Lubisz kultowy zapach Toma Forda? Wiśniowe perfumy za 59 zł w Rossmannie mogą okazać się genialnym zamiennikiem
Kosztują niecałe 60 zł, a flakonem nawiązują do luksusowej niszowej półki. Perfumy Artiscent Cherry Noir z Rossmanna to wiśniowy hit, który wywołał sporą dyskusję wśród Wizażanek. Zobacz, czy są trwałe i czy rzeczywiście przypominają zapach Toma Forda.

Słodkie i niezwykle zmysłowe nuty wiśni to jeden z najbardziej pożądanych trendów w świecie perfumiarstwa. Jeśli uwielbiasz głębokie, gourmandowe kompozycje w stylu kultowego Lost Cherry od Toma Forda, ale szukasz czegoś bardziej budżetowego do codziennego stosowania, to koniecznie przejdź się do Rossmanna. Znajdziesz tam niszowo wyglądającą propozycję marki Artiscent Atelier Cherry Noir w pojemności 50 ml, za którą zapłacisz jedynie 59,99 zł.
Design jak od projektanta i znajome nuty zapachowe
Flakonik zapachu Artiscent Atelier, Cherry Noir już na pierwszy rzut oka przywodzi na myśl minimalistyczne, eleganckie opakowania niszowych perfum Toma Forda. I trudno mówić tu o przypadku - to z pewnością celowy zabieg, bo kompozycja zapachowa Cherry Noir w nutach głowy i serca bardzo mocno nawiązuje do luksusowego klasyka o nazwie Lost Cherry.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby TikTok i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W kompozycji Toma Forda w otwarciu poczujemy połączenie aromatycznego likieru wiśniowego oraz gorzkiego migdała. W sercu zapachu pierwsze skrzypce gra soczysta wiśnia w postaci syropu Griotte, połączona ze słodką śliwką, różą i jaśminem. Całość osadzona jest na otulającej bazie z wanilii, fasolki tonka, cynamonu i goździków, z dodatkiem balsamu peruwiańskiego, benzoesu oraz ciepłego drzewa sandałowego.
Drogeryjna alternatywa z Rossmanna stawia z kolei na prostszą, ale równie apetyczną mieszkankę. W zapachu Artiscent Cherry Noir pierwsze skrzypce gra soczysta wiśnia, która opiera się na kremowym drzewie sandałowym, otulającej ambrze oraz wanilii, a całość dopełniają miękkie akordy piżma i słodkiego kokosa.

Oczywiście trzeba pamiętać o jednym: wysoka cena perfum Toma Forda nie bierze się znikąd. To absolutnie wyjątkowa kompozycja, która rozwija się na skórze w sposób bardzo indywidualny. Lost Cherry nie jest zapachem płaskim - to głębokie perfumy, ewoluujące z każdą godziną, wielowymiarowe i niezwykle magnetyzujące. W tym przypadku wysoka cena idzie w parze z unikalną jakością i kunsztem perfumiarskim, którego obiektywnie nie sposób oczekiwać od drogeryjnej propozycji za niecałe 60 zł.
Słodka tanioszka czy zapachowa wpadka? Wizażanki są podzielone
W sieci o Cherry Noir panuje opinia jako o bardzo udanym "tanioszku" na co dzień. Internautki chwalą go za apetyczny, wyrazisty aromat wiśni oraz dobrą trwałość - zapach potrafi utrzymać się na ubraniach nawet przez 5 godzin.
Jest to jednak kompozycja z kategorii "kocham albo nienawidzę". W naszym KWC opinie są mocno podzielone - podczas gdy jedna z internautek wystawiła mu najniższą ocenę 1/5, druga przyznała maksymalne 5 gwiazdek i dosłownie piała z zachwytu nad tą słodką mieszanką. Wśród wad możemy znaleźć komentarz o zbyt słabym zapachu, który nie ma wiele wspólnego z "noir" w nazwie. Z kolei Wizażanka Ewafefka określa te tanie perfumy z Rossmanna jako zapach trwały i bardzo romantyczny.
To perfumy niszowe, wyrafinowane, intensywne, stworzone dla osób, które kochają zapachy z charakterem, pełne emocji (...) Cherry Noir pachnie jak obietnica. Zapach jest przyjemny, jak wieczór, który zaczyna się niewinnie, a kończy w ramionach namiętności. Noir dotyk ust słodkich od wiśni i serca rozgrzanego pragnieniem.
Jeśli szukasz niedrogiej alternatywy z wiśniowym akcentem na co dzień, najlepiej przy najbliższej okazji udaj się do Rossmanna, sięgnij po tester i sprawdź, jak ten zapach układa się na twojej skórze.
Sprawdź też inne wiśniowe perfumy damskie:

