Maskara AA
Chcę testować
Pomadki Lip Me Up
Chcę testować
Produkty Dr Skin Clinic
Chcę testować
Serum Lirene
Laureaci
Bourjois
Laureaci
Kosmetyki Rosie
Laureaci
Kosmetyki Neutrogena
Laureaci
kosmetyki Marc Anthony
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Chcę testować
Kosmetyki Eveline Cosmetics
Laureaci
Kosmetyki Vegaya
Laureaci
Produkty Inveo
Laureaci
Kosmetyki Syoss
Wyniki testu
Kosmetyki Bielenda
Laureaci
kosmetyki Lift4Skin
Laureaci
kosmetyki Pomegrace
Laureaci
Kosmetyki Neboa
Laureaci
Kosmetyki AA
Laureaci
Fluid Lirene
Laureaci
Vianek
Laureaci
Styl życia

„Wolniej oznacza skuteczniej”. Diet coach Sylwia Prawdzik o mądrym odchudzaniu

„U większości osób, które mają problemy z wagą, tradycyjne podejście, czyli dieta plus trening, sprawdza się tylko na krótką metę” - mówi Sylwia Prawdzik, ekspert ds. leczenia nadwagi i otyłości. Co diet coach myśli o modnej wśród celebrytek diecie 80/20 i dlaczego kategoryczne odstawienie słodyczy może obrócić się przeciwko nam? Tego dowiecie się z wywiadu z autorką programu „Chudnij głową” Sylwią Prawdzik.

Na co dzień zajmuje się pani odchudzaniem. Czym pani program różni się od innych, dostępnych na rynku diet?

Podejście, które wykorzystuję w pracy bez wątpienia jest przełomem w odchudzaniu, bo praca zaczyna się u źródła problemu. Moim głównym celem w pracy z klientem jest odkrycie, co jest przyczyną tycia oraz z czego wynikają trudności w utrzymaniu efektów, a następnie nauczenie danej osoby w jaki sposób ma pokonać te problemy. Na przykład jeżeli dana osoba przez większość czasu potrafi trzymać się planu diety, nawet trenować regularnie, ale podczas spotkań towarzyskich czy rodzinnych „nadrabia” jedząc więcej niż zwykle, często okazuje się, że nie tylko nie jest w stanie ona schudnąć, ale też w dłuższym czasie waga u takiej osoby sukcesywnie wzrasta. Tradycyjne podejście nie sprawdzi się u takiej osoby! I trzeba dodać, że w zasadzie u większości osób, które mają problemy z wagą, tradycyjne podejście, czyli dieta plus trening sprawdza się tylko na krótką metę. A przecież to nie o to chodzi. Chyba każdy z nas marzy o tym, żeby pozbyć się niechcianych kilogramów raz na zawsze. I tu odpowiedzią jest mój program Chudnij Głową, oparty na technikach psychologii poznawczo – behawioralnej. To właśnie dzięki pracy w tym obszarze osoba, która chce schudnąć, może nauczyć się radzić sobie w trudnych sytuacjach, takich jak wyjścia do restauracji czy podczas spotkań firmowych czy ze złymi nawykami, takimi jak podjadanie czy przejadanie się.

Czym różni się Pani podejście od pracy dietetyka?

Dietetyk w swojej pracy głównie skupia się na analizie sposobu odżywiania i ogólnie rozumianego samopoczucia klienta w trakcie stosowania diety. W trakcie konsultacji kontrolnych odpowiednio modyfikuje jadłospis, aby dana osoba mogła zrealizować swoje cele. Ja skupiam się w swojej pracy na odkryciu przyczyn, jakie utrudniają danej osobie odchudzanie i utrzymanie efektów. Jeszcze raz to podkreślę, że jest to praca u źródła. Każde spotkanie ma na celu nie tylko omówienie i modyfikację jadłospisu i dostosowanie go do indywidualnych potrzeb, ale przede wszystkim podczas spotkania skupiamy się na omówieniu trudności, jakie pojawiają się w związku z wdrażaniem diety, a następnie nad ustaleniem indywidualnych strategii radzenia sobie w sytuacjach, jakie pojawiają się w codziennym życiu. Trzeba pamiętać, że odchudzanie jest proste tylko na początku. W miarę upływu czasu proces ten staje się coraz trudniejszy, nasza motywacja spada, a tylko konsekwentne pozostanie na tej drodze gwarantuje nam sukces. To wymaga odpowiedniego podejścia i znajomości mechanizmów psychologicznych, które utrudniają nam zmianę oraz zastosowanie odpowiednich technik, które pomagają skutecznie zmienić stare nawyki.

Ostatnio coraz głośniej jest o diecie 80/20 polegającej na tym, że 80 proc. naszego jadłospisu stanowią niskokaloryczne, zdrowe posiłki, a 20 proc. to, co lubimy najbardziej, nawet gdyby to miały być lody czy pizza. Czy uzyskanie efektów przy takim ustępstwie faktycznie jest możliwe?

Tak, bo restrykcyjne diety nas zawodzą. Działają tylko na krótką metę. Tak naprawdę większość z nas nie jest w stanie zrezygnować do końca życia z pewnych ulubionych potraw, które nie zawsze są lekkie i niskokaloryczne. A po długim okresie odmawiania sobie pewnych rzeczy, zwykle dochodzi do napadów objadania się, co wiadomo często kończy się efektem jo – jo. Musimy pamiętać, że nie tylko to, co jemy jest ważne, ale to jak jemy. Bardzo istotnym elementem trwałej zmiany jest praca nad budową silnych zdrowych nawyków, bo tylko dzięki temu mamy szansę utrzymanie efektów w długim terminie. Więc w przypadku takiej diety, bardzo istotne będzie jak te proporcje zostaną rozłożone. Odradzałabym jedzenie przez sześć dni zdrowych posiłków, po to, żeby jeden dzień jeść wszystko bez ograniczeń, bo to donikąd nas nie zaprowadzi i utrudni nam budowanie zdrowych nawyków. Wyobraźmy sobie trenera, który pracuje przez cały tydzień nad techniką sportowca. Pozwalanie mu na trening, podczas którego grałby byle jak, mogłoby mieć katastrofalne skutki dla jego kariery sportowej. Oczywiście wiadomo, że nie każdy ruch jest idealny, ale mimo wszystko każdy sportowiec dąży do tego, aby był za każdym razem jak najlepszy! Również w tym wypadku należałoby podejść do tego podobnie. Starając się codziennie jeść zdrowo, pozwalając sobie w małym stopniu na drobne odstępstwa i przyjemności. Takie podejście to prawdziwa sztuka umiaru!

Przechodząc na dietę często obawiamy się przede wszystkim rezygnacji z naszych ulubionych dań. Jak pogodzić uwielbienie np. do słodkości ze zdrowym odżywianiem?

Odmawianie sobie wszystkiego to jedna z największych pułapek, która wpędza nas w błędne koło odchudzania i jedzenia wszystkiego bez ograniczeń. Nie tędy droga. Słodycze nie są zdrowe, pewne potrawy również, ale jeśli do tej pory jadłyśmy je bez ograniczeń, odstawienie ich całkowicie, może tylko zwiększyć na nie ochotę. Dlatego ja zgadzam się na to, aby moi pacjenci mieli wpływ na to co jedzą, oczywiście uwzględniając ich stan zdrowotny. Zmiana jest drogą, nie możemy zmienić wszystkiego od razu. A żeby zmiana była trwała, wymaga zbudowania porządnych fundamentów, czym właśnie jest praca nad zmianą nawyków. Popularne diety często nakazują kategoryczne odstawienie słodyczy, a ja radzę, żeby je jeść, ale oczywiście w ograniczonej i kontrolowanej ilości. W ten sposób dużo łatwiej jest nam trzymać się zdrowego planu, a gdy przyjdzie odpowiedni moment, możemy zastanowić się nad całkowitą rezygnacją ze słodyczy w diecie. Oczywiście wszystko zależy od tego z kim pracuję. W przypadku pewnych chorób, moje podejście wymaga modyfikacji.

Zobaczcie także:  Gwiazdy, które sporo schudły

Jak walczyć z zachciankami, jeśli to one są przyczyną niepowodzeń podejmowanych przez nas prób odchudzania?

"Nic się nie stanie, to tylko kawałeczek...” Każda tego typu myśl, prowadzi nas do złych nawyków. Zwykle zanim się obejrzymy, po torcie, czy ciastku zostaje tylko wspomnienie… Często nie zdajemy sobie sprawy, ile takich "kawałeczków" jemy w ciągu dnia, a nierzadko może się z tego zrobić całkiem spora porcja jedzenia! Na początek wystarczy, że zaczniemy uważnie słuchać, tego co do siebie mówimy w takich sytuacjach, gdy wydaje się nam, że jesteśmy głodne, gdy przechodzimy obok cukierni, czy widzimy reklamę jedzenia w telewizji. Zwykle w takich sytuacjach działamy automatycznie, ale to nie znaczy, że nie myślimy o tym co robimy. Tylko nie jesteśmy tego świadomi! Kolejnym krokiem jest nauczenie się zmiany myślenia na bardziej wspierające. Na przykład w takich momentach warto przypomnieć sobie o swoich celach czy o konsekwencjach tego jak będziemy się czuły, gdybyśmy uległy pokusie - złe na siebie, pełne wyrzutów sumienia. Pamiętając o tym wszystkim z dużo większym prawdopodobieństwem zawahamy się, zanim zjemy. Im częściej będziemy wygrywać z pokusą, tym nasza silna wola i nowy nawyk będą mocniejsze.

Jak zmotywować się do zmiany nawyków żywieniowych, skoro regularnie proponuje nam się wiele cudownych diet, które mają dać błyskawiczne efekty?

Tak jak wcześniej wspomniałam, odchudzanie tylko na początku jest proste. W długim terminie jest to proces wymagający wytrwałości, pełen pułapek i trudnych momentów. Jeśli nie zadbamy o swoje pozytywne nastawienie, kolejna dieta znowu skończy się fiaskiem. Dlatego właściwa dieta i trening to nie wszystko. Żeby osiągnąć zamierzony cel, schudnąć i utrzymać wagę na stałym poziomie, warto nauczyć się samodzielnie motywować. W tym może pomóc, odnalezienie własnych osobistych powodów, by schudnąć. Muszą być na tyle ważne, że naprawdę warto będzie zawalczyć o sukces. To wybór pomiędzy tym, czego potrzebuję w danej chwili, a tym, jak chcę, by wyglądało moje życie od teraz i w przyszłości.

Zobaczcie także:  10 rzeczy, które przekonają Cię do biegania

Jak powinno wyglądać mądre odchudzanie?

Zapomnijmy o super metamorfozach w 30 dni czy cudownych herbatkach i pigułkach odchudzających! Nasz organizm nie jest przystosowany do takich rewolucji. Nie działa pod dyktando reklamy. Im bardziej drastyczne zmiany chcemy przeprowadzić, tym więcej mechanizmów obronnych musi odpalić, żeby przetrwać. Ale, “przecież to działa! Twoja znajoma schudła w pewnym programie 20 kg w miesiąc!” I pewnie to prawda. Z takimi sukcesami na koncie mamy tysiące kobiet. Tylko jaki procent z nich utrzymuje efekty na dłużej? Tutaj liczby zaczynają drastycznie spadać. Nic dziwnego. Popełniając dokładnie te same błędy, trudno spodziewać się innych efektów, niż porażki. Dlatego ja polecam inne podejście, które wymaga czasu, ale daje szansę na trwałą zmianę! Wolniej w tym wypadku oznacza skuteczniej, a przede wszystkim trwalej! Waga nie spada wprost proporcjonalnie do czasu stosowania nowego planu żywienia. A nasz organizm potrzebuje czasu, żeby się zaadoptować do zmian. W trakcie odchudzania pojawiają się momenty stabilizacji wagi i najważniejsze, żebyśmy właśnie na tym etapie nie zaczęły panikować. To naturalny i bardzo ważny etap. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powrotu do starej wagi. A niestety to właśnie w tym momencie wiele z nas przerywa starania i wraca do starych nawyków. Może warto tym razem zrobić to inaczej?

