klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Zdarza Ci się nosić gumkę do włosów na nadgarstku? A może robisz to na okrągło? Powinnaś przestać!

Ten nawyk wyrabiamy od najmłodszych lat. Chyba czas się go pozbyć i mamy na to argumenty.
Agnieszka Pulikowska
grudzień 20, 2016

Będąc dzieckiem zapewne i Wy nie raz zakładałyście na rękę gumkę do włosów, aby zawsze ją mieć przy sobie. Swego czasu stała się ona wręcz ozdobą, ponieważ zaczęła pełnić rolę bransoletki, szczególnie kiedy miała np. brokatowe elementy albo kulki, czy inne dodatki. Okazuje się jednak, że ta niewinna gumka może powodować infekcje skórne. Kiedy przesuwasz nią po nadgarstku, twój naskórek ulega starciu, a czasem nawet powstają rany, do których przedostają się bakterie, które po dostaniu do głębszych warstw, mogą powodować np. ropień. 

Zobaczcie także:  Dbając o skóre zimą, przypadkowo możesz jej... szkodzić. Jak?

Brzmi groźnie? Spokojnie, wystarczy stosować się do kilku wskazówek.

Dermatolog z Nowego Jorku, Michele J. Farber tłumaczy, że niewiele z nas przede wszystkim pierze gumki do włosów, które przecież tak samo jak inne gadżety, narażone są na bakterie. Dla przykładu pomyślcie sobie, jak często te lądują na podłodze, w brudnej torebce, lub ulegają zapoceniu na siłowni. Dla pewności zatem warto je raz na jakiś czas umyć mydłem antybakteryjnym, albo po prostu często zmieniać (gorzej jeżeli nie należą do najtańszych;)).

Równie ważne jest zachowanie odpowiedniej higieny rąk. Pomocne jest także luźne wiązanie włosów, aby przy tworzeniu np. kucyka, gumki nie ocierały zbyt mocno o nadgarstki.

Dla niektórych, niebezpieczne mogą się okazać także gumki z brokatem i metalem nie tylko ze względu na to, że są bardziej chropowate, ale dlatego, że w ich składzie znajduje się np. nikiel, który często silnie uczula.

Zobaczcie także: Ta dziewczyna przez sześć lat nie widziała swoich naturalnych paznokci. Ale kiedy wreszcie zdjęła tipsy...

Foto: Pinterest/pin/302304193723002898/

Komentarze
materiały PR
Fryzury 5 rzeczy, które najczęściej niszczą twoje włosy. Tego się nie spodziewałaś!
Stan Twoich włosów pozostawia wiele do życzenia? Być może nieświadomie sama się do tego przyczyniasz. Sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z pięciu poniższych grzechów.
Materiał partnera
kwiecień 06, 2018

Czego powinnaś unikać podczas codziennej pielęgnacji i stylizacji włosów? Oto lista: 1. Zbyt częste farbowanie.  Kolor włosów zmieniaj nie częściej niż raz na trzy miesiące, szczególnie jeśli je rozjaśniasz. Chociaż rozjaśnianie daje natychmiastowy efekt, to równie szybko może niszczyć włosy. Farbujesz włosy w domu? W takim razie korzystaj z szamponetek koloryzujących lub ewentualnie farb bez amoniaku, które są mniej inwazyjne niż produkty zawierające ten składnik. 2. Stylizacja termiczna. Aby nie pogorszyć stanu włosów, ogranicz stosowanie urządzeń do stylizacji, takich jak prostownica czy lokówka. Wysoka temperatura wysusza oraz sprawia, że włosy stają się słabsze, a tym samym łatwiej ulegają uszkodzeniom. Żadne włosy nie lubią też suszarki, ale jeżeli nie możesz się bez niej obejść, wybieraj chłodny strumień powietrza. Dodatkowo, za każdym razem przed stylizacją na gorąco używaj kosmetyków termoochronnych. Linią, która pomaga chronić włosy przed zniszczeniami, jakie powoduje prostowanie, kręcenie lub suszenie, jest Biotin+ Repair 7 od TRESemmé . Na kolekcję składa się szampon , odżywka i maska. Szampon i odżywka idealnie nadają się do codziennego stosowania. Po maskę należy sięgać 1-2 razy w tygodniu.  3. Tarcie mokrych włosów ręcznikiem. Mokre włosy mają rozchylone łuski, przez co są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Z tego względu po umyciu obchodź się z nimi bardzo delikatnie, a chcąc je osuszyć – nie pocieraj, ale po prostu owiń głowę na kilka minut ręcznikiem. 4. Częste i gwałtowne szczotkowanie. To jeden z najbardziej popularnych błędów. Zbyt częste szczotkowanie narusza strukturę włosa, osłabia pasma oraz przyczynia się do ich nadmiernego wypadania i elektryzowania – zwłaszcza jeśli robimy to w pośpiechu. Żeby nie narażać włosów na uszkodzenia, nie szczotkuj ich częściej niż dwa...

