klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Czy triklosan jest toksyczny?
Fotolia
Styl życia

Triklosan – składnik pasty do zębów jest toksyczny!

Można go znaleźć w pastach do zębów, mydłach oraz dezodorantach. W Stanach właśnie zakazano dodawania triklosanu do kosmetyków, bo okazało się, że może powodować raka. Jak unikać tego toksycznego środka?
Anna Konieczyńska
październik 08, 2016

Triklosan, organiczny związek chemiczny z grupy chlorowanych fenoli, stosuje się jako środek przeciwgrzybiczy i bakteriobójczy. Ze względu na swoje działanie triklosan można znaleźć w składzie wielu kosmetyków, których każda z nas używa codziennie. W mydle, szamponie, dezodorancie i paście do zębów, a nawet w szminkach, ten związek chemiczny był stosowany od 30 lat. Ale dopiero teraz naukowcy odkryli, że oprócz właściwości odkażających, ma także bardzo szkodliwe działanie. W najgorszym wypadku może nawet powodować choroby nowotworowe.

Amerykański Urząd do spraw Żywności i Leków podjął więc decyzję o wycofaniu preperatów z triklosanem. Ale w polskich drogeriach wciąż można znaleźć kosmetyki z tym fenolem w składzie. Jako że krystaliczny proszek zabija drobnoustroje, a więc zapobiega zakażeniom, używa się go także w szpitalach.

Jakie mogą być skutki uboczne używania kosmetyków z triklosanem w składzie?

Triklosan może powodować hipotermię, bo spowalnia ciśnienie tętnicze krwi. Ale to nie wszytko. Ten związek chemiczny hamuje wytwarzanie hormonów tarczycy, zwiększa ryzyko pojawienia się alergii, niszczy naturalną florę bakteryjną jamy ustnej.

W najgorszym wypadku może powodować raka wątroby i piersi

Amerykańscy badacze dowiedli na łamach czasopisma „Environmental Science & Technology”, że triklosan w reakcji z z chlorowaną wodą wytwarza chloroform, który może mieć działanie rakotwórcze. 

Dodatkowo z raportu Amerykańskiego Urzędu do spraw Żywności i Leków wynika, że mydło antybakteryjne wcale nie jest bardziej skuteczne od zwyczajnego mydła, które spłukujemy wodą, a może być dalece bardziej toksyczne. 

W Polsce kosmetyki z triklosanem nie zostały wycofane z obiegu, warto sprawdzać skład kosmetyku, który kupujesz. Zrezygnuj z tych, które mają na etykietce wymienioną nazwę Triclosan. Możesz też kupować kosmetyki organiczne albo posiłkować się domowymi metodami odkażania, np. tworząc roztwory z sody oczyszczonej i cytryny.

Komentarze
materiały PR
Pielęgnacja Czy wiesz, co jest w Twoim kremie? Oto 5 niebezpiecznych substancji, które mogą się w nim znaleźć!
Każdy z nas używa najróżniejszych kosmetyków. Mówi się nawet o tym, że zestaw „minimum” to 5 różnego typu kosmetyków: szampon, żel pod prysznic, balsam do ciała, dezodorant i … krem do twarzy. Szczególnie w tym ostatnim może czaić się wiele substancji niekorzystnie wpływających na naszą skórę. Jakich? Przekonajmy się.
Materiał partnera
czerwiec 22, 2015

