klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
iStock
Styl życia

Walczysz z efektem jo-jo? Po diecie włącz do menu ten składnik - i jedz go dużo!

Nie przytyć po diecie - niemożliwe? Rzeczywiście, większość osób wraca do swojej wagi sprzed odchudzania w ciągu sześciu miesięcy - dwóch lat. Jednak jest nadzieja! Badania wykazały, że jeden składnik odżywczy zlikwiduje niebezpieczeństwo efektu jo-jo.
Ewa Bakota
marzec 23, 2018

Każda dieta odchudzająca nieco rozregulowuje naszą przemianę materii. A każde ponowne przytycie podnosi punkt równowagi ciała (tzw. „set point”), do którego organizm będzie dążył, zwalniając metabolizm, kiedy znowu będziesz starała się zrzucić kilogramy.

Dlatego tak ważne jest, by szczególnie pilnować się w tygodniach tuż po zakończeniu odchudzania. Naukowcy z Uniwersytetu z Maastricht przeprowadzili badanie, które dowodzi, że włączenie jednego składnika pokarmowego do menu po odchudzaniu powoduje, że efekt jo-jo nie występuje lub występuje w ograniczonym zakresie.

Chcesz mieć piękne włosy? Zapomnij o... diecie!

Ten rewolucyjny składnik to białko

Jak tego dowiedziono? 113 ochotników odchudzało się przez cztery tygodnie, stosując bardzo niskokaloryczną dietę. Jej efektem był 5-10-procentowy spadek masy ciała. Następnie podzielono uczestników badania na dwie grupy i przez sześć miesięcy obserwowano ich dietę -  jednej z nich dodano do zwykłego menu 30 gramów białka. Efekt? Ta grupa lepiej poradziła sobie z utrzymaniem nowej, niższej wagi. Naukowcy tłumaczą to zjawisko zwiększonym poczuciem sytości, szybszym metabolizmem podczas snu i poprawioną termogenezą po spożyciu białka. Proste, prawda? Jesz, co chcesz (byle bez łasuchowania!) i dodajesz… no właśnie, co?

Rodzaj białka ma znaczenie

Białko białku nierówne! Badania dowodzą, że jako odstraszacze jo-jo najlepiej sprawdzają się ryby i białko serwatkowe. Dlaczego? Udowodniono, że najskuteczniej zmniejszają apetyt. Jak? Uwaga, trzeba się skupić, oto cytat z rewelacyjnej książki Gerarda E. Mullina „Zadbaj o równowagę mikroflory jelitowej” (gorąco polecamy!):

Ryby wywierają ten wpływ poprzez podniesienie poziomu tryptofanu we krwi, aminokwasu będącego prekursorem i cząsteczką sygnałową serotoniny (…). A białko serwatkowe nie tylko wpływa na hormony normujące apetyt, lecz także wywołuje korzystniejsza odpowiedź insulinową i niższy wzrost poziomu glukozy we krwi niż inne formy białka.

Przetłumaczyć? Robi się. Ryby i białko serwatkowe powodują, że do krwi wydziela się hormon szczęścia (serotonina), który z kolei hamuje wydzielanie hormonu głodu (greliny). Po prostu nie chce ci się jeść! A białko serwatkowe działa podwójnie, bo pobudza też wydzielanie hormonu sytości (czyli leptyny), oraz ma tę magiczną zdolność, że dzięki niemu poziom cukru we krwi po posiłkach wzrasta wolniej - jest takim cukrzycowym strażnikiem!

Dlaczego nie mięso?

Żywieniowcy odradzają jednak dodawanie białka w postaci mięsa. Dlaczego, skoro to też białko? Oddajmy głos Gerardowi E. Mullinowi.

Istnieją wiarygodne dowody na to, że spożywanie czerwone mięso (…) naszpikowane antybiotykami i hormonami, pochodzące od zwierząt karmionych kukurydzą i soją modyfikowaną genetycznie (…), wpływa na przyrost masy ciała. (…) Czerwone mięso i jego przetwory obfitują w prozapalne tłuszcze i antybiotyki, które w takich dawkach mogę prowadzić do tycia (…).

Ten problem dotyczy także mięsa białego. Na szczęście do krótkiej listy pokarmów białkowych, które wspomagają odchudzanie, można dopisać też chudy nabiał i jajka. Pysznie tym bardziej, że o ile ryby są łatwo dostępne, to białko serwatkowe nie występuje w naturze, a jest produktem ubocznym produkcji przetworów mlecznych i można je spożywać w postaci białkowych proszków mieszanych z płynami (dostępne w sklepach z odżywkami dla sportowców). Zatem brawo jajka!

Życzymy powodzenia w utrzymaniu wagi :)

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak się odżywiać, by już nigdy nie musieć się odchudzać i walczyć z jo-jo, sięgnij po książkę „Zadbaj o równowagę mikroflory jelitowej” Gerarda E. Mullina (Galaktyka, 59,90 zł)

Komentarze
Jak jeść żeby schudnąć
Styl życia Nieważne co jesz, ważne jak jesz? Blogerka ujawnia, jak odzyskała płaski brzuch po ciąży
Australijska fit blogerka zdradziła sekret swojego idealnie płaskiego brzucha. Okazuje się, że jej zgrabna sylwetka to nie tylko efekt ćwiczeń, ale też zmiany SPOSOBU jedzenia.
Matylda Nowak
czerwiec 13, 2018

Cass Hines nie było łatwo zrzucić pociążowe kilogramy . Jej córeczka rosła, a ona wciąż walczyła z nadwagą. Godziny spędzone na siłowni nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Trzeba było zmienić sposób odżywiania się. Zamiast jednak przechodzić na rygorystyczną dietę i ryzykować tym, że zaraz po jej zakończeniu odzyska stracone kilogramy z nawiązką, Hines postanowiła uporządkować sposób, w jaki się odżywia . Post udostępniony przez Cass (@cass.fit.healthy) Lis 28, 2016 o 1:39 PST Zobacz także: Dokładnie tyle możesz jeść, gdy się odchudzasz. Fit blogerka pokazała to jasno i wyraźnie Złe żywieniowe przyzwyczajenia 34-latka odkryła, że ważniejsza niż to, co się je, jest ilość spożywanego jedzenia i sposób, w jaki się konsumuje . Krótki urlop bez absorbującej 4-letniej córeczki pozwolił Cass uważnie przyjrzeć się swoim żywieniowym przyzwyczajeniom. Zostałam tak wychowana, że jem dopóki nic nie zostanie na moim talerzu. Nie wolno mi było odejść od stołu dopóki nie skończyłam jeść. A teraz mam w zwyczaju dokańczać wszystko, co po posiłku zostawi na swoim talerzu moja 4-latka. Te dwa scenariusze połączone prowadzą do poważnego przejadania się. Zanim się zorientuję, zjadam połowę, albo więcej, cudzego posiłku zanim przyjdzie czas na moje własne jedzenie. Australijka stworzyła też zbiór zasad, których przestrzeganie pomogło jej osiągnąć godną pozazdroszczenia sylwetkę i idealnie płaski brzuch . Ich listę opublikowała na Instagramie: Zawsze siadaj do posiłku. Jedz bez żadnych rozpraszających bodźców takich jak włączony telewizor, książka, czasopismo, telefon itp. Zawsze staraj się jeść w towarzystwie rodziny lub znajomych. Jedzenie nakładaj sobie na mały talerz do przystawek, a nie na duży talerz obiadowy. Przed każdym posiłkiem wypij dużą szklankę wody. Nie ma mowy o łączeniu przekąsek i...

Przeczytaj
Fotolia
Styl życia Jak szybko schudnąć kilka kilogramów?
Razem z nadejściem ciepłych dni odsłaniamy coraz więcej ciała i pragniemy, aby wyglądało ono nienagannie, lecz nie zawsze mamy czas na zrzucenie odpowiedniej ilości kilogramów. Wtedy z pomocą przychodzą szybkie diety.

Czasem niespodziewanie nadarza się okazja do wakacyjnego wyjazdu, na którym będziemy chciały pokazać się w bikini, ale humor skutecznie nam psuje nasza waga. Są jednak sposoby na szybkie zrzucenie kilku kilogramów. Oto skuteczne diety.  Szybka dieta odchudzająca 5 kg  Jeżeli chcesz w tydzień zrzucić 5 kg, wypróbuj dietę jajeczną , która została opracowana przez amerykańskich diabetyków . Jest ona bardzo restrykcyjna i łatwo potem o efekt jo-jo . Nie mogą z niej korzystać osoby z chorą wątrobą oraz mające problem z cholesterolem. Jej podstawą są jajka. Dlaczego? Mają wiele witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych , potasu i pełnowartościowego białka, dzięki któremu odczuwamy sytość. W tej diecie spożywamy 4-6 jajka dziennie ugotowane na twardo, urozmaicając ją owocami i warzywami. Obowiązkowo należy pić dużo wody, czy herbat.  Szybka dieta odchudzająca 10 kg 10 kilogramów to baaardzo dużo. Aby ich się pozbyć w 2 tygodnie, można sięgnąć po dietę norweską , która należy do najbardziej rygorystycznych. Nie można sobie w niej pozwolić na jakiekolwiek "grzeszki". W diecie norweskiej je się głównie gotowane jajka i grejpfruty. Włącza się do niej również surówki, chleb razowy , mięso i ryby(gotowane). Do tego oczywiście należy pić bardzo dużo płynów, od wody po herbatki . Jeżeli któregoś dnia odstąpimy od zasad diety, na kolejne podejście do niej możemy się zdecydować dopiero za rok.  Pomimo tego, że tego rodzaju diety niebywale kuszą szybkimi efektami, to trzeba mieć na uwadze, że bywają one groźne dla organizmu . Przed ich zastosowaniem warto skonsultować się z lekarzem. Warto też mieć na uwadze, że często po nich występuje efekt jo-jo. Jakie jest wasze zdanie na temat szybkich diet? Korzystałyście z nich? Zobaczcie także:   Co jeść, żeby spalić tłuszcz z brzucha?  

