klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Grzegorz Zawierucha wygrał "MasterChef"
Styl życia

Zwycięzca programu "MasterChef" to brat bardzo znanego aktora

Za nami finał 8. edycji „MasterChef”, jednak w internecie pojawia się coraz więcej głosów, że całe show było… ustawione. Fani: „od razu było wiadomo kto wygra”. Czy Grzegorz został nowym Masterchefem ze względu na koneksje?
Urszula Jagłowska
grudzień 09, 2019

Grzegorz Zawierucha wygrał 8. Edycję „MasterChef”. W niedzielnym finale konkurowali z nim Magdalena Waś, Marlena Cichocka oraz Anna Łempicka. Niektórzy widzowie twierdzą jednak, że finał programu był ustawiony, a utalentowany i zarażający swoim pozytywnym nastawieniem i charakterystycznym śmiechem Grzegorz nie powinien wygrać 8. edycji „MasterChef”.

Rafał Kopacz z ''W11'' porzucił aktorską karierę i od dawna nie pracuje w policji. Będziecie zaskoczeni, czym się zajmuje

Finał 8. edycji „MasterChef”

Takiego finału „MasterChef” jeszcze nie było! Pierwszy raz w finałowym odcinku TVN-owskiego show dla aspirujących kucharzy wzięło udział nie trzech, a czterech uczestników. Wszystko ze względu na wichurę, która w przedostatnim odcinku 8. edycji show uniemożliwiła półfinalistom walkę o udział w wielkim finale. Tym samym decyzją jurorów o statuetkę „MasterChefa”, wydanie własnej kucharskiej książki oraz 100 tys. złotych w ostatnim odcinku show zawalczyli: Magdalena Waś, Marlena Cichocka, Anna Łempicka oraz Grzegorz Zawierucha. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich sezonach, również tym razem finalistom podczas ostatecznych konkurencji towarzyszyli ich najbliżsi oraz inni uczestnicy show.

Ze względu na dużą ilość uczestników, finał 8. edycji „MasterChefa” był kilkuetapowy. Najpierw jury w składzie: Magda Gessler, Anna Starmach oraz Michel Moran oceniło trzy dania finalistów – wytrawny suflet, wątróbkę oraz francuskie naleśniki. Ograniczony czas i stres związany z programem dał się we znaki wszystkim uczestnikom, jednak po tej konkurencji do ścisłego finału przeszło tylko dwoje uczestników: Magdalena Waś oraz Grzegorz Zawierucha.

Ostatnim etapem finału było wykonanie dania głównego. Magdalena przygotowała małże św. Jakuba oraz turbota z risotto. Z kolei Grzegorz postawił na smażone foie gras i kaczkę gotowaną metodą sous vide. To właśnie to danie zagwarantowało mężczyźnie wygraną.

Grzegorz Zawierucha wygrał 8. edycję „MasterChef”

Grzegorz Zawierucha pokonał trzy rywalki i tym samym otrzymał prestiżową statuetkę oraz tytuł „MasterChefa”, który gwarantuje mu nie tylko uznanie w branży, ale też wydanie własnej książki oraz nagrodę w wysokości 100 tys. złotych.

Nie trzeba było długo czekać, by w mediach społecznościowych pojawiło się wiele głosów negujących finał 8. edycji „MasterChef”. Nie zabrakło też licznych komentarzy zbulwersowanych widzów sugerujących, że Grzegorz Zawierucha od początku programu był specjalnie traktowany przez jurorów show, a wszystko przez… jego znanego brata. Jak się okazuje, zwycięzca najnowszej edycji TVN-owskiego show dla aspirujących kucharzy jest starszym bratem robiącego wielką karierę aktora – Rafała Zawieruchy, znanego między innymi z roli Romana Polańskiego w filmie „Pewnego razu w Hollywood”.

Rodzice Grzegorza i Rafała mają jeszcze dwójkę biologicznych dzieci, które do tej pory nie pokazywały się w mediach. Dodatkowo rodzina od prawie dwudziestu lat prowadzi rodzinny dom dziecka w Kielcach, gdzie wychowała 24 dzieci.

Finał 8. edycji „MasterChef” był ustawiony?

Produkcja „MasterChef” na razie nie odniosła się do doniesień, jakoby finał show był ukartowany, jednak pod postami publikowanymi na oficjalnych profilach programu możemy znaleźć wiele niepochlebnych komentarzy sugerujących, że to właśnie koneksje doprowadziły Grzegorza do wygranej.

