Supertłuszcze nowymi superfoods. Pomagają schudnąć?
Dawniej tłuszczu unikało się w diecie za wszelką cenę. Obarczano go winą za nadprogramowe kilogramy, a nawet za pomarańczową skórkę na udach i pośladkach. Za sprawą dr. Atkinsa i jego kultowego planu odżywiania nasza niechęć przeniosła się na węglowodany. Efekt? Dzisiaj wybrane tłuszcze określa się mianem tzw. superfoods.

Od początku roku można zaobserwować, że dietetycy zalecają włączanie do diety zdrowych tłuszczów pochodzenia roślinnego. Blogerzy zajmujący się tematyką zdrowego odżywiania zaczęli nawet używać określenia supertłuszczów, klasyfikując je jako produkty należące do kategorii superżywności.Powód? Dieta bogata w tłuszcze jest bardziej sycąca i chroni przed podjadaniem np. słodyczy. W rzeczywistości więc pomaga schudnąć, a nie jak zwykło się uważać – przytyć.

Czytaj też: Przedwakacyjny detoks, czyli plażowa sylwetka w cztery tygodnieWybrane tłuszcze sprzyjają utrzymaniu organizmu we właściwej kondycji – zwalczają stany zapalne, opóźniają pojawianie się oznak starzenia, a do tego mogą wspomóc pracę serca, mózgu (który składa się w 60 proc. właśnie z tłuszcz) i oczu.Dieta pozbawiona tłuszczu powoduje problemy z pamięcią i nauką oraz pogłębia stany depresyjne. Dodatkowo sprzyja ona wysokiemu poziomowi cukru we krwi i nieprawidłowej pracy układu odpornościowego.

Czytaj też: Co jeść, żeby spalić tłuszcz z brzucha?Jaka przekonują dietetycy, omijanie tłuszczu w diecie może nam się odbić czkawką. Ryzykujemy bowiem nie tylko wymienionymi wyżej objawami, ale i bólami stawów, łamaniem się paznokci, problemami skórnymi i wreszcie stanami zapalnymi prowadzącymi do chorób nowotworowych.Pamiętajmy jednak, że tłuszcz tłuszczowi nierówny. Do grona tych najzdrowszych zalicza się na pewno bijący rekordy popularności olej kokosowy, który dzięki zawartości średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCT) dodaje nam energii i przyspiesza przemianę materii.Do supertłuszczów zalicza się także olej z siemienia lnianego, będący źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, omega-6 i omega-9 zapobiegających powstawaniu stanów zapalnych i poprawiających pracę układu nerwowego.Coraz większą popularność zdobywa także olej z awokado, który swoje właściwości odżywcze – poprawę pracy układu sercowo-naczyniowego oraz układu nerwowego i immunologicznego – zawdzięcza kwasom tłuszczowym jednonienasyconym, skwalenowi oraz witaminom A, B, D, E, H, K i PP.

Dietetycy przekonujący o dużej roli tłuszczu w diecie zalecają dodawanie jednej porcji tłuszczu – z nasion, orzechów, w postaci ryb czy awokado – do każdego posiłku. Co nam stoi na przeszkodzie, by do surówki na obiad dodać łyżkę lub dwie oleju lub raz na jakiś czas zjeść awokado, a raz w tygodniu tłustą rybę, np. łososia?Czytaj też: Najgorętszy trend żywnościowy z Instagrama. Kanapki z awokado

