klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Fotolia
Styl życia

Spacer z dzieckiem na mrozie, w zimie?

Wszyscy rodzice doskonale wiedzą, że codzienny spacer jest potrzebny każdemu dziecku. Pediatrzy zachęcają do wychodzenia na dwór z maluszkiem także wtedy, gdy pada deszcz, wieje wiatr albo temperatura spada poniżej zera. Czemu tak naprawdę służą spacery?
Łucja Zbieniewska
luty 22, 2011
Jak przewinąć noworodka? Mamy dla Was instrukcję krok po kroku!

Spacer z dzieckiem w zimie wzmacniania odporność

Codzienne spacery to dla dziecka niezbędne wzmacnianie odporności. Wyjście na dwór – bez względu na pogodę (chyba że jest ulewa, wichura lub upał) doskonale stymulują układ odpornościowy dziecka, także wtedy, kiedy szkrab troszkę kaszle albo ma lekki katar. Najlepiej idźcie do parku albo do lasu – towarzystwo drzew ma dobroczynny wpływ na układ oddechowy. Jeśli maluch porusza się samodzielnie, pozwól mu pobiegać lub prowadź go za rączkę – ruch na świeżym powietrzu jest zdrowszy, a dziecko będzie potem lepiej spało. Ubierz malca stosownie do pogody: dziecko, które nie chodzi, powinno mieć tylko 1 warstwę ubrania więcej, niż ty (wystarczy kocyk); jeśli biega, to ubierz je tak, jak siebie, ale najlepiej warstwowo: gdy się zgrzeje, łatwo będziesz mogła zdjąć mu np. kurtkę lub sweterek.

Spacer z dzieckiem a witamina D

Ekspozycja na słońce zapewnia dziecku wytwarzanie się tak ważnej dla niego witaminy D, ułatwiającej wchłanianie wapnia, a tym samym odpowiedzialnej za prawidłowy wzrost i rozwój kośćca. Oczywiście wystawiając malucha na słońce trzeba pamiętać o odpowiedniej ochronie, czyli smarowanie jego delikatnej skóry kremem z filtrami przeciwsłonecznymi (w zależności od pory roku 25-35 SPF). Nakremuj dziecko ok. 15 minut przed wyjściem z domu, aby zdążył się wchłonąć.

Kontakt z innymi dziećmi na spacerze

Codzienne spacery z dzieckiem to wspaniała okazja do rozwijania umiejętności społecznych: nawet bardzo mały szkrab, obserwując każdego dnia innych ludzi, ich zachowania, reakcje, mimikę i gesty, dużo się dowiaduje o innych. A jeżeli ma już kilka miesięcy, będzie wypróbowywał na napotkanych osobach swoje sposoby nawiązywania kontaktu: uśmiech, wydawanie różnych dźwięków, zaczepiania. Starsze dzieci będą też zaczynały wchodzić w interakcje z innymi maluchami, chociaż to jeszcze za wcześnie na wspólne zabawy.

Poznawanie świata

Wychodzenie z domu to także doskonały pretekst do poznawania świata: obserwowania ludzi, zwierząt, przyrody, ale także ruchu ulicznego, spadających liści, chmur na niebie. Dla maluszka to szansa na nowe doznania, poszerzanie wiedzy o tym, co się dzieje dookoła; dzięki temu codziennie uczy się życia. Pozwól dziecku (oczywiście mając na uwadze jego bezpieczeństwo) na swobodne poznawanie świata.

Lepszy nastrój

Nawet w pochmurny dzień spacer poprawia nastrój – i to zarówno dziecka, jak i mamy lub taty. Także krótkie, piętnastominutowe wyjście i przejście się po parku powodują wydzielanie endorfin, substancji zwanych hormonami szczęścia. Świeże powietrze, nawet niewielka dawka ruchu i zmiana otoczenia poprawią wam humor.