Przeczytaj
gumka do włosów na nadgarstku
Styl życia Nosisz gumki do włosów na nadgarstku? Ta historia sprawi, że raz na zawsze o tym zapomnisz
Wiele z nas robi to na co dzień i raczej nie przyszłoby nam do głowy, że ten niewinny nawyk może mieć katastrofalne skutki...
Agata Kufel
lipiec 12, 2017

Gumki do włosów mają tę specyficzną właściwość, że lubią... znikać. Nic dziwnego, że w tej sytuacji często nosimy je na nadgarstku , by zawsze były pod ręką w kryzysowej sytuacji. Jednak historia pewnej Amerykanki pokazuje, że to może nie być najlepszy pomysł... Groźne zakażenie z powodu... gumki do włosów? Audree Kopp , mieszkanka Louisville prawdopodobnie nie spodziewała się, że przez niewinny nawyk wpadnie w spore kłopoty . Któregoś dnia zauważyła, że na jej nadgarstku pojawiła się opuchlizna . Przepisane przez lekarza antybiotyki nie przynosiły skutku, a zmiana na skórze zaczęła się powiększać i wyglądać coraz bardziej nieprzyjemnie . Przerażona kobieta zgłosiła się na pogotowie, gdzie po badaniach okazało się, że w nadgarstku doszło do poważnej infekcji wywołanej trzema różnymi szczepami bakterii . A wszystko to z powodu... gumki do włosów . Jak to możliwe? Przerażona Audree usłyszała, że nagminne noszenie brokatowej gumki na nadgarstku doprowadziło do zakażenia - wskutek ciągłego kontaktu ze skórą i jej ocierania, przez pory i mieszki włosowe do organizmu wniknęły groźne bakterie . Dzięki natychmiastowej interwencji medycznej udało się opanować sytuację , ale zdaniem lekarzy była ona bardzo poważna - niewiele zabrakło do wystąpienia sepsy... Niewinny nawyk, poważne konsekwencje Źródło zdjęcia: Pinterest Przerażająca historia Audree szybko stała się viralem , prowokując dyskusję na temat potencjalnej szkodliwości gumek do włosów. Zdaniem dr Gupty, specjalistki, która nadzorowała leczenie Audree, tego typu akcesoria mają to do siebie, że bardzo trudno je wyczyścić (tak swoją drogą, która z nas "pierze" gumki do włosów? No właśnie). Miesiącami zbierają miliony szkodliwych drobnoustrojów , a zbyt bliski kontakt ze skórą może skończyć się w nieprzyjemny sposób....

Przeczytaj
Zdjęcie modelki, która cierpiała na endometriozę. Ubrana jest w czerwony sweter i stoi na tle niebieskiej ściany
Styl życia Ta kobieta myślała, że przytyła. Tymczasem „oponka" na brzuchu była naprawdę groźna!
25-letnia modelka długo walczyła z dużym brzuszkiem. Myślała, że pomoże siłownia, a konieczny był.. zabieg!