Najbardziej ustawiony program na TVN. Od razu było wiadomo, kto wygra - z wiadomych względów – pisze jedna z internautek.

Gdyby nie brat mocno promowany w tej stacji, finał wyglądałby zupełnie inaczej – dodaje inna.

Brat aktorem rodzina zastępcza dla wielu dzieciaczków, wszystko wiadomo. Ustawka typowa dla TVN – pisze kolejna.

Pomimo wielu negatywnych głosów nie zabrakło też tych wspierających Grzegorza. Wielu internautów przywoływało również inną, 6. edycję „MasterChefa”, w której udział brała Grażyna Kuroń, córka znanego polskiego kucharza, dziennikarza i autora wielu programów kulinarnych – Macieja Kuronia. Pomimo wielkiej sympatii widzów i jurorów dziewczynie nie udało się dojść do finału show. Co przekonuje wielu niedowiarków do tego, że wygrana Grzegorza była w pełni zasłużona.

Grzegorz Zawierucha z „MasterChef” od zawsze miał talent do gotowania?

Jak przyznał sam zwycięzca 8. edycji „MasterChef”, od zawsze obserwował swoją mamę podczas gotowania, a ze względu na dużą ilość dzieci w rodzinie, razem z rodzeństwem od najmłodszych lat pomagał rodzicom w kuchni.

Będąc małym dzieckiem obserwowałem mamę z kuchni. Zwłaszcza w niedzielę mogłem to robić, bo wszyscy siadaliśmy razem przy stole. W pamięć zapadł mi czas spędzony w kuchni z innymi - powiedział magazynowi Viva! Grzegorz Zawierucha.

W dalszej części wywiadu Zawierucha wspomniał, że kiedy jego rodzice byli bardzo zapracowani, to on i jego młodszy brat Rafał, zajmowali się kuchnią.

Potem przyszedł taki czas, kiedy rodzice pracowali bardzo ciężko, a ja z Rafałem musieliśmy sami przygotowywać sobie jedzenie – mówi Grzegorz Zawierucha. Naszym słynnym daniem było spaghetti z proszku: 200 mililitrów wody, torebka i gotowe. To było tanie, jechaliśmy na tym z rok. Robiliśmy też często ser w panierce – dodał.

Trzeba przyznać, że od tamtej pory zarówno gust kulinarny, jak i umiejętności Grzegorza bardzo się rozwinęły, a jurorzy „MasterChefa” niejednokrotnie sugerowali, że jego podniebienie i zdolności z czystym sumieniem zasługują na gwiazdę Michelin.

Naszym zdaniem Grzegorz w pełni zasłużył na wygraną, a fakt, że ma słynnego brata, zupełnie nie miał z tym nic wspólnego.

Zdjęcie: Instagram 

Komentarze
Styl życia Dawid Woskanian z „Top Model” pokazał swoją dziewczynę. Co za piękność!
Zwycięzca 8. edycji „Top Model” wreszcie jest zakochany. Gwiazdor TVN postanowił pochwalić się swoją ukochaną na Instagramie. Ale ślicznotka.
Urszula Jagłowska
marzec 17, 2020

Dawid Woskanian zdobył sławę dzięki udziałowi w 8. edycji  TVN-owskiego hitu„Top Model” , gdzie dał się poznać jako ciepły, niezwykle pracowity i pewny siebie uczestnik, który pomimo przeciwności losu i walce z poważną chorobą osiągnął sukces w świecie modelingu. Chory za zespół Tourette’a chłopak podczas licznych zadań oraz wielkiego finału show, z wielkim trudem stłamsił swoje mimiczne, a także motoryczne tiki nerwowe i dzięki wielkiej sympatii jurorów oraz widzów nie tylko doszedł aż do finału, ale też pokonał innych , konkurujących z nim, utalentowanych aspirujących modeli, jak Sandra Dorsz , Staszek Obolewicz , czy  Olga Kleczkowska . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Top Model Polska TVN (@topmodelpolskatvn) Lis 25, 2019 o 3:35 PST Niestety wielu fanów programu doszukiwało się teorii spiskowych podczas wielkiego finału 8. edycji „Top Model” sugerując, że Dawid wygrał tylko ze względu na swoją chorobę. Na szczęście stacja postanowiła szybko zareagować i  ukrócić plotki, jakoby wielki finał był ustawiony . Teraz Dawid udowadnia wszystkim, że dana mu szansa była dobrym wyborem. Chłopak nie tylko ciężko pracuje jako model , ale też jest niezwykle aktywny na swoim Instagramie , gdzie chętnie dzieli się kolejnymi projektami zawodowymi. Ostatnio Dawid postanowił pójść o krok dalej i podzielić się z fanami czymś więcej, niż tylko kolejnym selfie, czy zdjęciem zza kulis sesji. Zwycięzca 8. edycji „Top model” pokazał światu swoją ukochaną. Dawid Woskanian z „Top Model” pokazał swoją dziewczynę Wystarczyło jedno zdjęcie, by na instagramowym profilu Dawida Woskaniana zawrzało . Nie chodzi jednak o kolejne zdjęcie torsu przystojniaka, czy jego sześciopaku na brzuchu, lecz… fotografię zjawiskowej blondynki ,...