Czy kluczem do skutecznego odchudzania nie jest czasem indywidualne podejście? Kiedy wybieramy się do dietetyka, otrzymujemy przecież spersonalizowany program, a nie propozycję kolejnej modnej diety, jakich pełno w sieci.

Spersonalizowany program żywienia to podstawa. Jednak niekoniecznie musi to oznaczać zestaw gotowych przepisów. Równie dobrym rozwiązaniem, a dla wielu osób nawet lepszym, będzie zbiór zasad, jak należy komponować posiłki. Takie podejście daje więcej elastyczności i daje nam szansę na nauczenie się przygotowywania takich posiłków, na jakie w danym momencie mamy ochotę. Nawet najlepiej skomponowany jadłospis wcześniej czy później się nam znudzi. Dlatego lubię dawać moim klientom wybór.

Swoje metody pracy opiera pani m. in. na badaniach z obszaru psychologii? Jaki związek z psychologią ma odchudzanie z naciskiem na trwałe, a nie chwilowe efekty?

Każda zmiana, aby była trwała, obok wiedzy na jakiś temat, w tym przypadku wiedzy na temat, co jeść i jak trenować, wymaga jeszcze pracy w obszarze umiejętności oraz zmiany postawy. Odpowiedzią jest podejście poznawczo – behawioralne. Daje ono konkretne techniki uczące odpowiednich umiejętności, pomagających nam pokonać trudności, jakie wiążą się ze zmianą stylu życia oraz w pokonaniu psychologicznych pułapek, w jakie wpadamy, takich jak zniechęcenie, które dopada nas w trakcie procesu odchudzania czy sabotujące myśli typu „nic się nie stanie, to tylko kawałeczek”. To właśnie takie myśli sabotują nasze działania. Każde nasze działanie ma początek w myśleniu, więc żeby cokolwiek zmienić, musimy zacząć od zmiany myślenia!

Sylwia Prawdzik https://www.facebook.com/SylwiaPrawdzikDietCoaching/ - ekspert ds. leczenia nadwagi i otyłości. Z wykształcenia psycholog, specjalista ds. żywienia, terapeuta, diet coach. Dzięki jej autorskiemu programowi "Chudnij głową" osiągniesz trwałe efekty i będziesz mogła cieszyć się szczupłą sylwetką, bez efektu jo - jo. Ponadto pod eksperckim przewodnictwem skutecznie pokonasz kryzysy, jakie pojawiają się podczas procesu odchudzania i zmiany stylu życia.

Styl życia
Słyszałaś o 'diecie węża'? Jest tak samo absurdalna jak jej nazwa...
Restrykcyjny post, wycieńczenie organizmu - dieta wężowa oferuje szybkie efekty, ale twoje zdrowie zdecydowaine na tym ucierpi.

W diecie węża nie chodzi o to, żeby być smukłą niczym wąż. I nie chodzi też o to, aby jeść tego gada lub spożywać to samo co on. Założenia tego planu żywienia są banalnie proste i z miejsca może je zrealizować każdy. Pytanie tylko, czy na dłuższą metę warto stosować taki jadłospis? Na czym polega dieta węża? Poczułyśmy ulgę, kiedy usłyszałyśmy, że nazwa to po prostu zwykły żart. Dieta węża to  ustrukturyzowany plan z okresem detoksykacji, pewną dawką poszczenia i fazą wyjścia . Co to oznacza w praktyce? Ano mniej więcej to (w dużym uproszczeniu), że zawsze będziesz bardzo głodna ... Zobacz także:   Dieta przeciw trądzikowi – jakie produkty jeść, a jakich unikać? Dieta węża ma naśladować wzorce jedzenia dzikich zwierząt. Promuje spożywanie jednego dużego posiłku, a następnie poszczenie przez resztę dnia, a nawet kilka dni lub (nie żartujemy) - tak długo, jak to tylko możliwe . A przynajmniej takie założenia stworzył Cole Robinson , czyli jej pomysłodawca. Oto zasady modnej diety: Przez pierwsze 48 godzin pościsz i pijesz coś, co nazywa się Snake Juice . Brzmi podejrzanie, ale w rzeczywistości to tylko woda z solą morską i chlorkiem potasu (substytut soli), co ma na celu pomóc uzupełnić braki w elektrolitach. Po tych pierwszych dwóch dniach skupiasz się na diecie o niskiej zawartości węglowodanów, ale o wysokiej zawartości tłuszczu . Posiłki powinny być bogate głównie w warzywa bez skrobi, do których dodajemy małą porcję mięsa lub ryb, a także większą porcją zdrowego tłuszczu (awokado lub oliwa z oliwek). To brzmi jak rozsądny, zbilansowany posiłek, ale wyobraź sobie, że w ciągu dnia możesz pozwolić sobie tylko na jedną porcję . Jaki jest cel takiej głodówki? Chodzi o wprowadzenie organizmu w stan ketozy . Brzmi znajomo? Tak, to ten sam stan spalania tłuszczu, który jest związany z dietą ketogeniczną . W ketozie...

