klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
materiały PR
Styl życia

Simple Calendar - kalendarz, który odmieni życie każdej kobiety

Jeśli szukasz czegoś więcej niż zwykły kalendarz, to doskonale trafiłaś:) Sprawdź, dlaczego warto mieć swój Simple Calendar.
Agnieszka Pulikowska
sierpień 29, 2017

Simple Calendar 2018 to nie jest zwyczajny kalendarz, to narzędzie do planowania zaprojektowane tak, żeby określenie własnych planów było proste i skuteczne. Zaczynasz od największych idei i projektów, następnie dzień po dniu Twoje marzenia przybierają konkretną formę prostych zadań do wykonania. Razem z Simple Calendar efektywnie i skutecznie zaplanujesz swój dzień, miesiąc, kwartał i rok. Określisz i wyznaczysz cele roczne, a każdy wielki projekt umieścisz w planie kwartalnym, po czym w prosty sposób rozłożysz go na mniejsze etapy, zadania i czynności do wykonania według opracowanego wcześniej harmonogramu.

Monika Baczewska-Alexandropoulou - założycielka marki LoveSimple Creations: "Marka LoveSimple Creations jest odpowiedzią na zapotrzebowanie zabieganych i ambitnych kobiet, którym zwykły kalendarz nie wystarcza. W dzisiejszych czasach kobieta jest w ciągłym biegu. Natłok obowiązków i konieczność wykonywania wielu zadań na raz powoduje duże zmęczenie i frustrację - szczególnie wtedy, kiedy ma się rodzinę, pracę, ambitne cele i wspaniałe marzenia.

Czułam się tak samo, dlatego stworzyłam stylowy i bardzo praktyczny kalendarz specjalnie dla kobiety takiej, jak Ty i Ja. To kalendarz dla matki. Dla ambitnej studentki. Dla zajętej kobiety biznesu. Kalendarz, który pomaga Ci w określeniu Twoich celów i ich realizacji.

Jeśli szukasz czegoś więcej, czegoś z czym każda największa idea i projekt staną się realne, to spodoba Ci się Simple Calendar. Zobaczysz jakie to jest proste, kiedy kartka po kartce Twoje marzenia zaczną przybierać formę prostych zadań, które potem zaczniesz realizować z uśmiechem na twarzy, czując, że Twoje życie jest w Twoich rękach. Chcesz tak?".

Komentarze
afro loki
iStock
Fryzury Jak zrobić afro loki?
Afro loki są bardzo proste w wykonaniu i można je zrobić nawet na zupełnie prostych włosach! Zrobienie jednak burzy małych loczków jest bardzo pracochłonne. Najprostsze metody na afro bez użycia ciepła za pomocą słomek lub folii aluminiowej.

Afro loki to bardzo efektowna fryzura, która nada włosom objętości. Szczególnie dobrze sprawdzi się na cienkich włosach, gdyż wykonanie loczków jest bardzo pracochłonne. Metody bez użycia ciepła polegają na zwinięciu bardzo cienkich kosmyków na słomki lub rurki z folii aluminiowej . Aby fryzura utrzymała się kilka dni, warto nałożyć na włosy piankę dodającą objętości oraz spryskać włosy lakierem.  Wykonanie afro na kręconych włosach jest bardzo proste. Wystarczy użyć kosmetyków wydobywających naturalny skręt włosa i lekko natapirować fryzurę. Stworzenie takiej fryzury na prostych włosach to bardzo pracochłonna stylizacja, jednak wygląda rewelacyjnie. To bardzo oryginalna fryzura, która nadaje charakteru i świetnie pasuje do stylizacji boho i wzorzystych ubrań. Małe loczki zdobyły taką popularność, że niektóre osoby decydują się na doczepienie syntetycznych kosmyków. Ta metoda pozwoli nam cieszyć się afro przez kilka miesięcy, jednak jest bardzo kosztowna.  Jak zrobić afro loki przy użyciu słomek? Wykonanie afro loków przy użyciu słomek jest bardzo proste i nie wymaga użycia ciepła. Do wykonania tej fryzury potrzebne będzie minimum kilkanaście słomek do napojów - ich ilość jest zależna od gęstości włosów oraz kosmetyki utrwalające. Myjemy włosy i podsuszamy je suszarką. Najlepiej, aby były jeszcze odrobinę wilgotne. We włosy wcieramy piankę utrwalającą.  Włosy dokładnie rozczesujemy i wydzielamy cienkie pasma. Każdy kosmyk zawijamy na słonkę, a następnie robimy supeł ze słomki. Tak przygotowane włosy pozostawiamy na minimum 2 godziny. Zdejmujemy słomki, delikatnie lakierujemy włosy. Następnie loki rozdzielamy palcami na cienkie pasemka. Jak zrobić afro loki za pomocą folii aluminowej? To najbardziej pracochłonny sposób na wykonanie afro loków, jednak efekt jest spektakularny.  Włosy myjemy, podsuszamy tak, by...

