Solarne perfumy "skin-like" to nowy wymiar lata. Wybrałam 2 zapachy, które pachną jak rajskie wakacje na Capri
Solarne perfumy układają się na skórze zupełnie inaczej niż klasyczne kompozycje cytrusowe i kwiatowe. Ich zadaniem jest stworzenie iluzji ciepła i wpisanie się w klimat kompozycji "skin-like". Kremowe białe kwiaty, miękkie piżmo, nuty kokosowe, wanilia i ciepło akordów bursztynowych, które razem budują efekt "rozgrzanej skóry", to najlepsze połączenie, jakie możesz zaserwować sobie latem.

Solarne perfumy nie są już niszą ani sezonową ciekawostką. Czasem dają wrażenie lekkiej słoności, jak po kąpieli w morzu, innym razem otulają miękką, niemal mleczna gładkość, która przypomina dotyk słońca na ramionach. Słodko-słony zapach skóry muśniętej słońcem to kwintesencja lata i must-have w wyjazdowej kosmetyczce. Wybrałam 2 wielowymiarowe kompozycje, które działają jak olfaktoryczny teleport na plażę.
Czym charakteryzują się perfumy solarne?
Solarne perfumy to jedne z najbardziej sensorycznych kompozycji w świecie perfum. Nie opierają się na jednej dominującej nucie. Urzekają przede wszystkim sposobem dojrzewania na ciepłej, rozgrzanej skórze. Ich celem jest odtworzenie efektu "sun-on-skin". Perfumiarze budują ten efekt poprzez połączenie kremowych białych kwiatów (jak ylang-ylang, tiaré czy neroli), miękkiego piżma, nut kokosowych, wanilii, pistacji oraz ciepłych akordów bursztynowych i drzewnych. Zapach ma być jednocześnie świetlisty i ciepły, lekki, ale nie morski i czysto cytrusowy.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Solarne perfumy Isla Sirena przenoszą na tropikalne plaże
Isla Sirena to solarna interpretacja lata w wersji iście egzotycznej. Już od pierwszych chwil zapach nie idzie w stronę klasycznej, cukrowej tropiki. Zamiast tego pojawia się soczysta, lekko soczysto-kremowa nuta owocowa w postaci banana i papai, która odzwierciedla zapach świeżo zerwanych, dojrzewających w pełnym słońcu owoców. W tle pojawia się sól morska, która przełamuje owocowe akordy. Vetiver i drzewo tekowe równoważą całość, sprawiając, że kompozycja nie ucieka w wakacyjną, bazarową słodycz. Nie są tanie, ale akordy, jakie uwalniają po aplikacji są nie do podrobienia. Kupisz je w Douglas.

Solar Drip z finiszem "skin-like glow"
Solar Drip to z kolei bardziej intymna interpretacja perfum solarnych. Pomelo i mango w otwarciu nie tworzą klasycznej owocowej eksplozji, tylko lekką, musującą soczystość, która szybko stapia się z resztą kompozycji. Kluczowym elementem jest tu akord ciepłego lnu i solarnego piżma, które odzwierciedlają zapach świeżej, miękkiej, lekko rozgrzanej tkaniny na skórze. To zdecydowanie jedna z tych kompozycji, które nie imitują lata, a dosłownie ucieleśniają na skórze. Efekt "sun-warmed glow" zapewniają nam 3-4 psiknięcia na punkty pulsacyjne. Pod wpływem temperatury zapach nabiera głębi i jeszcze mocniej projektuje na skórze. Perfumy nie są jeszcze dostępne w Polsce, ale będąc na wakacjach za granicą, zdecydowanie warto poszukać ich w Sephorze.

Inne, solarne kompozycje dostępne w Polsce, znajdziesz tutaj.

