Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Rossmann, Alterra, Getönte Tagescreme Pfirsich (Krem na dzień do cery mieszanej i normalnej brzoskwiniowy)

  • 27
Powiększ Rossmann, Alterra, Getönte Tagescreme Pfirsich (Krem na dzień do cery mieszanej i normalnej brzoskwiniowy)

Zgłoszony przez Satariel

Tonujący krem na dzień z wartościowym olejem z pestek brzoskwini oraz odświeżającym ekstraktem z arbuza nadaje cerze lekkiego kolorytu posiadając dodatkowo właściwości matujące. Dzięki starannie opracowanej kompozycji roślinnych substancji aktywnych krem pielęgnuje skórę. Zestaw pigmentów identycznych z naturalnymi nadaje skórze delikatny koloryt i pozwala pokryć jej niedoskonałości. Wartościowe połączenie oliwy z oliwek (z kontrolowanej biologicznie uprawy), oleju z jojoby z woskiem pszczelim nadaje skórze sprężystości. Roślinna gliceryna dostarcza jej dobroczynnego nawilżenia. Delikatny, owocowy zapach zapewnia uczucie przyjemnej pielęgnacji.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.

Skład: Aqua, Alcohol, Glycerin, Talc, Elaeis Guineensis Oil*, CI 77891, Sesamum Indicum Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Prunus Persica Kernel Oil, Lysolecithin, Olea Europaea Fruit Oil*, Tapioca Starch, Parfum**, CI 77492, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Citric Acid, Limonene**, Cera Alba, CI 77491, CI 77499, Tocopherol, Linalool*, Helianthus Annus Seed Oil, Geraniol**, Citrullus Lanatus Fruit Extract
* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
** z naturalnych olejków.


Cena: 10zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Zależy, czego oczekujemy
  • Wszystko zalezy od tego czego oczekujemy od tego kremu Przede wszystkim to krem tonujący - nie podkład - i z taką myślą go kupiłam .Poza tym był na promocji i uznałam, że nic sie nie stanie jeśli nie podpasuje do końca. Mam cerę normalną - bezproblemową, niespodzianki wyskakują od czasu do czasu, ale nie mam z tym problemu. Nie oczekiwałam zatem krycia - wręcz przeciwnie - tylko lekkiego nadania świeżości, wyrównania kolorytu i to właśnie otrzymałam. To taki mój lekki podkład na lato. Zwykle stosuję minerały, ale latem, gdy jest parno nawet ich nie chce mi się nakładać. Kremik jest dobry, skład ma świetny - alkohol niestety trochę wysoko, ale jak to w produktach Alterry. Tutaj jest jednak wyraźnie wyczuwalny - zdecydowany minus. Jednak nie robi mi żadnej krzywdy. Kolor przy pierwszym chlaśnięciu na rękę baaardzo ciemny, ale po rozsmarowaniu daje tylko lekki kolorek - i tego od niego oczekiwałam! Unikam słońca jak ognia, ponieważ używam kwasów i codziennie słyszę ,że powinnam się opalić... taka nasza polska rzeczywistość - niestety. Ten kremik miał mi nadać lekkiego kolorytu i to właśnie robi. Także nawet dla totalnego bledziocha jak ja jest ok. Czytałam, że dziewczynom się roluje i robi smugi - mi nie, mimo że nakładam go na filtr. Nawilża, łądnie pachnie. Krem otrzymał bardzo dobre oceny i jest całkowiecie BIO jesli komuś to robi różnicę

    Plusy:
    - skład
    - lekkie krycie (dla innych może to być minus)
    - nawilżenie
    - brzoskwiniowy ładny, nienachalny zapach

    Minusy:
    - wyczuwalna nuta alkoholu
    - alkohol wysoko więc co wrażliwsze cery pewnie może wysuszać
    - tylko jeden kolor do wyboru, lecz tak jak mówię - dopasowuje się nawet do mojego bladego lica

    Nie wiem, czy kupię ponownie tylko dlatego, że chyba wolę poszukać czegoś bez alkoholu
    Używam tego produktu od: tygodniaIlość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić maartucha5 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Średni
  • Kupiłam bo był w promocji. Zapach mi nie przeszkadza chociaż jest bardzo specyficzny. Ciemny kolor ale nawet do mojej mega jasnej karnacji fajnie się dopasowuje. Nie zauważyłam żeby się wałkował,ale rozprowadza się byle jak, czasami pozostawia smugi. Lubię tego typu kremy bo nałożenie zajmuje mniej czasu.
    Podsumowując: krem nijaki-bylejaki.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 op.

