Reklama
Ładowanie

Do złudzenia przypomina modele dostępne w drogich sklepach z bielizną, a kosztuje tylko 22 zł. Ten brązowy stanik z koronką z Pepco ma wszystko, czego oczekuje od bielizny na co dzień. Nie ma fiszbin, a jedynie usztywniane miseczki, które można wyjąć, ma miękki materiał, ale dobrze trzyma biust dzięki regulacji. Jest śliczny, a przy tym pozostaje całkowicie niewidoczny pod ubraniem.

Biustonosz jak ze sklepu z bielizną z Pepco

Model zachwyca głębokim, jesiennym odcieniem brązu oraz subtelnymi wstawkami z miękkiej bawełnianej koronki. Łatwo dopasować go do sylwetki dzięki regulowanemu pasowi obwodu oraz możliwości wyjęcia usztywnianych miseczek. Internautki zwróciły szczególną uwagę na wariant w kolorze brązu, ale w sklepach znajdziemy ten wygodny model również w klasycznym odcieniu ecru oraz w uniwersalnej czerni.

Pepco oferuje ten model w standardowej rozmarówce z miseczkami od A do D oraz obwodami od 75 do 85. Nie jest to propozycja dla kobiet z bardzo obfitym biustem i z pewnością nie zastąpi wizyty u brafitterki, ale przy klasycznych wymiarach sprawdzi się idealnie. Dużym plusem jest fakt, że Pepco umożliwia przymierzenie bielizny w sklepie, a nieużywany produkt można bez problemu zwrócić w ciągu 14 dni, jeśli jednak zmienimy zdanie.

brązowy stanik z Pepco

Biustonosz z mikrofibry bez fiszbin za ułamek ceny

Cały biustonosz uszyty jest z miękkiej, gładkiej mikrofibry. To materiał wyjątkowo pożądany w sklepach z bielizną, ponieważ świetnie układa się pod ubraniem i pozostaje niewidoczny. Jednak bezszwowe staniki tego typu w popularnych markach jak Etam czy Intimissimi potrafią kosztować zazwyczaj ponad 100 zł, a nawet 200 zł. Propozycja z Pepco to więc idealny kompromis - bardzo wygodny i stylowy stanik bez fiszbin, który dobrze układa się na co dzień, pod T-shirtem czy koszulą, a kosztuje tyle, co kawa na mieście. Ja już biegnę po swoją sztukę w brązowym i beżowym kolorze. Dobiorę też figi do kompletu - również z mikrofibry, z delikatnymi wstawkami z bawełnianej koronki.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje