pomaga w niwelowaniu stresu.

2 z 5

Oddalone od siebie łyżeczki

Oddalone od siebie łyżeczki

W tej pozycji śpi wiele par, które pragną bliskości, ale jednocześnie cenią sobie wygodę. Nie jest ona tak seksualna, jak łyżeczka, jednak nadal pokazuje kto w związku pełni rolę protektora, a kto osoby szukającej wsparcia.

Takie ułożenie oznacza „osłaniam ci plecy, możesz na mnie liczyć” – podkreśla psycholog  Paul Rosenblatt.

3 z 5

Twarzami do siebie

Twarzami do siebie

W takiej pozycji najczęściej śpią ze sobą partnerzy na początku związku. To najbardziej intymna i romantyczna pozycja, która odzwierciedla silne uczucia między ukochanymi - czasem tak silne, że partnerzy zatracają swoją odrębność.

Para, która śpi w ten sposób jest od siebie niezwykle uzależniona i brakuje w niej indywidualności – tłumaczy psychoterapeutka Elizabeth Flynn Campbell.

4 z 5

Głowa na klatce piersiowej partnera

Głowa na klatce piersiowej partnera

Takie ułożenie ciała świadczy o dużym zaufaniu. Partner, który leży na plecach ochrania ramieniem ukochaną osobę i chce być dla niej wsparciem. Z kolei osoba, która układa głowę na klatce piersiowej partnera podświadomie pokazuje, że polega na swoim partnerze.

To ułożenie świadczy o dużym poziomie zaufania – potwierdza psycholog Shirley Glass. Wzmacnia poczucie przyjaźni i ochrony – dodaje.

5 z 5

Partnerzy plecami do siebie

Partnerzy plecami do siebie

To najczęstsza pozycja wśród par z długim stażem. Pokazuje, że partnerzy czują się bezpiecznie w związku, jednak potrzebują nieco niezależności, przestrzeni osobistej i wygody.

Ta pozycja pokazuje zarówno bliskość, jak i niezależność w relacji – twierdzi psycholog Corrine Sweet.

Komentarze