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić love_me_sweet za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Mój KWC!
  • Obecnie nie wyobrażam sobie poranka bez tego kremu. Jest lekki, ma świetny skład i sprawił, że na mojej buzi od kilku miesięcy nie wyskoczyła ani jedna (!) niespodzianka. Do mojej mieszanej w stronę tłustej cery sprawdza się idealnie. Jedynym minusem jest to, że zupełnie nie matuje, ale od tego mam puder. Na większe wyjścia używam go pod podkład, jednak na co dzień idealnie zastąpił mi wszystkie (pięć razy droższe) podkłady. Rano po umyciu buzi płynem micelarnym nakładam jedynie ten krem, także dodatkowo zastąpił wszelkie nawilżające kremy na dzień. Gdy aplikuję go tylko na umytą i osuszoną twarz, nic mi się nie roluje.

    Plusy:
    -skład!
    -cena
    -działanie (nawilżanie i wyrównanie kolorytu)
    -zapach
    -nie zapycha!
    -dostępność w każdym Rosssmanie
    -idealny zarówno pod sam puder, jak i pod mocniejszy makijaż z użyciem podkładu
    -wydajny (jedno opakowanie starczyło mi na prawie trzy miesiące)

    Minusy:
    -nie matowi
    -nazwa, która może wprowadzać w błąd - absolutnie nie jest to krem brązujący, tylko tonujący!

    Warto spróbować!Używam tego produktu od: pół rokuIlość zużytych opakowań: dwa całe opakowania, trzecie już kupione i czeka na swoją kolej

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Sanya za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wałkujący się "śmierdziel" w fajnej tubce
  • Zacznę od pozytywnych aspektów. Otóż krem ten nabyłam w Rossmannie w promocji za pięć złotych z groszami, ładne opakowanie z brzoskwinią przyciągnęło moją uwagę. W domu odkryłam, że kosmetyk jest w wygodnej tubce. Na tym zakończę pochwały, ponieważ ten krem to jedna wielka pomyłka - nieprzyjemnie pachnie takim chemicznym cytrusem, może trawą cytrynową, ale w żadnym razie nie kojarzy mi się ten zapach z brzoskwinią - od tego zapachu aż głowa boli. Produkt wałkuje się niemiłosiernie z twarzy i tworzy efekt maski - po nałożeniu go miałam wrażenie, że coś mnie oblepiło, ewentualnie ktoś lepiącymi łapskami 3ma mnie za twarz. Nie polecam - szkoda kasy, nawet tych 5złotych szkoda

    Używam tego produktu od: dzisiaj
    Ilość zużytych opakowań: 1 op.

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić KITKA_23 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kiepski
  • Zapach jest bardzo specyficzny, z wyczuwalną nutką alkoholu.

    Mam cerę mieszaną - krem niestety nie matuje, jednocześnie jednak nie nawilża wystarczająco.

    Dość ciemny odcień, na pewno nie dla każdego - krem również dość ciężko się rozprowadza, trzeba poświęcić chwilę czasu na to, żeby nie zostały smugi.

    Raczej po niego nie sięgnę - wolę albo lżejsze kremy BB, które szybko się nakłada albo podkłady, które dodatkowo matują.

