klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Trend w fitnessie: pies zamiast hantli

Jedni preferują zwiedzanie knajpek, inni – ruch na świeżym powietrzu. Jeśli bardziej widzicie się w tej drugiej grupie, a dodatkowo każdego dnia na wasz powrót z pracy czeka stęskniony pies, ten trend – ćwiczenia z psim obciążeniem – jest dla was.
Agnieszka Pulikowska
czerwiec 03, 2016

Większość trendów wędruje do nas ze Stanów Zjednoczonych, jednak tym razem przenosimy się do Australii. Wszystkie media w Perth żyją właśnie nowym fitnessowym trendem, zainicjowanym przez pielęgniarkę weterynaryjną Kylie Walker. Jak przekonuje w rozmowie z dziennikarzami, prowadząc nietypowe zajęcia, szkoli ludzi i ich psy w kierunku zdrowszego, szczęśliwszego i mniej destrukcyjnego trybu życia.

Zobaczcie także:  Jak szybko schudnąć kilka kilogramów?

Skąd pomysł na zajęcia z czworonogami? Pielęgniarka weterynaryjna i trenerka osobista zarazem tłumaczy, że niejednokrotnie jej klienci szukają planu zdrowego odżywiania dla swojego psa. Jednocześnie starają się zapewnić mu dłuższe spacery. Inspiracja nadeszła więc od samych właścicieli czworonogów, którzy chcieliby poćwiczyć i jednocześnie spędzić czas ze swoim pupilem. Najlepsze rozwiązanie? Zamień hantle na psa. Każde z was będzie zadowolone.

Kylie Walker, która sama mieszka w Swanbourne (przedmieścia Perth), poprzez zajęcia dla właścicieli psów i ich pupili pomaga przede wszystkim pracoholikom z Perth. Sesje Unleashed Active są dostosowane do kondycji poszczególnych osób oraz zachowania i wielkości psa. Właściciele mniejszych czworonogów mogą traktować swoje psy jako hantle i na przykład wykonywać przysiady, trzymając je na rękach. Ćwicząc z większym psem, można z kolei robić przysiad, wygłaszając pupilowi komendę „siad”.

Zajęcia Unleashed Active porównywane są do dogi, czyli jogi z psem, która popularność zdobywa szczególnie na wschodnim wybrzeżu Australii. Wspólne ćwiczenia poprawiają wzajemne relacje i rozwiązują problem braku czasu. Nowy trend jest skierowany bowiem do osób, którym brakuje czasu na długie spacery i wizyty na siłowni.

Same treningi z czworonogiem pomagają zapobiegać szkodliwemu wpływowi siedzącego trybu życia na zdrowie oraz walczyć z destrukcyjnym zachowaniem psów. Chyba nie musimy wam przypominać, że sama obecność czworonoga działa na większość z nas antydepresyjnie?

Foto: Facebook 

Komentarze
Fotolia
Styl życia 10 rzeczy, których nie mówi się bezdzietnej parze
Chociaż w teorii dajemy innym prawo do tego, żeby dokonywali w życiu wyborów zgodnych ze swoimi potrzebami, wciąż bywamy nietolerancyjni wobec bezdzietnych par. Niezależnie od tego, czy para nie ma dzieci, bo nie chce albo nie może, z pewnością nie chce słuchać komentarzy postronnych osób. Czego nie mówić w towarzystwie bezdzietnych?
Anna Konieczyńska
sierpień 17, 2016

