klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Wyglądają jak bliźniaczki, a nie mają ze sobą nic wspólnego! I jest ich więcej niż dwie...

W trakcie zakupów w San Diego, siedemnastoletnia Santana Gutierrez zobaczyła swojego sobowtóra! Okazuje się, że identycznie wyglądających dziewczyn jest więcej...
Agnieszka Pulikowska
styczeń 10, 2017

17-letnia Santana obecnie studiuje na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego. To właśnie tam udała się na zakupy do Fashion Valley. Podeszła do niej dziewczyna (Isobel) zbierająca datki na organizację Save the Children.

Zobaczcie także:  Odkryto, w jakim wieku najlepiej urodzić pierwsze dziecko. Wcale nie przed 30.!

Santana wtedy pomyślała, że przecież Isobel wygląda dokładnie tak samo jak ona. Jak przyznaje: "W pewnym sensie źle się czułam, ponieważ zupełnie nie słuchałam, co do mnie mówi. Wszystko o czym myślałam, to było: Ona wygląda dokładnie tak jak ja". Jak można się domyślać, pierwsze co przyszło im do głowy, to zapytanie rodziców, czy aby na pewno jest to przypadek, ale ci byli tak samo zdziwieni tym podobieństwem, jak same zainteresowane. Ich matki już planują spotkanie. 

Dziewczyny zrobiły sobie zdjęcie, które Santana umieściła na swoim Twitterze.

Użytkownicy także od razu zauważyli ich uderzające podobieństwo. Co więcej, dziewczyna dostała fotografie także innych osób, które wyglądają jak ona. Jest wśród nich m.in. aktorka, Auli'i Cravalho. 

Zobaczcie także:  O nich będzie głośno w 2017 roku! Jesteście już ich fanami?

Mówi się, że każdy z nas może mieć sobowtóra, ale chyba sami przyznacie, że niespodziewane spotkanie aż tak podobnej osoby, może być szokiem. Dziewczyny bowiem oprócz tego, że mają podobne rysy twarzy, to jeszcze charakteryzują się taką samą fryzurą. 

Foto: Twitter

Komentarze
Alicia Douvall
Styl życia Wydała ponad milion funtów na operacje plastyczne, teraz... chce wrócić do naturalnego wyglądu!
Alicia Douvall poprawianie swojego wyglądu rozpoczęła w wieku 17 lat i od tego czasu przeszła.... aż 300 zabiegów. Dzisiaj już nie korzysta z implantów, a nawet botoksu. Jak wygląda?

Alicia Douvall to pseudonim używanym przez byłą już brytyjską modelkę. Ingerencję w swoje ciało rozpoczęła będąc jeszcze nastolatką. W ciągu kilkunastu lat przeszła aż 300 zabiegów poprawiających wygląd , w tym ponad 15 operacji biustu, 12 korekt okolicy oczu, wszczepienie implantów policzkowych, pośladkowych, implantu podbródkowego, rekonstrukcję szczęki, liposukcję twarzy oraz 6 korekt nosa.  Polecamy:   Niepokojący trend wśród młodych ludzi. Operują się, by... dobrze wyglądać na selfie... Working with the best makeup artist ever ! @GeorgiaDouvall who also doubles as a model ! Multi talented ! Wearing @AnnSummers blue lagoon pic.twitter.com/w53z49g6Bg — Alicia Douvall (@AliciaDouvall) 29 marca 2017 Wspomina, że po prostu przychodziła do kliniki z wizją osiągnięcia wyglądu lalki Barbie, a lekarze bez problemu zgadzali się kolejny zabieg. Operacje stały się dla niej celem w życiu. Wydała na nie ok. 1,5 miliona funtów! Teraz żałuje... Douvall ttwierdzi, że przed operacją plastyczną pacjenci powinni przechodzić obowiązkowe testy psychologiczne. Obwinia lekarzy o to, że pielęgnowali jej uzależnienie od zabiegów medycyny estetycznej i nie interweniowali odpowiednio wcześnie. Polecamy:   Jessica Mercedes pokazała, jak wygląda po operacji szczęki . @AliciaDouvall : Before and after plastic surgery #loosewomen https://t.co/IlPnNXEUsF pic.twitter.com/OV5KV87OFz — Daily Express (@Daily_Express) 22 grudnia 2016 Nie wszystkie zabiegi, które przeszła modelka były przeprowadzone profesjonalnie. Borykała się m.in. z paraliżem twarzy po wstrzyknięciu botoksu. Przyznaje, że miała także problemy z implantami pod skórą twarzy i tymi w pośladkach, co wpłynęło m.in. na pogorszenie jej życia seksualnego. Co więcej, skutkiem ubocznym powiększenia pośladków był ogromny ból, który sprawiał, że nie mogła siedzieć dłużej niż przez 20...

