Japońskie perfumy w pudrze z 50-letnią tradycją są esencją klasy i elegancji. Oprószają ciało woalem retro luksusu
Popularne w latach 70. XX wieku, japońskie perfumy w pudrze stanowiły elegantszą alternatywę dla zapachowych olejków czy EDP. Dzisiaj wracają do nas w unowocześnionej wersji, komponowanej na miarę pod cieplejsze miesiące.

Możesz traktować je jak luksusowy rytuał, ale aplikacja jest równie bezwysiłkowa co w przypadku klasycznej EDP. Japońskie perfumy w pudrze wprowadzają za to zupełnie inny nastrój. Oprószają ciało woalem elegancji - bliskoskórnym, ale wyczuwalnym. Kwiatowo-szyprowy zapach od Shiseido sprawdzi się wyjątkowo dobrze w ciepłych miesiącach sezonu wiosenno-letniego.
Japońskie perfumy w pudrze o kwiatowo-szyprowym profilu
Shiseido KOTO Fancy Powder mogą spodobać się osobom szukającym subtelnej alternatywy dla wody perfumowanej. Zwłaszcza tym gustującym w estetyce vintage i szyprowej elegancji.

Otwarcie opiera się na aldehydach, nutach zielonych, przyprawach i cytrusach, więc daje wrażenie przestrzennej świeżości, charakterystycznej dla zapachów z grupy "chypre". Serce jest bardziej ozdobne: irys, narcyz, gardenia, jaśmin, róża i konwalia układają się w bukiet o charakterze retro. W bazie znajdziemy mech dębowy, skórę, kastoreum, paczulę, ambrę i wetywerię, nadające kompozycji drzewno-żywiczną elegancję. Na ciele puder układa się bardziej "skin-like" niż klasyczne perfumy w sprayu, ale jest wyczuwalny nawet przez kilka godzin.
Japońskie perfumy w pudrze do letniego "scent stackingu"
Perfumy w pudrze nakładamy miękkim puszkiem na suche partie ciała: szyję, dekolt, ramiona, zgięcia łokci albo miejsca za kolanami. Na skórze pozostawiają delikatny zapachowy woal, ale również efekt subtelnego zmatowienia. Co ważne, w wersji solo nie jest to oczywisty wybór dla fanek bardzo słodkich mgiełek czy mocno projekcyjnych perfum. Lepiej odnajdzie się u tych, którzy cenią spokojną elegancję, estetykę "retro-chic", pielęgnacyjne rytuały i zapachy "skin-like".
Sprawdzą się za to doskonale przy popularnej w tym sezonie technice "scent stackingu". Shiseido KOTO Fancy Powder możemy łączyć z zapachami szyprowo-kwiatowymi, drzewnymi, zielonymi, kwiatowymi albo żywicznymi, szczególnie jeśli zależy nam na intensywniejszym efekcie. Ja nakładałabym je w duecie z Jo Malone Pear&Freesia, Estée Lauder Knowing, Lancôme La Vie Est Belle, Chanel Mademoiselle czy Narciso Rodriguez for Her. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzać z ilością nakładanego pudru, szczególnie przy "scent stackingu". Zbyt obfita warstwa połączona z mokrym wykończeniem EDP może sprawdzić, że nabierze nieestetycznego wykończenia.

