klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Ty decydujesz, czym jest perfekcja

„Kocham to zdjęcie. Wiem, że nie powinnam – zobaczcie tylko na te 'wady'” – tak komentuje jedno ze swoich zdjęć instagramowiczka Megan Jayne Crabbe (instagram: @bodyposipanda). O co chodzi?
Aleksandra Wójcik
sierpień 03, 2016

Jak powszechnie wiadomo na Instagramie i innych mediach wprost roi się od idealnych dziewczyn, z idealną fryzurą, z idealnym makijażem i co najważniejsze – idealną figurą.

Młode dziewczyny bardzo często inspirują się osobami, których zdjęcia są mocno wyretuszowane. Wyznacznikami piękna są nieraz wychudzone modelki, a wszystkie ich zwolenniczki popadają w niemałe kompleksy.

I love this photo. I know I'm not supposed to - just look at all those 'flaws'. There was a time when I couldn't stand the thought of existing in a body like this. When I would have rather starved myself to death than see so much softness when I looked in the mirror. These days, I wouldn't change a thing. Not a single crease or line, not a single dimple or scar. Every part is how it's supposed to be, and I'm done fighting my body for someone else's idea of perfection. I'm not buying those lies anymore. And I've learned something really important along the way, something that I want you all to know. You are the only person who gets to decide how you feel about yourself. You get to decide what perfection is. Not the media, not society, not the person who first made you feel worthless because of your reflection. YOU. You are more powerful than any of them want you to know. And you are capable of far greater things than forcing your body into what they think it should be. What if in this moment, you are exactly where you should be? The power to decide that is all yours. Take your power back.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Megan Jayne Crabbe (@bodyposipanda)

Dlatego tak ważne jest to co ma do powiedzenia Megan. Uważamy, że warto jest poświęcić trochę uwagi jej postom.

Instagramowiczka kładzie nacisk na to jak ważna jest akceptacja swojego ciała. Próbuje uświadomić ludziom to, że dodatkowe kilogramy nie są wcale takie złe jak powszechnie się wydaje i opiniuje.

Dziewczyna przyznaje, że kiedyś nie cierpiała swojego ciała, ale teraz nic by w nim nie zmieniła.

"Mam już dość walczenia o moje ciało według czyjegoś upodobania piękna" - pisze Megan

Can we talk about butts for a minute? Butts are a big deal. Or rather, big butts are a big deal. The super-slim-all-over body ideal has been replaced with another that's even more impossible for most of us to achieve. The hourglass is more extreme than ever, and the super-slim ideal is still there, but only in the right places. I used to dream about having all the flesh from my stomach removed, being able to move and mould my fat into places that would make me more perfect. More desirable. More like the women being celebrated in rap songs and sexualised on TV. I still find myself curving my spine to better emulate that hourglass, despite my time being determined to stay in the middle. The reality is I'm just not made to be that bootylicious. My back nearly went into spasm just trying to take the first picture. I'm not supposed to have an itty bitty waist and a round thing in your face. And I'm done torturing myself with crash diets and squat challenges to try and change that. You are allowed to accept the shape that you are, whether that's straight, curvy, rounded or flat. Big butts are gorgeous, but so are all the others! Let's celebrate ourselves as we are, let's embrace our bodies, and let's write rap songs about our damn selves. Ones that are a bit more respectful to women, preferably.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Megan Jayne Crabbe (@bodyposipanda)

Dziewczyna uważa, że powinno się czuć dobrze w swoim ciele dla siebie, nie dla kogoś. Dążenie do perfekcji, które jest wymysłem jakiejś przypadkowej osoby nie ma sensu. Jeśli Ty czujesz się ze sobą dobrze – wszystko jest na swoim miejscu!

Zgadzacie się z Nią? My jesteśmy na TAK!

Komentarze
Selfie blogerki fitness- blondynki w czerwono-białej bluzce
Styl życia Dwa rozmiary większy biust na zdjęciach bez Photoshopa i stanika z efektem push-up? Tak! I... jakie to proste :)
Idealne selfie to nie tylko doskonały makijaż, ale też... dekolt! Waszym kompleksem jest zbyt mały biust? Zobaczcie, jak łatwo można go powiększyć bez stanika z efektem push-up.

Blogerki jak nikt inny wiedzą, co zrobić aby nienagannie prezentować się na zdjęciach - szczególnie te, których "konikiem" jest fitness. Płaski brzuch to nie jedyna część ciała, której im zazdrościmy. Zazwyczaj nie możemy się nadziwić także ich jędrnemu biustowi. Jak one to robią? Polecamy:   Chciała szczupło wyglądać na ślubie. Teraz prokuratura w Częstochowie bada przyczyny jej śmierci.. . Swój trik na idealne piersi zdradziła Beck Jackson. Obecnie na Instagramie obserwuje ją ponad 160 tysięcy osób. Na pierwszy rzut oka jest idealna. Jednak w pewnym momencie pokazała, jak wygląda naprawdę. Zaczęła od opublikowania zdjęcia bez makijażu. Okazało się, że jej problemem jest m.in... trądzik! Jak sama mówi, nie jest to jednak najważniejsze. Nie można traktować tego jako największe nieszczęście. Dopóki same o sobie myślimy, że jesteśmy piękne, to tak naprawdę się prezentujemy:) GEE THANKS LIFE FOR THIS HUGE PIMPLE RIGHT IN THE MIDDLE OF MY FOREHEAD, and all of his little friends he brought to the party on my cheeks. Bloody stress pimples just in time for my wedding... bloody hell, I swear if a break out anymore in the lead up to my wedding I'm gonna flip. I MEAN LOOK AT THE SIZE OF THAT THING, it's like a planet. Ohhhh life. When will I grow out of my breakouts? It's sucks, but you know what? It's life, and if bad skin is the worst of my problems right now I consider myself pretty lucky ✌ to all those out there feeling a little like me at the moment- ride it out, pimples suck, yes, I know that just as well as anyone out there but it's just life for most of us, as long as you're confident within yourself then you'll be beautiful regardless of how many spots you have on your face Post udostępniony przez BECK JACKSON (@becklomas) 1 Mar, 2017 o 2:41 PST To jednak nie wszystko. Wiele kobiet zazdrościło jej biustu. Na jaw wyszło, że jego piękny wygląd w dużej mierze...

Przeczytaj
Styl życia Zdjęcia dojrzałej pary w negliżu podbijają internet
Amerykańska fotografka zaprezentowała dojrzałe piękno, którego tak często nie dostrzegamy. Zobaczcie tę niesamowitą sesję i sprawdźcie, co urzekło miliony osób.

Gerry i Darwin są w związku od 20 lat. Ona ma 75 lat, a on 70. Wraz z wiekiem ich miłość nie gaśnie, a wręcz się umacnia, co idealnie udało się uchwycić amerykańskiej fotografce w ich nagiej sesji. Jade Beall na swoim Instagramie pyta, dlaczego piękno rozumiemy tylko w jeden sposób i dlaczego tak naprawdę nie możemy przyjąć milionów jego definicji. Celem tej sesji było pokazanie, że starzenie, zwiotczałe ciało i zmarszczki zupełnie nie przeszkadzają miłości, kiedy tak naprawdę chce się kogoś darzyć tym uczuciem. Zobaczcie także:   Te kobiety pokazują, że odmienność także jest piękna Na Instagramie Jade możemy podziwiać fotografie kolejnej pary, która zdecydowała się na pozowanie w negliżu. To nie pierwszy raz, kiedy Jade Beall dzięki swoim pracom pokazuje piękno ludzkiego ciała , jakie kryje się w jego niedoskonałości. Np. w 2013 roku stworzyła fotografie półnagich młodych matek , co było sprzeciwem wobec presji wywoływanej przez społeczeństwo odnośnie szybkiego powrotu do formy po urodzeniu dziecka . Zdjęcia Gerry i Darwina obiegły media społecznościowe. Czy w Was też budzą podziw? Gerry, 75, and Darwin, 70, beloveds for over 20 years. I refuse to accept the wide spread (mostly western) human belief system in regards to what is beautiful, especially when it comes to the sacred vessel we call our bodies. Why do we accept to believe that one thing must be more beautiful than another? Why cannot we embrace a million-billion definitions of beautiful? The divine: skin that drapes, stretches, sags, wrinkles, burns and rebuilds like spiraling Fibonacci across our fragile and strong bones made from the same stuff as the stars all combining to create this phenomenon that comes to life for a short amount of times that we call... bodies. Many from my human tribe and other humans who wish to sell me things "that will hide the evidence that I am growing older" tell me that as I...

