Reklama
Ładowanie

Purpurową marynarkę bouclé z Lidla zauważyłam dlatego, że łączy dwa mocne kierunki jesiennej mody. Pierwszym są głębokie odcienie czerwieni, od wina po ciemną wiśnię. Drugim jest powrót marynarek, które nie przypominają już wyłącznie elementu biurowego stroju. Ten model ma wyraźną strukturę dzianiny bouclé, kołnierz z rewersami, dwurzędowe zapięcie i kieszenie z patkami. Dzięki temu wygląda bardziej zdecydowanie niż gładka, cienka marynarka. Purpura skupia uwagę na górnej części sylwetki, a jednocześnie pozostaje łatwiejsza do stylizowania niż intensywna czerwień.

Purpurowa marynarka zamiast kolejnej czerni

Jesienią purpurowy kolor regularnie wraca do kolekcji, ale w tym sezonie szczególnie mocno widać go w garniturach, płaszczach, skórzanych dodatkach i marynarkach. To kolor, który dobrze współpracuje z bazą noszoną najczęściej od września do listopada. Łączy się z czernią, ecru, szarością, granatem, czekoladowym brązem i denimem. Purpurowy model nie wymaga więc przebudowy szafy ani dobierania wielu nowych dodatków. Wystarczy, że zastąpi czarną marynarkę w zestawach, które już nosisz. Właśnie dlatego ten odcień jest ciekawszym wyborem niż kolejny neutralny fason.

marynarka bordowa bounce z Lidla

Ważna jest też sam materiał bouclé. To dzianina o nierównej, pętelkowej fakturze, która odróżnia marynarkę od gładkich modeli garniturowych. W zestawieniu z klasycznym kołnierzem i podwójnym rzędem guzików daje efekt eleganckiego okrycia, bez bardzo formalnego charakteru. Model jest dostępny także w kremie i czerni, lecz bordo najlepiej podkreśla strukturę dzianiny. Nie wygląda płasko i nie wymaga wzorzystej bluzki, by całość była wyrazista. To detal, który wystarcza za główny akcent stroju.

Marynarka, w której każdy szczegół jest dopracowany

Marynarka ma kołnierz z rewersami oraz dwurzędowe zapięcie z dodatkowym guzikiem wewnątrz. Takie rozwiązanie nadaje jej bardziej klasyczną linię niż modele zapinane na jeden guzik lub noszone wyłącznie rozpięte. Kieszenie z patkami wzmacniają nawiązanie do tradycyjnego krawiectwa, ale dzianina bouclé łagodzi formalny efekt.

Ten fason warto traktować jako marynarkę do noszenia warstwowo, szczególnie podczas suchych, chłodniejszych dni wczesnej jesieni. Dwurzędowe zapięcie pozwala zmienić proporcje stroju. Zapięta marynarka daje bardziej zwartą linię, a rozpięta eksponuje prosty top, koszulę lub cienki golf. Przy wyborze rozmiaru dobrze sprawdzić, czy pod spód zmieści się sweter, jeśli chcesz nosić ją także późną jesienią. Zakres rozmiarów od 34 do 46 daje możliwość dopasowania modelu do tego, czy wolisz bliższą sylwetce formę, czy swobodniejszą warstwę.

Trzy okazje i trzy proste zestawy

Do pracy połącz purpurową marynarkę z czarnymi spodniami o prostej albo lekko rozszerzanej nogawce i gładkim topem w kolorze ecru. Wybierz czarne mokasyny, czółenka na niskim obcasie lub proste botki. Nie dodawaj kolejnej mocnej barwy. Bordo, czerń i jasna góra tworzą zestaw, który wygląda schludnie, ale nie przypomina pełnego garnituru. Jeśli wolisz spódnicę, postaw na model midi w kolorze grafitowym, czarnym albo ciemnobrązowym. Przy fakturze bouclé najlepiej sprawdzą się gładkie tkaniny i matowe dodatki.

Na spotkanie po pracy zestaw marynarkę z ciemnymi jeansami o prostym kroju, białym T-shirtem i skórzanymi botkami. To połączenie opiera się na kontraście między codziennym denimem a bardziej uporządkowaną górą. Możesz dodać niewielką torebkę w kolorze czekoladowego brązu albo czerni.

Na rodzinny obiad lub wyjście do miasta wybierz kremowe spodnie z szeroką nogawką, cienki dzianinowy top i mokasyny. Jasny dół wydobywa głębię purpury, a całość pozostaje spokojna. W każdym z tych zestawów marynarka jest najważniejszym elementem, dlatego resztę warto utrzymać w prostych fasonach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje