klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Takiej wpadki w DDTVN dawno nie było. Po pytaniu od Piotra Kraśki nie wiedziano, co powiedzieć

Sobotni poranek był owocny w emocje dla widzów porannego programu. Kto wybrnął z krępującej sytuacji?
Agnieszka Pulikowska
styczeń 22, 2017

Gośćmi "Dzień dobry TVN" byli młodzi aktorzy, których możemy oglądać w ostatnim filmie, jaki wyreżyserował Andrzej Wajda- "Powidoki". Piotr Kraśko zadał więc pytanie, jaki był ich pierwszy film w reżyserii Andrzeja Wajdy, jaki widzieli. I się zaczęło...

Mateusz Rzeźniczak wszystkich zaskoczył tym, co odpowiedział. Otóż:

Ja pamiętam, jak tata zabrał mnie do kina na "W pustyni i w puszczy". I to był mój pierwszy film.

Prowadzący byli wyraźnie zaskoczeni tą odpowiedzią. Piotr Kraśko więc dalej drążył temat myśląc, że młody aktor mówi o pierwszym filmie, jaki w ogóle widział w życiu na sali kinowej.

Ale to był pierwszy film, jaki widziałeś w ogóle, a chodzi o pierwszy Andrzeja Wajdy...

Zobaczcie także:  5 książkowych premier na zimowe wieczory

Odpowiedź Mateusza Rzeźniczaka jednak nadal była taka sama.

No tak, bo to był pierwszy film pana Andrzeja, jaki widziałem.

Nie wiedziano co powiedzieć... Piotr Kraśko zasłonił twarz dłońmi. Kinga Rusin zaczęła się śmiać i zażartowała, że chyba "W pustyni i w paszczy".

Wtedy kolejny gość podzielił się, że jego pierwszym filmem Andrzeja Wajdy, jaki oglądał był "Popiół i diament", ale prowadzący jednak postanowił wrócić do tematu ekranizacji lektury szkolnej.

Wyjaśnijmy jednak, to nowe "W pustyni i w puszczy" zrobił Waldemar Dziki, a to poprzednie... Na pewno nie był to Andrzej Wajda.

Po tej odpowiedzi poczuciem humoru wykazała się Kinga Rusin, która speuntowała to:

Ale z pewnością chciałby!

Dla przypomnienia dodajemy, że film "W pustyni i w puszczy" w 1973 roku wyreżyserował Władysław Ślesicki. 

A jaki był Wasz pierwszy film Andrzeja Wajdy, jaki zobaczyliście?:)

Polecamy także:  10 filmów, na które czekamy w 2017 roku (i nie ma wśród nich pana Greya:)

Foto: EastNews

Komentarze
Styl życia Kinga Rusin nie pojawiła się w 'DD TVN' z powodu poważnej choroby. Co się stało?
Agnieszka Woźniak-Starak w sobotnim wydaniu programu "Dzień Dobry TVN" musiała zastąpić Kingę Rusin. Okazuje się, że dziennikarka nie mogła pojawić się w pracy ze względu na poważną chorobę...

Agnieszka Woźniak-Starak w "Dzień Dobry TVN" zastępowała już Magdę Mołek , a w sobotnim wydaniu programu musiała zastąpić Kingę Rusin. Okazuje się, że zmiana prowadzącej jest spowodowana przez poważną chorobę Kingi Rusin. Dziennikarka obchodziła w piątek 9 marca urodziny, a dzień później podziękowała fanom za życzenia i przy okazji zdradziła powód swojej nieobecności w programie. Okazuje się, że Kinga zachorowała na zapalenie płuc, które przechodzi po raz pierwszy w życiu.  Kochani, chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za wczorajsze urodzinowe życzenia. Dzięki tym wszystkim miłym wiadomościom, dzięki moim przyjaciołom, ukochanym córkom, mamie i mojemu cudownemu partnerowi wczorajszy dzień, choć spędzony w łóżku i z zapaleniem płuc (pierwszym w życiu), był bardziej niezwykły i godny zapamiętania niż wszystkie inne urodziny. Dziękuję że jesteście. Mam szczęście.... Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin) Mar 10, 2018 o 12:01 PST Kinga Rusin - nieobecność w DD TVN Okazuje się, że mimo poważnej choroby, Kinga Rusin podczas urodzin bawiła się świetnie. Może liczyć na wsparcie rodziny oraz fanów, którzy natychmiast skierowali w jej stronę życzenia powrotu do zdrowia.  Pani Kingo szybkiego powrotu do zdrowia. Na te urodzinki dużo fantastycznych pomysłów zawodowych na ten rok. Czekam na Dzień Dobry TVN z Panią - pisała jedna z obserwujących. Tak smutno ze nie widzę Pani u boku pana Piotra! A tak czekałam, że dzisiaj będzie Pani w DD TVN. Żadna kobieta nie jest wstanie Panią zastąpić! A więc zdrówka! - życzyła inna fanka.  Fani po krótkiej nieobecności Kingi nie mogą się już doczekać jej powrotu do porannego programu. Miejmy nadzieję, że nastąpi to, jak najszybciej, a dziennikarka chorobę pokona błyskawicznie.  Zobacz także: Kinga Rusin nie wstydzi się siwych włosów! Musicie...

Przeczytaj
Andrzej Strzelecki nie żyje
ONS
Styl życia Nie żyje Andrzej Strzelecki. Aktor miał 68 lat. Informację potwierdziła jego córka
Andrzej Strzelecki zmarł w wyniku przegranej walki z nowotworem. Choć zbierano środki na jego leczenie, aktor nie zdążył poddać się kuracji.