iStock
Styl życia
Często chorujesz? Nadszedł czas zmienić swoją dietę!
Czy wiesz, że nasza odporność bierze się z … jelit?! Najwięcej komórek układu odpornościowego znajduje się w układzie pokarmowym. Wystarczy na stałe zmienić swój sposób odżywiania, by wzmocnić organizm! Co jeść, by nie chorować?

Często chorujesz, a katar lub kaszel są nieodłącznym elementem twojej codzienności? Pora coś z tym zrobić! Zacznij stosować poniższe zasady, które wspomogą twój układ odpornościowy, a na pewno szybko zauważysz pozytywne efekty nowej diety.  1. Nie pomijaj śniadania  Od dziecka nasze mamy powtarzały, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. I miały rację! Układ odpornościowy podejmuję walkę z chorobami, tylko wtedy gdy jest dobrze odżywiony. Pierwszy posiłek należy zjeść w ciągu godziny od wstania z łóżka. Śniadania powinny być sycące i rozgrzewające, ale nie mogą być za ciężkie. Zimą polecamy owsianki, jaglanki, jajka w każdej postaci lub kanapki z pełnoziarnistego pieczywa. Pamiętaj o warzywach, one też powinny znaleźć się w naszym śniadaniowym menu. 2. Jedz dużo warzyw i owoców Brzmi jak banał, prawda? Niestety, ale w praktyce wiele osób zapomina o warzywach i owocach, albo spożywa ich zdecydowanie za mało. Warzywa powinniśmy jeść do każdego posiłku, a owoce raz lub dwa razy dziennie, ponieważ mają sporo cukru. Warzywa można spożywać na wiele różnych sposób – w postaci sałatek, smoothie, zup, gulaszy czy zapiekanek. Wypróbuj je w wersji pieczonej w piekarniku z dodatkiem ziół, a zakochasz się w ich smaku! Jakie owoce najlepiej jeść? Cytryny, kiwi, pomarańcze, grejpfruty i jabłka. Mają mnóstwo witamin i mniej cukru niż inne owoce. 3. Wybieraj zdrowe tłuszcze Przez wiele lat panowało błędne przekonanie, że tłuszcze są złe dla naszego zdrowia. Otóż nie, wystarczy tylko wybierać te dobre! Kwasy tłuszczowe pochodzenia roślinnego, a także omega -3, dostarczają organizmowi budulca do produkcji hormonów przeciwzapalnych, które wspomagają układ odpornościowy. Zdrowe tłuszcze znajdziemy w oliwie z oliwek, oleju lnianym, oleju rzepakowym, awokado, orzechach, rybach i siemieniu lnianym. 4. Sięgaj po...

Styl życia
Jesteś na diecie, ale nie chudniesz? Oto najczęściej popełniany błąd
Dlaczego dieta nie przynosi efektów? Ten błąd powtarzamy nieustannie, a przez niego nasz metabolizm nie funkcjonuje prawidłowo.