    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić lily marlene za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ni to krem, ni to podkład
  • Kupiłam 2 sztuki tego kremu w promocji za 5,99zł.
    Mam ciemną karnację, ale lubię uzywać wszelkich kremów brązujących.
    Po otworzeniu tubki z kremem brzoskwiniowym Alterra zostałam jednak zaskoczona.
    Z początku wydawało mi się, że jest to jakiś pseudopodkład do twarzy. Konsystancja gęsta, bardzo kryjąca, kolor pomarańczowy beż.
    Uważam, że kremy brązujące powinny łatwo się rozsmarowywać i nie pozostawiać żadnych smug, czy plam. Niestety ów brzoskwiniowy specyfik trzeba specjalnie i umiejętnie rozprowadzić na twarzy, aby nie mieć żadnych placków, czy zacieków.
    Jeśli przesadzi się z ilością, krem tworzy na twarzy efekt maski i ordynarnej tapety, w związku z czym nie wyglądamy jakbyśmy właśnie musnęły się lekkim kremem brązującym, lecz tłustym i zawiesistym podkładem w kolorze oranżu.
    Specyfik ten zapewne będzie dobrą alternatywą dla tych, którzy chcą stosować coś lżejszego niż podkład. Nie polecam jednak dla osób z jasną oraz bardzo ciemną karnacją, ponieważ krem ten będzie mocno odznaczał się na twarzy, nawet przy uzyciu małej ilości.
    Krem wyrównuje koloryt skóry, nadaje jej promiennego wyglądu i trochę życia, trzeba jednak stosować go ostrożnie, bo ma swoje minusy.
    Nie nadaje się pod makijaż. Nakładanie na niego podkładu nie ma najmniejszego sensu (tworzy się efekt "szpachli na szpachli" ), puder także niedobrze na nim wygląda. Pozostało więc chyba stosowanie go jako samodzielnego kosmetyku mającego własciwości kremu i podkładu (mam jednak wrażenie, że producenci nie mogli do końca zdecydować się ,czy ma być to krem, czy coś na kształt podkładu - w efekcie wyszła dziwna hybryda).
    Minusem jest to, że łatwo się sciera z twarzy, a po kontakcie z wodą pozostają zacieki i plamy na twarzy.
    Trochę matuje, ale tylko początkowo, pózniej cera przyzwyczaja się i w zadzie świecimy się na pomarańczowo.
    Brzoskwiniowca zdecydowanie nie można traktować jako kremu. Nawet przy potraktowaniu się małą ilością, z bliska widać (np przy nosie lub brwiach), że mamy na twarzy jakąś masę, a tak krem działac nie powinien. Dla facetów nie nadaje się całkowicie (chyba, że ktoś lubi mieć "wyszlifowaną" buźkę jak pupcia niemowlaka).
    Podsumowując: specyfik jest całkiem niezły (lecz na pewno nie jako krem) i jeżeli ktoś szuka takiej lżejszej wersji podkładu, która również trochę nawilża i wygładza, myslę, że jest to dobry wybór. Odradzam jednak zakup tym osobom, które chcą używać tego specyfiku pod makijaż, bo będą rozczarowane.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić GrindLady za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kapryśny produkt
  • Skusił mnie skład i pozytywne opinie. Kupiłam go za całe 7,49 zł.
    Bałam się, że kolor będzie za ciemny, ale nawet ładnie współgra z moją karnacją (o ile nie przesadzę z ilością), niestety ciężko jest go ładnie rozprowadzić na skórze... Próbowałam go wklepywać i rozsmarowywać łapkami oraz pędzlem języczkowym do podkładu, ale strasznie się rolował i robił smugi. Jedynie pędzel typu flat top jakoś się z nim dogaduje chociaż i tak czasami powstają niewielkie smugi.
    Po jakimś czasie kupiłam sobie inny krem tonujący (gratuluję osobie która wymyśliła żeby napisać na tym "krem brązujący"...) bo nie chciało mi się znosić humorków tego produktu.
    Krycie ma lekkie (jak to produkty tego typu), ale mi to odpowiada.
    Zapach jest cudowny (przynajmniej dla mnie)


    Skład:

    Aqua - woda

    Alcohol - nie bardzo wiem jak się do tego odnieść bo samo hasło "alcohol" niewiele mi mówi o właściwościach tego składnika... (jeśli ktoś z was wie to niech mnie oświeci )

    Glycerin - alkohol, humektant, środek nawilżający

    Talc - substancja matująca

    Elaeis Guineensis Oil- olej palmowy

    CI 77891 - dwutlenek tytanu, naturalny barwnik, filtr przeciwsłoneczny

    Sesamum Indicum Seed Oil- olej sezamowy

    Cetearyl Alcohol - emolient

    Gossypium Herbaceum Seed Oil - olej z nasion bawełny

    Magnesium Aluminium Silicate - substancja zagęszczająca

    Prunus Persica Kernel Oil - olej z pestek brzoskwini

    Lysolecithin - emulgator

    Olea Europaea Fruit Oil - oliwa z oliwek

    Tapioca Starch - skrobia tapiokowa, poprawia konsystencję, ułatwia rozprowadzanie