Kiedy spacer z dzieckiem nie jest wskazany

Są sytuacje, kiedy mimo wszystko lepiej zostać w domu. Ne wychodźcie na spacer z dzieckiem, jeśli wystąpi jeden z poniższych przypadków:

  • gorączka lub stan podgorączkowy dziecka, choroba wymagająca podawania antybiotyku lub przeciwwskazania lekarskie do wychodzenia na zewnątrz;
  • zła pogoda: ulewny deszcz, śnieżyca, silny wiatr, gołoledź (śliskie ulice i chodniki), temperatura poniżej -5°C lub powyżej 28°C (w upały lepiej wyjść na dwór wcześnie rano lub późnym popołudniem, gdy jest chłodniej);
  • choroba mamy/ taty: jeśli źle się czujesz, jesteś osłabiona/y, masz gorączkę – odpuść sobie spacer, bo możesz poczuć się jeszcze gorzej. Lepiej nabierz sił, a za 2-3 dni będziecie mogli spokojnie wyjść na zewnątrz.
Komentarze
Rodzic z dzieckiem
Fotolia
Styl życia Jak wychować szczęśliwe dziecko? 13 przykazań dobrego rodzica
Tworząc wizję idealnych rodziców wydaje nam się, że motywujemy dziecko do ciężkiej pracy i kształcimy w nim ambicję, a tak naprawdę oszukujemy je i tworzymy cele niemożliwe do osiągnięcia.
Lena Grabowska
czerwiec 17, 2015

Rodzic kocha dziecko i dba o nie Opieka nad dzieckiem to nie tylko zaspokajanie jego potrzeb fizycznych, ale również dbanie o potrzeby psychiczne , np. poczucie bezpieczeństwa. Dziecko kochane, zadbane i wychowywane w poczuciu bezpieczeństwa uczy się opiekuńczości i ufności wobec innych ludzi. Rodzic nie wie wszystkiego Nie udawaj przed dzieckiem, że wiesz wszystko, nie ma takich ludzi . Udając kogoś kim nie jesteśmy zmuszamy dziecko do powielania nieistniejących wzorców. Nieomylny rodzic to zbyt wysoko postawiona poprzeczka dla dziecka, niemożliwa do przeskoczenia, bo nieistniejąca. Rodzic jest człowiekiem, czasem się złości i jest smutny Tworzenie fikcji idealnego rodzica-fantoma bez emocji bardzo krzywdzi dziecko i niszczy rodzica. Chcąc nauczyć swoje dziecko uczciwości i empatii pozwól mu się stykać ze swoim smutkiem, zmęczeniem i niezadowoleniem. Widząc te cechy u Ciebie, będzie potrafiło zaakceptować je u siebie. W przyszłości pomoże mu to mierzyć się z własnymi negatywnymi emocjami. Rodzic ma prawo do własnego czasu Bycie rodzice nie odziera z własnych poglądów, planów, marzeń i pragnień. Nie zaniedbuj swojego partnera, pasji czy znajomych. Brak czasu dla siebie sprawi, że będziesz nieszczęśliwym rodzicem i ucierpi na tym dziecko.  Nie musisz mieć wyrzutów sumienia gdy znikasz na kilka godzin z domu pozostawiając dziecko pod dobrą opieką. Rodzic popełnia błędy i potrafi się do nich przyznać Popełnianie błędów to cecha ludzka, mało tego to cecha dzięki której człowiek od lat ewoluuje. Wpajanie dziecku poczucia, że popełnianie błędów jest złe może być tragiczne w skutkach. Dziecko ze strachu przed popełnieniem błędu może zrezygnować z wykonania najmniejszego kroku, co w konsekwencji może prowadzić do hamowania rozwoju.  Rodzic jest cierpliwy i potrafi wybaczać Miłość rodzicielska jest wyjątkowa, zostając rodzicami...