Przeczytaj
Styl życia Ta dziewczyna została zhejtowana w sieci! Dlaczego? Nie chodzi wcale o sukienkę...
Czy kiedy robicie sobie selfie, zastanawiacie się nad tym, co macie w tle? Ta dziewczyna na pewno o tym nie pomyślała...
Agnieszka Pulikowska
styczeń 10, 2017

Alyssa, którą na Twitterze możemy śledzić jako @og_pocahontas umieściła swoje zdjęcie w seksownej, mocno wyciętej i obcisłej sukience , która podkreślała jej kształty. Jednak to nie strój, figura ani nie podpis pod zdjęciem przykuły uwagę internautów. Going to dinner because I needed an excuse to wear this pic.twitter.com/UpeVG8y5SJ — alyssa ️‍ (@og_pocahontas) 23 grudnia 2016 Użytkownicy Twittera zaczęli głośno komentować... tło tego selfie. Za dziewczyną był bowiem ogromny bałagan. Szczerze mówiąc, same się zastanawiamy, jakim cudem chodziła po tym pokoju, nie mówiąc już o codziennym funkcjonowaniu. Zobaczcie także:   10 najpopularniejszych zdjęć z Instagrama w 2016 roku. Nie możemy uwierzyć... Wśród komentujących pojawiły się opinie: "Już się modlę za tego, kto się z tobą ożeni", "Czy jesteś smutna? Masz złamane serce? Depresję? Co się stało w Twoim pokoju? Mogę jakoś pomóc?", "Czas znaleźć pretekst do oczyszczenia tego pokoju", "Jak można zrobić sobie zdjęcie w lustrze mając świadomość, że pokój jest w takim stanie?". Niektórzy nie poprzestali na wypowiedziach słownych. Widok na zdjęciu aż tak ich zaciekawił, że poddali go wnikliwej analizie. W rezultacie znaleźli m.in... mysz!  @og_pocahontas BREH is that a mouse back there?! pic.twitter.com/kOzUZy4yxE — Veener Shnitzel (@deucetreykix) 6 stycznia 2017 Jeden z internautów pokusił się nawet o wirtualne posprzątanie pokoju dziewczyny.  I gotchu covered cleaned ya room for free RT @og_pocahontas Going to dinner because I needed an excuse to wear this pic.twitter.com/QKc9BZ6D7K — highsaiah (@halalzay) 6 stycznia 2017 To zdjęcie z jednej strony jest dla nas ostrzeżeniem przed tym, co umieszczamy w social mediach. Dziewczyna chciała pokazać, jak seksownie wygląda, a stała się w pewnym sensie ofiarą internautów, którzy się z niej nabijali. Z drugiej...

Przeczytaj
dziewczyna z trądzikiem
Pielęgnacja Udowodniła, że trądzik może być... piękny! Zobacz makijaż tej dziewczyny
Mocno pokreślone oczy, kusząco wyeksponowane usta i... nasilony trądzik. Internauci są zachwyceni zdjęciami tej blogerki!
Agata Kufel
grudzień 12, 2017