Przeczytaj
Mateusz Güncel z „Masterchefa” został ojcem
Styl życia Mateusz Güncel z „Masterchefa” został ojcem! Synek czy córeczka?
Mateusz Güncel z 6. Edycji polskiego „Masterchefa” został ojcem. Zdradził imię i płeć dziecka.
Urszula Jagłowska
sierpień 09, 2019

Mateusz Güncel został tatą! 22-letni kucharz był zdecydowanie jedną z najbarwniejszych postaci szóstej edycji „Masterchefa”, w której doszedł aż do finału . Energiczny, zabawny i pełny niestandardowych pomysłów Ślązak bardzo szybko zyskał sympatię telewidzów i przez wielu  był typowany na zwycięzcę TVN-owskiego show. Mimo iż nie wygrał „Masterchefa”,  nadal jest kucharzem i osobowością telewizyjną kojarzoną z emitowanym na TTV „Vlogbox. W necie” , gdzie wraz z przyjaciółmi na żywo komentuje oglądane na YouTube filmiki. Zobacz także:  Nieprawdopodobna metamorfoza Sylwii Bomby z 'Gogglebox'! Schudła 30 kg Jak podkreśla sam Mateusz, sukces w życiu zawodowym idzie w parze z sukcesami w życiu prywatnym. Niedawno gwiazdor TVN i jego ukochana, z którą spotyka się od czterech lat, zostali rodzicami. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez MATEUSZ GÜNCEL (@mateusz_guncel_masterchef) Kwi 23, 2019 o 2:59 PDT Mateusz Güncel z „Masterchefa” został ojcem Mateusz Güncel należy do tych celebrytów, którzy chętnie dzielą się w mediach społecznościowych swoim życiem prywatnym. To właśnie za pośrednictwem Instagrama 22-latek poinformował o narodzinach swojego pierwszego dziecka. Güncel i jego wieloletnia partnerka Agata Czendlik niedawno przywitali na świecie swojego pierworodnego synka Alana. Dzień dobry, jestem Alan, mam 4 kg i 58 cm i już jestem od wczoraj z wami na tym świecie. Dzielna mama wypoczywa a tato pilnuje - napisał na Instagramie Mateusz Güncel. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez MATEUSZ GÜNCEL (@mateusz_guncel_masterchef) Lip 31, 2019 o 1:37 PDT Nie trzeba było długo czekać, by pod postem pojawiło się wiele komentarzy zachwyconych...

Przeczytaj
Wielkie zmiany w "Top model". Takiego półfinału jeszcze nie było!
Styl życia Jurorzy postanowili zmienić zasady finału "Top model". Czegoś takiego jeszcze nie było w TVN
Półfinał 8. edycji „Top model” był wielkim zaskoczeniem dla tysięcy fanów show. Jurorzy postanowili… zmienić zasady programu! Skąd taka decyzja?
Urszula Jagłowska
listopad 18, 2019