W naszym społeczeństwie nadal pokutuje mit ceny i znanej marki. Często jest to tak silnie zakorzenione, że nie zastanawiamy się nad składem oferowanych nam przez „renomowane marki” kosmetyków. A okazuje się, że większość z nich zawiera wiele substancji, które mogą nam zaszkodzić. Szczególnie ważne jest to w kontekście kremu do twarzy, który przecież aplikujemy i zostawiamy do wchłonięcia. Oto 5 substancji, które można znaleźć w kremach do twarzy, a których powinniśmy się wystrzegać. Pochodne ropy na skórę? Mowa o substancjach, które kryją się na etykietach pod nazwami : petrolatum, mineral oil, parafin oil. W rzeczywistości to wazelina, olej parafinowy i oleje mineralne – czyli produkty destylacji ropy naftowej, stosunkowo tanie i stosowane jako wypełniacze. Bardzo często dodawane są do kremów i mleczek kosmetycznych. Jakie są skutki ich stosowania? Niestety nie wchłaniają się i pozostawiają na skórze powłokę, zatykając tym samym pory i hamując wymianę gazową. Na domiar złego substancje te uniemożliwiają wydostawanie się łoju na powierzchnię skóry, przez co mogą powodować stany zapalne, zmiany trądzikowe. – mówi Aleksandra Paczkowska-Borkowska z firmy beorganic.com.pl . Dodatkowo warto wiedzieć, że wazelina zakłóca naturalne, związane z nawilżaniem, funkcje skóry – przez co może stać się odpowiedzialna za jej przesuszenie. Konserwanty są wszędzie! Niestety również w kosmetykach. Aby przedłużyć ich trwałość, producenci dodają do nich wielu substancji, które rzeczywiście doskonale konserwują, ale jednocześnie mają niekorzystny wpływ na skórę. Co możemy znaleźć w zwykłym kremie do twarzy? Przede wszystkim parabeny, które z jednej strony zapobiegają rozwojowi pleśni i grzybów, z drugiej są nieprzyjaznymi naszej skórze substancjami. Przede wszystkim powodują reakcje alergiczne i wszelkiego rodzaju podrażnienia skóry....

Przeczytaj
iStock
Pielęgnacja Bimatoprost zawarty w odżywkach do rzęs jest szkodliwy? Sprawdzamy
Bimatoprost to substancja, która sprawia, że marzenia o długich, grubych i gęstych rzęsach się spełniają. Jest jednak kontrowersyjny, bo niektórzy uważają, że może być szkodliwy dla oczu. Sprawdzamy, czy to prawda.
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 04, 2018

Jeżeli chcecie być trendy, to w tym roku powinnyście odejść od przerysowanych, przyklejanych rzęs. Będą bowiem rządzić te naturalne, ale nadal gęste, grube i długie . Jak osiągnąć taki efekt? Nie wszystkie tusze dają radę. Niektórym trzeba pomóc m.in. odżywkami. W większości z nich w składzie znajduje się bimatoprost , na którego obecność część kobiet reaguje obawą. Czym jest bimatoprost? Bimatoprost to substancja aktywa, syntetyczna pochodna prostagladyn, czyli hormonów, które występują w naszym ciele i są odpowiedzialne m.in. za fazę cyklu wzrostu włosa . Dlatego postanowiono go wykorzystać w odżywkach do rzęs, dzięki czemu te szybciej rosną, a także stają się grubsze, ciemniejsze i bardziej gęste. Polecamy:   Ten olejek sprawia, że wypryski znikają w ciągu jednej nocy, a kosztuje jedyne 21 zł Niestety mówi się, że bimatoprost może powodować różne efekty uboczne, wśród których występuje zapalenie spojówek, gorsze widzenie, łzawienie czy świąd i pieczenie. Zanim substancja znalazła się w składzie kosmetyków do rzęs , była wydawana na receptę, a krople z bimatoprostem stosowali pacjenci chorujący na jaskrę. Zaniepokojone tymi doniesieniami, a zarazem spragnione spektakularnie długich i gęstych rzęs, postanowiłyśmy zapytać o poradę eksperta. Czy naprawdę powinnyśmy  unikać odżywek do rzęs zawierających bimatoprost , które dają niesamowite efekty? Polecamy:   Skóra wygląda na młodszą już na drugi dzień! Rewelacyjne kremy już od 9 zł Czy bimatoprost szkodzi? Pogłoski, że bimatoprost może być szkodliwy wynikają z braku długoletnich badań - odżywki do rzęs to produkt stosunkowo nowy, który zdobył popularność dosłownie w ciągu kilku lat. Okazuje się jednak, że istnieją normy dawkowania substancji u osób zdrowych. Wszystko zależy więc od dawki, która znajdzie się w składzie kosmetyku stymulującego wzrost rzęs....

Przeczytaj
hydrochinon
iStock
Pielęgnacja Hydrochinon – jak działa i czy jest bezpieczny?
Hydrochinon to substancja stosowana w kremach rozjaśniających do twarzy, która usuwa przebarwienia skóry. Związek ten jest jednak bardzo niebezpieczny! Sprawdźcie, dlaczego nie powinno się go używać na skórę.
Aneta Zygmuntowicz
czerwiec 08, 2020

