Kupiłam perfumy z nasionami marchwi i ozonem. Dokładnie tak wyobrażam sobie zapach pewności siebie
Chociaż obiecałam sobie nie kupować nowych perfum, to kiedy przeczytałam opis tego zapachu - przepadłam. To perfumy, które nie spodobają się każdemu, ale jeśli trafią w twój gust, to będziesz używać ich non stop!

Zapach 838 to prawdziwa gratka, jeśli jesteś fanem niszowych i niecodziennych zapachów. Perfumy są unisexowe, a ich kompozycja rozwija się pięknie na skórze. Na początku kuszą świeżością, by potem przejść w laktonowe nuty. Zakochałam się w nich od pierwszego psiknięcia, a fakt, że stworzyła je polska marka tylko dodaje im atrakcyjności. Zobacz, dlaczego warto mieć je w swojej kolekcji!
Jak pachnie 838 od Cloudy Scents?
Markę Cloudy Scents poznałam około 2 lata temu, dzięki założycielce Klaudii Grabowskiej. Od tego czasu wiernie śledzę nowości w jej sklepie, a sama mam kilka flakonów w swojej kolekcji. Tym razem mój wybór padł na kompozycję 838, która jest skierowana do obu płci. Zapach jest absolutnie wyjątkowy - jego profil to fresh, green, milky. Początek jest świeży i energetyczny, a jednocześnie jakby otulony mleczną mgiełką. Potem rozwija się w kierunku świeżej słodyczy i osiada na skórze na wiele godzin. Dla mnie to zapach czysty, tajemniczy, trochę zaczepny, a jednocześnie bliskoskórny.

W perfumach tej marki kuszą mnie nie tylko kompozycje zapachowe, ale też uwielbiam ją za detale. Flakon perfum jest dopracowany w każdym calu - co tylko potwierdza ciężka, grawerowana zakrętka. Jeśli kiedyś zamówicie perfumy z marki Klaudii, to możecie spodziewać się jednego z najpiękniejszych opakowań ever!
Jakie nuty zapachowe ma zapach 838?
Głowa otwiera się dynamicznie i przestrzennie. Oto jej nuty:
- ozon,
- morska limonka,
- mandarynka,
- różowy pieprz.
Serce przechodzi w bardziej zielony, lekko aromatyczny kierunek poniższych akordów:
- rozmaryn,
- nasiona marchwi,
- magnolia,
- trawa.
Baza odpowiada za miękkość i trwałość kompozycji. Oto jej poszczególne elementy:
- żywica elemi,
- trawa,
- wanilia,
- mleko,
- agikalawood,
- cedr,
- mech,
- piżmo,
- agar oud.
Dry-down jest spokojny i otulający, z wyczuwalnym balansem między drzewnością a mleczną gładkością. Dla mnie nie są to codzienne perfumy, a raczej kompozycja na specjalne okazje. W mojej głowie zapach idealnie łączy się z białą koszulą i spotkaniem biznesowym. Zapach nie zdobył jeszcze opinii w naszym katalogu KWC, dlatego z niecierpliwością czekamy na pierwsze recenzje!
Szukasz więcej takich poleceń? Sprawdź inne perełki, na które warto zwrócić uwagę!