Przeczytaj
zdjęcie nóg na basenie
Styl życia Masz grube nogi na zdjęciach? Modelka zdradziła, jak je wysmuklić
Modelka Imre Çeçen zdradziła prawdę, jak wyglądają jej uda, kiedy nie pracuje nad ich prezentacją, a po prostu siedzi tak, jak jej wygodnie. Zastanawiacie się, jak wysmuklić swoje nogi na zdjęciach? Sprawdźcie, co podpowiada.
Agnieszka Pulikowska
czerwiec 12, 2017

Jak wyszczuplić nogi? Kiedy przychodzi lato, zawsze zastanawiamy się, jak sprawić, żeby nasze ciało wyglądało na smukłe. Nie każdemu udało się zrzucić dodatkowe kilogramy przed wakacjami, a wiele osób chciałoby się dzielić swoimi plażowymi zdjęciami ze znajomymi. Social media zalewają też zdjęcia blogerek i modelek, które prężą swoje ciała na rajskich plażach w seksownych strojach kąpielowych . Czy jednak one naprawdę mają tak doskonałe ciała, czy może kluczem jest po prostu odpowiednia poza i ujęcie? Prawdę o nienagannych nogach na zdjęciu zdradziła modelka Imre Çeçen. Jak szczupło wyglądać na zdjęciach? Imre opublikowała na Instagramie zdjęcie swoich nóg. Na jednym z nich są one szczupłe, a na drugim wyglądają, jakby ważyła ona z 5 kilogramów więcej. Dlaczego? Modelka sama nie ukrywa, że kiedy nasze nogi leżą, automatycznie bardziej się "rozpłaszczają" i wyglądają na grubsze. Zdjęcie, na którym wyglądają one szczupło, wymagało od niej dość sporego zaangażowania ;) O co chodzi? Polecamy:   Popularny błąd przy goleniu nóg, którego ceną są zacięcia i podrażnienia. Też go popełniasz? Modelka musiała wysunąć się na sam skraj basenu, napiąć i wygiąć plecy oraz unieść nogi napinając je. Przyznaje, że przy tym o mały włos nie wpadła do basenu. Imre przyznaje jeszcze, że chciała sprobować trzymać w ręce bardzo popularną na zdjęciach na basenie przekąskę, jaką jest arbuz, ale nie dała rady utrzymać aparatu:) Udowodniła przy tym, że szczupłe nogi na zdjęciach to nie tylko wynik szczupłej sylwetki, ale po prostu pozycji. Pomyślcie tylko, ile modelek i innych gwiazd może nas w ten sposób "oszukiwać".  Zobaczcie zdjęcie Imre. Po lewej stronie widzicie jej nogi po odpowiednim napięciu i ułożeniu ciała, a po prawej te same nogi, tylko w naturalnym ułożeniu.  ‼️DIFFERENT KIND OF "KEEP IT REAL"‼️ I know some...

Przeczytaj
dziewczyna z rozpiętą sukienką
Styl życia To zdarza się każdej z nas! Dlaczego ta zbyt ciasna sukienka stała się... viralem? ;)
Nie możesz dopiąć swojej ulubionej sukienki? Ona też! Ale zamiast rozpaczać, przekonuje, że nie warto się tym martwić :)
Agata Kufel
maj 11, 2017

Każda z nas ma takie dni, gdy czuje się gruba - ryzyko takich sytuacji gwałtownie wzrasta, gdy zabieramy się do przeglądu letniej garderoby . Dopasowane rzeczy, które nosiłyśmy rok lub kilka lat wcześniej, po zimie czasem okazują się zbyt ciasne . Coś takiego przytrafiło się Lucy Lipman , która postanowiła podzielić się tym ze światem . Ale wcale nie po to, by narzekać! Post udostępniony przez lucy litman (@lucialitman) 11 Lis, 2016 o 2:01 PST Fotografia dziewczyny, która nie może dopiąć zamka zbyt ciasnej, letniej sukienki w ciągu kilkunastu godzin stało się viralem . O co tutaj chodzi? O post, który Lucy zamieściła pod zdjęciem - napisała w nim, że widoczna na zdjęciu sukienka w rozmiarze 2 (europejskie 34) przez długi czas była jej ulubioną. Jednak fakt, że dzisiaj już nie pasuje, nie jest dla niej powodem do zmartwienia . Dlaczego? Lucy tłumaczy, że chociaż obecnie waży więcej niż kilka lat temu , ma "znacznie zdrowsze relacje z jedzeniem i swoim ciałem" . W przeszłości ważyła się nawet 5 razy dziennie i miała problemy z odżywianiem . Żeby nie wystawiać się na "pokusy" nie wychodziła ze znajomymi na miasto, izolując się w domu. W efekcie straciła wiele relacji i nie czuła się szczęśliwa . Na szczęście dziś to już przeszłość. closet cleaning reflections: here's a picture of me in my favorite dress from 3 years ago. It's a size 2 and doesn't even come close to zipping right now. Lately, I've been thinking a lot about my body image and health, after a "friend" told me that I've let myself go and should stop eating so much bread. I don't really talk about this much (or ever publicly) but I struggled with an eating disorder all throughout high school and college and was in and out of different therapies and centers. I used to weigh myself 5 times a day and the number I saw would dictate my happiness and the activities I...

Przeczytaj