Kosmetyki z hydrochinonem niszczą naskórek i mogą powodować nowotwory oraz uszkadzać narządy wewnętrzne. Na terenie Unii Europejskiej stosowanie tego składnika w kosmetykach jest zabronione. Jest jednak od tego jeden wyjątek - małe stężenie związku możemy znaleźć w profesjonalnych produktach do sztucznych paznokci. Jak działa hydrochinon? Hydrochinon to organiczny związek chemiczny z grupy fenoli, który hamuje produkcję melaniny. Można go znaleźć w kremach i preparatach rozjaśniających do skóry . Dzięki temu usuwa i zapobiega powstawaniu nieestetycznych przebarwień skóry. Według Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z dnia 30 września 2009 roku legalnie składnik ten może być stosowany jedynie w profesjonalnych kosmetykach do paznokci. Wykorzystywany jest tylko w salonach jako produkt do sztucznych paznokci , a jego stężenie nie może przekraczać 0,02 proc.  Zobacz także: Jak usunąć przebarwienia skóry? Czy hydrochinon jest bezpieczny? Sprzedawanie kosmetyków z hydrochinonem jest zabronione na terenie Unii Europejskiej. Są one bowiem bardzo szkodliwe dla naszej skóry, a także dla naszego zdrowia. Hydrochinon nie tylko kompletnie dewastuje naskórek, przez co nie może on spełniać  funkcji ochronnej i nie utrzymuje wody w skórze , ale również przyczynia się do poważnych chorób. Ten związek chemiczny znacznie zwiększa ryzyko nowotworu skóry . Ponadto może powodować uszkodzenia nerek oraz wątroby . Zawsze należy używać produktów, które są zakupione w legalnych źródłach. Zostały już bowiem odnotowane przypadki, iż na aukcjach lub bazarach osoby sprzedawały kosmetyki z niedozwolonymi substancjami, między innymi hydrochinonem. Dodatkowo warto wiedzieć, że nielegalne jest również używanie sformułowania "Nie zawiera hydrochinonu", gdyż żaden kosmetyk do nie zawiera. Używanie więc takiego napisu na opakowaniach może wprowadzić klienta w...

Przeczytaj
niebezpieczne kosmetyki
iStock
Makijaż W kosmetykach popularnej sieciówki wykryto śmiertelnie niebezpieczny azbest!
Amerykańska agencja rządowa ostrzega przed produktami Claire's, w których wykryto azbest. Kosmetyki z wywołującymi nowotwory mikrowłóknami zostały wycofane ze sprzedaży!
Matylda Nowak
marzec 19, 2019

Masz i używasz kosmetyków Claire'e? Powinnaś uważnie im się przyjrzeć. Trzy produkty tej marki zostały kilka dni temu wycofane ze sprzedaży w związku z niepokojącymi wynikami badań, jakim zostały poddane przez jedną z amerykańskich instytucji rządowych. Agencja Żywności i Leków ostrzega przed paletką cieni, paletą do konturowania oraz pudrem, w których składzie znaleziono azbest . Jego zbudowane z biologicznie czynnych minerałów włókna mogą powodować raka oskrzeli, jajników, nerek i krtani .  Zobacz także: Obalamy mity, czyli kontrowersyjne składniki pod lupą. Czy konserwanty to samo zło? Szkodliwe substancje w kosmetykach W opublikowanym na stronie amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA, Food and Drug Administration) oświadczeniu czytamy: 12 marca 2019 roku marka Claire’s Stores Inc. ogłosiła dobrowolne wycofanie ze sprzedaży trzech produktów kosmetycznych, które zostały przetestowane z wynikiem pozytywnym na obecność azbestu podczas testów FDA. Do wycofanych produktów należą: cienie do powiek Claire’s Eyeshadow, puder w kompakcie Claire’s, paleta do konturowania Claire’s. Claire’s usunęło te produkty ze swoich sklepów. Konsumenci, którzy mają te produkty Claire’s powinni przestać ich używać i zwrócić je do sklepu, za co dostaną zwrot pieniędzy. Azbest, które FDA wykryło w dostarczonych do testów próbkach kosmetyków, to włóknisty materiał nieorganiczny. Wdychany wywołuje groźne choroby, które mogą się ujawnić nawet po kilkudziesięciu latach. Jak można przeczytać na stronie polskiego Głównego Inspektoratu Sanitarnego: "W aktualnym stanie wiedzy naukowej azbest jest substancją o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla ludzi". Od 1997 roku w naszym kraju obowiązuje zakaz stosowania wyrobów zawierających azbest , wwożenia na obszar Polski zawierających go produktów oraz ich produkcji. At Claire's, customer safety is...

Przeczytaj