Przeczytaj
Makijaż Efekt liftingu za kilkanaście złotych? To możliwe, ale tylko z tym korektorem :)
Rozświetla spojrzenie, zakrywa cienie pod oczami i kosztuje grosze. Po prostu nie mogę się obejść bez tego korektora.
Milena Majak
grudzień 22, 2016

Co prawda nie mam ogromnych cieni ani worków pod oczami, ale jak każdej z nas, również mi zdarzy się kilka kiepsko przespanych nocy w ciągu miesiąca. Wtedy potrzebuję czegoś, co rozświetli zmęczone spojrzenie i sprawi, że cera będzie wydawała się bardziej wypoczęta, niż jest w rzeczywistości. I tutaj często sytuację potrafi uratować korektor do zadań specjalnych. W moim przypadku jest to Bell HYPOAllergenic Lightening Concealer . Kocham go miłością bezgraniczną i nie oddałabym za żadne skarby nikomu – nawet przyjaciółce. Zobacz także:   9 produktów, których nigdy nie powinnaś pożyczać nawet przyjaciółce Dzięki temu kosmetykowi wiem, że kiedy pomaluję się rano, efekt rozświetlenia pod oczami utrzyma się aż do wieczora. A jeżeli w kąciku oka rozprowadzę dodatkowo rozświetlacz, to nawet po ośmiu godzinach przed komputerem nadal moje spojrzenie nie wygląda na zmęczone . A to wszystko dlatego, że produkt nie roluje się, co robiło większość korektorów, których do tej pory używałam. Mam dość jasną cerę, dlatego wybrałam odcień 01, który idealnie stapia się ze skórą i tworzy zgrany duet z moim podkładem . Jedną z wielu zalet tego kosmetyku jest to, że okolice pod oczami wyglądają na naprawdę gładkie oraz napięte. Jeszcze nie spotkałam się z takim efektem. Jeżeli chodzi o opakowanie, to jest ono poręczne i wygląda dość klasycznie. Kosmetyk ma bardzo wygodny aplikator w postaci pędzelka. Aby wydobyć odrobinę produktu, należy przekręcić skuwkę na dole. Sam korektor bardzo przyjemnie rozprowadza się na skórze . Jest bardzo kremowy i w moim przypadku zapewnia krycie już po nałożeniu pierwszej warstwy. Natychmiastowe przypudrowanie gwarantuje bardzo naturalny efekt. Jestem przekonana, że ten korektor poradzi sobie nawet z całkiem sporymi cieniami pod oczami.  Wypróbujesz? :) Bell HYPOAllergenic Lightening Concealer / cena: 16,99 zł

Przeczytaj
Doda
Styl życia Doda zdecydowała się na aparat ortodontyczny. Jak w nim wygląda?
Piosenkarka pochwaliła się światu zdjęciem z aparatem na zęby. I wykorzystała tę okazję, żeby naubliżać hejterom...
Matylda Nowak
wrzesień 25, 2019