Andrzej Strzelecki, znany m.in. z serialu "Klan", gdzie wcielał się w rolę Koziełły , przegrał z nieoperacyjnym rakiem płuc i oskrzeli . Zmarł rankiem, 17 lipca o godz. 5:55. Przy aktorze byli najbliżsi. Andrzej Strzelecki nie żyje. Na co zmarł aktor? W czerwcu 2020 roku w mediach pojawiły się informacje o ciężkiej chorobie aktora. Wtedy to jego córka zorganizowała zbiórkę na jego leczenie. Potrzebna suma była zawrotna, bo to aż 1,5 mln złotych . Do akcji przyłączyły się gwiazdy oraz studenci Strzeleckiego z Akademii Teatralnej w Warszawie. 6 maja w USA dopuszczono lek Capmatinib na to schorzenie. Jest on dla mnie szansą na uratowanie życia, ale koszt kuracji przekracza moje możliwości finansowe (37000 $ miesięcznie) - mówił w nagraniu udostępnionym przez fundację Rak’n’Roll.  Choroba bardzo szybko postępowała, ale Andrzej Strzelecki walczył do samego końca. To jest taka choroba, przy której raz czuje się lepiej, raz gorzej. W ubiegłym tygodniu był na planie "Klanu", nagrywał swoje sceny, więc potrafi się zmobilizować. Ma też gorsze momenty, którym towarzyszy ból - powiedziała w rozmowie z Kobieta.wp.pl o ówczesnym stanie zdrowia jego córka. Niestety aktor przegrał tę nierówną walkę z rakiem dość szybko... Na zawsze zostanie w naszej pamięci nie tylko dzięki serialowi "Klan", ale też dzięki rolom w takich produkcjach, jak: "W pustyni i w puszczy", "Ostatni bieg" czy "Przepraszam, czy tu biją". 

Przeczytaj
kinga rusin i piotr kraśko
ONS
Styl życia Piotr Kraśko zaliczył wpadkę jezykową w DDTVN. Prof. Bralczyk musiał się zdziwić :)
Jak widać, również doświadczeni dziennikarze popełniają językowe gafy. Podczas ostatniego wywiadu z prof. Bralczykiem, Piotr Kraśko popełnił prosty błąd.

Jerzy Bralczyk i jego żona, Lucyna Kirwil napisali książkę o miłości w języku polskim pt. "Pokochawszy", która odpowiada m.in. na pytanie, jak rozmawiać o miłości. W związku z tym gościli na kanapie śniadaniowego programu "Dzień dobry TVN", który prowadziła Kinga Rusin i Piotr Kraśko . Dziennikarz być może zestresował się rozmową z tak wybitnym językoznawcą, ponieważ popełnił bardzo prosty błąd językowy.  Polecamy:   Marina Łuczenko-Szczęsna grozi sądem. "Mój brzuch jest traktowany jak komercyjny produkt" Piotr Kraśko - wpadka w DDTVN Trudno grubą książkę napisać o języku miłości i trochę nie  popadnąć w infantylność - powiedział Kraśko.  Nie popaść - szybko poprawił go prof. Bralczyk. Foto: screen https://dziendobry.tvn.pl Łatwo się domyślić, że drobna wpadka wywołała uśmiech zarówno u prowadzących, jak i gości, a Kinga Rusin skomentowała to żartobliwie "Piotrek, mniej mów". Za chwilę jednak wrócono do głównego tematu rozmowy.  Jak widać, błędy zdarzają się każdemu. My szczerze przyznajemy, że przy takim ekspercie chyba każdy byłby zestresowany i mógł się przejęzyczyć:) Polecamy:   Naukowcy odkryli, z jakimi mężczyznami kobiety są najszczęśliwsze! Całą rozmowę z prof. Bralczykiem i jego żoną możecie znaleźć na stronie programu "Dzień dobry TVN" . Choć rozmowa zaczęła się od upomnienia Kingi Rusin, że kobiety, która jest psychologiem nie nazywa się psycholożką (profesor najwyraźniej nie popiera walki feministek o żeńskie końcówki) , to jednak i tak wszyscy dzisiaj mówią o wpadce językowej Piotra Kraśko. Co o tym sądzicie?:)

Przeczytaj
Styl życia Kingi Rusin pokazała seksowne zdjęcie w mini! Zobaczcie, jak skomentował je... Piotr Kraśko
Kinga Rusin wciąż nas zachwyca! Dziennikarka wyglądała przepięknie podczas prowadzenia "Dzień Dobry TVN". Nie tylko na nas zrobiła wrażenie ;)

Mamy wrażenie, Kinga Rusin... młodnieje! Ostatnio nawet jej córka, Iga Lis dodała zdjęcie, które podpisała "Kiedy mama wygląda młodziej od ciebie" . Dziennikarka utwierdziła nas w tym chociażby w ostatni weekend, dodając na swój Instagram fotografię ze studia "Dzień Dobry TVN". Prezentowała się na niej w krótkiej sukience i butach muszkieterkach . Wpis nie uszedł uwadze Piotra Kraśko, który tworzy z nią duet w programie śniadaniowym, a prywatnie jest też jej wieloletnim przyjacielem (żona dziennikarza Karolina Ferenstein-Kraśko i Kinga przyjaźnią się od lat :).  Dziennikarz skomentował więc zdjęcie swojej koleżanki wymownym tekstem: I jak się skupić w pracy... Taki komentarz zupełnie nas nie dziwi :) Też uważamy, że Kinga Rusin wygląda wprost zjawiskowo - uwiebiamy jej styl i... zazdrościmy tak pięknej, nieskazitelnej cery!  Polecamy także:   Kinga Rusin skomentowała zdjęcie swojej córki z Tomaszem Lisem. Co napisała?

Przeczytaj