    Parfum- kompozycja zapachowa

    CI 77492 - barwnik naturalny

    Simmondsia Chinensis Seed Oil- olej jojoba

    Xanthan Gum - zagęstnik

    Sodium Citrate - regulator pH

    Citric Acid - konserwuje, reguluje pH

    Limonene- substancja zapachowa, może uczulać

    Cera Alba - wosk pszczeli

    CI 77491 - barwnik naturalny

    CI 77499 - barwnik naturalny

    Tocopherol - witamina E, przeciwutleniacz

    Linalool- substancja zapachowa, może uczulać

    Helianthus Annus Seed Oil - olej słonecznikowy

    Geraniol- składnik olejków eterycznych

    Citrullus Lanatus Fruit Extract - ekstrakt z arbuza, działa bakteriobójczo, ściągająco, zmniejsza pory, regeneruje, przyspiesza gojenie


    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: jedno niecałe którego już nie skończę

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Lady_Mosquito za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wyobrażam sobie dnia bez tego kremu!
  • Kupiłam ten krem ze względu na skład i dobre opinie wśród blogerek. Nie zawiodłam się.

    Nie oczekiwałam dużego krycia, a jedynie zmatowienie. Kolor bardzo mi odpowiada, pomimo, że mam dość ciemną karnację - dopasowuje się do koloru skóry i dodaje buzi "życia". Idealny na co dzień - dla Kobiet, które lubią delikatne podkreślenie urody.

    Jeśli ktoś szuka dobrego krycia - ten krem mu z pewnością nie podpasuje, ale trzeba brać poprawkę, że to nie jest ani podkład, ani puder!

    Kremik ma świetny skład, przyjemny zapach i niską cenę. Matuje na długo, a jednocześnie całkiem dobrze nawilża i lekko wyrównuje koloryt buzi - jeśli tego szukamy, na pewno się nie rozczarujemy

    Ja zużyłam już kilka opakowań i lada moment kupuję kolejne - jestem od tego kremu pozytywnie uzależniona - mój ulubiony krem lekko kryjący, po który sięgam każdego dnia, mój KWC!

    Używam tego produktu od: Już nie pamiętam od kiedy! Około 2 lat?
    Ilość zużytych opakowań: 5

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić glamourqa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niestety nie jestem z niego zadowolona.
  • Kremy BB i tonujące stały się teraz niezwykle popularne, a ja po pierwszym dobrym wrażeniu BB Garniera stałam się łasa na takie produkty, które stale goszczą w mojej kosmetyczce. Bardo lubię kremy Alterra, więc gdy skończył mi się Garnier, wybór był prosty. Niestety, ten produkt jest dla mnie beznadziejny, wymęczyłam go do ostatniej kropli i z pewnością nie kupię ponownie.

    Na dobry początek plusy:

    + Bardzo lekki, nie obciąża i nie przetłuszcza cery.
    + Nadaje się pod makijaż.
    + Matuje skórę.
    + Dobry skład.
    + Niska cena.
    + Ładne opakowanie.

    +/- Nawilża w miarę ok, chociaż po Garnierze odczuwałam większy komfort.

    I do sedna, dlaczego tylko ** :

    - Beznadziejnie się rozprowadza. Krem zbiera się w ciemne grudki, im bardziej próbuję go wklepać lub rozetrzeć, tym więcej grudek się pojawia. Dyskwalifikuje to go kompletnie, raz o mały włos bym zaliczyła wtopę, gdy przy słabym oświetleniu niedokładnie go rozsmarowałam i poszłam tak do pracy :/

    - Tylko jeden odcień do wyboru to za mało. Jest dla mnie zbyt jasny, w dodatku ten odcień sprawia, że moja cera ma bardziej szarawy, ziemisty kolor i wygląda na zmęczoną.

    - Producent nazwał ten krem brązującym, co jest kompletną bzdurą, zbyt jasny odcień wręcz sprawił, że moja skóra wyglądała na bladą i niezdrową.

    - Zupełnie zerowe krycie, nie wyrównuje kolorytu.

    - Opakowanie wprawdzie ładne, ale krem leje się przez otwór, cała zakrętkam jest upaćkana, czasem przeciekał.

    Używam tego produktu od: Pewnie z rok
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić glamorous90 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo polubiłam
  • Krem tonujący był moim zimowym kaprysem. Nie jest to kosmetyk niezbędny dla mnie.

    Plusy:

    - dopasowuje się do odcienia skóry,
    - nie wysusza,
    - wydajny,
    - lekka poprawa wyglądu cery - jakby rozświetlenie,
    - skład!

    Generalnie polecam.Używam tego produktu od: MiesiącaIlość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Khadaki za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mdły zapach
  • Krem trafił do mnie z wymiany na wizażu- od dawna mnie ciekawił i chciałam go wypróbować.
    Cieszę się, że miałam taką okazję, ale nie wrócę do tego kremu.
    Ma odcień chłodnego brązu, ale na twarzy dopasowuje się idealnie.
    Nawilża.
    Wyrównuje koloryt, ale nie kryje. Czyli tak, jak się spodziewałam.
    Niestety roluje się na twarzy i czasami robią się plamy, zwłaszcza, jeśli chcemy krem gdzieś dołożyć.
    Najgorszy i dyskwalifikujący ten krem jest jednak zapach: słodki i mdły, który nie chce się ulotnić i przyprawia o ból głowy. Domyślam się, że może mieć swoich obrońców, ale mnie ten zapach tak odrzucał, że używanie wcale niegłupiego kremu było mordęgą.
    Gdyby nie to i brak filtra byłby to całkiem dobry produkt na lato.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: pół

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić K_cieciorka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Za te pieniądze na pewno warto się skusić!
  • Z całą pewnością mogę polecić ten produkt. Zakupiłam go dla mamy, jako "substytut" ciężkiego podkładu na letnie dni, oczywiście zachęcona rewelacyjnymi opiniami.

    Zarówno ja jak i mama, nie żałujemy decyzji, choć z małym zastrzeżeniem. Dla mnie, na początku podkład był zbyt ciemny i tworzył brzydki efekt maski, a również dodatkowo bardzo słabo ukrywał niedoskonałości skóry. Okropnie się rolował i podkreślał suche skórki, ale przez moje nieumiejętne aplikowanie. Zaletą na tamtą chwilę było rozświetlenie twarzy i przyzwoity mat. Pokornie do niego wróciłam, kiedy wyjeżdżałam na wakacje, potrzebując ciemnego fluidu, który dostosował by się do opalonej skóry, a także nie zrujnował mojego budżetu oraz pozostawił cerę promienną i świeżą.

    Z całą pewnością mogę stwierdzić, że wróci do moich łask, ale dopiero kiedy sezon opalania znowu zacznie się na dobre. Na chwilę obecną, kiedy jestem jeszcze szczęśliwą posiadaczką egzotycznej opalenizny, z chęcią sięgam do kosmetyczki po ten produkt, bo jest naprawdę świetny. Jednak kiedy skóra wróci do normalnego kolorytu, z przykrością pożegnam to brzoskwiniowe cudo.

    Na plusy na pewno zasługuje:
    + Cena ( raz na promocji upolowałam go za 5 zł)
    + Zapach! Nieziemska brzoskwinia pachnie cudownie.
    + Przyzwoity i zrównoważony mat. Nie sprawia wrażenia "suchej" twarzy.
    + Lekkie rozświetlenie
    + Średnie nawilżenie. Nie wysusza skóry.

    Do minusów zaliczam:
    - Ciemny kolor. Dla mnie, posiadaczki cery w tonacji naturalnej, bez opalenizny jest nieodpowiedni.
    - Słabo wydajny i lejący. Zużyłam go w niecały miesiąc.
    - Słabe krycie. Jak ktoś ma cerę z problemami, to nie osiągnie rewelacyjnego efektu.
    - Brak filtra UV.


    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1,5 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Marionetkaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • koszmar
  • Kupiłam go przez pomyłkę. Myślałam, że to będzie krem stopniowo brązujący. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że to krem z podkładem w jednym. Dałam mu, mimo to, szansę. Niestety, ten produkt jest koszmarny. Dałam go mamie, licząc, że może ktoś inny z niego skorzysta. Ona po kilku użyciach, kazała mi go wyrzucić, bo u niej sprawował się tak samo źle.

    Ale do rzeczy:
    +niska cena, ja w promocji kupiłam go za 8 zł
    +opakowanie: miękka i lekka tubka, umożliwia zużycie do końca (czego nie udało mi się dokonać)

    -zapach, nie jest nie do zniesienia, ale do najmilszych również nie należy
    -kolor u mnie wygląda bardzo niezdrowo: pomarańczowo różowo, a zaznaczam, że nie należe do bardzo bladych osób
    -podrażnia okolice oczu
    -robi smugi
    -znika po 2-3 godzinach z twarzy
    -roluje się

    Używam tego produktu od: wrzesień 2012
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić hatestupidpeople za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Planuje zakup ponownie
  • Od kiedy nauczyłam się go nakładać, wszystko mi w nim pasuje.

    PLUSY:
    -kolor
    -wyrownanie kolorytu cery
    -nie zapycha
    -zapach (<3)
    - dobry skład


    MINUSY:
    -potrafi się rolować (irytujace gdy sie spiesze)
    -dostepność( nie mam rossmanna w miescie wiec taki minus)
    -czasem za duzo wyleje sie z tubki



    Używam tego produktu od: wakacje 2012
    Ilość zużytych opakowań: 1 koncze

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić eybitches za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super!
  • Szukałam kremu tonującego, który ujednolici koloryt mojej skóry. I trafiłam! Krem idealnie zaspępuje fluid. Szczególnie polecam dla brunetek, które chcą aby ich twarz wyglądała na naturalnie ciemniejszą od dotychczasowego odcienia.

    Plusy:
    -fajnie nawilża
    -jednolity koloryt skóry
    -cena
    -pachnie świeżością i owocami
    -zastępuje fluid

    Minusów póki co nie zauważyłam

    Używam tego produktu od: 1 dzień
    Ilość zużytych opakowań: niecałe 1

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić latarka92 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Koszmar!
  • Na wstępie zacznę od tego, iż nie jest to krem brązujący, tak jak określił to producent, a krem tonujący. Można go porównać do wszechobecnych kremów BB.

    Krem znajduje się w małej tubce o pojemności 50ml, z odkręcanym korkiem. Otwór jest niewielki, dzięki czemu nie wyleje się nam za dużo produktu. Szata graficzna prosta, przyjemna dla oka. Konsystencja jest dość gęsta, co nie ułatwia dokładnego rozprowadzenia na twarzy. Może tworzyć smugi, ponieważ dość szybko zasycha, a w dodatku roluje się. Zapach wcale nie jest delikatny, a wręcz przeciwnie, jest intensywny i sztuczny. Ciężko wyczuć w nim brzoskwinię. Szybko zaczyna męczyć, szczególnie przy nakładaniu. Co najgorsze czuć go także później na twarzy przez dość długi czas. Mnie bolała aż od niego głowa. Dostępny jest tylko jeden kolor tego kremu, który jest okropnie ciemny, brązowy, odpowiedni jedynie dla osób z ciemną karnacją.

    Po nałożeniu na twarz zmienia swój kolor na ceglastoczerwony tworząc przy tym nieestetyczną maskę. Wygląda to tragicznie. Krycie jest zerowe, nie radzi sobie z najmniejszymi niedoskonałościami, a wszelkie zaczerwienienia pogłębia przez swój kolor. Na 2 miejscu w składzie zawiera alkohol, przez co dodatkowo wysusza skórę. Co najgorsze zapycha pory, po kilku użyciach gwarantuje wysyp niespodzianek, zapewne przez talk na początku składu. Dla mnie to ostatecznie go zdyskwalifikowało. Ciężko określić wydajność po kilkukrotnym użyciu, ale myślę, że trochę trzeba by się z nim pomęczyć, przez dość gęstą konsystencję. Cena na pewno zachęca do zakupu, w dodatku często można kupić go w promocji za ok 8zł, ale naprawdę nie warto! Dostępny w każdym Rossmannie.

    Plusy:

    - "naturalny" skład
    - cena
    - dostępność

    Minusy:

    - kolor
    - tworzy maskę
    - nie kryje
    - roluje się
    - zapycha pory
    - wysusza
    - męczący zapach

    Podsumowując: Według mnie to kompletna porażka. Twarz posmarowana tym kremem wygląda komicznie i raczej nadaje się do cyrku, niż na wyjście do ludzi. Nie polecam!

    Używam tego produktu od: kilka razy
    Ilość zużytych opakowań: niecałe 1.

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić InfallibleLifestyle za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zależy czego się od takiego kremu oczekuje
  • Zacznijmy od tego, że opis na opakowaniu wprowadza w błąd - to NIE JEST krem brązujący, ale TONUJĄCY! Różnica zasadnicza, a błąd wynika prawdopodobnie ze złego tłumaczenia.

    No w każdym razie ucieszyłam się jak dziecko, kiedy w moje ręce wpadł w Rossmannie ten krem, gdyż liczyłam na to, że będzie to produkt podobny do brzoskwiniowego kremu brązującego Dove, który pojawił się na rynku nagle, podbił me serce i zniknął ze sklepów...
    Jakże ogromne było moje zdziwienie, gdy po otwarciu, z opakowania wypłynął ciemnobeżowy fluid! Na pierwszy rzut oka tragedia, ale postanowiłam dać mu szansę.