Przeczytaj
Fotolia
Styl życia Karmienie piersią w miejscach publicznych - jakim typem mamy jesteś?
Noworodek czy kilkumiesięczne niemowlę jest głodne co 2-3 godziny, a nawet częściej. To oznacza, że także na spacerze, w urzędzie czy w sklepie może nagle zacząć głośno domagać się piersi. Co zrobić, gdy maluch chce jeść, a do domu daleko? Jak karmić w miejscach publicznych?
Katarzyna Brasiak
październik 17, 2011

Karmienie w miejscu publicznym? Naturalne, a jednak krępujące Karmienie piersią to jedna z najbardziej naturalnych ludzkich czynności: do tego przecież służą piersi, aby nimi karmić. Jednak robienie tego w miejscach publicznych, poza zaciszem domowym, może się spotkać nie tylko z niepochlebnymi spojrzeniami, ale także niewybrednymi komentarzami czy nawet szczerym oburzeniem. Mimo wszystko, czasem jednak musimy nakarmić niemowlę poza domem i nie zawsze uda nam się znaleźć pokój dla matki karmiącej. Warto przy tym zdawać sobie sprawę, że jeśli nawet dla nas samych nie jest to krępujące, to może być żenujące dla innych – i należy wziąć to pod uwagę. Karmienie w miejscach publicznych a typ mamy Większość mam posiada zdecydowane poglądy na temat publicznego karmienia piersią. Można wyróżnić trzy najczęstsze typy zachowań: mama wstydliwa : uważa karmienie piersią przy innych za wstydliwe, nie robi tego także przy innych osobach z rodziny – mamie, cioci, czy nawet przy mężu. Nigdy nie karmi dziecka piersią, jeśli nie może się gdzieś schować. Jeśli maluch musi zjeść poza domem, odciąga pokarm wcześniej laktatorem i podaje mleko butelką, albo cierpliwe znosi płacz głodnego niemowlaka, starając się jak najszybciej wrócić do domu. mama naturalna : uważa, że karmienie piersią to najbardziej naturalna rzecz pod słońcem. Rzadko rozstaje się z dzieckiem, więc karmi je wszędzie: w parku, w sklepie, na imieninach u cioci. Sądzi, że kobiety powinny mieć prawo do karmienia malucha piersią wszędzie, rzadko kiedy jest skrępowana podczas podawania dziecku piersi publicznie, a widok mamy karmiącej uważa za ogromnie wzruszający. mama ostrożna : przyznaje, że karmienie piersią jest sprawą naturalną, ale obawia się, że może to krępować innych. Stara się karmić dziecko w miejscach ustronnych, jednak gdy maluch gwałtownie domaga się jedzenia, karmi również publicznie,...

Przeczytaj
Styl życia Brak apetytu u dziecka - jak sobie radzić z niejadkiem
Twoje dziecko to niejadek? Przeczytaj dlaczego tak jest i jak temu zaradzić. Brak apetytu można pokonać!
Łucja Zbieniewska
styczeń 16, 2013

Chwilowe zmniejszenie apetytu nie powinno być powodem do niepokoju.  Jeśli maluch jest aktywny, wesoły, spokojnie śpi i ma prawidłowy przyrost masy ciała, zmniejszenie łaknienia jest najprawdopodobniej przejściowe i nie należy się tym martwić. Jeśli jednak ten stan utrzymuje się dłużej niż tydzień i towarzyszą mu inne, niepokojące objawy, najlepiej skonsultować się z lekarzem. Dlaczego dziecko nie chce jeść? Infekcja  – utrata apetytu towarzyszy większości infekcji, zarówno tym poważniejszym, utajonym, jak i najpowszechniejszym – np. lekkiemu przeziębieniu Alergia pokarmowa  – uczulenie na któryś ze składników, objawiające się np. późniejszym bólem brzuszka, może zniechęcać dziecko do jedzenia Aktualny etap rozwoju  – dla dwulatka często bardziej atrakcyjny jest spacer i odkrywanie świata niż obiad Podjadanie między posiłkami  – batonik, owoc czy ciasteczko zjadane pomiędzy normalnymi posiłkami nie daje dziecku szansy na to, żeby zgłodniało Mało ruchu  – jeśli dziecko spędza mało czasu aktywnie na świeżym powietrzu, to jego zapotrzebowanie na jedzenie będzie mniejsze Chęć rządzenia w domu  – dziecko może też odmawiać jedzenia tylko po to, żeby zdenerwować rodziców i przejąć tym samym kontrolę nad ich emocjami i atmosferą w domu – najłatwiej to wyeliminować zachowując spokój i nie dając się sprowokować Jak zachęcić dziecko do jedzenia Ważne jest, by   wyrabiać prawidłowe nawyki żywieniowe już od pierwszych dni życia dziecka. Należy pamiętać, że niemowlę nie zje większej ilości pokarmu niż chce, a zmuszając dziecko do jedzenia można je łatwo do tej czynności zniechęcić. Co więcej stosowanie różnych behawioralnych sztuczek takich jak: karmienie w trakcie zabawy czy zachęcanie do jedzenia słodkimi i słonymi przekąskami, może w prosty sposób ukształtować złe nawyki żywieniowe  - komentuje dr...