Sezon na "schudnę do wakacji" uważamy za zamknięty, ale z otwartymi ramionami witamy sezon na "schudnę do sylwestra" . Tym bardziej warto pochylić się nad tym, jak do tej pory wyglądało nasze odchudzanie. Jesteśmy przekonane, że  ten jeden błąd popełniła każda z nas . A jest szczególnie istotny, bo wpływa na to, jak działa układ pokarmowy . Ten błąd niweczy efekty każdej diety   W sieci krąży mnóstwo przeróżnych diet, które obiecują nam spektakularne efekty i rzeczywiście jest się czym zachwycać. Gorzej, że szczuplejszą sylwetkę utrzymujemy przez krótki czas , a później następuje rozprężenie i efekt jo-jo gotowy. A ponieważ efekty nie są trwałe myślimy, że to wina właśnie zastosowanej diety, więc przerzucamy się na kolejną . Schemat się powtarza i wracamy do punktu wyjścia, w którym znowu nie jesteśmy zadowolone z figury i wprowadzamy nową dietę. Takie przeskakiwanie z jednego modelu odżywiania na drugi, to najgorsze co możemy sobie zafundować. Tym bardziej, że stosowane diety zazwyczaj skrajnie się od siebie różnią . Jedna wymaga wyeliminowania węglowodanów, druga cukrów, a jeszcze inna ograniczenia białka albo w ogóle spożywania tylko kilkuset kalorii dziennie . Zabieranie organizmowi co chwilę jakiegoś innego składnika, powoduje coraz szybciej dopadający ciało efekt jo-jo, ale również zachwianie równowagi gospodarki hormonalnej .  Wniosek z tego taki, że każda kolejna dieta zamiast poprawiać wygląd naszej sylwetki, zaczyna negatywnie wpływać na tempo chudnięcia . Rozregulowany metabolizm nie radzi już sobie po prostu z przetwarzaniem posiłków. Nie musimy chyba przypominać, że to wszystko powoduje również spadek motywacji, bo przecież efekty są zupełnie niewidoczne. Skąd bierze się efekt jo-jo? Wytłumaczenie odstającego po diecie brzuszka i uczucia przepełnienia jest bardzo proste. Jeżeli aż nadto zmniejszamy wielkość...

metamorfoza przed i po odchudzanie
Styl życia
Ta kobieta schudła 70 kilogramów, bo wykluczyła z diety cztery popularne składniki. O jakich mowa?
Casey Gemmel swoją spektakularną metamorfozę zawdzięcza eliminacji z diety kilku produktów, których tak naprawdę wszystkie powinnyśmy unikać...

Casey Gemmel udało się schudnąć aż 70 kilogramów po tym, jak z diety wyeliminowała cztery popularne produkty spożywcze . Odchudzanie w jej przypadku było konieczne, bo po urodzeniu dziecka waga Casey wzrosła do 160 kilogramów. Kobieta przestała rozpoznawać siebie na zdjęciach, a ubrania w największym rozmiarze zaczęły być na nią za ciasne. Casey wiedziała, że musi wziąć się w garść i rozpocząć walkę o lepszą sylwetkę, ale przede wszystkim - o swoje zdrowie.  Post udostępniony przez Casey Gemmell (@beautifulu_pinup) 18 Kwi, 2017 o 3:08 PDT Jakie produkty wykluczyć z diety? Casey odchudzanie rozpoczęła od całkowitej eliminacji czterech składników. Zrezygnowała z serów, makaronów, pieczywa oraz ze słodzonych napojów . Pierwsze efekty zauważyła bardzo szybko, ale Casey przyznała, że choć mowa tylko o czterech składnikach - nowa dieta była dla niej ogromnym wyzwaniem.  To była wielka zmiana. Miałam wiele niezdrowych nawyków żywieniowych, z którymi bardzo trudno było mi zerwać - szczerze wyznała Casey.  Post udostępniony przez Casey Gemmell (@beautifulu_pinup) 10 Sty, 2017 o 3:12 PST Po wyeliminowaniu wymienionych składników, Casey zdecydowała się połączyć zdrową dietę z wysiłkiem fizycznym. Po pewnym czasie  treningi stały się dla niej obowiązkowym punktem każdego dnia, a kilogramy znikały w coraz szybszym tempie . Ostatecznie Casey Gimmel zrzuciła 70 kilogramów w ciągu czterech lat. Metamorfoza jest dla niej wielkim powodem do dumy, szczególnie w momentach kiedy nie musi prosić o dodatkowy pas, żeby być w stanie zapiąć pas bezpieczeństwa w samolocie. Podobnych sytuacji jest zdecydowanie więcej - na każdym kroku Casey przekonuje się, że bez dodatkowych kilogramów życie jest po prostu wygodniejsze.  Post udostępniony przez Casey Gemmell (@beautifulu_pinup) 5 Gru, 2016 o 3:46 PST Spektakularna...