Nie da się ukryć, że 8. edycja TVN-owskiego show „Top model” jest naprawdę pełna emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Już podczas castingów okazało się, że jurorzy pierwszy raz w historii „Top model” mogą szczególnie wyróżnić jednego z uczestników i już na poziomie castingu wybrać szczęśliwca, który od razu trafi do domu modelek i modeli. Wtedy los uśmiechnął się do Klaudii El Dursi , która otrzymała złoty bilet . Były króliczek Playboya, bizneswoman, właścicielka marki odzieżowej , matka dwóch synów i najstarsza uczestniczka najnowszej edycji „Top model” już od pierwszych odcinków programu budziła wielkie poruszenie nie tylko wśród fanów, ale też uczestników show. Kolejnym zaskoczeniem była rezygnacja z programu Nikoli Furman , najmłodszej uczestniczki „Top model”. 16-latka z powodów zdrowotnych oraz poważnej choroby swojej 3-letniej siostrzyczki , postanowiła przedłożyć swoje marzenia nad dobro rodziny i z bólem serca opuściła show w zaledwie 7. odcinku programu . Jej miejsce, ku zdziwieniu uczestników oraz fanów „Top model”, zajęła Kinga Dębska, którą jurorzy wcześniej odesłali z kwitkiem na poziomie bud campu. Niestety dziewczyna długo nie zabawiła w „Top model” i odpadła już kolejnym odcinku. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Nikola Furman (@nikola.furman) Paź 7, 2019 o 1:17 PDT To jednak nie koniec zmian w „Top model”. Poniedziałkowy półfinał programu, był naprawdę wyjątkowy. Piątka uczestników: Olga, Sandra, Klaudia, Dawid i Stanisław spełniła swoje marzenia i wzięła udział w pierwszym w życiu fashion show, gdzie miała okazję zaprezentować się na pokazach najwybitniejszych tureckich projektantów w Stambule. I nie byłoby w tym odcinku nic dziwnego, gdyby nie zaskakująca decyzja jury w...

Przeczytaj
Zmiany w wielkim finale „Dance, dance, dance”
Styl życia Takiego finału „Dance, dance, dance” jeszcze nie było! TVP wprowadza wielkie zmiany
Wielki finał tanecznego show TVP z udziałem gwiazd „Dance, dance, dance” zbliża się wielkimi krokami, jednak ze względu na pandemię koronawirusa stacja wprowadziła poważne zmiany. Czegoś takiego nikt się nie spodziewał.
Urszula Jagłowska
kwiecień 15, 2020

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 pokrzyżowała nie tylko plany branży turystycznej i ślubnej, ale też przyczyniła się do przymusowego zamknięcia wielu sklepów wielobranżowych, galerii handlowych, czy ośrodków kultury. Zakaz zgromadzeń doprowadził również do tego, że wiele programów z najnowszych ramówek stacji telewizyjnych z udziałem gwiazd i widowni musiało zostać przerwanych, jak „Taniec z gwiazdami” , „Star Voice” czy „Twoja twarz brzmi znajomo” , a niektóre, tak jak „Dance, dance, dance” znacznie zmieniły swoje zasady. Na szczęście taneczne show TVP z udziałem celebrytów było tworzone na tyle wcześnie, że produkcji udało się nagrać większość odcinków. Mimo to zasady programu musiały ulec zmianie. Jak się okazuje, pomimo panujących obostrzeń związanych z pandemią, wielki finał „Dance, dance, dance” i tak się odbędzie. Produkcja programu znalazła całkiem zmyślny sposób, aby móc zrealizować show do końca!  Zmiany w wielkim finale „Dance, dance, dance” Przed nami jeszcze dwa najważniejsze odcinki „Dance, dance, dance”.  W sobotę, 18. Kwietnia , zostaną wyemitowane występy solowe Rafała Mroczka , Anny Karczmarczyk , Rafała Jonkisza i Mateusza Janusza   z  „Fit Lovers” . To właśnie tego dnia z programem pożegna się duet, który zgromadzi najmniejszą liczbę punktów. Co ciekawe, tym samym finał programu będzie inny, niż ten, którego byliśmy świadkami przy okazji pierwszej edycji. Tym  razem w ostatnim odcinku show zawalczą ze sobą trzy, a nie dwa duety! Zdjęcie: Jan Bogacz / Natasza Młudzik / TVP Dużym zaskoczeniem dla wszystkich widzów programu będzie to, że pomimo iż finał zostanie zrealizowany na żywo, to uczestnicy nie zatańczą na multimedialnej scenie „Dance, dance, dance”. Wielki finał zrealizowany zostanie bowiem   w studiu „Pytanie na Śniadanie” , w którym pojawią się ...

Przeczytaj