Przeczytaj
5 tydzień ciąży
Styl życia 5 tydzień ciąży - pierwsze objawy ciąży
Co się dzieje w 5 tygodniu ciąży? Jakie są pierwsze objawy i dolegliwości ciążowe i jak rozwija się dziecko?
Łucja Zbieniewska
styczeń 05, 2011

5 tyd zień ciąży: samopoczucie i objawy U części kobiet w tym czasie pojawiają się mdłości, pobolewanie piersi, nadwrażliwość na zapachy czy ogólne zmęczenie lub wzmożona senność. Czasem występuje niechęć do jedzenia lub zwiększony apetyt; częściej niż zwykle bywasz w toalecie. Piersi mogą robić wrażenie powiększonych, a stanik jest ciut za ciasny. Otoczki wokół brodawek sutkowych mogą się powiększyć i ściemnieć. Niektóre panie w tym czasie skarżą się na osłabienie, zawroty głowy lub omdlenia. Często pojawiają się wahania nastroju, a także zmęczenie i senność. Nawet jeśli jesteś w ciąży, test ciążowy może jeszcze nie dać wyniku pozytywnego, gdyż zależy to od poziomu hormonu hCG. Jeżeli miesiączka się spóźnia, a ty odczuwasz niektóre objawy ciążowe, powtórz test za kilka dni. Rozwój dziecka w  5 tygodniu ciąży W piątym tygodniu zaczyna tworzyć się łożysko, które poprzez pępowinę będzie dostarczać dziecku tlen i wszystkie składniki odżywcze. Płód jest teraz wielkości nasiona jabłka i nadal bardzo szybko się rozwija. Wykształca się teraz serce, będące pierwszym organem dziecka, pracującym samodzielnie, a mózg i rdzeń kręgowy zaczynają nabierać kształtu. Tworzy się także kręgosłup dziecka - powstają zaczątki 33 kręgów. 5 tydzień ciąży: co warto wiedzieć Jeżeli już wiesz, że jesteś w ciąży, koniecznie odwiedź ginekologa. Lekarz, który będzie prowadził twoją ciążę, powinien być wybrany z rozmysłem – to jemu przez najbliższe miesiące będziesz opowiadać o swoim samopoczuciu. Warto, by była to osoba kompetentna, godna zaufania, której bez skrępowania będziesz mogła opowiedzieć o intymnych szczegółach dotyczących ciąży. Od tej pory będziesz odwiedzać ginekologa co miesiąc (pod koniec ciąży częściej). Lekarz założy kartę ciąży, skieruje cię na badania krwi i moczu, zleci także zażywanie...

Przeczytaj
Czym jest syndrom TAAT i jak z nim walczyć
Styl życia 11 mln Polaków cierpi z powodu TATT. Sprawdź, czy ten problem też ciebie dotyczy
TATT to powszechny problem, który dotyka coraz więcej osób. Skąd się bierze i jak sobie z nim radzić?
Urszula Jagłowska
marzec 06, 2019

Kładziesz się wcześnie spać w nadziei, że rano obudzisz się wypoczęta i pełna energii. Przesypiasz spokojnie całą noc, ale budzisz się niewyobrażalnie zmęczona? Tłumaczysz sobie, że twoje wyczerpanie, ciągła apatia i brak koncentracji to wina szybkiego tempa życia? Być może twoje permanentne poczucie zmęczenia jest podyktowanie syndromem TATT. Na czym polega i jak sobie z nim radzić? Czym jest TATT? Eksperci twierdzą, że w Polsce aż 11 mln pracujących zawodowo Polaków deklaruje, że cierpi z powodu wyczerpania , a u co najmniej 100 tys. z nich rozpoznawany jest zespół chronicznego zmęczenia CFS (z ang. chronic fatigue syndrom). Nic dziwnego, że w 2015 Polacy wydali na napoje energetyzujące aż 1,3 mld złotych. Dla pozostałych, którzy są zmęczeni cały czas, badacze ukuli termin TATT. Syndrom TATT (z ang. tired all the time   - zmęczeni cały czas) przejawia się chronicznym brakiem energii, fizycznym i psychicznym wyczerpaniem , brakiem motywacji, czy problemami z koncentracją, które sprawiają, że osoby cierpiące z jego powodu muszą wkładać znaczenie więcej wysiłku w wykonywanie codziennych obowiązków. Ciągłe  przemęczenie dodatkowo wpływa negatywnie na inne aspekty życia , zwiększając ryzyko zachorowania na depresję, cukrzycę, nadciśnienie, problemy z układem krążenia, a także otyłość . Co powoduje syndrom TATT i jak z nim walczyć? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez dr Roberta Naviauxa z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, ciągłe zmęczenie ma związek z metabolizmem . Jego badania wykazały, że u wyczerpanych osób wzrasta poziom leptyny, hormonu wytwarzanego w tkance tłuszczowej, który jest odpowiedzialny za sygnalizowanie mózgowi, że ciało ma wystarczające zasoby energii. Nadmiar tego hormonu sprawia, że jesteśmy pozbawieni energii. Wystarczy więc krótkotrwała głodówka, by organizm był zmuszony do większej aktywności w celu...

Przeczytaj