Nasze akcje
Zapachy Police
PIELĘGNACJA

Wygraj nowe zapachy z linii GOODVIBES od Police To Be!

STYL ŻYCIA

Rossmann wspiera Niebieską Linię

Pielęgnacja skóry suchej
PIELĘGNACJA

Jak wykonać makijaż przy skórze suchej?

Maciej Zień Beauty
MAKIJAŻ

Kolekcja Maciej Zień Beauty jest już dostępna!

Polecane
Najnowsze
Wybrane dla Ciebie
modne buty na jesień 2021
Moda

Modne buty na jesień 2021 - TOP 6 modeli, które będą hitem sezonu [Przegląd z sieciówek]

Aneta Zygmuntowicz
modne sukienki na jesień 2021 z sieciówek
Moda

Modne sukienki na jesień 2021 od 60 złotych. 5 propozycji z sieciówek, które musicie mieć w szafie!

Aneta Zygmuntowicz
efekty stosowania retinolu
Pielęgnacja

Retinol – efekty na trądzik i zmarszczki. Kiedy się pojawią i jakie są skutki uboczne?

Aneta Zygmuntowicz
odżywki emolientowe do włosów
Fryzury

Odżywki emolientowe do włosów - jaką wybrać i jak je stosować? [ranking najlepszych]

Laura Osakowicz
AZS na szyi
Pielęgnacja

Atopowe zapalenie skóry - przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Julia Cichocka
fryzura z długich włosów
Fryzury

Fryzury z długich włosów, które zrobisz samodzielnie w 5 minut. TOP 15 inspiracji [Zdjęcia]

Aneta Zygmuntowicz
kurtka przejściowa na jesień 2021
Moda

Kurtki przejściowe na jesień 2021. Przegląd z sieciówek od 60 zł [Sinsay, Bershka, Zara, House, H&M]

Aneta Zygmuntowicz
płaszcze w kratę
Moda

Najmodniejsze płaszcze w kratę na jesień 2021 z sieciówek [Sinsay, Stradivarius, H&M, Tatuum, Mango]

Paulina Wierzchowiecka
pełne usta
Pielęgnacja

Pełne usta - jak uzyskać, jak dbać i jak malować?

Aneta Zygmuntowicz
nakładanie henny do brwi
Pielęgnacja

Henna do brwi - jak zrobić ją w domu, ile kosztuje i którą wybrać?

Paulina Wierzchowiecka
depilacja cukrowa
Pielęgnacja

Depilacja cukrowa - jak ją wykonać w domu? Przepis na pastę cukrową do depilacji

Katarzyna Dobrzyńska
jak używać roller do twarzy
Pielęgnacja

Jak używać rollera do twarzy, aby pozbyć się opuchlizny? [Krok po kroku]

Laura Osakowicz
bakuchiol najlepsze kosmetyki z roślinnym zamiennikiem retinolu
Pielęgnacja

Bakuchiol, czyli roślinna alternatywa retinolu. Jak działa i jak stosować?

Milena Majak
Dziewczyna z naturalnym makijażem
Makijaż

Naturalny makijaż - jak go zrobić krok po kroku?

Julia Cichocka
Kobieta ze zniszczonymi w
Fryzury

Zniszczone włosy - domowe sposoby i kosmetyki na przywrócenie im blasku

Milena Majak Julia Cichocka