klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Jaka to melodia - wpadka
Styl życia

Wpadka w "Jaka to melodia" - twórcy pomylili piosenki

Wpadki zdarzają się w każdym telewizyjnym show. Tym razem twórcy programu "Jaka to melodia" pomylili utwory. Zauważyli to widzowie, którzy nie kryli rozżalenia.
Marta Średnicka
marzec 19, 2020

Większość z nas doskonale zna formułę programu "Jaka to melodia" - troje uczestników walczy o wygraną, odgadując tytuły utworów w jak najkrótszym możliwym czasie. Zasady nie zmieniały się od lat. Od pewnego czasu zmieniają się jednak prowadzący. Początkowo popularne telewizyjne show prowadził Robert Janowski, następnie zastąpił go Norbi, po czym programem zajął się Rafał Brzozowski. To właśnie w odcinku z jego udziałem doszło do pomyłki.

Zobacz także: Wpadka na TikToku z obcinaniem grzywki w domu

Natalia Siwiec w makijażu z 'najgorszego koszmaru'

Pomyłka w "Jaka to melodia"

W ostatnim odcinku programu "Jaka to melodia" udział wzięli aktorzy serialu "Archiwista". Dochód z wygranej przeznaczony został na cele charytatywne. Rafał Brzozowski jak zwykle przepytywał uczestników z tytułów najbardziej znanych utworów. W trakcie rozgrywki pomiędzy zaproszonymi gośćmi, muzycy zagrali fragment utworu Alizee. To wtedy doszło do wpadki twórców. 

Jedna z uczestniczek nacisnęła grzybek i zdecydowanym głosem odpowiedziała, że usłyszanym utworem było "J'en ai marre". Odpowiedź była błędna, niemniej jednak prowadzący przyznał jej punkty, nie zauważając pomyłki. Kilka sekund później na scenie pojawiła się Alizee, odgrywając wspomniany przez uczestniczkę przebój.

Błąd w przyznanych punktach zauważyli fani i widzowie programu. Prawidłową odpowiedzią w teleturnieju była piosenka "J'ai pas vingt ans" i to jej fragment zagrali zatrudnieni w studio instrumentaliści. 

Zobacz także: Taniec z gwiazdami wróci jesienią w okrojonym składzie

Jakie piosenki pomylili twórcy programu "Jaka to melodia"?

Choć tytuły obu utworów Alizee mogą wydawać nam się obce i nieznane, to z pewnością większość z nas choćby raz usłyszała każdy z nich.

"J'ai pas vingt ans" 

"J'en ai marre" 

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
ONS
Styl życia Beata Tyszkiewicz ostro krytykuje Iwonę Pavlović: 'To niedopuszczalne'
Zachowanie Iwony Pavlović w ostatnim odcinku programu "Taniec z gwiazdami" wzbudziło niesmak Beaty Tyszkiewicz. Co o zachowaniu jurorki powiedziała aktorka?

Beata Tyszkiewicz i Iwona Pavlovic przez wiele lat razem oceniały zmagania uczestników programu "Taniec z gwiazdami". Pierwsza z nich zazwyczaj była dla początkujących w tańcu gwiazd łaskawa, a druga kojarzona jest z brutalną szczerością i niskimi ocenami. W pierwszym odcinku najnowszej edycji programu,  Iwona Pavlovic w ostrych słowach oceniła występ Justyny Żyły i Tomka Barańskiego. Jurorka była zażenowana poziomem poruszania się celebrytki na parkiecie, ale w swojej wypowiedzi skupiła się także na życiu prywatnym Justyny, co wzbudziło duże kontrowersje. Ty tańczyłaś jak przedszkolak. To jest nawet za dużo powiedziane. To był mizerny skok bez zaznaczonego telemarku. Masakra - grzmiała Pavlović. Beata Tyszkiewicz staje w obronie Justyny Żyły Wypowiedź Iwony Pavlović wzbudziła duże oburzenie w mediach społecznościowych. Krytycznie ocenił ją m.in. taneczny partner Justyny Żyły . Teraz do grona obrońców gwiazdy dołączyła była jurorka programu - Beata Tyszkiewicz. Swoimi przemyśleniami na temat słów Pavlović podzieliła się w rozmowie z Plejadą. To niedopuszczalne. Trudno mi wyobrazić sobie całą tę sytuację, bo nie widziałam tańca pani Żyły, ale uważam, że wypominanie prywatnego życia w takim momencie nie powinno się zdarzyć. [...] Tak nie powinno być. Mam nadzieję, że pani Justyna poradzi sobie za tydzień - powiedziała Tyszkiewicz.  Nie tylko Iwona Pavlović w swojej wypowiedzi odniosła się do życia prywatnego Żyły. Zrobił to także Andrzej Grabowski, który ostrzegał, aby w kolejnym odcinku nie była "była". Takie uwagi z całą pewnością są nie na miejscu, ale też trudno im się dziwić. Justyna Żyła do mediów trafiła właśnie poprzez relacjonowanie problemów w małżeństwie w mediach społecznościowych, które ostatecznie skończyły się rozwodem . Mamy nadzieję, że w kolejnym odcinku programu wszyscy skupią się na jej tańcu -...

Przeczytaj
ONS
Styl życia "Taniec z gwiazdami" znika z antenty! Stacja przełożyła program na nowy termin
Z powodu koronawirusa odwołana została najnowsza edycja programu "Taniec z gwiazdami". Kiedy możemy się spodziewać kontynuacji programu?

Cały świat próbuje walczyć z koronawirusem. W Polsce została wprowadzona kwarantanna. Każdy apeluje o pozostawanie w domu, aby uniknąć zarażenia. Telewizja Polsat jako pierwsza postanowiła zrezygnować także z dalszego nagrywania jednego z programów - "Tańca z gwiazdami".  "Taniec z gwiazdami" znika z anteny przez koronawirusa Na Instagramie stacji pojawiło się oficjalne oświadczenie o tym, że program znika z anteny. Stacja planuje powrócić z nim w jesiennej ramówce. Podczas dzisiejszego odcinka nie odpadła żadna z par. Produkcja ma nadzieję, że uczestnicy w takim samym składzie spotkają się we wrześniu.  Drodzy Widzowie! W związku z obecną sytuacją i w trosce o zdrowie uczestników i całej ekipy programu, Telewizja Polsat podjęła decyzję o przełożeniu programu na wrzesień. Dzisiaj nie odpadła żadna z par. Mamy nadzieję, że wszyscy w komplecie spotkamy się jesienią! - czytamy na instagramowym koncie show. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami) Mar 13, 2020 o 2:03 PDT Co się działo podczas ostatniego odcinka "Tańca z gwiazdami"? W ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" najlepiej zatańczyła Ania Karwan i Julia Wieniawa. Według planu, w tym odcinku miały odpaść dwie pary, ale przez wiadomość, ze edycja zostaje zawieszona, nie odpadła żadna. Głosy widzów z kolei mają przejść do jesiennej edycji, w której w miarę możliwości wystąpią wszyscy uczestnicy. W trakcie ogłoszenia decyzji o zawieszeniu edycji programu można było odnieść wrażenie, że zarówno gwiazdy, jak i tancerze nie spodziewali się takiej informacji od stacji. Być może tak zadecydowano w trakcie trwania programu. Odbywało się wówczas równocześnie orędzie premiera. Dotarła do nas także smutna wiadomość o kolejnej ofierze śmiertelnej koronawirusa ....

Przeczytaj
Grzegorz Zawierucha wygrał "MasterChef"
Styl życia Zwycięzca programu "MasterChef" to brat bardzo znanego aktora
Za nami finał 8. edycji „MasterChef”, jednak w internecie pojawia się coraz więcej głosów, że całe show było… ustawione. Fani: „od razu było wiadomo kto wygra”. Czy Grzegorz został nowym Masterchefem ze względu na koneksje?
Urszula Jagłowska
grudzień 09, 2019

Grzegorz Zawierucha wygrał 8. Edycję „MasterChef”. W niedzielnym finale konkurowali z nim Magdalena Waś, Marlena Cichocka oraz Anna Łempicka. Niektórzy widzowie twierdzą jednak, że finał programu był ustawiony, a utalentowany i zarażający swoim pozytywnym nastawieniem i charakterystycznym śmiechem Grzegorz nie powinien wygrać 8. edycji „MasterChef” . Finał 8. edycji „MasterChef” Takiego finału „MasterChef” jeszcze nie było! Pierwszy raz w finałowym odcinku TVN-owskiego show dla aspirujących kucharzy wzięło udział nie trzech, a czterech uczestników . Wszystko ze względu na wichurę, która w przedostatnim odcinku 8. edycji show uniemożliwiła półfinalistom walkę o udział w wielkim finale. Tym samym decyzją jurorów o statuetkę „MasterChefa”, wydanie własnej kucharskiej książki oraz 100 tys. złotych w ostatnim odcinku show zawalczyli: Magdalena Waś, Marlena Cichocka, Anna Łempicka oraz Grzegorz Zawierucha. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich sezonach, również tym razem finalistom podczas ostatecznych konkurencji towarzyszyli ich najbliżsi oraz inni uczestnicy show. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez MasterChef TVN (@masterchef_tvn) Gru 8, 2019 o 11:00 PST Ze względu na dużą ilość uczestników, finał 8. edycji „MasterChefa” był kilkuetapowy . Najpierw jury w składzie: Magda Gessle r , Anna Starmach oraz Michel Moran oceniło trzy dania finalistów – wytrawny suflet, wątróbkę oraz francuskie naleśniki. Ograniczony czas i stres związany z programem dał się we znaki wszystkim uczestnikom, jednak po tej konkurencji  do ścisłego finału przeszło tylko dwoje uczestników : Magdalena Waś oraz Grzegorz Zawierucha. Wyświetl ten post na Instagramie. Post...

Przeczytaj
Wielkie zmiany w "Top model". Takiego półfinału jeszcze nie było!
Styl życia Jurorzy postanowili zmienić zasady finału "Top model". Czegoś takiego jeszcze nie było w TVN
Półfinał 8. edycji „Top model” był wielkim zaskoczeniem dla tysięcy fanów show. Jurorzy postanowili… zmienić zasady programu! Skąd taka decyzja?
Urszula Jagłowska
listopad 18, 2019

Nie da się ukryć, że 8. edycja TVN-owskiego show „Top model” jest naprawdę pełna emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Już podczas castingów okazało się, że jurorzy pierwszy raz w historii „Top model” mogą szczególnie wyróżnić jednego z uczestników i już na poziomie castingu wybrać szczęśliwca, który od razu trafi do domu modelek i modeli. Wtedy los uśmiechnął się do Klaudii El Dursi , która otrzymała złoty bilet . Były króliczek Playboya, bizneswoman, właścicielka marki odzieżowej , matka dwóch synów i najstarsza uczestniczka najnowszej edycji „Top model” już od pierwszych odcinków programu budziła wielkie poruszenie nie tylko wśród fanów, ale też uczestników show. Kolejnym zaskoczeniem była rezygnacja z programu Nikoli Furman , najmłodszej uczestniczki „Top model”. 16-latka z powodów zdrowotnych oraz poważnej choroby swojej 3-letniej siostrzyczki , postanowiła przedłożyć swoje marzenia nad dobro rodziny i z bólem serca opuściła show w zaledwie 7. odcinku programu . Jej miejsce, ku zdziwieniu uczestników oraz fanów „Top model”, zajęła Kinga Dębska, którą jurorzy wcześniej odesłali z kwitkiem na poziomie bud campu. Niestety dziewczyna długo nie zabawiła w „Top model” i odpadła już kolejnym odcinku. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Nikola Furman (@nikola.furman) Paź 7, 2019 o 1:17 PDT To jednak nie koniec zmian w „Top model”. Poniedziałkowy półfinał programu, był naprawdę wyjątkowy. Piątka uczestników: Olga, Sandra, Klaudia, Dawid i Stanisław spełniła swoje marzenia i wzięła udział w pierwszym w życiu fashion show, gdzie miała okazję zaprezentować się na pokazach najwybitniejszych tureckich projektantów w Stambule. I nie byłoby w tym odcinku nic dziwnego, gdyby nie zaskakująca decyzja jury w...

Przeczytaj