Culumi Nakada przez miesiące walczyła z dużym brzuszkiem. Rzucał się on w oczy, bo kobieta - zawodowa modelka - była zawsze szczupła i naprawdę dbała o sylwetkę. poszła na sesję akupuntury. Jak przyznała w rozmowie z serwisem BuzzFeed, jej przyjaciele żartobliwie twierdzili, że może po prostu za dużo zjadła przez święta, ponieważ na co dzień dba o dietę oraz uprawia sport. Culumi zaczęła więc intensywnie ćwiczyć, ale efekty nie przychodziły Polecamy:   Sztuczne piersi z... odzysku? Nie uwierzycie, co wystawiono na aukcji Foto: lineblog.me Niebezpieczne torbiele Postanowiła więc skorzystać z porady lekarskiej. Najpierw udała się go gastrologa, jednak ten powiedział jej aby poszła do ginekologa. "Moje miesiączki były nieregularne, więc chodziłam do ginekologa, ale nigdy nie wykonano mi badania USG. Tym razem pomyślałam, że wszystko musi być dokładnie sprawdzone". Okazało się, że modelka cierpi na endometriozę i ma duże torbiele jajnika. Ich średnica wynosiła... 13 centymetrów! Endometrioza to choroba, w której fragmenty błony śluzowej macicy pojawiąja się poza jamą macicy. Kiedy odrywają się i dostaną się do jajników, mogą powodować powstawanie torbieli. Gdy dojdzie do pęknięcia tak powstałej cysty, może to być niebezpieczne. Lekarze natychmiast usunęli torbiele Calumi Nakada i już 5 dni po zabiegu opuściła szpital. Jak podkreślili lekarze, dzięki operacji w ostatnim momencie kobieta będzie jeszcze mogła mieć dzieci.  Polecamy:   To mogło być ostatnie zdjęcie w życiu tej dziewczyny! Na sam widok mamy dreszcze... Objawy endometriozy Calumi Nakada postanowiła, że podzieli się ze światem swoją historią, aby była ona przestrogą dla kobiet, które często bagatelizują swój stan zdrowia. Radzi, aby co najmniej raz w roku chodzić do ginekologa i...

Przeczytaj
Obrzezanie dziecka
Fotolia
Styl życia Obrzezanie dziecka - po co się to robi i kiedy trzeba?
Obrzezanie to zabieg usunięcia części zewnętrznych narządów płciowych. U chłopców obrzezanie oznacza wycięcie fragmentu napletka; przeprowadzane jest ze względów religijnych, zwyczajowych lub medycznych.
Katarzyna Brasiak
marzec 10, 2012

Obrzezanie religijne i zwyczajowe Obrzezanie to obyczaj wywodzący się ze starożytnego Egiptu. Zabieg był utożsamiany z symbolem czystości, przeprowadzany rutynowo wśród wielu ludów: Bliskiego Wschodu (Żydów i Arabów), Afryki, Ameryki Południowej, państw Azji Południowo-Wschodniej z regionu Jawy, Borneo i Nowej Gwinei, oraz Australii i wysp Pacyfiku. W judaizmie  obrzezanie jest nakazem religijnym:  każdy wyznawca płci męskiej musi być poddany obrzezaniu ósmego dnia po urodzeniu. W islamie obrzezanie traktowane jest jako religijny nakaz lub ważne zalecenie: dokonywane jest w różnych krajach islamskich najczęściej w wieku 14 lat. Obrzezanie jest powszechną praktyką w USA, na Filipinach, w Korei Południowej, licznych krajach afrykańskich i na wyspach południowego Pacyfiku. Ocenia się, że większość rodzących się chłopców w tych krajach zostaje obrzezana. Wynika to zapewne z przekonania, że obrzezane narządy płciowe chłopców łatwiej utrzymać w czystości – pod napletkiem nie gromadzą się chorobotwórcze bakterie. Szacuje się, że  ok. 20-30% mężczyzn na świecie jest obrzezana  - większość ze względów religijnych lub kulturowych. W Polsce dokonuje się obrzezania dość rzadko, zwykle z powodów medycznych, chociaż niekiedy także dorośli mężczyźni decydują się na ten zabieg. Obrzezanie ze względów medycznych Istnieją takie sytuacje, kiedy obrzezanie jest niezbędne ze względów medycznych. U niemowląt sklejenie napletka z żołędzią jest normalne – nie powinno go się zsuwać na siłę. potem (zwykle do ukończenia drugiego roku życia) napletek się odkleja. Jednak kiedy w wieku 3-4 napletek nadal się nie zsuwa, albo pojawiają się inne problemy w obszarze narządów płciowych, może być konieczna interwencja chirurgiczna. Wskazania do obrzezania Obrzezanie może okazać się konieczne z następujących powodów: stulejka :jest to zwężenie napletka, które...

Przeczytaj