Czegoś takiego pod Dodzie się nie spodziewaliśmy! Piosenkarka, która jeszcze do niedawna mogła pochwalić się hollywoodzkim uśmiechem śnieżnobiałych i idealnie prostych zębów zdecydowała się na aparat ortodontyczny. Decyzja Dody zaskakuje także dlatego, że założenie na zęby takiego metalowego "rusztowania" utrudnia mówienie i na pewno ma też wpływ na śpiewanie ... Fot.: ONS Doda z aparatem na zębach Przyzwyczailiśmy się już do tego, że gwiazdy poprawiają swój wygląd , często z nie najlepszym efektem lub - tak jak Dakota Johnson - zupełnie niepotrzebnie. Znana z "60 twarzy Grey'a" aktorka pozbyła się niedawno swojej charakterystycznej przerwy między zębami i okazało się, że bez dodającej jej uroku diastemy mniej podoba się swoim fanom. Rozumiemy, że amerykańska aktorka mogła mieć kompleksy związane ze szparą między jedynkami. Ale co Dodzie nie pasuje w jej zębach?! Przecież one były tak proste i białe, że niektórzy fani i dziennikarze podejrzewali ją o założenie licówek . I właśnie o nich wspomniała gwiazda, pokazując na Instagramie swój "druciany uśmiech": Kochani, chciałam wam coś bardzo ważnego powiedzieć. Mianowicie musicie się pogodzić z faktem, że wszyscy, którzy pie****li głupoty, że mam zrobione licówki, mogą pocałować mnie w du*ę. Właśnie założyłam aparat - ogłosiła piosenkarka. I dodała: - Uczę się dopiero mówić, ale jestem szczęśliwa. Fot.: Instagram Można się zastanawiać się, po co Doda narażała się na wydatki, dyskomfort oraz problemy z mówieniem i zapewne także śpiewaniem, skoro przecież miała już proste zęby. Ale aparat ortodontyczny nie tylko prostuje z zęby i usuwa nieestetyczne szpary między nimi. Przesuwając je w szczęce wpływa też na zgryz i co za tym idzie idzie przyczynia się do ich mniejszego ścierania . I podejrzewamy, że właśnie dlatego Doda zdecydowała się na założenie aparatu....

Przeczytaj
Mosting: co to jest
Styl życia Czym jest mosting i dlaczego ta forma randkowania jest coraz bardziej popularna?
Coraz więcej mężczyzn preferuje tego typu "bliskość". Sprawdź, czym jest mosting i dlaczego to najokrutniejszy trend w randkowaniu.
Urszula Jagłowska
marzec 21, 2018

Czysta przyjemność, brak zobowiązań, romantyczne randki i wrażenie, że spotkałaś tego jedynego - brzmi nieźle? Niestety, to idealny przepis na nową formę randkowania, nazywaną mostingiem . I choć nie zakłada ona przelotnych znajomości na jedną noc , nie dotyczy też stałej relacji z jednym partnerem. Jest za to bardziej okrutna i raniąca niż  friends with benefits ,  situationship , a nawet ghosting . Mosting: na czym polega ta metoda randkowania? Ghosting , określany po polsku również  jako „metoda na ducha”, ma bardzo prosty schemat. Poznajesz mężczyznę swoich marzeń, spotykacie się na bardziej lub mniej romantyczne randki, on jest uroczy, szarmancki, bardzo zainteresowany, bosko całuje. Wszystko wygląda jak w perfekcyjnie rozpisanym scenariuszu z hollywoodzkiej komedii romantycznej i nagle… cisza. Twój idealny partner znika bez słowa, dosłownie ulatnia się niczym duch, z dnia na dzień zachowując się tak, jakby nigdy nie istniał w twoim życiu . Już nie dzwoni, chociaż wcześniej godzinami prowadziliście telefoniczne rozmowy, nie pisze wiadomości, nie inicjuje kontaktu, ani nie reaguje na twoje zaczepki . I choć takie zachowanie jest bardzo krzywdzące dla osoby porzuconej , bardziej niż powiedzenie w twarz „już nie jestem tobą zainteresowany”,  to jest to dużo łagodniejsza forma randkowania od mostingu . Przeczytaj także:  6 fantazji seksualnych, o których najczęściej marzymy Dlaczego  mosting jest jeszcze bardziej okrutny? Zakłada bowiem zaangażowanie, nie tylko seksualne, ale także emocjonalne. W tym przypadku partner składa poważne deklaracje oraz obietnice, które nigdy nie zostaną wcielone w życie.  Kiedy druga strona zaczyna się zakochiwać, kontakt się urywa. Możemy to nazwać konsekwencją fastfoodowego podejścia do życia, w którym jedna ze stron chce czerpać jedynie przyjemności z danej relacji, natomiast nie jest gotowa na...

Przeczytaj