Codziennie zastanawiasz się, jak skutecznie zakryć trądzik i stworzyć iluzję doskonałej cery? Kryjący podkład i korektor to nieodzowni towarzysze wielu kobiet, jednak ta dziewczyna twierdzi, że wcale ich nie potrzebuje. Czy trądzik może być piękny? Graficzna kreska na powiece , pomadka w nasyconym odcieniu i... trądzik w pełnym rozkwicie - oto wizytówka Hailey Wait , która w mediach społecznościowych określa się mianem artystki i fotografki. Ma zaledwie 17-lat i dość kontrowersyjne - jak na współczesne realia - poglądy na temat kobiecego piękna . Dziewczyna zmaga się z silnym trądzikiem , ale zamiast go ukrywać, postanowiła uczynić z niego swój znak rozpoznawczy i jednocześnie prawdziwy atut. Post udostępniony przez Hailey Wait (@pigss) 8 Lis, 2017 o 5:30 PST Blogerka eksponuje trądzik Na Instagramie Hailey pojawiają się ujęcia typowe dla innych nastolatek - z tą różnicą, że na twarzy dziewczyny nie znajdziemy grama podkładu ani śladów po popularnych filtrach . Ciekawostką jest jednak to, że blogerka wcale nie rezygnuje z makijażu - wręcz przeciwnie, regularnie stawia na mocną kreskę i podkreśla wydatne usta najmodniejszymi odcieniami pomadek . Lubi też eksperymentować z wyglądem i często wkłada kolorowe peruki. Nie zmienia się tylko jedna rzecz - na większości zdjęć ma widoczne, niczym nie przykryte niedoskonałości. -  To nie trądzik sprawia, że jesteś brzydka, ale serce pełne nienawiści - napisała Hailey w jednym z ostatnich tweetów. Reminder that acne doesn't make you ugly a heart full of hate does. pic.twitter.com/X7EQ12amQg — PIGSS (@pigssart) 10 grudnia 2017 Choć jej wizerunek może budzić kontrowersje, internauci głośno chwalą postawę Hailey - pod jej zdjęciami pojawiają się setki pozytywnych komentarzy wyrażających podziw dla jej odwagi, by być sobą. "...

Przeczytaj
Pielęgnacja Kobieta nałożyła samoopalacz przed treningiem. Efekt? Nie taki, jak oczekiwała
Tej wpadki z samoopalaczem długo nie zapomnimy. Teraz już wiemy, dlaczego zawsze trzeba poczekać, aż balsam brązujący dokładnie się wchłonie.
Milena Majak
październik 06, 2017

Czasami nakładanie samoopalacza wymaga włożenia większego wysiłku niż wart jest tego efekt. Ta dziewczyna przekonała się o tym, że smarowanie takim kosmetykiem ciała, na pewno nie jest wskazane przed treningiem . Zaskoczymy cię, ale wcale nie chodzi o zacieki.  Wpadka z nakładaniem samoopalacza Okazuje się, że widoczne plamy oraz żółte zacieki na skórze , to wcale nie największy problem kobiet, które stosują samoopalacz . Użytkowniczka Twittera, Evemallonxx , zaliczyła jeszcze większą wpadkę. Opublikowała na swoim profilu zdjęcie, na którym pokazała, co może się stać, jeżeli  kosmetyk opalający dokładnie się nie wchłonie .  Eve zbyt szybko założyła legginsy i pobiegła na trening. Kiedy po męczącej sesji na siłowni wreszcie je zdjęła, okazało się, że...  logo marki odbiło się na jej nogach . Fotografia szybko obiegła internet i od momentu opublikowania udostępniono ją dalej ponad sześć tysięcy razy . Zyskała prawie  50 tysięcy polubień oraz 280 komentarzy .  that's the last time a work out with tan on btw ahahah pic.twitter.com/1y291bdZYw — eve (@Evemallonxx) 1 października 2017 Co na to adidas? W komentarzach do zdjęcia ludzie zaczęli oznaczać markę adidas , której legginsy nosiła Eve. Pisali, że stała się chodzącą, żywą reklamą marki (nawet jeśli to zupełny przypadek) i adidas powinien jej to wynagrodzić. Ku uciesze internautów oraz głównej bohaterki dyskusji, firma odezwała się . Źródło: Screen z Twitter. com/Evemallonxx Powiedzmy, że to po prostu przeznaczenie. Niezły sposób na noszenie trzech pasków. Obserwujemy cię - napisał adidas pod zdjęciem Eve.  Zdarzyła wam się kiedyś podobna wpadka z samoopalaczem? ;) Testuj kosmetyki za darmo! Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego  Klubu Recenzentki . A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego...

Przeczytaj