Przeczytaj
Siostry
Fotolia
Styl życia Jak nauczyć dziecko dzielenia się? 7 prostych zasad
"Oddaj to moje!" krzyczy Twoje dziecko wyrywając autko z rąk kolegi na placu zabaw. Nie zdążysz się obrócić a już słyszysz kolejny wybuch: „Nie!” wrzeszczy, kiedy inne dziecko idzie w kierunku jego kolekcji kamyczków. Dlaczego Twoje dziecko nie wie jak się dzielić?
Lena Grabowska
lipiec 14, 2015

Cóż, on wie, ale nie nie ma na to ochoty. Twój malec może godzinami bawić się z innymi dziećmi i jest coraz mniej egocentryczny z każdym dniem, ale wciąż jest bardzo impulsywny i nie ma wyczucia czasu, dlatego też czekanie, aż będzie mógł się pobawić jest dużym wyzwaniem. Z drugiej strony dzieci uwielbiają rysować dla nauczycieli, robić prezenty rodzicom i dzielić się przysmakami z przyjaciółmi. Skąd ta rozbieżność? Stąd, że dzieci dopiero się uczą, że dawanie może być czymś przyjemnym, a dzielenie się to fajna zabawa. Możesz wesprzeć naukę dzielenia się poprzez wzmacnianie tego rodzaju przykładów hojności i łagodne zniechęcanie go do mniej charytatywnych zachowań. Co możesz zrobić aby pomóc Twojemu dziecku w nauce dzielenia się? Baw się z dzieckiem w dzielenie się Pokaż dziecku gry towarzyskie, w których gracze pracują razem na wspólny cel. Układajcie razem puzzle dodając kolejne elementy na zmianę. Dzielcie się pracą: podlewajcie kwiatki, zamiatajcie podłogę, rozpakowujcie razem zakupy. W końcu, dawaj mu rzeczy którymi może dzielić się ze swoimi przyjaciółmi jak na przykład przekąski czy naklejki. Nie karć dziecka za nie dzielenie się Jeśli mówisz dziecku, że jest samolubne, dyscyplinujesz je gdy nie chce się czymś podzielić, zmuszasz je do oddania czegoś ważnego dla niego, będziesz wzmacniać urazę, nie hojność. Aby nakłonić je do dzielenia się używaj pozytywnego wsparcia, nie upominania. Pamiętaj, że nie ma w tym nic złego jeśli Twoje dziecko nie chce się podzielić ulubioną zabawką. Daj mu czas, w pewnym momencie zrozumie, że dzielenie się z przyjaciółmi - którzy będą stawać się dla niego coraz ważniejsi - daje o wiele więcej frajdy niż trzymanie rzeczy tylko dla siebie. Rozmawiaj z dzieckiem o uczuciach Kiedy dziecko sprzecza się o zabawki pomóż mu zrozumieć, co tak naprawdę się dzieje. Jeśli jego...

Przeczytaj