Te spodnie zawładnęły garderobami Skandynawek. Bloomersy w wersji 3/4 to esencja "effortless chic" na lato 2026
Bloomersy, czyli luźne spodnie inspirowane dawną bielizną, masowo wkradły się do garderob fashionistek i stały się jednym z najbardziej pożądanych fasonów sezonu. Szczególnie modele 3/4 wykończone koronką i falbaną wyglądają jak połączenie romantycznego vintage z cottagecore'ową estetyką skandynawskich it-girls. Nic dziwnego, że z sieciówek znikają niemal natychmiast po premierze.

Bloomersy, nazywane też bloomer pants lub gaucho pants, to luźne spodenki o bieliźnianym DNA. Powracają w sezonie letnim 2026 do szaf fashionistek i skutecznie eliminują wide-legi z czołowej pozycji modowych trendów. Zwłaszcza wersje 3/4 z koronką i falbanką przy nogawkach będziemy nosić namiętnie przez kolejne tygodnie.
Bloomersy to it-pants na sezon wakacyjny
Bloomersy przeszły sporą rewolucję w ostatnich tygodniach. W latach 80. widzieliśmy je na wybiegach u Michaela Korsa, Versace czy Perry Ellis. Współczesne reinterpretacje zasiliły za to kolekcje Chloé, Alaïa, Ann Demeulemeester czy Magdy Butrym na SS25/26. Sieciówki nie pozostały dłużne, serwując wiele propozycji bloomersów w niższych cenach. Pojawiły się w ofercie H&M x Monki, Bershki, Pull & Bear, Stradivariusa czy Zary.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W składach bloomersów widzimy dominację bawełny i wiskozy, czasem z domieszką lnu i satyny. Najmodniejsze są dziś modele z falbaną i koronką przy nogawce. Coraz więcej influencerek nosi je na co dzień z crop-topami, tank-topami, bluzkami "tie-front" czy swetrami w stylu lat 90. Tablice Pinteresta są zalane inspiracjami stylizacyjnymi fashionistek. Bloomersy grają w casualowych lookach pierwsze skrzypce.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Jak stylizujemy bloomersy latem 2026?
Bloomersy są bardzo wdzięczne pod kątem stylizacji. Latem 2026 łączymy je z dopasowanymi topami lub warstwami (luźny sweter, lekka kurtka, koszula zarzucona na ramiona). Sprawdzają się w lookach boho-chic z sandałkami, klapkami japonkami czy kowbojkami. Na wieczór dodajemy do nich buty na obcasie kitten heels i satynowe bluzki z koronką lub dekoltem halter. Na co dzień pasują też do retro trampek i prostych T-shirtów.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Modele z koronką to must-have na wakacyjne wyjazdy. Nie zajmą zbyt dużo miejsca w wyjazdowej walizce, ale dadzą pełne pole do popisu w kwestii stylizacji. Nawet w połączeniu ze zwykłym topem, klapkami i plecioną torebką wyglądają oryginalnie, nietuzinkowo i stylowo.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Gdzie kupić spodnie bloomersy?
Nie przesadzę, jeśli napiszę, że znalezienie idealnych bloomersów w tym sezonie graniczy z cudem. A co najmniej wiąże się z niemałym modowym polowaniem. Ten fason stał się tak popularny, że wiele modeli znika ze sklepów niemal od razu po premierze. Koronkowe bloomersy 3/4 z falbaną, które pojawiły się m.in. w kolekcji Monki dostępnej na stronie H&M, widnieją aktualnie jako wyprzedane. Podobnie jest z viralowym modelem z Bershki, objętym letnią promocją. W cenie regularnej znajdziemy je za to w Stradiviariusie. Kosztują 149 zł.

Jeśli uda ci się trafić swój rozmiar, nie zwlekaj z zakupem. Warto też ustawić powiadomienia o ponownej dostępności albo sprawdzać zakładki "nowości" i "wyprzedaże", bo sieciówki często dorzucają pojedyncze sztuki po zwrotach. Alternatywą są platformy z modą vintage. Tam bloomersy często znajdziesz pod nazwami "bloomer pants", "gaucho pants", "pantalettes" lub "victorian bloomers".