    Plusy:
    - lekka konsystencja
    - nie zapycha
    - przyjemny, brzoskwiniowy zapach
    - kolor ładnie stapia się ze skórą (mam jasną karnację, jestem lekko opalona), na twarzy sprawia wrażenie lekkiej, złocistej opalenizny i podkreśla opaleniznę
    - delikatnie wyrównuje koloryt skóry
    - sprawdza się latem zamiast podkładu, jeżeli ktoś nie oczekuje dobrego krycia
    - wydajny
    - fajny skład

    Minusy:
    - ten nieprawdziwy opis produktu to po prostu szkolny błąd!
    - słabo nawilża i ciężko się rozprowadza na suchej skórze, dlatego stosuję go na krem
    - po kilku godzinach zaczynam się świecić, ale ciężko stwierdzić, czy to wina tego kremu czy po prostu gorąca, bo jeszcze nie znalazłam żadnego cuda, które zmatowiłoby moją strefę T na dłużej

    Używam tego produktu od: ok. 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić gyongyvirag za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Znowu do niego wrócę
  • Wypróbowałam wiele podkładów z 6 rożnych firm ale do tego wracam najczęściej
    + najmniej zapycha pory
    +nawilża nie muszę używać kremu pod pokład+super skład
    +ładny zapach i tani

    -słabo kryje muszę się pomęczyć z punktowym korektorem co rano jest dość uciążliwe i do tego puder ryżowy i gotowe
    -nie zwęża za bardzo porów

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić oliwka31313 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uwielbiam
  • Zacznę od tego, że ten krem trzeba "wyczuć" Cięzko się go nakłada, ale to kwestia wprawy i opracowania sposobu
    Cudownie pachnie
    Ma idealny odcień, w tubce wydaje się ciemny, ale pięknie się stapia ze skórą. Uprzedzam, że dla bladolicych się raczej nie nadaje!
    Perfekcyjnie matuje moją buzię, nie muszę go pudrować więc nie obciążam skóry dodatkowo.
    Idealny dla mnie kosmetyk na lato!
    A jego cena i naturalny skład powalają mnie na kolana ze szczęścia



    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 i 1/2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić golab_na_dachu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • letni kremik
  • Kupiłam go na promocji, skuszona pięknym składem.

    Moja cera szybko się zapycha i błyszczy, potrzebuję kremu,który ją dopieści, ale jednocześnie nie przesuszy, przytłuści lub nie zrobi z nią innych złych rzeczy

    Ten krem to taki zwyklak właściwie. Jeśli w danym okresie nie mam na twarzy żadnej niespodzianki, sprawdza się bardzo dobrze. Mam po nim taką mięciutką, gładką skórę.
    Mimo tego, że ma alkohol w składzie, nie wysusza mnie.

    A co do filtrów uva/uvb - analiza składu mówi,iż krem filtr posiada! O! Jest to CI 77891 (dwutlenek tytanu, używa się go w naturalnych kosmetykach) Także za to u mnie duuuuuuży plus. Myślę, że tą letnią porą sprawdzi się u mnie idealnie. Póki co jestem zadowolona

    Co więcej-baaardzo podoba mi się zapach kosmetyku. Jest taki delikatny i utrzymuje się na skórze.


    Cena nie jest wygórowana i uważam,że warto spróbować. Używam tego produktu od: 2 tygodniIlość zużytych opakowań: 1, w trakcie

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić carmirose za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zero współpracy
  • Dostałam krem od siostry, gdyż dla niej był za ciemny.
    Sięgam po niego tylko w ostateczności.

    + naturalne składniki
    + cudowny zapach
    + dobra konsystencja


    - roluje sie na twarzy nie dając się rozprowadzić, tworzą się wałeczki im bardziej próbuję rozprowadzić go na twarzy, tym więcej wałeczków powstaje
    - nie wtapia się w skórę
    - bez silikonów , parafiny i innych związków olejów mineralnych a jednak czuję go na twarzy, jest ciężki
    - mam wrażenie, że zapycha skórę
    - skóra się po nim świeci w żadnym wypadku nie matuje
    - zostawia plamy na twarzy


    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1/3 opakowania

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić anya94 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Całkiem niezły
  • Myślę, że ten krem trzeba się przede wszystkim nauczyć nakładać. Żeby go równomiernie bez żadnych smug rozsmarować (bo szybko zastyga) oraz żeby sie nie zaczął rolować. Na poczatku miałam z tym problem, jednak po kilku użyciach zrozumiałam w jaki sposób sie z nim obchodzić.
    Krem nadaje skórze bardzo ładny, ciepły kolorek. Wydaje się ciemny, jednak po nałożeniu wrażenie znika, bo wtapia się w skórę. Pięknie pachnie! Krycie ma bardzo delikatne, wręcz znikome. Matowi cerę, jednak nie na długo w przypadku mojej mieszanej. Potrzebny dodatkowo w takiej sytuacji puder matujacy. Skład wydaje się być całkiem przyjazny dla skóry, choć nie jestem pewna czy trochę nie zapycha.. Delikatnie nawilża skórę i jest taka przyjemnie miękka.
    Krem jest bardzo wydajny.
    Minusem jest na pewno to, że nie posiada filtrów UV.
    Mam do tego kremu słabość i na pewno jeszcze do niego bedę wracać.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Paollinkaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowny ale za ciemny
  • Nie potrafię na codzień obejść się bez ujednolicania skóry twarzy, a to z racji licznych (ma szczęście niezbyt ciemnych) przebarwień. Aby nie katować się ciągle podkładem, szukam idealnego dla mnie kremu BB. Ten jest naprawdę dobry i nie znajduję w nim wad z wyjątkiem... koloru. Zbyt ciemny jak dla mnie.
    + nie zapycha, nie zapycha i nie zapycha
    + skóra po nim jest świetnia, wygładzona i wypoczęta
    + zapach da się znieść
    + trwały, po calym dniu na słońcu (używam go tylko na działkę) nie spływa
    + mam wrażenie że mimo braku filtrów i tak chroni przed slońcem - moje przebarwienia nie ciemnieją
    I jeden wielki olbrzymi minus, który go dla mnie dyskwalifikuje:
    ******- jest za ciemny! Nawet przy mojej opaleniźnie wyraźnie odcina mi się od okolic oczu. linii włosów , szyi...... chyba ze zjaram się na skwara, ale do tego musiałabym posiedzieć na solarce, czego unikam.

    Używam tego produktu od: 1 rok
    Ilość zużytych opakowań: 1 sztuka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić nioniol za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie chce ze mną współpracować
  • Po pierwsze muszę zacząć od tego, że opis tego kremu wprowadził mnie w błąd. Szukałam kremu brązującego, czegoś delikatniej działającego niż samoopalacz. I tego się spodziewałam po tym kremie. Okazało się, że jest to krem tonujący, który nakłada się zamiast podkładu i zmywa płynem do demakijażu. No ale cóż, jak już go miałam to postanowiłam wypróbować.
    + Ma przyjemny zapach
    + Konsystencja jest w sam raz, dobrze się rozprowadza.
    - I tu od razu minus, ponieważ podczas rozsmarowywania dłońmi krem nie wchłaniał się, tylko zostawał na powierzchi. Im dłużej pocierałam twarz i próbowałam go ujednolić tym więcej robiło się wałeczków. Także ten krem kompletnie się nie wchłania! Zostawia straszną maskę na twarzy.
    Działania nie mogę za bardzo ocenić, ponieważ pomimo kilku prób, krem nie chciał zostać na mojej twarzy i sam z niej schodził.
    Nie wiem co więcej mogę na jego temat napisać.
    Podsumowując: opis nie jest jednoznaczny, krem tworzy maskę, nie wchłania się i nie chce współpracować.

    Używam tego produktu od: 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1, kilka razy użyte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Cocomily za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mieszane uczucia
  • Właściwie sama nie wiem, co o nim sądzić. Regularnie po niego sięgam, ale gdyby go zabrakło, chyba bym za nim nie tęskniła.

    + przyjazny skład
    + nie zapycha (?)
    + naprawdę niezłe krycie jak na krem
    + ładnie wyrównuje koloryt
    + ma właściwości pielęgnujące

    +/- dość intensywny i specyficzny zapach

    - tylko 1 odcień i choć mam ciemną karnację, zimą był dla mnie zbyt ciemny
    - brak filtrów
    - średnio trwały ("przykleja się" np. do telefonu)
    - trochę się klei
    - na dłuższą metę wysusza

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić kot_paskowy za czytelną i pomocną recenzję?