Ładowanie

Moje dni to ciągły bieg – od porannego kolegium redakcyjnego, przez spotkania, po domykanie kolejnych publikacji. Kiedy po intensywnym dniu wracam do domu, marzę tylko o chwili spokoju, zapaleniu ulubionej świecy i domowym spa z maseczką na twarzy. Niestety, rzeczywistość często brutalnie weryfikuje te plany. Doba jest dla mnie po prostu za krótka, a zapanowanie nad domowym chaosem to nie lada wyzwanie, gdy na każdej podłodze lądują moje długie włosy, a po mieszkaniu radośnie biega pies, zostawiając za sobą sierść i odciski łap. Codzienne sprzątanie w takich warunkach to absolutnie ostatnia rzecz, na którą mam czas i siłę. Dlatego gdy w moje ręce wpadł najnowszy robot sprzątający Xiaomi Robot Vacuum H50 Pro, postanowiłam sprawdzić, czy naprawdę potrafi zdjąć mi z barków ten uciążliwy obowiązek.

Xiaomi H50 Pro

Pierwsze wrażenie, czyli design i inteligentne rozwiązania

Nie ukrywam, jestem estetką. Mój dom to moja oaza, urządzona z dbałością o każdy detal. Wiele domowych sprzętów AGD po prostu szpeci wnętrze, dlatego podchodziłam do tematu ogromnej stacji dokującej z pewną rezerwą. Zupełnie niepotrzebnie! Nowy robot sprzątający od Xiaomi prezentuje się niezwykle elegancko. Czysta biel, minimalistyczna linia i nowoczesny sznyt sprawiają, że stacja bazowa, choć kryje w sobie potężne możliwości, świetnie wpisała się w wystrój mojego salonu.

Zanim robot zaczął pracę, wykonał dokładne skanowanie wnętrza. Zaawansowane możliwości nawigacji pozwoliły mu wykonać 360-stopniowy skan pomieszczeń, po czym stworzył mapę domu i plan najbardziej optymalnej trasy sprzątania. To ogromne ułatwienie. Co więcej, robot jest kompatybilny z bardzo intuicyjną aplikacją Xiaomi Home, z którą niemal od razu się zaprzyjaźniłam. Z poziomu smartfona ustawiałam harmonogram sprzątania, wyznaczałam strefy i konkretne meble, wokół których robot ma posprzątać (np. po rozsypanym pudrze w sypialni) i strefy zakazu (np. omijanie misek z wodą dla psa). Dostosowałam też tryby do konkretnych pomieszczeń. Aplikacja pozwala zdalnie rozpocząć sprzątanie nawet z poziomu biura. Sprzęt obsługuje również sterowanie głosowe, co świetnie sprawdza się w codziennym pędzie.

Wizaz&Xiaomi
Archiwum prywatne / Burda Media

Odkurzanie premium i koniec koszmaru z plączącymi się włosami!

Każda Wizażanka doskonale wie, z czym wiąże się codzienna pielęgnacja i stylizacja długich włosów. Moja łazienka nierzadko przypomina pole bitwy. Co więcej, mam psa, którego włosy są niemal tak długie, jak moje. Na podłodze jest ich codziennie więc mnóstwo. Xiaomi Robot Vacuum H50 Pro wjechał do mojego mieszkania i udowodnił, że nie ma sobie równych, bo potężna moc ssania dosłownie pochłania wszystko na swojej drodze.

Wizaz&Xiaomi2
Archiwum prywatne / Burda Media

Mopowanie, które naprawdę działa

Do tej pory moje doświadczenia z funkcją mopowania w robotach sprzątających były średnie i określiłabym je bardziej jako powierzchowne przecieranie podłogi niż mycie. Xiaomi Robot Vacuum H50 Pro bardzo mnie tutaj zaskoczył. Robot posiada podwójne nakładki, które poniekąd symulują mycie ręczne i radzą sobie z zaschniętymi kroplami po herbacie (wirują z prędkością 180 obrotów na minutę). Warto dodać, że w trybie samego mopowania urządzenie jest bardzo ciche. Mogę pracować w domowym biurze, zupełnie go nie słysząc.

Miałam jednak obawy. W salonie leży mój ukochany, puszysty, jasny dywan. Kiedyś musiałam ręcznie zaznaczać na mapie obszary zakazane, by go nie zamoczyć. Xiaomi znów mnie zaskoczyło – system inteligentnego rozpoznawania dywanów sprawia, że robot automatycznie unosi mopa o 10 mm w górę i zwiększa moc ssania. Podłoga lśni, a dywan pozostaje suchy i idealnie odkurzony.

Xiaomi H50 Pro

Łatwość obsługi Xiaomi Robot Vacuum H50 Pro

Na koniec mój ulubiony punkt programu. Dlaczego Xiaomi H50 Pro to absolutny hit? Bo daje mi to, co najcenniejsze, czyli czas. Stacja bazowa wielofunkcyjnie wyręcza mnie dosłownie ze wszystkiego. Nie muszę brudzić rąk, bo pojemny worek w stacji wystarcza na wyrzucanie kurzu aż na 75 dni!

Wizaz&Xiaomi3
Archiwum prywatne / Burda Media

Moje jedyne zadanie? Od czasu do czasu wylać brudną wodę i dolać czystej. W tym czasie mogę leżeć z płatkami pod oczami i po prostu odpoczywać.

Xiaomi H50 Pro

Czy to sprzęt dla mnie?

Testując technologiczne nowości, bywam bardzo surowa, bo wymagam, by sprzęt faktycznie ułatwiał mi życie, a nie był tylko modnym gadżetem. Xiaomi Robot Vacuum H50 Pro zdał ten egzamin śpiewająco. Biorąc pod uwagę cenę, mogę przyznać, że jest to inwestycja, która zwraca się w postaci odzyskanego spokoju.

baner-mtj (1)

Nowy robot sprzątający Xiaomi skutecznie rozwiązuje konkretne problemy, o których pisałam wyżej: sprawnie wciąga długie włosy i psią sierść bez blokowania szczotki, dokładnie mopuje, a dzięki samoczyszczącej stacji wymaga od nas absolutnego minimum uwagi. To solidne urządzenie, które po prostu spełnia swoje zadanie i zdejmuje z nas obowiązek codziennego odkurzania. Biorąc pod uwagę zaawansowane parametry i cenę rekomendowaną niespełna 2000 zł, otrzymujemy bardzo rozsądny kompromis między flagowymi technologiami a domowym budżetem. W moim teście ten sprzęt w pełni zapracował na swoją wysoką ocenę, sprawdzając się w wymagających, codziennych warunkach.

Ocena redaktor naczelnej Wizaz.pl to 10/10.

baner-polki

Materiał promocyjny marki Xiaomi

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Polecane

Nasze akcje