Tak pachniała Księżna Diana. Retro perfumy z 1976 roku przeżywają drugą młodość i oczarowują nutą miodu
Modowe i urodowe wybory Księżnej Diany do dziś pozostają źródłem inspiracji dla kobiet na całym świecie. Jej kultowe kreacje trafiają na wystawy, charakterystyczne fryzury ponownie pojawiają się w trendach, a noszona przez nią biżuteria nadal frapuje projektantów. Jest jednak coś znacznie bardziej intymnego niż garderoba. Zapach, którym się otaczała. Te perfumy były jej absolutnym numerem jeden i wciąż są dostępne w sprzedaży.

Lady Di nie zmieniała perfum zbyt często. Była wierna kilku kompozycjom, które pasowały do jej eleganckiego wizerunku i wrażliwej osobowości. Wśród zapachów, po które sięgała, pojawiały się Quelques Fleurs od Houbigant Paris, Bluebell od Penhaligon’s czy 24 Faubourg od Hermès. Numerem jeden była jednak kompozycja First od Van Cleef & Arpels.
First od Van Cleef & Arpels, czyli ulubione perfumy Księżnej Diany
To właśnie woda toaletowa First była ulubionym zapachem księżnej Diany. Zapach miał swoją premierę w 1976 roku. Był pierwszą kompozycją stworzoną przez jubilerski dom Van Cleef & Arpels. Klasyczny, elegancki, ale z wyczuwalną miękkością. Dokładnie taki, jak wizerunek Diany, który zapisał się w historii.
To zapach z kategorii tych "starych dobrych perfum", które mają głębię, charakter i masę przenikających przez siebie nut nut zapachowych w składzie. Aldehydowy początek, bogate kwiatowe serce i ciepła, lekko zwierzęca baza sprawiają, że First nie jest oczywistym ani banalnym wyborem. Zwłaszcza współcześnie, w dobie popularności gourmandów i perfum "skin scent".

Jak pachną ulubione perfumy Księżnej Diany?
First od Van Cleef & Arpels to klasyczna, wielowarstwowa kompozycja, która rozwija się na skórze powoli i z klasą. Najpierw pojawia się świeżość i lekka iskra, potem kwiatowa elegancja, a na końcu ciepło i miękkość. Zapach nie próbuje być młodzieżowy ani modny na siłę. Jest bardzo vintage'owy i na pewno nie każdy polubi się z jego aldehydowymi akordami.
- Nuty głowy: aldehydy, brzoskwinia, czarna porzeczka, bergamotka, malina
- Nuty serca: hiacynt, róża turecka, goździk, ylang-ylang, jaśmin, tuberoza, korzeń irysa, orchidea
- Nuty bazy: cywet, miód, mech, drzewo sandałowe, wetyweria, bursztyn, piżmo, wanilia, fasolka tonka
Dlaczego Księżna Diana uwielbiała te perfumy?
Diana traktowała ten zapach jak część swojej tożsamości. Był obecny podczas oficjalnych wyjść, ważnych wydarzeń i codziennych chwil. Nie zmieniała go, mimo rotujących trendów w perfumiarstwie. Wracała do niego konsekwentnie przez lata. I to właśnie dlatego kompozycja tak mocno zapisała się w pamięci jej bliskich.
W swojej autobiografii "Spare" książę Harry wspomina moment, w którym podczas terapii sięga po flakon perfum matki. Zapach pomógł mu przywołać jej obecność i emocje, których nie potrafił nazwać słowami. To jeden z najbardziej poruszających fragmentów książki, dobitnie pokazujący, że zmysł węchu potrafi być najtrwalszym nośnikiem wspomnień i emocji.
Na początku naszej sesji podniosłem pudełko i wziąłem głęboki wdech. (...) Przeczytałem gdzieś, że węch jest naszym najstarszym zmysłem i pasuje do tego, czego doświadczyłem w tym momencie.
Mimo upływu lat "First" wciąż jest dostępny w sprzedaży, choć nie tak łatwo upolować go w przystępnej cenie. Z roku na roku staje coraz bardziej unikatowy. Pozostałe zapachy, które nosiła Diana, również nadal są produkowane, choć należą już do znacznie wyższej półki cenowej. Quelques Fleurs i 24 Faubourg to dziś luksusowe klasyki dla koneserów.