1. Podjęliście złą decyzję Po pierwsze, para może nie mieć dzieci nie dlatego, że się na potomstwo nie zdecydowała, tylko dlatego, że ich mieć nie może. A nawet jeśli może, widocznie nie nadszedł jeszcze na to czas. A może nie nadejdzie nigdy, bo zwyczajnie planują swoje życie inaczej. 2. Gdybym nie miała dzieci, moje życie nie miałoby sensu Świeżo upieczonym mamom często zdarza się zapominać, jak wyglądało życie sprzed macierzyństwa. To nie znaczy jeszcze, że powinny wobec bezdzietnych koleżanek zachowywać się, jakby ich życie nie miało znaczenia, bo nie wydały na świat dziecka. Każdy ma do wypełnienia inną rolę – niektóre z nas są świetnymi matkami, inne ambitnymi bizneswoman, a jeszcze inne czują się świetnie, godząc te role. 3. Jesteście zmęczeni? Dopóki nie macie dzieci, nie wiecie, co znaczy zmęczenie. Rodzice często narzekając bezdzietnym na trudy rodzicielstwa, jednocześnie chwalą się tym, że posiadanie dzieci pozwoliło im dostąpić oświecenia. Dyskredytują jednocześnie nie tylko osiągnięcia, ale i problemy osób, które nie mają dzieci. 4. Na co czekacie? Nie ma nic bardziej demotywującego niż ta mało subtelna „zachęta”. Zwłaszcza że to pytanie jest czysto retoryczne, a ma na celu nie tyle uzyskanie odpowiedzi, co wywołanie wyrzutów sumienia u zapytanych. 5. Przecież bylibyście świetnymi rodzicami! Ten komplement ma drugie oblicze. Twierdząc, że bezdzietni byliby świetnymi rodzicami, sugeruje się, że marnują potencjał. A to przecież się nie godzi! 6. Nie wiecie, co to prawdziwa miłość, a właściwie nic nie rozumiecie. Rodzicielska miłość jest jednym z najważniejszych doświadczeń w życiu. Ale kto jej nie zaznał, nie jest pozbawionym uczuć egoistą. Pary potrafią być szczęśliwe we dwoje w związku, w którym nie brakuje miłości. 7. Zawsze chciałam mieć rodzinę. Rodzic uznaje, że rodzinę tworzy się tylko mając...

Przeczytaj
Ameryka Express: Iwona Burnat już nie jest platynową blondynką
Fryzury Iwona Burnat przeszła spektakularną metamorfozę! Po jej platynowych blond włosach nie ma już śladu
Iwona Burnat już nie jest tlenioną blondynką. Gwiazda „Żon Hollywood” i „Ameryka Express” tak odważnego koloru włosów jeszcze nie miała. Dobra zmiana?
Urszula Jagłowska
lipiec 02, 2020

Iwona Burnat należy do tych gwiazd, które rzadko eksperymentują ze swoim wyglądem. Zarówno na Instagramie, jak i czerwonym dywanie, celebrytka, która zasłynęła dzięki udziałowi w kontrowersyjnym show TVN „Żony Hollywood” , zazwyczaj prezentuje się w sprawdzonych fasonach i krzykliwych kolorach. Także w kwestii fryzury, ekscentryczna właścicielka salonu piękności dla czworonogów w Los Angeles, pozostawała dotąd mało przewidywalna, stawiając na burzę hollywoodzkich loków, to znów na wyprostowane pasma w kolorze platynowego blondu . Nic więc dziwnego, że najnowsza metamorfoza gwiazdy TVN wzbudziła wielkie poruszenie wśród jej fanów. Iwona Burnat postanowiła odświeżyć swój image i postawić na odważny kolor. Teraz wygląda jak zupełnie inna osoba! Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Iwona Benjamin ✂️ (@iwonaburnat) Mar 3, 2020 o 10:30 PST Iwona Burnat już nie jest platynową blondynką Wystarczył jeden post, by na instagramowym koncie  Iwony Burnat zawrzało .   Tym razem nie chodzi jednak o farbowanie ukochanego psa gwiazdy na różowo , a ni o udział w kolejnym programie TVN (przypominamy, że celebrytka i jej mąż, Reggie Benjamin, wystąpili w ostatniej edycji „Ameryka Express” , którą wygrała Karolina Pisarek ), lecz o spektakularną metamorfozę, jaką ostatnio zafundowała sobie Iwona. Psia stylistka postanowiła zrezygnować ze swojego charakterystycznego blondu  na rzecz  kasztanowego brązu. Nowy wygląd – podpisała swoją metamorfozę Iwona Burnat. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Iwona Benjamin ✂️ (@iwonaburnat) Cze 27, 2020 o 8:39 PDT Nie trzeba było długo czekać, by pod postem pojawiło się wiele głosów...

Przeczytaj
Kylie Jenner sprzedała połowę udziałów w firmie za 600 mln dolarów
Makijaż Kylie Jenner sprzedała połowę udziałów w Kylie Cosmetics i Kylie Skin za 600 mln dolarów
Produkt Kylie Cosmetics i Kylie Skin mają być sprzedawane globalnie, a ich asortyment będzie stale poszerzany. Czy to znaczy, że kosmetyki Kylie Jenner będą dostępne w Polsce?
Milena Majak
listopad 19, 2019

Jak podaje CNBC, Kylie Jenner sprzedała większość udziałów w stworzonych przez siebie markach kosmetycznych. Za sterami Kylie Cosmetics i Kylie Skin stać będzie koncern... Coty! Umowa opiewa na niebagatelną sumę 600 milionów dolarów , która trafi do rąk Kylie Jenner. Jedna z najbogatszych celebrytek nadal będzie miała jednak dużo do powiedzenia w kwestii produktów. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kylie Cosmetics (@kyliecosmetics) Lis 3, 2019 o 6:08 PST Kylie Jenner sprzedała większość udziałów Kylie Cosmetics i Kylie Skin Przedsiębiorcze siostry z klanu Kardashian-Jenner mają dar do zamieniania wszystkiego czego się dotkną w złoto. Największego nosa do biznesów beauty ma jednak Kylie Jenner. To ona jako pierwsza założyła markę kosmetyczną , co w efekcie przyniosło jej zaszczytny tytuł  najmłodszej miliarderki na świecie . Najpierw stworzyła Kylie Cosmetics z kultowymi już matowymi pomadkami Velvet Liquid Lipstick , które w dodatku były jednym z najczęściej podrabianych kosmetyków . Asortyment stale się poszerzał o kolejne produkty - błyszczyki, róże, rozświetlacze, palety cieni... Później młodziutka celebrytka stworzyła kolejną markę, tym razem z kosmetykami do pielęgnacji - Kylie Skin . Mimo że kolejne zmiany są bardziej drastyczne, Kylie postrzega to jako świetną okazję do zaistnienia na międzynarodowym rynku beauty oraz wzmocnienia dotychczasowej więzi z fanami. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kylie Skin by Kylie Jenner (@kylieskin) Lis 14, 2019 o 3:52 PST Coty przejmuje Kylie Cosmetics i Kylie Skin Umowa daje Coty 51 procent udziałów w firmach Kylie Jenner. 22-letnia założycielka nadal pozostanie...

Przeczytaj
katarzyna bujakiewicz
ONS
Styl życia Katarzyna Bujakiewicz narażała swoją córkę na niebezpieczeństwo? Fani są w szoku
Czy kilkumiesięczne dziecko powinno się bawić z amstaffem? Katarzyna Bujakiewicz chciała wesprzeć fundację pomagającą tej rasie psów, ale zamiast tego naraziła się na hejt! Czy rzeczywiście narażała swoją córkę?
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 12, 2018

Katarzyna Bujakiewicz postanowiła zaapelować do swoich fanów o przekazanie 1% swojego podatku na Fundację AST , która zajmuje się pomocą zwierzętom niechcianym. Aby zachęcić swoich obserwatorów do akcji, umieściła video z czasów, kiedy jej córka Ola, która przyszła na świat w 2010 roku, miała zaledwie kilka miesięcy. Bawi się na nim z psem rasy amstaff. Polecamy:   Anna Lewandowska opowiada o diecie podczas okresu. Nie uwierzycie w jej "rady" Czekamy na Wasz 1% Fundacja AST #mojpiesniejestmorderca http://www.fundacja-ast.pl.A to Oxa i Ola❤️ Amstaff i moja córka #amstaff #amstaflove #bull #oxa #kids #dogs #dogskids #dogskidsbestfriend - czytamy w opisie zdjęcia. A post shared by Katarzyna Bujakiewicz (@k.bujakiewicz) on Apr 9, 2018 at 7:38am PDT Katarzyna Bujakiewicz pokazała kontrowersyjne video Nie wszystkim jednak spodobało się to nagranie. Niektórzy twierdzą, że aktorka postąpiła nieodpowiedzialnie, ponieważ amstaf mógł zaatakować dziecko i tragedia gotowa. Polecamy:   Ta rodzina chodziła razem na siłownię. Sześciopaka dorobił się nawet... dziadek "Przecież ten pies wysyła sygnały uspokajające i wcale mu się nie podoba zaistniała sytuacja! To wcale nie jest słodkie". "Mimo wszystko, zawsze trzeba pamiętać, że to jest zwierze i nigdy nie można być 100% pewnym".  "Ryzykowne, tym bardziej, że dziecko może np. zrobić coś czego pies się nie spodziewa i mimo całego spokoju,zareaguje instynktownie, odruchowo, bez złej woli". "Różnica wysyłanych sygnałów i komunikacji. Rozumiem tez zaufanie do psa,ale moim zdaniem dziecko za małe na takie interakcje". "Powiem tak(...) ludziom potrafi "odwalić" a co dopiero zwierzęciu". Na zarzuty postanowiła odpowiedzieć sama Katarzyna Bujakiewicz.  k.bujakiewicz: wszystko to wiemy i rozumiemy, dlatego pies przeszedł roczne szkolenie przed pojawieniem się dziecka. Zdał państwowy egzamin na najwyższej...

Przeczytaj